Podobnie jak w Ameryce pierwszą pozycję obejmie w ten weekend premiera, a może tego dokonać tylko jedna.

Tym filmem będzie długo oczekiwana biografia Freddiego Mercury i zespołu Queen. „Bohemian Rhapsody” doskonale wstrzeli się w słabą koniunkturę ostatnich premier. Podczas ostatnich dwóch weekendów żadna nowość nie przekroczyła nawet 45 tys. odbiorców, a ostatnie otwarcie powyżej 100 tys. widzów miało miejsce w weekend 12-14 października. Film co prawda zbiera mieszane recenzje, ale raczej nie będzie to miało większego znaczenia dla widzów, a zwłaszcza dla fanów zespołu Queen.  Już w poprzedni weekend bilety na pokazy przedpremierowe sprzedały się bardzo dobrze, a weekend premierowy wygląda świetnie, sale bowiem powoli się zapełniają. Prognozuję otwarcie na poziomie 180 tys. widzów, tym samym zakończona zostanie dominacja filmu „Kler”, który przez pięć tygodni okupował pierwsze miejsce. Myślę, że „Bohemian Rhapsody” będzie miało w najgorszym wypadku 150 tys., więc szanse, że film Smarzowskiego pozostanie na prowadzeniu są praktycznie zerowe.

Następna premiera to kolejna wersja live-action Disneya „Dziadek Do Orzechów i Cztery Królestwa”. Dwa dni temu mogliście przeczytać krótki tekst, który przypominał poprzednie osiągnięcia podobnych filmów tego studia w Polsce. Dwie z dziewięciu zanotowały otwarcie ponad 200 tys., trzy zebrały ponad 100 tys., a pozostałe cztery przyciągnęły mniej niż 100 tys. Wydaje się, że najnowsza produkcja znajdzie się w tej ostatniej grupie, rezerwacje bowiem nie wyglądają szczególnie okazale. Sam film już teraz ma łatkę trzeciej klapy Disneya w tym roku, a to na pewno nie pomaga w zwiększeniu zainteresowania widzów. Nie pomaga też mocna konkurencja ze strony „Hotelu Transylwania 3”, który może zebrać w swój czwarty weekend więcej widzów niż premiera.

„Suspiria” mimo dużej ilości kopii, w sile ponad 140 sztuk, będzie miała rozwodnione otwarcie przez pokazy z Halloween, które mogą pochłonąć lwią część wyniku, jaki będzie miała po niedzieli. Podobny los czeka też inny horror „Oblicze Mroku”, który w ostatni dzień października zbierał żniwa, tyle że na mniejszym poziomie, co raczej nie pozwoli mu dostać się do pierwszej 10, prognozuję 8 tys. widzów. Za takim obrotem sprawy przemawia nie tylko mniejsza o prawię połowę liczba kopii „Oblicza Mroku”, ale też fakt, że „Suspiria” jest horrorem z ambicjami, co pozwoli mu przyciągnąć szersze grono widzów. Poza tym ten drugi tytuł wygląda jak prosto na dvd, który trafił do kin wyłącznie z okazji amerykańskiego święta. Poza Polską będzie miał swoją premierę tylko w Rosji (za imdb). Oba tytuły powinno pokonać w swój drugi weekend wyświetlania „Halloween”.

„Jeszcze Dzień Życia” mimo intrygującej formy przekazu, bo przecież to animacja dla dorosłych, do tego rysowana ciekawą kreską, nie zdobędzie raczej dużej widowni. Nie pomoże też spora ilość kopii – 125 sztuk. W niektórych kinach sale świecą pustkami. Oceny obrazu na mediakrytyk są dobre – średnia 7.0 – i w zdecydowanej większości pozytywne. Może będzie miał dłuższe życie w kinach studyjnych? Tymczasem na otwarcie prognozuję zaledwie 4,7 tys. widzów.

Widownia weekendowa powinna sięgnąć 800 tys. widzów, a przy dobrych wiatrach nawet 850 tys.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.