Avatar
Cytat z Juby data 19 stycznia, 2021, 11:06Cytat z Szaman data Styczeń 19, 2021, 10:38No to ja trochę inaczej pamiętam, owszem był często argument o oryginalnym filmie SF, ale wszystko zmieniło się pod wpływem 3D o którym słyszała nawet sklepowa w miejscowym warzywniaku.
Mogę ci podesłać linki do prognozy the-numbers na grudzień 2009 roku, albo zerknij sobie na forecast na starym Mojo. Nikt nie zakładał liczb jakie film zarobił, nawet w najbardziej optymistycznych, szaleńczych prognozach. A o 3D było wiadomo na 2 lata przed premierą! Mimo to, ludzie polecali innym ludziom przejście się na seans, właśnie chociażby z tego względu, żeby przeżyć to w trójwymiarze. I przy sequelu to nadal będzie aktualne, pamiętam jak konwersję Titanica chwalono do tego stopnia, że podobno prezentowała się lepiej od filmów kręconych w 3D (np. Transformers 3). Gdy Jim wróci z drugim Avatarem, dla wielu będzie to pierwsze okazja od lat, być może nawet tych trzynastu, aby iść i wydać $3 więcej na bilet, byleby go zobaczyć na dużym ekranie w 3D.
Cytat z Szaman data Styczeń 19, 2021, 10:38Dzisiaj problemem jest to, że
franczyza(póki co, trudno Avatara nazywać franczyzą) była od 12 lat martwa, nie podtrzymywana filmem, serialem, chyba nawet nie grą komputerową. Jeśli były głosy, że nie da się tak w 2009, to dzisiaj są znacznie bardziej aktualne.A czym podtrzymywany był Terminator przez 7 lat przerwy między częściami 1-2? Jedynie kasetami VHS, na których ten pierwszy zyskał wielką popularność. Tymczasem zerknij sobie ile sprzedano Blu-ray z Avatarem, ile różnych wydań dostał. No i z tego co kojarzę powstał park rozrywki wzorowany filmem / Pandorą, który też odniósł sukces. A brak przynależności do jakiejś franczyzy i posiadania kilkunastu poprzednich części + seriali, może działać na korzyść A2, bo więcej widzów, którzy nie mają ochoty/czasu/możliwości, aby nadrobić zaległości, będzie mogło iść do kina z przekonaniem, że wszystko zrozumieją, wszystko wyłapią, będą się dobrze bawić nie zastanawiając się "ale jak to? Czemu Kapitan podniósł młot?".
Nie wiem jak będzie wyglądać sytuacja w Chinach w grudniu 2022 (oni w ogóle zaczęli szczepienia?), ale jeśli pierwszy film zarobił tam $200 milionów w 2010 roku, to przy obecnym potencjale rynku (który rozrósł się na potęgę) nie zdziwi mnie $800 milionów dla sequela (a w takim wypadku nie wiem jak film musiałby się nie spodobać w reszcie świata, aby nie przebić $2 mld).
Cytat z Szaman data Styczeń 19, 2021, 10:38No to ja trochę inaczej pamiętam, owszem był często argument o oryginalnym filmie SF, ale wszystko zmieniło się pod wpływem 3D o którym słyszała nawet sklepowa w miejscowym warzywniaku.
Mogę ci podesłać linki do prognozy the-numbers na grudzień 2009 roku, albo zerknij sobie na forecast na starym Mojo. Nikt nie zakładał liczb jakie film zarobił, nawet w najbardziej optymistycznych, szaleńczych prognozach. A o 3D było wiadomo na 2 lata przed premierą! Mimo to, ludzie polecali innym ludziom przejście się na seans, właśnie chociażby z tego względu, żeby przeżyć to w trójwymiarze. I przy sequelu to nadal będzie aktualne, pamiętam jak konwersję Titanica chwalono do tego stopnia, że podobno prezentowała się lepiej od filmów kręconych w 3D (np. Transformers 3). Gdy Jim wróci z drugim Avatarem, dla wielu będzie to pierwsze okazja od lat, być może nawet tych trzynastu, aby iść i wydać $3 więcej na bilet, byleby go zobaczyć na dużym ekranie w 3D.
