Star Wars
Cytat z Szaman data 18 maja, 2024, 14:53Broni go tylko to, że już był w starym kanonie. Nie jest to jednak w pełni skuteczną wymówką na to jak słabo prezentuje się taka broń i jak bardzo obdarta jest z mistycyzmu rycerskiego ostrza zasilanego rzadkim kryształem.
Broni go tylko to, że już był w starym kanonie. Nie jest to jednak w pełni skuteczną wymówką na to jak słabo prezentuje się taka broń i jak bardzo obdarta jest z mistycyzmu rycerskiego ostrza zasilanego rzadkim kryształem.
Cytat z Szaman data 19 maja, 2024, 19:06https://twitter.com/MyTimeToShineH/status/1792241224805482593?t=TCAMuiph-eElQXVwsltR_A&s=19
First look at the main cast of Star Wars: Skeleton Crew pic.twitter.com/fe4quX0NI8
— MyTimeToShineHello (@MyTimeToShineH) May 19, 2024
Cytat z Mierzwiak data 24 maja, 2024, 20:34Jest sens pytać czemu Trinity nie włączy po prostu swojego miecza i nie przetnie tej laski na pół zamiast odstawiać jujitsu?
https://twitter.com/DiscussingFilm/status/1794080968518558151
Jest sens pytać czemu Trinity nie włączy po prostu swojego miecza i nie przetnie tej laski na pół zamiast odstawiać jujitsu?
New clip from ‘STAR WARS: THE ACOLYTE’
Releasing June 4 on Disney+ pic.twitter.com/ux5TF081DJ
— DiscussingFilm (@DiscussingFilm) May 24, 2024
Cytat z Marek Pilarski data 24 maja, 2024, 21:11
- Mają laskę z Matriksa.
- Laska z Matriksa nie chce jej zabić, bo chce się dowiedzieć, kim jest i takie tam...
🙂
- Mają laskę z Matriksa.
- Laska z Matriksa nie chce jej zabić, bo chce się dowiedzieć, kim jest i takie tam...
🙂
Cytat z robgordon data 24 maja, 2024, 21:42Cytat z Mierzwiak data maj 24, 2024, 20:34Jest sens pytać czemu Trinity nie włączy po prostu swojego miecza i nie przetnie tej laski na pół zamiast odstawiać jujitsu?
https://twitter.com/DiscussingFilm/status/1794080968518558151
Wyraźnie nie chce jej zabić. A Młoda to jednak chyba nie Darth Maul.
Cytat z Mierzwiak data maj 24, 2024, 20:34Jest sens pytać czemu Trinity nie włączy po prostu swojego miecza i nie przetnie tej laski na pół zamiast odstawiać jujitsu?
https://twitter.com/DiscussingFilm/status/1794080968518558151
Wyraźnie nie chce jej zabić. A Młoda to jednak chyba nie Darth Maul.
Cytat z Mierzwiak data 24 maja, 2024, 22:39Wiem, czepiam się tylko swoim zwyczajem 🙂
Na plus prawdziwa scenografia, mam wrażenie że w tej karczmie jest więcej miejsca niż w całym sezonie Ahsoki.
Wiem, czepiam się tylko swoim zwyczajem 🙂
Na plus prawdziwa scenografia, mam wrażenie że w tej karczmie jest więcej miejsca niż w całym sezonie Ahsoki.
Cytat z Mierzwiak data 6 czerwca, 2024, 16:32Ktoś w ogóle ogląda?
W serialu zadebiutowały droidy/fotele: https://gizmodo.com/star-wars-the-acolyte-chair-droid-disney-lucasfilm-1851521953
Ktoś w ogóle ogląda?
W serialu zadebiutowały droidy/fotele: https://gizmodo.com/star-wars-the-acolyte-chair-droid-disney-lucasfilm-1851521953
Cytat z Janko data 6 czerwca, 2024, 17:42Ja obejrzałem i w sumie żałuję. Miałem 2 powody na seans: Carrie Ann-Moss i czas akcji. Niestety Trinity zostaje skasowana po zaledwie kilku minutach i jakiejś bieda matriksowej scenie walki. Kurde czy jedyna gwiazda serialu nie mogła zagrać większej roli? Chociażby tej zielonoskórej Jedi? Gra ją Rebecca Henderson, która... prywatnie jest partnerka showrunnerki. Aha, spoko na pewno zadecydowały umiejętności aktorskie.
