aby założyć posty i tematy.

Matrix

PreviousPage 11 of 13Next

Dziwnie ten nowy Matrix wygląda..

Mam już bilety na powtórkę w IMAX 30.12 więc obejrzę sobie to dziwadło na spokojnie. Wiem już na co zwrócić uwagę.

Póki co rzuciłem okiem na kilka fragmentów kopii 4K HDR (dzięki, Warner!) i film jest jeszcze bardziej kolorowy niż w kinie, nie powiedziałbym że jest źle nakręcony czy brzydki, ot w ogóle nie przypomina Matriksa. (przynajmniej w scenach w samym Matriksie, te w świecie rzeczywistym są spójne z Trylogią)

Jeśli chodzi o motywy meta, tutaj pasują z racji założeń świata który pozwala na ich wplecenie; sam zresztą lata temu pomyślałem, że jeśli żyjemy w Matriksie, to istnienie filmu o tym jest idealną zasłoną dymną, bo przecież gdyby to była prawda, to maszyny nigdy do powstania takiego filmu by nie dopuściły, prawda? PRAWDA?? 🙂

Problem jest natomiast taki, że twórcy mają zazwyczaj bardzo, nomen omen, zero-jedynkowe podejście do tego i proponują niezwykle banalne motywy, mrugnięcia okiem. Wspomniany Nowy koszmar Wesa Cravena uważam za najlepszy meta film; to produkcja która wyprzedziła swoje czasy o ponad dwie dekady i Craven znalazł w nim bardzo sprytny, a przy tym inteligentny sposób na odświeżenie serii, bez silenia się na żaden komentarz, który był tam zresztą zupełnie niepotrzebny.

To co Zmartwychwstania mówią na poziomie meta jest oczywiste a przy tym sprowadzone do, czego bardzo nie lubię, żartu. Dlaczego sceny dyskusji nad tym co miałoby się znaleźć w czwartym Matriksie i czego oczekują odbiorcy nie są poważne? W jakimś sensie są, ale nie w sposób w jaki osobiście bym tego oczekiwał. Nie chcę by postaci na ekranie mówiły do mnie, chcę zobaczyć realistyczną rozmowę która coś przekaże. Obecne tu dialogi nie stanowią żadnego komentarza, nie mają satyrycznego zabarwienia, nie obnażają branży. Może niedzielnemu widzowi tak, ale nie wyobrażam sobie by ktoś kto jak ja interesuje się kulisami Hollywood i czyta o tym jak wygląda produkcja filmów mógł zareagować na te sceny inaczej jak tylko pytając "To wszystko?" Z drugiej strony nie potrafię odmówić temu co zrobiła Lana jakiegoś uroku, bo choć dialog o tym że Warner Bros. chce czwartego Matriksa to coś co na papierze mogłoby kandydować do miana najbardziej łopatologicznego momentu 2021 roku, to szczerze się uśmiechnąłem. No ale znowu: nie kryje się za tym jakaś szczególnie ciekawa treść, o ile w ogóle jakaś.

Natomiast co do tego, że realizacyjnie film nie dorasta do pięt poprzednikom, to tutaj mam problem z tym, że przecież nie-matriksowe filmy Wachowskich też dostarczały pod tym względem. Speed Racer jest wspaniały, Cloud Atlas w nielicznych scenach akcji po prostu porządny, a Jupiter Ascending naprawdę świetny. Jeśli ktoś bardzo nie lubi tego filmu to polecam chociaż powtórzyć sobie rozgrywającą się nad Chicago nocną ucieczkę Kunis i Tatuma; jest rewelacyjna. Nie mam żalu, że Lana niemal całkiem porzuciła bullet time i zabawy z kamerą, ale że nie proponuje nic w zamian. I nie chodzi o nową rewolucję w kinie (ludzie narzekający na to, że kontynuacje nie były tak przełomowe jak jedynka nie mają pojęcia o czym mówią), ale o zwyczajną rzetelność. W zalewie nijakości w kinie (i na streamingu) każde wyjście ponad przeciętność jest na wagę złota, więc tym bardziej szkoda że twórca, który wcześniej dokładnie to oferował, teraz zawiódł. Może faktycznie to Lilly była tą połową duetu odpowiedzialną za sceny akcji?

A spytam jeszcze większego eksperta niż ja, nie miałeś wrażenia, że ujęciom z trylogii ujednolicono i podkręcono słynną zieleń? Wydawało mi się, że nawet sceny ze stacji metra z Rewolucji są tak samo "zielone" jak kultowe fragmenty pierwszego Matrixa, a wcale nie miałem takiego wrażenia przy ostatnich powtórkach.

Zgadza się.

Nawet ujęcia z jedynki są dziwne i mam wrażenie że użyto remastera 4K, ale nie z wersji HDR tylko SDR która jest spieprzona i wygląda jakby kolory konwertował w dół automat, tylko że jeszcze dodano im filtra.

Z ujęciami z sequeli też coś nie gra i właśnie to z Rewolucji z Neo i Trinity przytulającymi się na stacji czy z Sati ma bardzo zielone ściany; nie wygląda to tak ani na poprzednim Blu-ray, ani na nowym, ani na UHD.

Szaman has reacted to this post.
Szaman

A jeszcze taka myśl 🙂

Spoiler
Czyli w perywnikach filmowych gry Thomasa Andersona zagrali aktorzy: Reeves, Moss i Fishburne? 🙂

Nie.

Spoiler
To wirtualne twory, po prostu mają tam tak realistyczną grafikę 🙂

O, i fajnie że utwór White Rabbit znalazł się w filmie!

Dobra po kilku godzinach jakoś to sobie ułożyłem. Film jest taki sam jak poprzednie i zarazem inny. Jest tym czego się spodziewałem i również wbrew moim oczekiwaniom. Wiele rzeczy mi nie przypasowało, ale ogólnie mi się podobał.

