aby założyć posty i tematy.

Predator

PreviousPage 5 of 7Next

Dowcipkowałem w innym temacie, że to będzie Predator na tle jakiejś plamy. Przyznam, że zaskoczyli. I to na minus, przy zerowych oczekiwaniach 🙂

Brzmi ciekawie.

https://twitter.com/DiscussingFilm/status/1857455790317060240

Nie interesuje mnie odpowiedź na to pytanie bo nigdy go nie zadałem ani nie przyszłoby mi do głowy żeby to zrobić.

https://twitter.com/DiscussingFilm/status/1907919208736071754

Mam nadzieję, że będzie pozytywnym bohaterem tylko w tej części, a nie, że będą wciskać kit, że był niezrozumiany, wzgardzony i przerażony we wszystkich poprzednich 🙂 Po Hollywood można już spodziewać się każdej głupoty.

Zresztą już w AvP Predatory raczej pomagały walczyć z Obcymi.

Animacja o Predatorze

Spoko ale nie na tyle by chciało mi się oglądać.

Raczej wzruszyłem ramionami, ale wrażenie lepsze niż przy grudniowym Władcy, więc może spojrzę. Zwłaszcza jeśli szybko pojawi się na Disney Plus.

Badlands

Przez te miecze świetlne kojarzy mi się z serialem ze świata Star Wars 🙂 Chyba nie przekonuje mnie nowa odmiana Predatora, zwiastun tylko solidny, ale też nie ma tutaj niczego odpychającego.

Na plus, że podobnie jak Prey jest wyraźnie inny od poprzedników. Ale zwiastun jakoś mnie nie przekonuje.

O ile przy Prey błędem było ominięcie kin tak tutaj z kolei mam wrażenie, że błędem będzie premiera kinowa.

Jest w tym coś dziwnie tandetnego a postać Predatorki (?) wypada komicznie. Chyba daruję sobie nawet jak trafi na streaming, nie widzę tu niczego dla siebie.

Czytałem o czym to jest, widziałem jednego screena z tym jak wygląda Predator(ka?) i dla własnego dobra odpuszczam kontakt z tym jeszcze przed etapem teasera. Ostatni film z Predatorem jaki lubię powstał w 2004 roku i nie widzę szans, aby coś mogło się w tej kwestii zmienić.

Animowany Predator wjechał na Disney Plus

Predator: Killer of Killers

Krótko:

Dłużej:

Z produkcjami z Predatorem jest taki problem, że podobnie jak z Obcymi nie wychodzą one poza pewien schemat i stanowią remiks wszystkiego, co już było. Jeśli się zastanowić to film z Arniem powiedział nam dokładnie wszystko, co trzeba, reszta to już tylko powtarzanie, odtwarzanie i budowanie mitologii za którą nie kryje się nic szczególnie ciekawego. I o ile główne cztery filmy z serii Alien bronią się przede wszystkim jako sci-fi i historia Ellen Ripley, tak nie mogę powiedzieć tego samego o kolejnych Predatorach, które nawet gdy wprowadzały nowe elementy to i tak ostatecznie dreptały w miejscu, bawiąc się tymi samymi zabawkami, w tej samej piaskownicy.

Animowana pseudo-antologia Killer of Killers wpisuje się w ten trend, do tego kalkując Prey i chociaż, przede wszystkim wizualnie, jest to jakaś tam atrakcja (historia samurajska jest zdecydowanie najlepsza), to koniec końców jest to cały czas to samo i o tym samym, i nawet czwarty, finałowy akt nie jest aż tak świeży, jak chcieliby twórcy a przewidywalne cameo tuż przed napisami końcowymi tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że po Star Wars i Alienie Disney dokonał marvelizacji kolejnej marki.

Tak czy siak to najlepsze co spotkało tę serię od czasu oryginału, a na pewno najbardziej atrakcyjne formalnie.

Kurcze, fajne te zdjęcia, chociaż kolorystyka nie należy do moich ulubionych. Ten film powinien być skąpany w żółci, jak stare tytuły Richarda Stanleya.

 

Bardzo fajne logo. Dwa zaskakująco udane strzały od Badlands na dzisiaj.

PreviousPage 5 of 7Next