Z ciekawego settingu też nic nie zostało, przypomina to starą trylogię z mikrym budżetem. Z nowości zadebiutował Wookie Jedi i padawan z ... nadwagą. Na to czekaliśmy, brawo Disney. Fabuła jest dość cienka jak siki węża, zaczynam się domyślać w jakim kierunku to będzie dążyć. Mówiliście ostatnio o zapychaczach, tutaj są na pełnej, fabuły jest może na 20 minut na odcinek nie więcej. Może dociągnę do końca, żeby się pośmiać z głupot.
Ja obejrzałem i w sumie żałuję. Miałem 2 powody na seans: Carrie Ann-Moss i czas akcji. Niestety Trinity zostaje skasowana po zaledwie kilku minutach i jakiejś bieda matriksowej scenie walki. Kurde czy jedyna gwiazda serialu nie mogła zagrać większej roli? Chociażby tej zielonoskórej Jedi? Gra ją Rebecca Henderson, która... prywatnie jest partnerka showrunnerki. Aha, spoko na pewno zadecydowały umiejętności aktorskie.
Z ciekawego settingu też nic nie zostało, przypomina to starą trylogię z mikrym budżetem. Z nowości zadebiutował Wookie Jedi i padawan z ... nadwagą. Na to czekaliśmy, brawo Disney. Fabuła jest dość cienka jak siki węża, zaczynam się domyślać w jakim kierunku to będzie dążyć. Mówiliście ostatnio o zapychaczach, tutaj są na pełnej, fabuły jest może na 20 minut na odcinek nie więcej. Może dociągnę do końca, żeby się pośmiać z głupot.
Cytat z Mierzwiak data 6 czerwca, 2024, 17:57Cytat z Janko data czerwiec 6, 2024, 17:42Może dociągnę do końca, żeby się pośmiać z głupot.
Widziałem że na twitterze furorę robi ognisko w kosmosie 🙂
Oczywiście ludzie argumentują, że SW nigdy nie były realistyczne (patrz: dźwięk w kosmosie), no ale są chyba pewne granice? Dźwięk jest rzeczą czysto umowną, a to przecież nie znaczy, że nagle przestają obowiązywać jakiekolwiek zasady.
Cytat z Janko data czerwiec 6, 2024, 17:42Może dociągnę do końca, żeby się pośmiać z głupot.
Widziałem że na twitterze furorę robi ognisko w kosmosie 🙂
Oczywiście ludzie argumentują, że SW nigdy nie były realistyczne (patrz: dźwięk w kosmosie), no ale są chyba pewne granice? Dźwięk jest rzeczą czysto umowną, a to przecież nie znaczy, że nagle przestają obowiązywać jakiekolwiek zasady.
Cytat z Mierzwiak data 7 czerwca, 2024, 20:11Aha, zgodnie z obowiązującymi trendami pani showrunnerka ma czelność mówić ludziom, czy zasługują na miano fanów Star Wars:
“As a fan myself, I know how frustrating some Star Wars storytelling in the past has been. I’ve felt it myself,” Headland said in her own comment to the Times. “I stand by my empathy for Star Wars fans. But I want to be clear. Anyone who engages in bigotry, racism, or hate speech … I don’t consider a fan.”
https://www.nytimes.com/2024/05/29/arts/television/leslye-headland-the-acolyte.html
Przynajmniej równowaga we wszechświecie jest zachowana - z jednej strony mamy Andora, którego twórcom zależy po prostu na opowiedzeniu jak najlepszej historii, a z drugiej takich ludzi jak pani Headland, która kieruje się wyłącznie kwestiami światopoglądowymi i, jestem przekonany, każdą decyzję podjęła celowo tak, by osiągnąć określony cel i reakcję.
Aha, zgodnie z obowiązującymi trendami pani showrunnerka ma czelność mówić ludziom, czy zasługują na miano fanów Star Wars:
“As a fan myself, I know how frustrating some Star Wars storytelling in the past has been. I’ve felt it myself,” Headland said in her own comment to the Times. “I stand by my empathy for Star Wars fans. But I want to be clear. Anyone who engages in bigotry, racism, or hate speech … I don’t consider a fan.”
https://www.nytimes.com/2024/05/29/arts/television/leslye-headland-the-acolyte.html
Przynajmniej równowaga we wszechświecie jest zachowana - z jednej strony mamy Andora, którego twórcom zależy po prostu na opowiedzeniu jak najlepszej historii, a z drugiej takich ludzi jak pani Headland, która kieruje się wyłącznie kwestiami światopoglądowymi i, jestem przekonany, każdą decyzję podjęła celowo tak, by osiągnąć określony cel i reakcję.