Cytat z Szaman data Styczeń 19, 2021, 10:38Dzisiaj problemem jest to, że
franczyza(póki co, trudno Avatara nazywać franczyzą) była od 12 lat martwa, nie podtrzymywana filmem, serialem, chyba nawet nie grą komputerową. Jeśli były głosy, że nie da się tak w 2009, to dzisiaj są znacznie bardziej aktualne.
A czym podtrzymywany był Terminator przez 7 lat przerwy między częściami 1-2? Jedynie kasetami VHS, na których ten pierwszy zyskał wielką popularność. Tymczasem zerknij sobie ile sprzedano Blu-ray z Avatarem, ile różnych wydań dostał. No i z tego co kojarzę powstał park rozrywki wzorowany filmem / Pandorą, który też odniósł sukces. A brak przynależności do jakiejś franczyzy i posiadania kilkunastu poprzednich części + seriali, może działać na korzyść A2, bo więcej widzów, którzy nie mają ochoty/czasu/możliwości, aby nadrobić zaległości, będzie mogło iść do kina z przekonaniem, że wszystko zrozumieją, wszystko wyłapią, będą się dobrze bawić nie zastanawiając się "ale jak to? Czemu Kapitan podniósł młot?".
Nie wiem jak będzie wyglądać sytuacja w Chinach w grudniu 2022 (oni w ogóle zaczęli szczepienia?), ale jeśli pierwszy film zarobił tam $200 milionów w 2010 roku, to przy obecnym potencjale rynku (który rozrósł się na potęgę) nie zdziwi mnie $800 milionów dla sequela (a w takim wypadku nie wiem jak film musiałby się nie spodobać w reszcie świata, aby nie przebić $2 mld).
Cytat z Marek Pilarski data 19 stycznia, 2021, 18:07Wow, tak dużo czytania. Po takiej dyskusji nie ma opcji, żeby Avatar 2 nie przekroczył pułapu $3 mld. 😉
Wow, tak dużo czytania. Po takiej dyskusji nie ma opcji, żeby Avatar 2 nie przekroczył pułapu $3 mld. 😉
Cytat z Mierzwiak data 19 stycznia, 2021, 18:35Box office bywa czasem nieprzewidywalny, natomiast skoro taka pierdółka jak sequel Jumanji potrafiła wyciągnąć niemal $ miliard, czemu miałby nie dokonać tego sequel drugiego najbardziej kasowego filmu wszech czasów, którym byłby do dzisiaj gdyby nie tanie zagrywki Disneya? 🙂
Widzowie łakną eskapizmu, a Avatar oferuje go w takiej najbardziej dosłownej formie - oferując podróż do innego świata, daleko od Ziemi, ukazując inny, przepiękny świat który każdy widz pewnie chciałby samemu odwiedzić gdyby tylko miał taką możliwość.
Kto wie, może Avatar 2 trafi na ten idealny post-pandemiczny moment i okaże się dla wielu ludzi idealną ucieczką i odstresowaniem po tym wszystkim co się teraz dzieje, a czego skutki (społeczne, psychologiczne, gospodarcze itd.) będziemy jeszcze długo odczuwać.
Box office bywa czasem nieprzewidywalny, natomiast skoro taka pierdółka jak sequel Jumanji potrafiła wyciągnąć niemal $ miliard, czemu miałby nie dokonać tego sequel drugiego najbardziej kasowego filmu wszech czasów, którym byłby do dzisiaj gdyby nie tanie zagrywki Disneya? 🙂
Widzowie łakną eskapizmu, a Avatar oferuje go w takiej najbardziej dosłownej formie - oferując podróż do innego świata, daleko od Ziemi, ukazując inny, przepiękny świat który każdy widz pewnie chciałby samemu odwiedzić gdyby tylko miał taką możliwość.
Kto wie, może Avatar 2 trafi na ten idealny post-pandemiczny moment i okaże się dla wielu ludzi idealną ucieczką i odstresowaniem po tym wszystkim co się teraz dzieje, a czego skutki (społeczne, psychologiczne, gospodarcze itd.) będziemy jeszcze długo odczuwać.
Cytat z Ernest Kubica data 19 stycznia, 2021, 19:26To ja zapytałem syna (rocznik 2004) czy czeka na Avatara. Wizualnie mu się podobał, ale jeśli chodzi o scenariusz to mówi, że nic szczególnego i nie czeka na dwójkę. Jedynkę widział oczywiście później niż w 2009.
