W środę przychody z 19 premierowych rynków wyniosły $21,9 mln. Poza tym znane są już także pierwsze wyniki z Ameryki.

Podczas wczorajszych pokazów przedpremierowych w kinach za oceanem, które rozpoczęły się o 18:00 The Lion King zarobił bardzo mocne $23 mln. To wynik znacznie lepszy od rekordowego pośród filmów live-action Disneya, który należał do tej pory do Beauty and the Beast ($16,3 mln/weekend $174,8 mln) oraz także od tego, który nieco ponad rok temu zaliczyła animacja Incredibles 2 ($18,5 mln/weekend $182,7 mln). Choć ostatnie prognozy analityków mówiły o otwarciu poniżej $200 mln, to osiągnięty w czwartkowy wieczór wynik daje szansę na przekroczenie tego pułapu i zaliczenie jednego z najlepszych rezultatów otwarcia w historii. Byłby to także zdecydowanie najlepszy wynik otwarcia w lipcu. Obecny rekord należy do ostatniej części przygód Harry’ego Pottera ($169,2 mln). The Lion King pobił już jednak jeden rekord w amerykańskich kinach. Będąc wyświetlanym na 4725 ekranach jest najszerzej dystrybuowanym filmem w historii.

Poza Ameryką nowość radzi sobie także bardzo dobrze. Po pierwszym tygodniu wyświetlania w chińskich kinach przychody wynoszą $76,7 mln, natomiast w samą środę na konto filmu z 19 nowych rynków wpłynęło $21,9 mln. We Francji, w Niemczech, Holandii, Australii i Nowej Zelandii udało się zaliczyć drugi najlepszy pierwszy dzień roku. W tych dwóch pierwszych i Korei przychody były ponad dwukrotnie wyższe niż w przypadku Beauty and the Beast oraz The Jungle Book. We Francji wpływy wyniosły pierwszego dnia $4,8 mln (prawie 630,5 tys. sprzedanych biletów). W Niemczech pierwszego dnia do kin poszło 208 tys. widzów.

W czwartek premiera Króla Lwa odbyła się na kolejnych 22 rynkach, m.in. w Rosji, gdzie $4,1 mln oznacza trzeci najlepszy dzień otwarcia w historii oraz w Brazylii, gdzie $4,5 mln to drugi po Avengers: Endgame najlepszy wynik wszech czasów z pierwszego dnia wyświetlania. W przypadku pierwszego rynku to trzykrotnie lepszy rezultat ten osiągnięty przez Beauty and the Beast, natomiast w przypadku drugiego wynik tamtej produkcji został podwojony.

Jeszcze przed rozpoczęciem weekendu na jego zagranicznym koncie znalazło się w sumie $130,5 mln ($76,7 mln z Chin + $53,9 mln z innych 41 rynków). Po dwóch dniach wyświetlania wpływy wynoszą $8,3 mln we Francji, $5,5 mln w Australii, $4,2 mln w Niemczech oraz $2,3 mln w Holandii. Dzisiaj produkcja Disneya trafia, m.in. do kin w Wielkiej Brytanii, Meksyku, Hiszpanii i Polsce, choć u nas już wczoraj odbyły się pierwsze pokazy przedpremierowe. Na ten moment oczekuje się $200 mln podczas całego weekendu na rynku zewnętrznym i ok. $300 mln wraz z przychodami z pierwszych 10 dni wyświetlania w Chinach.

Źródło: Deadline Hollywood, Box Office Mojo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.