Cytat z Szaman data 8 czerwca, 2024, 16:24"Akolita nie zabija bronią, akolita zabija marzenia". No jakoś chyba finałowa linijka nie zgrywa się z początkiem odcinka. Ale przecież miało być cool.
Co za drewna tam grają dobrane tylko według kryterium różnorodności rasowej to głowa mała. I to silenie się na młodzieżowość w zachowaniu i fryzurach.
Z tym ogniem to nikt by się nie czepiał, gdyby był obecny tylko dla wzmocnienia efektu specjalnego, podobnie jak dźwięk. Ale pozostaje on na ekranie na tyle długo i służy zadumie bohaterki, że mam absolutną pewność, że scenarzystka nie miała zielonego pojęcia, że to głupie.
Nie ruszam tego więcej.
"Akolita nie zabija bronią, akolita zabija marzenia". No jakoś chyba finałowa linijka nie zgrywa się z początkiem odcinka. Ale przecież miało być cool.
Co za drewna tam grają dobrane tylko według kryterium różnorodności rasowej to głowa mała. I to silenie się na młodzieżowość w zachowaniu i fryzurach.
Z tym ogniem to nikt by się nie czepiał, gdyby był obecny tylko dla wzmocnienia efektu specjalnego, podobnie jak dźwięk. Ale pozostaje on na ekranie na tyle długo i służy zadumie bohaterki, że mam absolutną pewność, że scenarzystka nie miała zielonego pojęcia, że to głupie.
Nie ruszam tego więcej.
Cytat z Szaman data 8 czerwca, 2024, 16:51Mierzwiak, wcale się tak nie czepiałeś z walką Trinity. Ogólnie Jedi wyskakują w filmach z miecza świetlnego pod byle pretekstem. Już szczególnie w Nowej Trylogii, gdzie chyba po prostu łatwiejsze stało się przygotowanie tego efektu.
Scena z Trinity jest oparta na jednej z końcowych linijek od jej przeciwniczki "Jedi wyciągają miecz tylko wtedy, gdy chcą kogoś zabić". Prawie się porzygałem słysząc taką głupotę. Carrie w tym momencie zaczyna się wachać z miną o jezu, co ja chciałam zrobić, nie chcę jej zabić.
A 20 minut póżniej jeden z Jedi wyciąga swój miecz, aby poświecić sobie nim jak latarką 🙂
Mierzwiak, wcale się tak nie czepiałeś z walką Trinity. Ogólnie Jedi wyskakują w filmach z miecza świetlnego pod byle pretekstem. Już szczególnie w Nowej Trylogii, gdzie chyba po prostu łatwiejsze stało się przygotowanie tego efektu.
Scena z Trinity jest oparta na jednej z końcowych linijek od jej przeciwniczki "Jedi wyciągają miecz tylko wtedy, gdy chcą kogoś zabić". Prawie się porzygałem słysząc taką głupotę. Carrie w tym momencie zaczyna się wachać z miną o jezu, co ja chciałam zrobić, nie chcę jej zabić.
A 20 minut póżniej jeden z Jedi wyciąga swój miecz, aby poświecić sobie nim jak latarką 🙂
Cytat z Mierzwiak data 8 czerwca, 2024, 20:03Tak sobie myślę, że - pomijając Władcę Pierścieni, który powstał jednak później - trudno o bardziej ponadczasową i trafiającą do wszystkich serię filmową niż oryginalna trylogia Star Wars.
Uniwersalna opowieść o walce dobra ze złem w rękach Disneya stała się narzędziem do walki ze złem poza ekranem - studio, twórcy i obsada stawiają się na miejscu tych dobrych, wskazując palcem zło, krzycząc o toksycznych, rasistowskich, seksistowskich i homofobicznych fanach. I jakkolwiek jasne, że tacy pasujący do tego opisu też są i w pełni zgadzam się z tym, że trolle i psychopaci pokroju tych, którzy prześladowali Kelly Marie Tran czy Daisy Ridley zasługuja wyłącznie na pogardę, to jednak gdzieś po drodze zniknął komuś cel tych filmów, które powinny przecież łączyć widzów, a nie dzielić ich. Łatwo nazwać fanów toksycznymi, a czy ktoś z nich mógłby spojrzeć z boku i zauważyć, że w międzyczasie to sama marka i ich podejście do widzów stało się toksyczne?