Co do zarobków pierwszego Avatara to jeszcze trzeba wziąć pod uwagę bardzo słabego dolara w tamtym okresie. Dolar w Polsce był po 2.80-2.90 czyli 25-30% taniej niż teraz. W stosunku do innych walut też był tańszy. Robiłem zresztą taką analizę gdzie wyszło, że w Ameryce Południowej Endgame miało przychody tylko o 57% wyższe, mimo że widownia byłą większa o 114%. Oprócz taniego dolara doszły droższe bilety za 3D. W Ameryce Południowej bilet na Avatara kosztował znacznie powyżej $5, a na Endgame poniżej $4 http://boxoffice-bozg.pl/avengers-endgame-kontra-avatar-porownanie-przychodow-i-widowni-wedlug-krajow/
To ja zapytałem syna (rocznik 2004) czy czeka na Avatara. Wizualnie mu się podobał, ale jeśli chodzi o scenariusz to mówi, że nic szczególnego i nie czeka na dwójkę. Jedynkę widział oczywiście później niż w 2009.
Co do zarobków pierwszego Avatara to jeszcze trzeba wziąć pod uwagę bardzo słabego dolara w tamtym okresie. Dolar w Polsce był po 2.80-2.90 czyli 25-30% taniej niż teraz. W stosunku do innych walut też był tańszy. Robiłem zresztą taką analizę gdzie wyszło, że w Ameryce Południowej Endgame miało przychody tylko o 57% wyższe, mimo że widownia byłą większa o 114%. Oprócz taniego dolara doszły droższe bilety za 3D. W Ameryce Południowej bilet na Avatara kosztował znacznie powyżej $5, a na Endgame poniżej $4 http://boxoffice-bozg.pl/avengers-endgame-kontra-avatar-porownanie-przychodow-i-widowni-wedlug-krajow/
Cytat z Juby data 19 stycznia, 2021, 20:29Cytat z Ernest Kubica data Styczeń 19, 2021, 19:26To ja zapytałem syna (rocznik 2004) czy czeka na Avatara.
To jest błędne pytanie, bo zapewne znaczna większość pytanych odpowie, że nie czeka, a to dlatego, że to nie jest film z jakiś franczyzy, na który czeka się na lata przed jego premierą. Na Titanica też nikt specjalnie nie czekał, na pierwszego Avatara też nie. Ale jak już trafiały do kin to stawały się wydarzeniami, które każdy chciał zobaczyć na dużym ekranie. I z tym też tak może być.
Podane przez ciebie dane są bardzo ciekawe i są najlepszym argumentem dlaczego sequel miałby zarobić znacznie mniej od oryginału. Z tym, że na nie można odpowiedzieć kontrargumentem - Endgame zarobiło tak dużo i być może sprzedało więcej biletów w wielu krajach, bo tyle rynków tak bardzo się rozwinęło. W takim razie czemu sequel jednego z hitów wszechczasów nie miałby również na tych rynkach skorzystać i zarobić jeszcze więcej?
Do premiery 23 miesiące (o ile Disney i James jeszcze bardziej nie przesuną :P), więc nie podejmę się żadnej konkretnej prognozy, ale $400 milionów w USA podane przez Szamana uważam za mało realne. Avatar zarobił $760,5 mln, spadek do 400 (to ponad 47%) byłby chyba największym pośród spadków drugich części wielkich hitów od czasu Ghostbusters 2 w 1989 (które zarobiłoby lepiej, gdyby nie to, że wypuszczono ich tydzień przed Batmanem). Jeśli 100% kin, które przetrwa pandemię zostanie otwartych do grudnia 2022, to nie prognozowałbym mniej niż $600 mln (podobny spadek jak przy Hobbicie po LOTRze, po 9 latach przerwy).
Cytat z Ernest Kubica data Styczeń 19, 2021, 19:26To ja zapytałem syna (rocznik 2004) czy czeka na Avatara.
To jest błędne pytanie, bo zapewne znaczna większość pytanych odpowie, że nie czeka, a to dlatego, że to nie jest film z jakiś franczyzy, na który czeka się na lata przed jego premierą. Na Titanica też nikt specjalnie nie czekał, na pierwszego Avatara też nie. Ale jak już trafiały do kin to stawały się wydarzeniami, które każdy chciał zobaczyć na dużym ekranie. I z tym też tak może być.
