Opinie o filmach
Cytat z Mierzwiak data 23 sierpnia, 2026, 11:42I Saw the TV Glow (HBO Max)
Niesamowicie klimatyczne, choć miejscami trudne kino. Nie do końca o transpłciowości, choć z racji osoby reżyserki i wyrażanych w wywiadach intencji jest to najoczywistszy trop, ale to też, tak ogólnie, film o nostalgii, dorastaniu i brutalnym zderzeniu w dorosłości ze wszystkim tym, co w życiu przegapiliśmy a co minęło już bezpowrotnie. Pozostawił mnie z niesamowicie ponurym wrażeniem i po prawie tygodniu wciąż nie chce wyjść z głowy.
I Saw the TV Glow (HBO Max)
Niesamowicie klimatyczne, choć miejscami trudne kino. Nie do końca o transpłciowości, choć z racji osoby reżyserki i wyrażanych w wywiadach intencji jest to najoczywistszy trop, ale to też, tak ogólnie, film o nostalgii, dorastaniu i brutalnym zderzeniu w dorosłości ze wszystkim tym, co w życiu przegapiliśmy a co minęło już bezpowrotnie. Pozostawił mnie z niesamowicie ponurym wrażeniem i po prawie tygodniu wciąż nie chce wyjść z głowy.
Cytat z Mierzwiak data 23 sierpnia, 2026, 14:41Po przeczytaniu Gorączki 2 nabrałem ochoty na odświeżenie sensacji / kryminałów Manna, zresztą Heat mógłbym oglądać i codziennie.
Powrót do Wrogów publicznych okazał się bardzo udany, Depp ma tam fenomenalną charyzmą i jest to jedna z jego najlepszych ról. Wciąż uważam, że jest to jeden z najpiękniejszych najbrzydszych filmów ale jednocześnje te cyfrowe, surowe zdjęcia czynią go jedynym w swoim rodzaju i nie będę kłamać, cholernie mi się to podoba.
Przy okazji w końcu obejrzałem stojącą od jakiegoś czasu na półce wersję reżyserską Blackhat - nie jest to nic rewolucyjnego, główna różnica to nieco inny a przy tym moim zdaniem lepszy ciąg zdarzeń: zaczyna się atakiem na giełdę i manipulację cenami soi a atak na elektrownię atomową nie otwiera już filmu tak jak ma to miejsce w wersji kinowej, ale jest dopiero po godzinie. Dodanych jest też kilka pomniejszych, dobrych elementów (jak zamiana samochodów po przybyciu do Hong Kongu po tym, jak bohaterowie zauważyli że mają ogon w drodze z lotniska) ale jednocześnie parę fajnych rzeczy wyleciało przez co trudno powiedzieć, która wersja jest jednoznacznie lepsza. Optymalny byłby miks obu.
Zdecydowałem dać szansę serialowi Welcome to Derry więc wziąłem się za powtórkę IT. Wciąż bardzo lubię ten film choć dość mocno razi w nim brak konsekwencji w działaniu Pennywise'a, który raz jest bezlistosnym, krwiożerczym mordercą działającym szybko i brutalnie a innym razem skupionym bardziej na błaznowaniu i straszeniu. Obsada jest jednak świetna, zdjęcia często piękne, klimat odpowiedni. Chciałem dać szansę Chapter Two i był to błąd, jest to dokładnie tak fatalne, bezcelowe, nudne i w większości słabo zagrane jak zapamiętałem. Retrospekcje z dzieciakami są okropne, nie mają w ogóle uroku pierwszej części i kompletnie do tamtego filmu nie pasują. Jedyne co mi się podobało to rola Billa Hadera i właściwe pokonanie Pennywise'a; reszta tego ponad 2,5-godzinnego behemota (w czasie którego mam wrażenie dałbym radę obejrzeć całą Trylogię Władcy Pierścieni i może nawet zacząć Hobbita) nadaje się do kosza.
No i dzięki Prime Video miałem przyjemność obejrzeć jeden z najbardziej wkurwiających filmów od nie wiem jak dawna - The Housemaid. @szaman napisał chyba już wszystko więc dodam dwie rzeczy: 1) Byłem tym filmem poirytowany do tego stopnia, że drażnił mnie nawet dom w którym działa się akcja i paskudna działka na której stał. 2) Na łopatki rozłożyła mnie rola włoskiego ogiera z 365 dni, który spędził na planie, obstawiam, może dwa dni a cała jego rola to przede wszystkim stanie na tej brzydkiej działce.