Będący od kilku dni przebojem wywiad, w którym główna aktorka (lesbijka) i showrunnerka (lesbijka) rechoczą sobie z tego, że Acolyte to najbardziej gejowskie Star Wars a R2-D2 jest lesbijką to taka żenada, że można dostać zapalenia wszystkich zębów naraz. I jasne, że to wszystko jest mówione z przymrużeniem oka, ale jednak sam fakt, że w ogóle jest mówione jasno pokazuje, jaki ci ludzie mają cel. Dostrzegam w tym zwyczajną butę i wywyższanie się ponad tymi, którym takie tematy przeszkadzają i uważają, że ich ulubiona seria filmowa nie jest na nie miejscem. Czy mają do tego prawo? Jak najbardziej. Czy z miejsca czyni ich to homofobami, którzy miejsce osób LGBT widzą w komorach gazowych? Oczywiście, że nie, a jednak przekaz jest jasny - jesteś z nami albo przeciwko nam. A może skupilibyście się na scenariuszu? Może zastanowili się, czy ważniejszy od koloru skóry aktora / jego tożsamości płciowej / orientacji nie jest przypadkiem sposób, w jaki napisana jest jego postać? Jest powód, dla którego po 45 latach Luke, Han i Leia (kobieta!) są dla wielu ulubionymi bohaterami, jest też powód, dla którego ta prosta historia tak bardzo zawładnęła sercami widowni. Przyznam jednak, że wyzywanie ludzi od bigotów to dość ciekawa taktyka odwrócenia uwagi i zrzucenia z siebie odpowiedzialności za poziom swojej produkcji i bardzo dobrze, że coraz więcej ludzi dostrzega tę manipulację.
Tak sobie myślę, że - pomijając Władcę Pierścieni, który powstał jednak później - trudno o bardziej ponadczasową i trafiającą do wszystkich serię filmową niż oryginalna trylogia Star Wars.
Uniwersalna opowieść o walce dobra ze złem w rękach Disneya stała się narzędziem do walki ze złem poza ekranem - studio, twórcy i obsada stawiają się na miejscu tych dobrych, wskazując palcem zło, krzycząc o toksycznych, rasistowskich, seksistowskich i homofobicznych fanach. I jakkolwiek jasne, że tacy pasujący do tego opisu też są i w pełni zgadzam się z tym, że trolle i psychopaci pokroju tych, którzy prześladowali Kelly Marie Tran czy Daisy Ridley zasługuja wyłącznie na pogardę, to jednak gdzieś po drodze zniknął komuś cel tych filmów, które powinny przecież łączyć widzów, a nie dzielić ich. Łatwo nazwać fanów toksycznymi, a czy ktoś z nich mógłby spojrzeć z boku i zauważyć, że w międzyczasie to sama marka i ich podejście do widzów stało się toksyczne?
Będący od kilku dni przebojem wywiad, w którym główna aktorka (lesbijka) i showrunnerka (lesbijka) rechoczą sobie z tego, że Acolyte to najbardziej gejowskie Star Wars a R2-D2 jest lesbijką to taka żenada, że można dostać zapalenia wszystkich zębów naraz. I jasne, że to wszystko jest mówione z przymrużeniem oka, ale jednak sam fakt, że w ogóle jest mówione jasno pokazuje, jaki ci ludzie mają cel. Dostrzegam w tym zwyczajną butę i wywyższanie się ponad tymi, którym takie tematy przeszkadzają i uważają, że ich ulubiona seria filmowa nie jest na nie miejscem. Czy mają do tego prawo? Jak najbardziej. Czy z miejsca czyni ich to homofobami, którzy miejsce osób LGBT widzą w komorach gazowych? Oczywiście, że nie, a jednak przekaz jest jasny - jesteś z nami albo przeciwko nam. A może skupilibyście się na scenariuszu? Może zastanowili się, czy ważniejszy od koloru skóry aktora / jego tożsamości płciowej / orientacji nie jest przypadkiem sposób, w jaki napisana jest jego postać? Jest powód, dla którego po 45 latach Luke, Han i Leia (kobieta!) są dla wielu ulubionymi bohaterami, jest też powód, dla którego ta prosta historia tak bardzo zawładnęła sercami widowni. Przyznam jednak, że wyzywanie ludzi od bigotów to dość ciekawa taktyka odwrócenia uwagi i zrzucenia z siebie odpowiedzialności za poziom swojej produkcji i bardzo dobrze, że coraz więcej ludzi dostrzega tę manipulację.