Najpierw co się najbardziej nie podobało oczywiście krótki i słaby występ Merowinga. Sceny akcji, Zabrakło tu kogos takiego jak Woo-Ping Yuen, świetnego. choreografa walk z trylogii. Może końcowy pościg był całkiem fajny, ale to jedna scena. Nowy Morfeusz, ciekawa koncepcja jaka za nim stoi, wydaje się nie do końca wykorzystana, a on sam trochę sprowadzony do comic reliefa. Muzyka - brakuje tu motywów znanych z trylogii.

Co się podobało - intrygujący początek, gdy jeszcze nie wiemy co i jak. Keanu Reeves, on tu jest lepszy, a na pewno bardziej emocjonalny niż w trylogii.  Przed odłączeniem czuć jego zagubienie, niepewność, zagrało to naprawdę dobrze. Carrie-Ann Moss też dobrze, szkoda tylko że jej wątek jest zbyt okrojony. Analityk jest ciekawym kontrapunktem do Architekta, różni ich zarówno osobowość jaki podejście do funkcjonowania Matriksa. Jest tu też kilka ciekawych rozwiązań fabularnych , ale zostały ledwo liźnięte, ewidentnie czekają na sequel lub kolejnego Animatriksa.

Na pewno sporo jest tu do analizowania, a powtórny seans dla mnie też konieczny.

 

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Czyli póki co mamy trzy pozytywne opinie kontra Szamana, który poczuł sie obsikany 🙂

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Oczywiście wyolbrzymiłem 🙂 Najwięcej wzlotów film ma dla mnie w Zionie, szczególnie gdy mamy trochę uchylony rąbek tajemnicy na temat wydarzeń po Rewolucjach. Podobał mi się wspomniany już chyba przez Mierzwiaka motyw 

Spoiler
przyjaznych maszyn pomagających ludziom, traktowanych troszkę jak zwierzęta domowe, tak jakoś skojarzyło mi się w scenie w której Keanu dotyka się jedną z nich czołami.

Dobra była też scena z bolesną regeneracją po finale Trylogii.

Są tutaj jaśniejsze momenty i niekoniecznie pierwszy akt ustawił mój odbiór, bo on funkcjonuje tutaj bardziej jako zawiązanie akcji niż coś będącego głównym tematem. Takie mam odczucie po wczorajszym. Raczej wyzwolenie dzięki miłości, odrzucenie kogoś kim się nie jest są tutaj najważniejsze.

Spoiler
Może to lepiej by zagrało gdyby Neo i Trinity zginęli na końcu? Może trochę melodramatycznie, ale w końcu zaznaliby spokoju, a rzecz byłaby nostalgicznym, dziwacznym epilogiem, a nie początkiem czegoś kolejnego (w sumie nadal może być po wynikach finansowych). No i jednak ta końcówka z Harrisem (aktorsko dla całej trójki to najsłabszy moment filmu) i ostatnia scena gdy słodko sobie fruwają były dla mnie mało strawne.

Acha dodam jeszcze, że efekty specjalne stoją na wysokim poziomie, dobry był pomysł ze znacznym spowolnieniem czasu, dziwne że jeszcze nie wykorzystany w serii. Nowy Smith wypadł poprawnie (choć nie wiem czemu w pewnym momencie zwraca się do Neo per Tom), ale szkoda że według pierwotnej koncepcji nie ma tu Weavinga.

Poprawię jeszcze Szamana: to nie Zion tylko Io 🙂

Spoiler

Ja mimo wszystko cenię zakończenie, nie tylko dlatego, że jest oczywistym nawiązaniem do jedynki. Trinity jako ta druga wyjątkowa postać jest konsekwencją wydarzeń z Rewolucji gdy Neo zmienił jej kod. No i scena z pocałunkiem gdy Keanu budzi jej moce kolejną analogią do Matriksa

Oj no tak, widzisz, mam zakodowane, także dzięki piosence P.O.D. 🙂

Nie przyznawałbym się, bo wyszło bardzo słabo

Cytat z Marek Pilarski data grudzień 26, 2021, 18:04

Warner Bros./Village Roadshow’s Matrix Resurrections saw $4.57M yesterday, +69% from Friday for a not-so-good $11.3M 3-day, $21.8M 5-day for the fourthquel in the 22-year old franchise — far lower than the $40M the studio was expecting over five days. 

https://deadline.com/2021/12/spider-man-no-way-home-christmas-box-office-matrix-resurrections-sing-2-1234901560/

W sumie nie wiem czy ma mi być przykro? Dialog Ricci o ...who knows how many more kontynuacjach Matriksa brzmi tak sarkastycznie, że jeśli celem Lany było zrobienie kontrowersyjnego filmu który podzieli widzów i krytyków oraz będzie klapą finansową dzięki której studio da już tej marce spokój (na jakiś czas...) to, nie wiem, udało się?

W wersji scenicznej

Mierzwiak and robgordon have reacted to this post.
Mierzwiakrobgordon

Co za film. Można dosłownie losować kadry z pierwszego Matriksa i niemal za każdym razem trafimy na coś absolutnie ikonicznego, od razu rozpoznawalnego, genialnego, kultowego.

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Jakim cudem po tym co zrobiły Rezurekcje?! Dla mnie zaskoczenie roku.

Więcej:

https://www.hollywoodreporter.com/movies/movie-news/the-matrix-new-movie-drew-goddard-1235865603/

Obawiam się, że to będzie pseudo remake, ale z drugiej strony moim zdaniem (sorry, Mierzwiak!) szyld potrzebuje nieco starych sztuczek aby znowu zapędzić widzów do tego cyrku.

PreviousPage 11 of 13Next