The Lord of the Rings
Cytat z Mierzwiak data 17 grudnia, 2024, 17:15Zebrałem się ostatnio i obejrzałem pierwszą (prawie 5h) z dwóch płyt z materiałami dodatkowymi do trzeciego Hobbita; co prawda do Władcy Pierścieni jeszcze nie oglądałem i pewnie okażą się równie znakomite, ale to - razem z bonusami do poprzednich dwóch filmów - najlepsze dodatki jakie widziałem.
Standardowo tego typu materiały to sztampa przeplatająca urywki z planu, filmu i wypowiedzi gadających głów rozpływających się nad wszystkim i wszystkimi, podkreślającymi jacy świetni byli pozostali aktorzy i jak wspaniały jest reżyser, który wie czego chce. (najgłupsza, powtarzana przez wszystkich formułka)
Tutaj też są ujęcia z planu (w większości!), filmu i gadające głowy, ale jest to tak obszerne, tak nacechowane humorem i charakterem, tak bardzo oddające atmosferę panującą na planie i pozwalające poznać pracujących tam ludzi (nie tylko tych najważniejszych), że aż chciałoby się tam być, pobyć z nimi i mieć choćby i najdrobniejszy wkład w produkcję.
Zobaczcie od tego momentu aż do akcji z koniem 😀
https://youtu.be/c7CE1sl9sRg?si=nADFhtaB1K1GHmg_&t=492
Zebrałem się ostatnio i obejrzałem pierwszą (prawie 5h) z dwóch płyt z materiałami dodatkowymi do trzeciego Hobbita; co prawda do Władcy Pierścieni jeszcze nie oglądałem i pewnie okażą się równie znakomite, ale to - razem z bonusami do poprzednich dwóch filmów - najlepsze dodatki jakie widziałem.
Standardowo tego typu materiały to sztampa przeplatająca urywki z planu, filmu i wypowiedzi gadających głów rozpływających się nad wszystkim i wszystkimi, podkreślającymi jacy świetni byli pozostali aktorzy i jak wspaniały jest reżyser, który wie czego chce. (najgłupsza, powtarzana przez wszystkich formułka)
Tutaj też są ujęcia z planu (w większości!), filmu i gadające głowy, ale jest to tak obszerne, tak nacechowane humorem i charakterem, tak bardzo oddające atmosferę panującą na planie i pozwalające poznać pracujących tam ludzi (nie tylko tych najważniejszych), że aż chciałoby się tam być, pobyć z nimi i mieć choćby i najdrobniejszy wkład w produkcję.
Zobaczcie od tego momentu aż do akcji z koniem 😀
Cytat z Szaman data 17 grudnia, 2024, 18:01Hobbity zawsze wydawały mi się już takie cyfrowe i bezduszne, a tu proszę, atmosferka nadal była. Wcale nie zdziwi mnie to, że Serkis znowu zbierze całą ekipę i kwestie finansowe nie będą tutaj najważniejsze.
Hobbity zawsze wydawały mi się już takie cyfrowe i bezduszne, a tu proszę, atmosferka nadal była. Wcale nie zdziwi mnie to, że Serkis znowu zbierze całą ekipę i kwestie finansowe nie będą tutaj najważniejsze.
Cytat z Mierzwiak data 17 grudnia, 2024, 18:08No to jeszcze te bezcenne fragmenty z Cate i Ianem 🙂
https://youtu.be/pGGD80RPYOM?si=CWJwOZwWaWngmYkr&t=501
No to jeszcze te bezcenne fragmenty z Cate i Ianem 🙂
Cytat z Szaman data 13 lutego, 2025, 15:11https://twitter.com/screenrant/status/1890039585364922702?t=1GnkeX5ntoi3nCT-pXuFUA&s=19
#TheRingsofPower has been officially renewed for Season 3. pic.twitter.com/qTcfwFiOmn
— Screen Rant (@screenrant) February 13, 2025
Cytat z Szaman data 27 lutego, 2025, 16:02https://twitter.com/FilmozercyCOM/status/1895124699102740833?t=Bca81duKcSHfYGFayQTmug&s=19
„Polowanie na Golluma” przesunięte i to aż o rok!https://t.co/8AO9BEtskQ
— Filmozercy.com (@FilmozercyCOM) February 27, 2025
Cytat z Szaman data 27 lutego, 2025, 18:11Jamie Campbell Bower i Eddie Marsan w trzecich Pierścieniach władzy
https://variety.com/2025/tv/news/lord-of-the-rings-show-jamie-campbell-bower-eddie-marsan-1236322620/
Jamie Campbell Bower i Eddie Marsan w trzecich Pierścieniach władzy
Cytat z Szaman data 8 maja, 2025, 16:40Gollum z premierą 17 grudnia 2027
https://twitter.com/DiscussingFilm/status/1920503090303643930
Gollum z premierą 17 grudnia 2027
‘THE LORD OF THE RINGS: THE HUNT FOR GOLLUM’ will release on December 17, 2027 in theaters.