Cytat z Szaman data 8 czerwca, 2024, 20:27Sposób werbunku do tych projektów nadaje się do głębokiej reformy. Pierwsze punkty są w poście powyżej. Ale to musi chyba przeminąć epoka, inaczej zagryzą każdego kto wyskoczy z takimi pomysłami. Argument finansowy nic nie daje, sprawiają wrażenie, że mogą jechać na nieskończonym minusie.
Sposób werbunku do tych projektów nadaje się do głębokiej reformy. Pierwsze punkty są w poście powyżej. Ale to musi chyba przeminąć epoka, inaczej zagryzą każdego kto wyskoczy z takimi pomysłami. Argument finansowy nic nie daje, sprawiają wrażenie, że mogą jechać na nieskończonym minusie.
Cytat z Mierzwiak data 8 czerwca, 2024, 20:39Aha, jeszcze jedno - ich info prasowe o oglądalności premiery Acolyte to gotowa instrukcja jak NIE próbować robić z ludzi idiotów.
Otóż to serialowa produkcja D+ z najlepszą oglądalnością w 2024 roku. Rzecz w tym, że razem z tym serialem takie produkcje są zaledwie trzy, a pozostałe to porażka pt. Echo i (po pół roku ktoś w ogóle jeszcze o tym pamięta?) kreskówka X-Men '97. Co za sukces!
Aha, jeszcze jedno - ich info prasowe o oglądalności premiery Acolyte to gotowa instrukcja jak NIE próbować robić z ludzi idiotów.
Otóż to serialowa produkcja D+ z najlepszą oglądalnością w 2024 roku. Rzecz w tym, że razem z tym serialem takie produkcje są zaledwie trzy, a pozostałe to porażka pt. Echo i (po pół roku ktoś w ogóle jeszcze o tym pamięta?) kreskówka X-Men '97. Co za sukces!
Cytat z Mierzwiak data 8 czerwca, 2024, 21:13Poznęcam się jeszcze, a co tam.
Gratuluję samopoczucia ludziom, którzy w produkcji za $180M przyklepali projekt a później taką gotową charakteryzację, zapewne chwaląc jak świetnie się ona prezentuje:
Poznęcam się jeszcze, a co tam.
Gratuluję samopoczucia ludziom, którzy w produkcji za $180M przyklepali projekt a później taką gotową charakteryzację, zapewne chwaląc jak świetnie się ona prezentuje:

Cytat z Szaman data 8 czerwca, 2024, 21:20W pierwszym odcinku nie ma aż tak dobrego i długiego ujęcia, które pozwalałoby na znęcanie się. Zresztą ona gra i zachowuje się jak bardziej startrekowi kosmici, tam ten design bardziej by pasował.
W pierwszym odcinku nie ma aż tak dobrego i długiego ujęcia, które pozwalałoby na znęcanie się. Zresztą ona gra i zachowuje się jak bardziej startrekowi kosmici, tam ten design bardziej by pasował.
Cytat z Mierzwiak data 10 czerwca, 2024, 09:11To jeszcze przykładowy komentarz o serialu:
I thought it was pretty good, based on the first two episodes, but then I don’t hate women or people who aren’t white.
@szaman nienawidzisz kobiet i nie-białych osób, wiedziałem!
To jeszcze przykładowy komentarz o serialu:
I thought it was pretty good, based on the first two episodes, but then I don’t hate women or people who aren’t white.
@szaman nienawidzisz kobiet i nie-białych osób, wiedziałem!
Cytat z Mierzwiak data 12 czerwca, 2024, 18:15YOUTUBE EMERGENCY!!!
Grace Randolph złamała sobie kręgosłup uprawiając akrobatykę w obronie trzeciego odcinka Acolyte.
Spoilery czytajcie na własną odpowiedzialność, oglądać chyba tylko po uprzednim znieczuleniu.
YOUTUBE EMERGENCY!!!
Grace Randolph złamała sobie kręgosłup uprawiając akrobatykę w obronie trzeciego odcinka Acolyte.
Spoilery czytajcie na własną odpowiedzialność, oglądać chyba tylko po uprzednim znieczuleniu.