Po przeczytaniu Gorączki 2 nabrałem ochoty na odświeżenie sensacji / kryminałów Manna, zresztą Heat mógłbym oglądać i codziennie.
Powrót do Wrogów publicznych okazał się bardzo udany, Depp ma tam fenomenalną charyzmą i jest to jedna z jego najlepszych ról. Wciąż uważam, że jest to jeden z najpiękniejszych najbrzydszych filmów ale jednocześnje te cyfrowe, surowe zdjęcia czynią go jedynym w swoim rodzaju i nie będę kłamać, cholernie mi się to podoba.
Przy okazji w końcu obejrzałem stojącą od jakiegoś czasu na półce wersję reżyserską Blackhat - nie jest to nic rewolucyjnego, główna różnica to nieco inny a przy tym moim zdaniem lepszy ciąg zdarzeń: zaczyna się atakiem na giełdę i manipulację cenami soi a atak na elektrownię atomową nie otwiera już filmu tak jak ma to miejsce w wersji kinowej, ale jest dopiero po godzinie. Dodanych jest też kilka pomniejszych, dobrych elementów (jak zamiana samochodów po przybyciu do Hong Kongu po tym, jak bohaterowie zauważyli że mają ogon w drodze z lotniska) ale jednocześnie parę fajnych rzeczy wyleciało przez co trudno powiedzieć, która wersja jest jednoznacznie lepsza. Optymalny byłby miks obu.
Zdecydowałem dać szansę serialowi Welcome to Derry więc wziąłem się za powtórkę IT. Wciąż bardzo lubię ten film choć dość mocno razi w nim brak konsekwencji w działaniu Pennywise'a, który raz jest bezlistosnym, krwiożerczym mordercą działającym szybko i brutalnie a innym razem skupionym bardziej na błaznowaniu i straszeniu. Obsada jest jednak świetna, zdjęcia często piękne, klimat odpowiedni. Chciałem dać szansę Chapter Two i był to błąd, jest to dokładnie tak fatalne, bezcelowe, nudne i w większości słabo zagrane jak zapamiętałem. Retrospekcje z dzieciakami są okropne, nie mają w ogóle uroku pierwszej części i kompletnie do tamtego filmu nie pasują. Jedyne co mi się podobało to rola Billa Hadera i właściwe pokonanie Pennywise'a; reszta tego ponad 2,5-godzinnego behemota (w czasie którego mam wrażenie dałbym radę obejrzeć całą Trylogię Władcy Pierścieni i może nawet zacząć Hobbita) nadaje się do kosza.
No i dzięki Prime Video miałem przyjemność obejrzeć jeden z najbardziej wkurwiających filmów od nie wiem jak dawna - The Housemaid. @szaman napisał chyba już wszystko więc dodam dwie rzeczy: 1) Byłem tym filmem poirytowany do tego stopnia, że drażnił mnie nawet dom w którym działa się akcja i paskudna działka na której stał. 2) Na łopatki rozłożyła mnie rola włoskiego ogiera z 365 dni, który spędził na planie, obstawiam, może dwa dni a cała jego rola to przede wszystkim stanie na tej brzydkiej działce.
Cytat z Szaman data 27 sierpnia, 2026, 21:27I Saw The TV Glow
No wreszcie film z którego Fred Durst może być dumny! Pewnie jeszcze ta "Edukacja Charliego Banksa" jest niezła, ale dożyliśmy czasów w których filmy sprzed 20 lat z gwiazdami Hollywood po prostu znikają. Wracając do tematu.
Nostalgiczny koszmar senny i fantastyczne zerknięcie przez ramię Schoenbrun do dziennika wspomnień i lęków o przyszłość. O strachu przed własną tożsamością płciową, seksualnością, o więzieniu z własnego ja i chwilach uwolnienia. O młodości pod patronatem Buffy, Archiwum X, Smashing Pumpkins i Freda Dursta, o rozczarowaniu dorosłością. Dwa kroki do większego filmu, ale on pewnie jeszcze nadejdzie.
Niesamowicie posępny epilog, po którym nawet dziesięć zdrowasiek z "Walking on Sunshine" nie pomoże. Są momenty bardzo mocnych przestojów, ale cała rozprawa o nostalgii, melancholii i uwięzieniu we własnym ciele jest tego warta.