Podane przez ciebie dane są bardzo ciekawe i są najlepszym argumentem dlaczego sequel miałby zarobić znacznie mniej od oryginału. Z tym, że na nie można odpowiedzieć kontrargumentem - Endgame zarobiło tak dużo i być może sprzedało więcej biletów w wielu krajach, bo tyle rynków tak bardzo się rozwinęło. W takim razie czemu sequel jednego z hitów wszechczasów nie miałby również na tych rynkach skorzystać i zarobić jeszcze więcej?
Do premiery 23 miesiące (o ile Disney i James jeszcze bardziej nie przesuną :P), więc nie podejmę się żadnej konkretnej prognozy, ale $400 milionów w USA podane przez Szamana uważam za mało realne. Avatar zarobił $760,5 mln, spadek do 400 (to ponad 47%) byłby chyba największym pośród spadków drugich części wielkich hitów od czasu Ghostbusters 2 w 1989 (które zarobiłoby lepiej, gdyby nie to, że wypuszczono ich tydzień przed Batmanem). Jeśli 100% kin, które przetrwa pandemię zostanie otwartych do grudnia 2022, to nie prognozowałbym mniej niż $600 mln (podobny spadek jak przy Hobbicie po LOTRze, po 9 latach przerwy).
Cytat z Marek Pilarski data 19 stycznia, 2021, 20:55Kurde, chciałbym się odnieść do wielu różnych rzeczy, o których pisaliście, ale chyba nie dam rady z tymi wszystkimi cytatami, itd, więc powiedzmy, że to zbiorcza odpowiedź odnosząca się do wielu różnych wypowiedzi z dzisiaj.
Nie będę tutaj póki co podawał żadnych konkretnych liczb, bo w sumie zapomniałem o tej kwestii, o której wyżej pisze Ernest, a jest ona istotna w kwestii rynku zewnętrznego, ale jestem podobnego zdania co Juby. Największy problem polega nie na tym, że od czasu pierwszej części minęło kilkanaście lat, i że po tym czasie franczyza, której (jak zaznaczył właśnie Juby) tak naprawdę jeszcze nie ma, jest nieżywa. Druga część będzie na dobrą sprawę jej nowym początkiem, bo dopiero później wyjdą kolejne części w odstępie kilku lat w "najlepszym" sequelowym stylu. Siłą Avatara była technologia/3D/efekty oraz nazwisko Camerona, ale ostatecznie także uniwersalna historia, która potrafi przemówić właśnie do tych widzów chodzących do kina raz na pięć albo dziesięć lat (bardzo długie nogi jak na 2009 roku i tak wysokie przychody). Dlatego też Avatar nie ma zwartej i głośnej fanbazy - jego widownię w dużym stopniu stanowili, jak to napisał Kuba, niedzielni widzowie, a nawet ci najbardziej niedzielni. Film ogólnie raczej podobał się (a nawet bardzo), i mimo braku dużej grupy oddanych fanów (a także hejterów po drugiej stronie), można sądzić, że przy odpowiednio zbudowanej i skierowanej kampanii marketingowej (a Disney jest dobry w te klocki i na pewno im zależy, bo mają już teraz bardzo popularny podobno "Świat Avatara" w Disney World), spora część, także właśnie tych niedzielnych widzów, do kina się wybierze. Myślę jednak, że potrzebny będzie jeszcze taki haczyk, jakim technologia/3D/efekty były w przypadku pierwszego filmu. Nie wiem, co tak naprawdę szykuje dla nas Cameron, być może są to jakieś oszałamiające efekty przedstawiające podwodny świat, a może jeszcze coś innego, ale wydaje mi się, że ostatecznie to zdecyduje o tym, czy uda się zbudować odpowiedni hype na krótko przed premierą. Pamiętam, że w przypadku Avatara pierwszy zwiastun wyszedł chyba w sierpniu, czyli zaledwie cztery miesiące przed premierą, a o samym filmie zaczęło się robić głośno jeszcze później, a do świadomości masowej widowni przedarł się chyba dopiero po premierze. Wcześniej przede wszystkim osoby zainteresowane filmami i kinem wiedziały, że Cameron coś kręci. Racja, tak jak pisze Szaman, w ostatnich dwunastu latach wiele zmieniło się pod względem kina rozrywkowego, które zostało całkowicie zdominowane przez filmy o superbohaterach. Jednak do premiery Avatara 2 nie będziemy wiedzieli, jak ta zmiana ma się do filmu kogoś, kto w ostatnich 25 latach wyłamał się z różnych box office'owych prawidłowości i nakręcił tylko trzy filmy, w tym co najmniej (;)) dwa największe przeboje wszech czasów.