Directed by and starring Andy Serkis as Gollum. pic.twitter.com/UA428OLMWF
— DiscussingFilm (@DiscussingFilm) May 8, 2025
Cytat z Mierzwiak data 18 sierpnia, 2025, 09:27Niech mi ktoś przypomni po co to powstaje?
https://twitter.com/DiscussingFilm/status/1957245295554654510
Niech mi ktoś przypomni po co to powstaje?
Sir Ian McKellen reveals that Frodo will appear in ‘THE LORD OF THE RINGS: THE HUNT FOR GOLLUM’
In theaters on December 17, 2027. pic.twitter.com/WoYfDedym7
— DiscussingFilm (@DiscussingFilm) August 18, 2025
Cytat z Szaman data 9 grudnia, 2025, 22:11Wygląda na to, że Viggo Mortensen poszedł po rozum do głowy i nie weźmie udziału w festiwalu plastusiów.
https://www.worldofreel.com/blog/2025/12/9/viggo-mortensens-aragorn-will-be-recast-in-the-hunt-for-gollum-1
Wygląda na to, że Viggo Mortensen poszedł po rozum do głowy i nie weźmie udziału w festiwalu plastusiów.
Cytat z Mierzwiak data 2 stycznia, 2026, 23:38Tradycyjnie powróciłem oczywiście do trylogii LOTR i nie wiem, może już kiedyś to podkreślałem, ale kojarzy ktoś lepszą sekwencję przybycia bohaterów do nowej lokacji w ogóle, w kinie czy telewizji? Kadry, praca kamery, rozmach, muzyka - arcygenialne.
https://youtu.be/YHKmBMq7FMo?si=OzCNXdG6dngQ4tMB
Tradycyjnie powróciłem oczywiście do trylogii LOTR i nie wiem, może już kiedyś to podkreślałem, ale kojarzy ktoś lepszą sekwencję przybycia bohaterów do nowej lokacji w ogóle, w kinie czy telewizji? Kadry, praca kamery, rozmach, muzyka - arcygenialne.
Cytat z Szaman data 6 stycznia, 2026, 07:10Zdjęcia do Golluma startują w maju
https://www.worldofreel.com/blog/2026/1/5/4conydpagymtez1ixu10vsplstsn6e
Zdjęcia do Golluma startują w maju
https://www.worldofreel.com/blog/2026/1/5/4conydpagymtez1ixu10vsplstsn6e
Cytat z Juby data 6 stycznia, 2026, 08:41Cytat z Mierzwiak data 2 stycznia, 2026, 23:38Tradycyjnie powróciłem oczywiście do trylogii LOTR i nie wiem, może już kiedyś to podkreślałem, ale kojarzy ktoś lepszą sekwencję przybycia bohaterów do nowej lokacji w ogóle, w kinie czy telewizji? Kadry, praca kamery, rozmach, muzyka - arcygenialne.
Nie wiem czy pasuje, ale moje ulubiene to wiadomo : )
https://youtube.com/watch?v=QnVl_TXhoZs&pp=ygUfQmF0bWFuIDE5ODkgcm9hZCB0byB0aGUgYmF0Y2F2ZQ%3D%3D
Cytat z Mierzwiak data 2 stycznia, 2026, 23:38Tradycyjnie powróciłem oczywiście do trylogii LOTR i nie wiem, może już kiedyś to podkreślałem, ale kojarzy ktoś lepszą sekwencję przybycia bohaterów do nowej lokacji w ogóle, w kinie czy telewizji? Kadry, praca kamery, rozmach, muzyka - arcygenialne.