Jak LG na to pozwoliło?
7/10
Czy za 20 lat będzie kultowe?
I Saw The TV Glow
No wreszcie film z którego Fred Durst może być dumny! Pewnie jeszcze ta "Edukacja Charliego Banksa" jest niezła, ale dożyliśmy czasów w których filmy sprzed 20 lat z gwiazdami Hollywood po prostu znikają. Wracając do tematu.
Nostalgiczny koszmar senny i fantastyczne zerknięcie przez ramię Schoenbrun do dziennika wspomnień i lęków o przyszłość. O strachu przed własną tożsamością płciową, seksualnością, o więzieniu z własnego ja i chwilach uwolnienia. O młodości pod patronatem Buffy, Archiwum X, Smashing Pumpkins i Freda Dursta, o rozczarowaniu dorosłością. Dwa kroki do większego filmu, ale on pewnie jeszcze nadejdzie.
Niesamowicie posępny epilog, po którym nawet dziesięć zdrowasiek z "Walking on Sunshine" nie pomoże. Są momenty bardzo mocnych przestojów, ale cała rozprawa o nostalgii, melancholii i uwięzieniu we własnym ciele jest tego warta.
Jak LG na to pozwoliło?
7/10
Czy za 20 lat będzie kultowe?
Cytat z Mierzwiak data 27 sierpnia, 2026, 21:56O patrz, pojawiło się, a dopiero sprawdzałem i nie było w Multi. U mnie jeden seans, 4. września.
O patrz, pojawiło się, a dopiero sprawdzałem i nie było w Multi. U mnie jeden seans, 4. września.
Cytat z Szaman data 28 sierpnia, 2026, 07:26Poszedłem dzisiaj do swojej skromnej i prostej pracy biurowej, którą nawet lubię, ale jakoś tak smutno. Ma ten film siłę rażenia. Gdzieś na Filmwebie natknąłem się, że niby dla Zetek. Ta, jasne. Z bohaterem urodzonym w 1983 i wyczekującym soboty przed telewizorem, między 22:30, a 23:00.
Poszedłem dzisiaj do swojej skromnej i prostej pracy biurowej, którą nawet lubię, ale jakoś tak smutno. Ma ten film siłę rażenia. Gdzieś na Filmwebie natknąłem się, że niby dla Zetek. Ta, jasne. Z bohaterem urodzonym w 1983 i wyczekującym soboty przed telewizorem, między 22:30, a 23:00.
Cytat z Mierzwiak data 28 sierpnia, 2026, 09:06No ale powrót do Archiwum X w 2025 jednak nie był takim rozczarowaniem jak Różowy opal, (ej, ale te pierwsze fragmenty serialu były świetne i z mega klimatem, to naprawdę mógłby być prawdziwy serial z tamtych lat) nawet biorąc pod uwagę wymęczoną ostatnią prostą serialu.
Muszę oczywiście pochwalić zdjęcia i oświetlenie / kolory, bez tych wizualiów film nie miałby aż takiej siły rażenia.
No ale powrót do Archiwum X w 2025 jednak nie był takim rozczarowaniem jak Różowy opal, (ej, ale te pierwsze fragmenty serialu były świetne i z mega klimatem, to naprawdę mógłby być prawdziwy serial z tamtych lat) nawet biorąc pod uwagę wymęczoną ostatnią prostą serialu.
Muszę oczywiście pochwalić zdjęcia i oświetlenie / kolory, bez tych wizualiów film nie miałby aż takiej siły rażenia.
Cytat z Szaman data 28 sierpnia, 2026, 09:16Ten powrót to był bardziej przytyk do Buffy, oczywiście przerysowany i przesadzony 🙂 Co trafiam na fragmenty Buffy to nie zestarzało się to jakoś super, oprócz paru przebłysków pióra Whedona.
Ten powrót to był bardziej przytyk do Buffy, oczywiście przerysowany i przesadzony 🙂 Co trafiam na fragmenty Buffy to nie zestarzało się to jakoś super, oprócz paru przebłysków pióra Whedona.
Cytat z Szaman data 28 sierpnia, 2026, 09:24Ps. W ogóle strasznie podobało mi się jak wymieszana jest tam fascynacja Buffy i Archiwum, znane motywy z historii ich emisji. To jak X było przez pierwsze 2 sezony dla grona wtajemniczonych, to jak Fred się krzywi pytając "ale to nie jest dla bab?" nawiązując do postrzegania Buffy. Ten cały przedinternetowy przewodnik po serialu i pora emisji, nawiązująca do piątków sprzed szczytu popularności serialu Cartera.