Kurde, chciałbym się odnieść do wielu różnych rzeczy, o których pisaliście, ale chyba nie dam rady z tymi wszystkimi cytatami, itd, więc powiedzmy, że to zbiorcza odpowiedź odnosząca się do wielu różnych wypowiedzi z dzisiaj.
Nie będę tutaj póki co podawał żadnych konkretnych liczb, bo w sumie zapomniałem o tej kwestii, o której wyżej pisze Ernest, a jest ona istotna w kwestii rynku zewnętrznego, ale jestem podobnego zdania co Juby. Największy problem polega nie na tym, że od czasu pierwszej części minęło kilkanaście lat, i że po tym czasie franczyza, której (jak zaznaczył właśnie Juby) tak naprawdę jeszcze nie ma, jest nieżywa. Druga część będzie na dobrą sprawę jej nowym początkiem, bo dopiero później wyjdą kolejne części w odstępie kilku lat w "najlepszym" sequelowym stylu. Siłą Avatara była technologia/3D/efekty oraz nazwisko Camerona, ale ostatecznie także uniwersalna historia, która potrafi przemówić właśnie do tych widzów chodzących do kina raz na pięć albo dziesięć lat (bardzo długie nogi jak na 2009 roku i tak wysokie przychody). Dlatego też Avatar nie ma zwartej i głośnej fanbazy - jego widownię w dużym stopniu stanowili, jak to napisał Kuba, niedzielni widzowie, a nawet ci najbardziej niedzielni. Film ogólnie raczej podobał się (a nawet bardzo), i mimo braku dużej grupy oddanych fanów (a także hejterów po drugiej stronie), można sądzić, że przy odpowiednio zbudowanej i skierowanej kampanii marketingowej (a Disney jest dobry w te klocki i na pewno im zależy, bo mają już teraz bardzo popularny podobno "Świat Avatara" w Disney World), spora część, także właśnie tych niedzielnych widzów, do kina się wybierze. Myślę jednak, że potrzebny będzie jeszcze taki haczyk, jakim technologia/3D/efekty były w przypadku pierwszego filmu. Nie wiem, co tak naprawdę szykuje dla nas Cameron, być może są to jakieś oszałamiające efekty przedstawiające podwodny świat, a może jeszcze coś innego, ale wydaje mi się, że ostatecznie to zdecyduje o tym, czy uda się zbudować odpowiedni hype na krótko przed premierą. Pamiętam, że w przypadku Avatara pierwszy zwiastun wyszedł chyba w sierpniu, czyli zaledwie cztery miesiące przed premierą, a o samym filmie zaczęło się robić głośno jeszcze później, a do świadomości masowej widowni przedarł się chyba dopiero po premierze. Wcześniej przede wszystkim osoby zainteresowane filmami i kinem wiedziały, że Cameron coś kręci. Racja, tak jak pisze Szaman, w ostatnich dwunastu latach wiele zmieniło się pod względem kina rozrywkowego, które zostało całkowicie zdominowane przez filmy o superbohaterach. Jednak do premiery Avatara 2 nie będziemy wiedzieli, jak ta zmiana ma się do filmu kogoś, kto w ostatnich 25 latach wyłamał się z różnych box office'owych prawidłowości i nakręcił tylko trzy filmy, w tym co najmniej (;)) dwa największe przeboje wszech czasów.
Cytat z Marek Pilarski data 19 stycznia, 2021, 21:02Cytat z Juby data Styczeń 19, 2021, 11:06Nie wiem jak będzie wyglądać sytuacja w Chinach w grudniu 2022 (oni w ogóle zaczęli szczepienia?), ale jeśli pierwszy film zarobił tam $200 milionów w 2010 roku, to przy obecnym potencjale rynku (który rozrósł się na potęgę) nie zdziwi mnie $800 milionów dla sequela (a w takim wypadku nie wiem jak film musiałby się nie spodobać w reszcie świata, aby nie przebić $2 mld).