Nie wiem czy pasuje, ale moje ulubiene to wiadomo : )
Cytat z Juby data 6 stycznia, 2026, 08:47Cytat z Szaman data 6 stycznia, 2026, 07:10Zdjęcia do Golluma startują w maju
https://www.worldofreel.com/blog/2026/1/5/4conydpagymtez1ixu10vsplstsn6e
Czyli Serkis znowu wpadnie na plan Batmana może na dwa dni. To był nietrafiony casting / reżyser lebiega, za którym tyle się czeka, że jak w końcu ruszą zdjęcia to jesteś zajęty własnym filmem.
Na Golluma oczywiście nie czekam. Jakiś czas temu trafiłem na drugą połowę ostatniego Hobbita w tv i to było tak złe, wręcz nieogladalne, że nie mogłem w to uwierzyć. LotR to wspaniały kamień milowy kina, który wyczerpał temat - w mojej bańce pozostanie tylko on i tyle wystarczy.
Cytat z Szaman data 6 stycznia, 2026, 07:10Zdjęcia do Golluma startują w maju
https://www.worldofreel.com/blog/2026/1/5/4conydpagymtez1ixu10vsplstsn6e
Czyli Serkis znowu wpadnie na plan Batmana może na dwa dni. To był nietrafiony casting / reżyser lebiega, za którym tyle się czeka, że jak w końcu ruszą zdjęcia to jesteś zajęty własnym filmem.
Na Golluma oczywiście nie czekam. Jakiś czas temu trafiłem na drugą połowę ostatniego Hobbita w tv i to było tak złe, wręcz nieogladalne, że nie mogłem w to uwierzyć. LotR to wspaniały kamień milowy kina, który wyczerpał temat - w mojej bańce pozostanie tylko on i tyle wystarczy.
Cytat z Szaman data 8 stycznia, 2026, 17:21https://twitter.com/i/status/2009294954674147735
Return to Middle Earth with Empire on January 15. Begin the journey by picking up your copy at your local newsagent or ordering online.
GET A COPY: https://t.co/6JZdzO2xvj pic.twitter.com/4FF1bu16Xx
— Empire (@empiremagazine) January 8, 2026
Cytat z Juby data 1 lutego, 2026, 10:55Zainspirowany niedawnymi recenzjami Chrisa Stuckmanna, przez ostatnie kilka dni po raz pierwszy powtórzyłem trylogię Władcy Pierścieni w wersjach rozszerzonych. Z tej okazji kilka zdań ode mnie (konkretne opinie o filmach i oceny zaktualizowałem na filmwebie).
Po sześciu latach od ostatniego rewatchu sięgnąłem po pożyczone od młodszego brata wydanie rozszerzone Blu-ray i o ile pod względem obrazu jest to miazga (wyglądają doskonale! szczególną poprawę widać po części pierwszej i choć obawiałem się zmian kolorystyki, to kompletnie nie zwróciłem na nie uwagi, film wygląda pod tym względem bezbłędnie), tak same wersje rozszerzone to nie dla mnie (never again) 😛
FotR ma kilka zmian, które zdecydowanie poprawiają film. Wyjaśniono o czym mówiła Galadriela, gdy stwierdza, że Pierścień zdradził Isildura (on dosłownie go zdradził :D), teraz już wiem skąd nazwa Concerning Hobbits przy motywie Shire, podobały mi się też dwie wstawki z Gollumem, lepiej wypada również pożegnanie się z Elfami, gdy Drużyna otrzymuje prezenty od Galadrieli, które później będą wykorzystywane w czasie podróży. Niemniej, tych zmian na plus było z pięć, a całość mogła być dłuższa od wersji kinowej o 10 minut, a nie aż o 30' 😛 Sporo tu wstawek przez które film gubi tempo, a niektóre cięcia wypadają zdecydowanie lepiej w wersji kinowej. Dziwny był też zabieg z dodaniem muzyki Drużyny już przy pierwszych słowach Bilbo - o wiele bardziej pasuje gdy pierwszy raz słyszymy go w epickim ujęciu z wchodzącą na górę Drużyną. Chwilę po seansie jestem zdania, że dłuższa wersja jest wersją dla najbardziej zagorzałych fanów LOTRa, czyli nie dla mnie. Bez napisów końcowych film trwał 200 minut i mocno odczułem to siedząc przed telewizorem.