A zdjęcia fantastyczne, mega było to kadrowanie szkoły jak z majaków, jakichś skrawków wspomnień.
Ps. W ogóle strasznie podobało mi się jak wymieszana jest tam fascynacja Buffy i Archiwum, znane motywy z historii ich emisji. To jak X było przez pierwsze 2 sezony dla grona wtajemniczonych, to jak Fred się krzywi pytając "ale to nie jest dla bab?" nawiązując do postrzegania Buffy. Ten cały przedinternetowy przewodnik po serialu i pora emisji, nawiązująca do piątków sprzed szczytu popularności serialu Cartera.
A zdjęcia fantastyczne, mega było to kadrowanie szkoły jak z majaków, jakichś skrawków wspomnień.
Cytat z Szaman data 28 sierpnia, 2026, 09:37Jeszcze jedna myśl
[spoiler title=""]
Ten przeskok do, jeśli mnie królowa nauk nie myli, a zawsze mnie myli, okolic 2045 roku to fantastyczny pomysł narracyjny. To jest może nawet najważniejszy element dzięki któremu film daje po głowie. Posępne zakończenie w przyszłości, piekło utraconych szans, bohater którego nikt nie widzi, nikt nie słucha, chociaż cały czas przeprasza, że żyje. I ta wcześniejsza scena w której mówi, że założył rodzinę i bardzo ich kocha, w połączeniu z tym, że żyje życiem osoby którą nie jest. Chwilowym marzeniem o blasku, z powodu którego do późnej starości czuje się winny przed wszystkimi.
[/spoiler]
Jeszcze jedna myśl
Ten przeskok do, jeśli mnie królowa nauk nie myli, a zawsze mnie myli, okolic 2045 roku to fantastyczny pomysł narracyjny. To jest może nawet najważniejszy element dzięki któremu film daje po głowie. Posępne zakończenie w przyszłości, piekło utraconych szans, bohater którego nikt nie widzi, nikt nie słucha, chociaż cały czas przeprasza, że żyje. I ta wcześniejsza scena w której mówi, że założył rodzinę i bardzo ich kocha, w połączeniu z tym, że żyje życiem osoby którą nie jest. Chwilowym marzeniem o blasku, z powodu którego do późnej starości czuje się winny przed wszystkimi.
Cytat z Janko data 29 sierpnia, 2026, 00:06Gwiazdozbiór psa
Ridley, zdecydowanie czas na emeryturę. Nie dlatego, że film jest zły jest całkiem dobrze zrealizowany, ba uważam nawet, że jest lepszy od dwóch ostatnich dzieł Scotta. Problem w tym, że jest do bólu rzemieślniczo poprawny, nie ma tu nic czego nie widziałem wcześniej w temacie postapo. Chwali się, że jest mniej CGI (a przynajmniej tego źle wyglądającego), są ładne zdjęcia i piękne widoczki, ale to w sumie tyle. Wolne, melancholijne tempo nie przeszkadzało, nawet mi się podobało, ale dosłownie niczego nie zapamiętam z tego filmu.
Gwiazdozbiór psa
Ridley, zdecydowanie czas na emeryturę. Nie dlatego, że film jest zły jest całkiem dobrze zrealizowany, ba uważam nawet, że jest lepszy od dwóch ostatnich dzieł Scotta. Problem w tym, że jest do bólu rzemieślniczo poprawny, nie ma tu nic czego nie widziałem wcześniej w temacie postapo. Chwali się, że jest mniej CGI (a przynajmniej tego źle wyglądającego), są ładne zdjęcia i piękne widoczki, ale to w sumie tyle. Wolne, melancholijne tempo nie przeszkadzało, nawet mi się podobało, ale dosłownie niczego nie zapamiętam z tego filmu.