Chiny pierwszy raz stały się rynkiem numer jeden na świecie, więc spokojnie można pisać o "zarobkach w Chinach" i "zarobkach poza Chinami".
Dobra, to jednak prognoza:
Chiny: $800 mln, Poza Chinami: $1,5 mld; Świat: $2,3 mld. 😉
Cytat z Juby data Styczeń 19, 2021, 11:06Nie wiem jak będzie wyglądać sytuacja w Chinach w grudniu 2022 (oni w ogóle zaczęli szczepienia?), ale jeśli pierwszy film zarobił tam $200 milionów w 2010 roku, to przy obecnym potencjale rynku (który rozrósł się na potęgę) nie zdziwi mnie $800 milionów dla sequela (a w takim wypadku nie wiem jak film musiałby się nie spodobać w reszcie świata, aby nie przebić $2 mld).
Chiny pierwszy raz stały się rynkiem numer jeden na świecie, więc spokojnie można pisać o "zarobkach w Chinach" i "zarobkach poza Chinami".
Dobra, to jednak prognoza:
Chiny: $800 mln, Poza Chinami: $1,5 mld; Świat: $2,3 mld. 😉
Cytat z Ernest Kubica data 19 stycznia, 2021, 21:22Cytat z Juby data Styczeń 19, 2021, 20:29Avatar zarobił $760,5 mln, spadek do 400 (to ponad 47%) byłby chyba największym pośród spadków drugich części wielkich hitów od czasu Ghostbusters 2 w 1989 (które zarobiłoby lepiej, gdyby nie to, że wypuszczono ich tydzień przed Batmanem).To może ja przywołam Alicję - Po drugiej stronie lustra zarobiła tylko $77 mln, a w Krainie Czarów aż $344. Na świecie ponad miliard i ledwo $300. Alicja w krainie czarów była drugim dużym filmem pokazywanym w 3D.
Cytat z Juby data Styczeń 19, 2021, 20:29Avatar zarobił $760,5 mln, spadek do 400 (to ponad 47%) byłby chyba największym pośród spadków drugich części wielkich hitów od czasu Ghostbusters 2 w 1989 (które zarobiłoby lepiej, gdyby nie to, że wypuszczono ich tydzień przed Batmanem).
To może ja przywołam Alicję - Po drugiej stronie lustra zarobiła tylko $77 mln, a w Krainie Czarów aż $344. Na świecie ponad miliard i ledwo $300. Alicja w krainie czarów była drugim dużym filmem pokazywanym w 3D.
Cytat z Mierzwiak data 19 stycznia, 2021, 23:33Cytat z Ernest Kubica data Styczeń 19, 2021, 21:22To może ja przywołam Alicję - Po drugiej stronie lustra zarobiła tylko $77 mln, a w Krainie Czarów aż $344. Na świecie ponad miliard i ledwo $300. Alicja w krainie czarów była drugim dużym filmem pokazywanym w 3D.
Ach tak, Alicja w krainie czarów, ten film o którym trudno było znaleźć jakieś pozytywne opinie wśród zwykłych widzów i który był krytykowany za niemal wszystko włącznie z paskudną stroną wizualną i zrobionym na odwal się 3D? 🙂 Trudno porównać to z Avatarem.
Wyniki BO kontynuacji, skądinąd o niebo lepszej, to nie przypadek.
Cytat z Ernest Kubica data Styczeń 19, 2021, 21:22To może ja przywołam Alicję - Po drugiej stronie lustra zarobiła tylko $77 mln, a w Krainie Czarów aż $344. Na świecie ponad miliard i ledwo $300. Alicja w krainie czarów była drugim dużym filmem pokazywanym w 3D.
Ach tak, Alicja w krainie czarów, ten film o którym trudno było znaleźć jakieś pozytywne opinie wśród zwykłych widzów i który był krytykowany za niemal wszystko włącznie z paskudną stroną wizualną i zrobionym na odwal się 3D? 🙂 Trudno porównać to z Avatarem.
Wyniki BO kontynuacji, skądinąd o niebo lepszej, to nie przypadek.