TTT w wersji rozszerzonej wypada jeszcze gorzej. Film poszerzono o jakieś 12-13 minut więcej niż część pierwszą, ale zmian, które coś tutaj wnoszą jest jak na lekarstwo. Fajna była scena, w której Aragorn mówi, że ma 87 lat, no i dobrze działa wstawka z Brego, bo w wersji kinowej nigdy nie kumałem co to za koń, który ratuje Aragorna. No i to tyle. Cała reszta jest niepotrzebna (nawet jeśli coś dopowiada, to okej, teraz już wiem, ale nie muszę tego oglądać ponownie) i masakruje tempo filmu. Gdy wzaczyna się pierwsza scena z Marrym i Pippinem, gubimy Frodo na prawie pół godziny! Na pojawienie się Gandalfa trzeba czekać prawie godzinę, a na wejście bohaterów do Rohanu jeszcze dłużej. Film jest zdecydowanie za długi, a niektóre jego wstawki nie mają sensu (skąd Faramir ma połamany róg Boromira, skoro w kolejnej części ma go Denetor w Minas Tirith? skąd zmiana postawy Sama względem Golluma w ostatniej scenie względem tej w tunelu, którym uciekają z Osgiliath?).
RotK teoretycznie ma dodanych kilka ważnych scen (przywrócono pokonanie Sarumana, spotkanie króla Nazguli z Gandalfem, Usta Saurona pod bramą Mordoru), ale tutaj również zdecydowanie wolę wersję kinową. Po pierwsze dlatego, że wersja rozszerzona psuje efekt przybycia bohaterów podczas głównej bitwy. Nie tylko niszczy świetne cięcie z "What say You?" Aragrona, którego później nie widzimy aż wyskakuje ze statku piratów (wszystkie te wstawki z nim i armią umarłych są do bani), ale też pokazuje dodatkową scenę z kawalerią Rohanu, przypominając o tym widzowi, a lepszy efekt jest wtedy, gdy widz o niej zapomina. Wiele dodatków, jak ten z niby-martwą Eowiną, która jednak odżywa, albo ten z Aragornem chwytającym za Palantir, wydają się wstawione jakoś tak bez ładu i składu, totalnie out-of-space. No i metraż - przy ostatniej części przestałem walczyć i oglądałem ją dwa dni. Ten film jest bardzo długi w wersji kinowej, ale w rozszerzonej to już przeginka, jak ze Snyder Cutem.
Wersje kinowe są bardziej "kinowe", bo rozszerzone dodają bohaterów, którzy w kinowych pojawiają się w konkretnych częściach, także do pozostałych części (np. wstawki z Boromirem) i z tymi przerwami w środku wypadają jak 6-odcinkowy serial. Oczywiście megawidowiskowy, ale jednak serial. To było długie 11 godzin i wolę bardziej przystępne 9h wersji, które znam od ponad dwóch dekad.
Wszystkie części oceniłem tak samo, bo to w zasadzie jeden długaśny film podzielony na trzy (tak był kręcony i to samo spotkało powieść Tolkiena). Wyżej nie mogę ocenić, bo zwyczajnie Śródziemie to nie moja bajka, przez co wiele patetycznych przemów i scen, które u wielu wyciskają łzy, na mnie nie działają, ale nie potrafię też ocenić ich niżej, bo dostrzegam, doceniam i szanuję to, co osiągnął tutaj Peter Jackson.
Zainspirowany niedawnymi recenzjami Chrisa Stuckmanna, przez ostatnie kilka dni po raz pierwszy powtórzyłem trylogię Władcy Pierścieni w wersjach rozszerzonych. Z tej okazji kilka zdań ode mnie (konkretne opinie o filmach i oceny zaktualizowałem na filmwebie).