Cytat z Mierzwiak data 4 września, 2026, 21:53Teenage Sex and Death at Camp Miasma
Jane Shoenbrun tym razem nie tak przytłaczająco jak w I Saw the TV Glow ale optymistycznie i z humorem. Tam gdzie w poprzedniku główny bohater utknął w więzieniu codzienności nigdy nie stając się tym, kim był w środku, protagonistka Miasmy osiąga to, do czego dążyła. Przez cały film zastanawiałem się skąd ja znam tę Małą Śmierć a to przecież jedno z francuskich określeń orgazmu. Tak, fo film również o tym 🙂
Film tematycznie bardzo podobny do poprzednika a jednak inny, na pewno lepiej obsadzony i zagrany. Gillian <3
Teenage Sex and Death at Camp Miasma
Jane Shoenbrun tym razem nie tak przytłaczająco jak w I Saw the TV Glow ale optymistycznie i z humorem. Tam gdzie w poprzedniku główny bohater utknął w więzieniu codzienności nigdy nie stając się tym, kim był w środku, protagonistka Miasmy osiąga to, do czego dążyła. Przez cały film zastanawiałem się skąd ja znam tę Małą Śmierć a to przecież jedno z francuskich określeń orgazmu. Tak, fo film również o tym 🙂
Film tematycznie bardzo podobny do poprzednika a jednak inny, na pewno lepiej obsadzony i zagrany. Gillian <3
Cytat z Szaman data 5 września, 2026, 17:17Ostatecznie doszło do zaskakująco pogodnego filmu. Podobało mi się, wydaje mi się, że wszystko zrozumiałem, ale jeszcze sobie przemyślę.
Obie panie znakomite. Chyba niepotrzebny ten motyw dziury, Mała Śmierć mogła też dochodzić z zarośniętego lasu 🙂 Wyborne cameo Dylana Bakera!
7/10
Ostatecznie doszło do zaskakująco pogodnego filmu. Podobało mi się, wydaje mi się, że wszystko zrozumiałem, ale jeszcze sobie przemyślę.
Obie panie znakomite. Chyba niepotrzebny ten motyw dziury, Mała Śmierć mogła też dochodzić z zarośniętego lasu 🙂 Wyborne cameo Dylana Bakera!
7/10
Cytat z Szaman data 5 września, 2026, 17:23Ps. Jednak nie powinni puszczać takich rzeczy w multipleksach, ten film ma w Polsce absurdalną dystrybucję panie Fortuna z Kmf-u! 🙂 U mnie ludzie wiercili się, ziewali, aż czuć było w powietrzu jak się męczą.
Ps. Jednak nie powinni puszczać takich rzeczy w multipleksach, ten film ma w Polsce absurdalną dystrybucję panie Fortuna z Kmf-u! 🙂 U mnie ludzie wiercili się, ziewali, aż czuć było w powietrzu jak się męczą.
Cytat z Mierzwiak data 5 września, 2026, 17:24U mnie wszyscy wiedzieli na co przyszli, ja i koleś dwa rzędy przede mną śmialiśmy się w tych samych momentach 🙂
U mnie wszyscy wiedzieli na co przyszli, ja i koleś dwa rzędy przede mną śmialiśmy się w tych samych momentach 🙂
Cytat z Mierzwiak data 6 września, 2026, 10:41Prześmieszna jest warstwa meta tego filmu biorąc pod uwagę wypowiedzi Schoenbrun o chęci nakręcenia rebootu / remake'u Koszmaru z ulicy Wiązów. (mamy tu nawet wspomnianą Heather Langenkamp) Już sobie wyobrażam pełne entuzjazmu ogłoszenie i późniejszą panikę studia owocującą odsunięciem reżyserki, dokrętkami i desperacką próbą zrobienia z tego komercyjnego filmu 🙂
Tematycznie pewnie odnalazła by się super choć i na tym polu mamy już przecież absolutnie rewolucyjną dwójkę o tłumionym homoseksualiźmie.
Prześmieszna jest warstwa meta tego filmu biorąc pod uwagę wypowiedzi Schoenbrun o chęci nakręcenia rebootu / remake'u Koszmaru z ulicy Wiązów. (mamy tu nawet wspomnianą Heather Langenkamp) Już sobie wyobrażam pełne entuzjazmu ogłoszenie i późniejszą panikę studia owocującą odsunięciem reżyserki, dokrętkami i desperacką próbą zrobienia z tego komercyjnego filmu 🙂
Tematycznie pewnie odnalazła by się super choć i na tym polu mamy już przecież absolutnie rewolucyjną dwójkę o tłumionym homoseksualiźmie.
Отримайте бонус казино бетон і збільште можливості для гри. Платформа регулярно пропонує акції та додаткові кошти для користувачів.
