Polski box office nie wszedł w rok 2019 z impetem. Wynik powyżej pół miliona widzów w normalnych warunkach należałoby ocenić pozytywnie, Pierwszy weekend roku stać jednak na dużo więcej.

W kinach zjawiło się 590 641 widzów, podczas gdy rok temu widownia przekroczyła 700 tys.(również bez imponujących otwarć), a dwa lata temu nawet 850 tys. Słabszy był dopiero pierwszy weekend 2016 roku, podczas którego sprzedano 573 tys. biletów. Przypadał on jednak na 1-3 stycznia, więc jeden dzień weekendu niektórzy odsypiali po Sylwestrze. Konsensus jest taki, że nie jest źle, ale mogło być znacznie lepiej. Jakie są tego przyczyny?

Przede wszystkim brak wysoko profilowych premier. „Zabawa, Zabawa” to nie ten polski tytuł, który mierzy w wysokie otwarcia – 89,6 tys. Nawet hitowe „Moje Córki Krowy”, które zobaczyło aż 739 tys. widzów, dokonały tego po starcie w wysokości 112,8 tys., czyli tylko o 23 tys, lepszym od aktualnego filmu pani reżyser. Nie bez znaczenia jest fakt, że wielu widzów zapewne czeka na „Underdoga”. Gdyby ten film startował w miniony weekend, nie pisałbym o lekkim rozczarowaniu poziomem frekwencji. Tymczasem film z Agatą Kuleszą zapewnił sobie zwycięstwo głównie dużą liczbą kopii. Ma ich aż 245, a główny konkurent i pretendent do pierwszego miejsca „Bumblebee ma ich aż o 102 sztuki mniej.

Żółty robot mimo mniejszych możliwości odstaje od zwycięzcy weekendu o tylko 2,4 tys. widzów, osiągając sprzedaż na poziomie 87,2 tys. biletów. Natomiast jeśli spojrzeć na średnią widzów na kino jest niekwestionowanym zwycięzcą, bo wynosi ona aż 610 osób przy 366 osób dla „Zabawy, Zabawy”. Widać wiele kin postawiło na złego konia, „Bumblebee” mógł efektywniej spożytkować te 102 kina.  Poprzedni film z serii „Transformers: Ostatni Rycerz” również miał ponad 50 lokacji więcej. To może być główna przyczyna, dla której spin-off wygląda tak niekorzystnie na tle pozostałych filmów, z których żaden nie miał otwarcia poniżej 100 tys. widzów.

  • Transformers – otwarcie 116 tys. / ogółem 393 tys.
  • Transformers: Zemsta Upadłych – otwarcie 108 tys. / ogółem 461 tys.
  • Transformers 3 – otwarcie 159 tys. / ogółem 558 tys.
  • Tranformers: Wiek Zagłady – otwarcie 156 tys. / 564 tys.
  • Transformers: Ostatni Rycerz – otwarcie 145 tys. / ogółem 511 tys.
  • Bumblebee – otwarcie 87 tys. / ogółem ???

Nie zawiódł „Sekretny Świat Kotów”, który bez udziału największej sieci kinowej w Polsce zebrał na starcie 40,7 tys. widzów. Ferie powinny z łatwością ten wynik zwielokrotnić nawet może siedmiokrotnie. Startujący w ten sam weekend rok temu „Fernando” osiągnął mnożnik na poziomie 7,8.

Świetnym wynikiem otwarcia może się pochwalić „Mój Piękny Syn”, który był przecież wyświetlany w tylko 75 kinach.  Takie tytuły często mają problem z dotarciem do szerszej grupy odbiorców, gdyż wiele miast w Polsce jest wyłączonych z wyświetlania. Tymczasem udało mu zebrać aż 25 tys. widzów, a z licznymi pokazami przedpremierowymi ma już na koncie prawie 37 tys. sprzedanych biletów.

Większość starszych tytułów miała wielkie spadki widowni. Wyjątkiem były filmy muzyczne. „Narodziny Gwiazdy” straciły w swój szósty weekend 46,5%, a ogólna widownia wzrosła już do 550 tys. Mnożnik otwarcia to w tej chwili już 7,33. Jeszcze lepiej radzi sobie „Bohemian Rhapsody”, którego mnożnik wynosi 7,68, a zobaczyło go już 1,25 mln widzów. W sam weekend było 22,8 tys. widzów, co przekłada się na jeden z najlepszych wyników podczas 10 weekendu wyświetlania w historii

1. Avatar – 90 562 (2009)
2. Listy Do M. – 35 923 (2011)
3. Shrek 2 – 23 468 (2004)
4. Bohemian Rhapsody – 22 783 (2018)
5. Lejdis – 22 165 (2008)
6. Bogowie – 22 103 (2014)
7. Nigdy w Życiu – 21 690 (2004)
8. Gdzie Jest Nemo? – 20 708 (2003)
9. Shrek Trzeci – 18 770 (2007)
10. Epoka Lodowcowa 2: Odwilż – 18 261 (2006)

Aż 74% widzów stracił „Spider-Man Uniwersum”. Gdyby wziąć jednak pod uwagę wyłącznie jego weekendowe otwarcie, które wyniosło około 110 tys., to rzeczywisty spadek wynosi około 62%. Po takim spadku jego widownia prezentuje się już słabiej niż w przypadku „Spider-Man Homecoming”, które miało w analogicznym czasie 277 tys. widzów, po lepszym wyniku w weekend, a animacja ma 244 tys.