Po sześciu latach od ostatniego rewatchu sięgnąłem po pożyczone od młodszego brata wydanie rozszerzone Blu-ray i o ile pod względem obrazu jest to miazga (wyglądają doskonale! szczególną poprawę widać po części pierwszej i choć obawiałem się zmian kolorystyki, to kompletnie nie zwróciłem na nie uwagi, film wygląda pod tym względem bezbłędnie), tak same wersje rozszerzone to nie dla mnie (never again) 😛
FotR ma kilka zmian, które zdecydowanie poprawiają film. Wyjaśniono o czym mówiła Galadriela, gdy stwierdza, że Pierścień zdradził Isildura (on dosłownie go zdradził :D), teraz już wiem skąd nazwa Concerning Hobbits przy motywie Shire, podobały mi się też dwie wstawki z Gollumem, lepiej wypada również pożegnanie się z Elfami, gdy Drużyna otrzymuje prezenty od Galadrieli, które później będą wykorzystywane w czasie podróży. Niemniej, tych zmian na plus było z pięć, a całość mogła być dłuższa od wersji kinowej o 10 minut, a nie aż o 30' 😛 Sporo tu wstawek przez które film gubi tempo, a niektóre cięcia wypadają zdecydowanie lepiej w wersji kinowej. Dziwny był też zabieg z dodaniem muzyki Drużyny już przy pierwszych słowach Bilbo - o wiele bardziej pasuje gdy pierwszy raz słyszymy go w epickim ujęciu z wchodzącą na górę Drużyną. Chwilę po seansie jestem zdania, że dłuższa wersja jest wersją dla najbardziej zagorzałych fanów LOTRa, czyli nie dla mnie. Bez napisów końcowych film trwał 200 minut i mocno odczułem to siedząc przed telewizorem.
TTT w wersji rozszerzonej wypada jeszcze gorzej. Film poszerzono o jakieś 12-13 minut więcej niż część pierwszą, ale zmian, które coś tutaj wnoszą jest jak na lekarstwo. Fajna była scena, w której Aragorn mówi, że ma 87 lat, no i dobrze działa wstawka z Brego, bo w wersji kinowej nigdy nie kumałem co to za koń, który ratuje Aragorna. No i to tyle. Cała reszta jest niepotrzebna (nawet jeśli coś dopowiada, to okej, teraz już wiem, ale nie muszę tego oglądać ponownie) i masakruje tempo filmu. Gdy wzaczyna się pierwsza scena z Marrym i Pippinem, gubimy Frodo na prawie pół godziny! Na pojawienie się Gandalfa trzeba czekać prawie godzinę, a na wejście bohaterów do Rohanu jeszcze dłużej. Film jest zdecydowanie za długi, a niektóre jego wstawki nie mają sensu (skąd Faramir ma połamany róg Boromira, skoro w kolejnej części ma go Denetor w Minas Tirith? skąd zmiana postawy Sama względem Golluma w ostatniej scenie względem tej w tunelu, którym uciekają z Osgiliath?).
RotK teoretycznie ma dodanych kilka ważnych scen (przywrócono pokonanie Sarumana, spotkanie króla Nazguli z Gandalfem, Usta Saurona pod bramą Mordoru), ale tutaj również zdecydowanie wolę wersję kinową. Po pierwsze dlatego, że wersja rozszerzona psuje efekt przybycia bohaterów podczas głównej bitwy. Nie tylko niszczy świetne cięcie z "What say You?" Aragrona, którego później nie widzimy aż wyskakuje ze statku piratów (wszystkie te wstawki z nim i armią umarłych są do bani), ale też pokazuje dodatkową scenę z kawalerią Rohanu, przypominając o tym widzowi, a lepszy efekt jest wtedy, gdy widz o niej zapomina. Wiele dodatków, jak ten z niby-martwą Eowiną, która jednak odżywa, albo ten z Aragornem chwytającym za Palantir, wydają się wstawione jakoś tak bez ładu i składu, totalnie out-of-space. No i metraż - przy ostatniej części przestałem walczyć i oglądałem ją dwa dni. Ten film jest bardzo długi w wersji kinowej, ale w rozszerzonej to już przeginka, jak ze Snyder Cutem.
Wersje kinowe są bardziej "kinowe", bo rozszerzone dodają bohaterów, którzy w kinowych pojawiają się w konkretnych częściach, także do pozostałych części (np. wstawki z Boromirem) i z tymi przerwami w środku wypadają jak 6-odcinkowy serial. Oczywiście megawidowiskowy, ale jednak serial. To było długie 11 godzin i wolę bardziej przystępne 9h wersji, które znam od ponad dwóch dekad.
Wszystkie części oceniłem tak samo, bo to w zasadzie jeden długaśny film podzielony na trzy (tak był kręcony i to samo spotkało powieść Tolkiena). Wyżej nie mogę ocenić, bo zwyczajnie Śródziemie to nie moja bajka, przez co wiele patetycznych przemów i scen, które u wielu wyciskają łzy, na mnie nie działają, ale nie potrafię też ocenić ich niżej, bo dostrzegam, doceniam i szanuję to, co osiągnął tutaj Peter Jackson.