Cytat z Juby data 20 stycznia, 2021, 08:19Cytat z Ernest Kubica data Styczeń 19, 2021, 21:22Cytat z Juby data Styczeń 19, 2021, 20:29Avatar zarobił $760,5 mln, spadek do 400 (to ponad 47%) byłby chyba największym pośród spadków drugich części wielkich hitów od czasu Ghostbusters 2 w 1989 (które zarobiłoby lepiej, gdyby nie to, że wypuszczono ich tydzień przed Batmanem).To może ja przywołam Alicję - Po drugiej stronie lustra zarobiła tylko $77 mln, a w Krainie Czarów aż $344. Na świecie ponad miliard i ledwo $300. Alicja w krainie czarów była drugim dużym filmem pokazywanym w 3D.
A więc byłby to pierwszy przypadek od kilku lat. 😉 Oczywiście żartuję, Alicja to trochę inna sytuacja. Chodziło mi o sequele wielkich i UWIELBIANYCH hitów, bo za takiego mimo wszystko uważam Avatara. Pierwsza Alicja była wielkim hitem (pobiła kilka rekordów i jako szósty film w historii przebiła $1 mld przychodów z kin), ale stała się nim głównie dlatego, że w marcu 2010 wszyscy mieli fazę na 3D po Avatarze. Zrobiona na szybko konwersja zaowocowała setkami dodatkowych milionów $$$. To samo miało miejsce w przypadku Starcia Tytanów z premierą miesiąc później, które od pierwszych zwiastunów wyglądało kiepsko, a mimo to prawie dobiło do $500 milionów worldwide. Sequel już zarobił znaaacznie mniej, choć pewnie bez konwersji części pierwszej różnica nie byłaby taka duża (o ile film zarobiłby na tyle by sequel w ogóle powstał).
Cytat z Marek Pilarski data Styczeń 19, 2021, 21:02Dobra, to jednak prognoza:
Chiny: $800 mln, Poza Chinami: $1,5 mld; Świat: $2,3 mld.
Kciuk w górę ode mnie, na ten moment typowałbym podobne liczby.
Cytat z Ernest Kubica data Styczeń 19, 2021, 21:22Cytat z Juby data Styczeń 19, 2021, 20:29Avatar zarobił $760,5 mln, spadek do 400 (to ponad 47%) byłby chyba największym pośród spadków drugich części wielkich hitów od czasu Ghostbusters 2 w 1989 (które zarobiłoby lepiej, gdyby nie to, że wypuszczono ich tydzień przed Batmanem).To może ja przywołam Alicję - Po drugiej stronie lustra zarobiła tylko $77 mln, a w Krainie Czarów aż $344. Na świecie ponad miliard i ledwo $300. Alicja w krainie czarów była drugim dużym filmem pokazywanym w 3D.
A więc byłby to pierwszy przypadek od kilku lat. 😉 Oczywiście żartuję, Alicja to trochę inna sytuacja. Chodziło mi o sequele wielkich i UWIELBIANYCH hitów, bo za takiego mimo wszystko uważam Avatara. Pierwsza Alicja była wielkim hitem (pobiła kilka rekordów i jako szósty film w historii przebiła $1 mld przychodów z kin), ale stała się nim głównie dlatego, że w marcu 2010 wszyscy mieli fazę na 3D po Avatarze. Zrobiona na szybko konwersja zaowocowała setkami dodatkowych milionów $$$. To samo miało miejsce w przypadku Starcia Tytanów z premierą miesiąc później, które od pierwszych zwiastunów wyglądało kiepsko, a mimo to prawie dobiło do $500 milionów worldwide. Sequel już zarobił znaaacznie mniej, choć pewnie bez konwersji części pierwszej różnica nie byłaby taka duża (o ile film zarobiłby na tyle by sequel w ogóle powstał).
Cytat z Marek Pilarski data Styczeń 19, 2021, 21:02Dobra, to jednak prognoza:
Chiny: $800 mln, Poza Chinami: $1,5 mld; Świat: $2,3 mld.
Kciuk w górę ode mnie, na ten moment typowałbym podobne liczby.
Cytat z Mierzwiak data 2 kwietnia, 2021, 23:19Tęskniliście za Cameronem udzielającym cringe'owych wywiadów? Ja też.
https://www.comicbookmovie.com/sci-fi/avatar/avatar-director-james-cameron-threatened-to-fire-sequel-writers-for-initially-trying-to-create-new-stories-a183705#gs.xttj9b
Tęskniliście za Cameronem udzielającym cringe'owych wywiadów? Ja też.