Nadal sobie świetnie radzi „Aquaman” choć i on nie uniknął dużego spadku – 61%. Wyprzedził już takie zeszłoroczne filmy komiksowe jak „Venom” – 512 tys., czy „Czarna Pantera” – 576 tys. Przed nim tylko „Deadpool 2” i „Avengers: Wojna Bez Granic”. Jak wygląda ich widownia po trzecim weekendzie?

  • Avengers: Wojna Bez Granic – 84 579 / 993 274
  • Deadpool 2 – 65 385 / 639 345
  • Aquaman – 65 701 / 586 868

Z pierwszej 10 wypadły

  • Teraz Albo Nigdy – 22 512 / 110 407
  • Mary Poppins Powraca – 17 268 / 182 094
  • Królowa Śniegu: Po Drugiej Stronie Lustra – 16 153 / 154 742
  • Oni – 14 225 / 67  568

Poza 10 wystartowała jeszcze jedna nowość, „Władca Paryża”. Film z Vincentem Casselem wyświtlanym w 69 kinach zobaczyło w premierowy weekend 3 654 widzów,a z pokazami 7 066. Średnia na kino wyniosła 53 osoby.

„Zimna Wojna” wciąż nie odpuszcza. Zapewne sprzyja jej sezon nagród, gdzie nasz polski kandydat do Oscara jest często wymieniamy w gronie faworytów. Widownia zmalała o 40%, co przy innych tytułach, które traciły grubo ponad połowę widowni jest nie lada osiągnięciem i to w 31 weekend wyświetlania. Łącznie ma już na koncie 934 266 sprzedanych biletów, a sam weekend 2 927 widzów. Czekamy na milion.

Jak już pisałem wyżej w weekend w kinach było 590 641 widzów, co jest spadkiem o ponad 36% względem poprzedniego weekendu. Rok temu, kiedy w kinach pojawiły się „Fernando”, „Gotowi Na Wszystko. Exterminator” czy „Naznaczony: Ostatni Klucz”, przed srebrnym ekranem zasiadło 701 644 widzów.

7 Comments on “W polskich kinach trwa „Zabawa, Zabawa”. Podsumowanie weekendu.”

  1. Taaa – tyle że rok temu w kinach był i Exterminator i Król Rozrywki. Było na co iść. A teraz żałosny Pech to nie Grzech a amerykańskie premiery przesunięte na 11 stycznia. Spidermana i Aquamana obejrzało się w święta, więc noworoczne weekendy były słabsze.

    1. „Król rozrywki” to akurat miał tylko 12 tys. widzów w pierwszy weekend stycznia. Frekwencje zrobiły Exterminator, Fernando, Paddington, Gwiezdne Wojny i Jumanji.

  2. Przeciętne otwarcia i olbrzymie spadki starszych tytułów spowodowały, że w nowy rok weszliśmy bez huku, ale już w nadchodzący weekend sytuacja powinna się diametralnie zmienić dzięki dwóm nowościom. Underdog zapowiada się dość niespodziewanie na duży hit, a Ralph będzie miał ferie do zebrania dużej widowni.

    2 błędy do poprawki: wynik łączny Zabawa zabawa (w oficjalnym tytule chyba nie ma przecinka – głupota) różni się o 10 od wyniku weekendowego; średnia dla Władcy Paryża wyliczona z łącznej widowni, średnia z weekendu wynosi 53.

    Tradycyjna prośba o wyniki filmów uzupełniających stawkę: dwóch polskich komedii romantycznych, Fantastycznych Bestii i animacji o Miśkach (a może coś innego?)

    I jeszcze takie pytanie o box-office’ową kuchnię: dlaczego nie poznajemy wyników filmów typu Sergio i Sergiej? Czy mają one tak małą widownię, że nie mieszczą się do dwudziestki? A może część dystrybutorów nie podaje takich danych lub podaje, ale z zastrzeżeniem, że nie mogą one trafić „na zewnątrz”?

    1. Z tą Zabawą to nie jest błąd. Wynik ogólny różni się o 10 osób, może był jakiś pojedynczy pokaz?. Chyba, że to błąd ze strony box office. Z Władcą to faktycznie mój błąd.

      Czego nie ująłem:
      Fantastyczne – 3 287 / 893 594
      Planeta – 2 966 / 1 688 830
      Miśków – 3 488 / 153 380
      Diabeł – 2 668 / 120 384

      Te nowości o których piszesz po prostu nie trafiają do 20. Kiedyś jeszcze sfp pisało ich wyniki, to miały one po prostu za niskie wyniki. Pewnie tak jest nadal, ale nie mam jak tego zweryfikować.

      1. Nie jest to wynik oficjalny, ale z informacji dostępnych na polskich portalach (SFP i PISF), można wywnioskować, że Kler miał w weekend widownię w wysokości 1649 widzów. Łącznie ma już 5184258.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.