„Underdog” dopiero rozkręca się w kinach. Czy jest zatem miejsce dla kolejnego polskiego filmu skierowanego do podobnej grupy docelowej?

Szeroko krytykowana data premiery „Diablo. Wyścig o Wszystko” zaledwie tydzień po „Underdogu” nie może się skończyć dobrze dla tego pierwszego. Polskie produkcje nie tracą z reguły szybko widzów, a film z Erykiem Lubosem zanotował przecież najlepsze otwarcie dla dystrybucji Next Film, na poziomie niemal 300 tys. widzów. Ten, kto wpadł na pomysł wprowadzenia drugiego filmu o podobnym targecie tylko tydzień później, zapewne szybko tej decyzji pożałuje. 1 luty aż prosi się o dużą premierę, konkurencja polska w okresie zimowym jest przy każdym weekendzie, ale chyba lepiej taki tytuł było wrzucić między dwie komedie. Rezerwacje są tylko cieniem tych „Underdoga” sprzed tygodnia i choć wcześniej skłaniałem się ku ponad stutysięcznemu otwarciu, to teraz wiele wskazuje na to, że będzie widownia będzie poniżej tego pułapu. Typuję 82,5 tys. w premierowy weekend.

Nieźle wygląda przedsprzedaż animacji „Asterix i Obeliix: Tajemnica Magicznego Wywaru”, która raczej nie ma szans na nawiązanie walki z „Ralphem Demolką w Internecie”, który nawet swój drugi weekend powinien mieć na wyższym poziomie. Jednak 75 tys., które prognozuję będzie i tak o 20 tys. lepszym otwarciem od wyniku ostatniej animacji o dzielnych Galach, „Asterix i Obelix: Osiedle Bogów”.

Daleko w tyle nie powinien pozostać nowy film M. Nighta Shyamalana, „Glass”. Jego duchowy pierwowzór „Split” co prawda nie miał najwyższego otwarcia, zgromadził bowiem tylko 21,7 tys. widzów, jednak zainteresowanie widowni przełożyło się na pięciokrotnie wyższy wynik końcowy na poziomie 109,3 tys. widzów. Oczywiście powiązanie tego tytułu ze starszym filmem reżysera, „Niezniszczalnym” z Brucem Willisem, oraz zamknięcie ich klamrą w postaci trzeciego tytułu, zbudowało wokół „Glass” porządny hype. Reklama, co jest rzadkością na polskim rynku, wystartowała jeszcze w starym roku. Jedyne, co może zaszkodzić, to mocno mieszane recenzje, ale to wszystko powinno przełożyć się na dość solidny wynik na poziomie 73,4 tys. widzów.

„Chłopiec z Burzy” to jeden z tych rzadkich okazów kina australijskiego, które dodatkowo otrzymało pokaźną ilość kopii. Taki stan rzeczy nie dziwi, skoro zaczęły się ferie w kilku województwach, które potrwają w innych nawet do końca lutego. Familijna produkcja notuje bardzo dobrą sprzedaż na seanse grupowe i może dać Monolithowi jeden z lepszych startów w czasie konfliktu z Cinema City. Prognozuję 36,5 tys. widzów w weekend otwarcia.

Gutek Film na zatłoczonym rynku nie może liczyć na dużą ilość kopii. Wprowadzany w sile 90-100 kin „Dom, Który Zbudował Jack” powinien uzyskać jednak solidną średnią na poziomie około 200 osób, a może nawet wyższą, co ostatecznie pozwoli mu się dostać do pierwszej dziesiątki. Teraz jednak typuję ostrożnie 18,3 tys. widzów i 11-12 miejsce w weekend.

W kinach powinno zjawić się około 750 tys. widzów.

2 Comments on “Czy „Diablo. Wyścig o Wszystko” może zagrozić „Underdogowi”? Prognoza weekendowa.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.