Cytat z Szaman data 22 kwietnia, 2021, 11:15Nowe zdjęcia z planu
https://twitter.com/FilmozercyCOM/status/1385159483719041025?s=19
Nowe zdjęcia z planu
Dzieci i konie na nowych zdjęciach z planu filmu #Avatar2.https://t.co/WbHJCIWpCC
— Filmozercy.com (@FilmozercyCOM) April 22, 2021
Cytat z Mierzwiak data 22 kwietnia, 2021, 11:28Na planie jedynki też były konie. I dzieci.
Doniesienia z frontu jak zwykle powalające 😛
Na planie jedynki też były konie. I dzieci.
Doniesienia z frontu jak zwykle powalające 😛
Cytat z Kuba data 22 kwietnia, 2021, 12:36Nie no, marketing miażdży.
Swoją drogą ciekawe kiedy Disney ruszy z pokazywaniem wiekszej liczby materiałów niż tylko zdjęcia niebieskiego ekranu lub kamizelek do motion capture.
Nie no, marketing miażdży.

Swoją drogą ciekawe kiedy Disney ruszy z pokazywaniem wiekszej liczby materiałów niż tylko zdjęcia niebieskiego ekranu lub kamizelek do motion capture.
Cytat z Mierzwiak data 13 czerwca, 2021, 09:12O ile wyrobią się z premierą, co w przypadku gier wcale nie jest oczywiste, a i sam tytuł będzie czymś wartym uwagi, to mogą ładnie pomóc w przebudzeniu uśpionej przez ponad 12 lat marki. Parku rozrywki, nawet jeśli był / jest sukcesem nie liczę.
https://youtu.be/Axmg1E4HrVE
O ile wyrobią się z premierą, co w przypadku gier wcale nie jest oczywiste, a i sam tytuł będzie czymś wartym uwagi, to mogą ładnie pomóc w przebudzeniu uśpionej przez ponad 12 lat marki. Parku rozrywki, nawet jeśli był / jest sukcesem nie liczę.
Cytat z Kuba data 13 czerwca, 2021, 09:54Zaryzykuje stwierdzenie, że gra może (po odpowiednim przeskalowaniu oczywiście bo jednak media się różnią) narobić większego szumu od sequela.
Ale na ten moment ciężko powiedzieć o samym gameplayu cokolwiek, wyczuwam niezbyt odkrywcze wymieszanie AC i Far Cry. Graficznie nie powala, projekt to zżynka z filmu z zerową inwencją własną - na razie.
Zaryzykuje stwierdzenie, że gra może (po odpowiednim przeskalowaniu oczywiście bo jednak media się różnią) narobić większego szumu od sequela.
Ale na ten moment ciężko powiedzieć o samym gameplayu cokolwiek, wyczuwam niezbyt odkrywcze wymieszanie AC i Far Cry. Graficznie nie powala, projekt to zżynka z filmu z zerową inwencją własną - na razie.
Cytat z Szaman data 13 czerwca, 2021, 10:00A która gra filmowa narobiła ostatnio więcej zamieszania w świecie gier, niż bliźniaczy jej film w świecie filmu?
A która gra filmowa narobiła ostatnio więcej zamieszania w świecie gier, niż bliźniaczy jej film w świecie filmu?
Cytat z Mierzwiak data 13 czerwca, 2021, 10:01@kuba Zacznijmy od tego że gra nie będzie wyglądać aż tak ładnie jak ten materiał 🙂
Mnie zaskoczyło że nie pokazano tu w zasadzie nic czego nie było w filmie, ot taka bezpieczna powtórka, no ale może bardziej odjechane rzeczy muszą póki co być trzymane w tajemnicy bo to samo znajdzie się w Avatarze 2.
@kuba Zacznijmy od tego że gra nie będzie wyglądać aż tak ładnie jak ten materiał 🙂
Mnie zaskoczyło że nie pokazano tu w zasadzie nic czego nie było w filmie, ot taka bezpieczna powtórka, no ale może bardziej odjechane rzeczy muszą póki co być trzymane w tajemnicy bo to samo znajdzie się w Avatarze 2.
Cytat z Kuba data 13 czerwca, 2021, 10:15Akurat w kwestii grafiki myśle, że dużego downgradu nie będzie bo Ubisoft ostatnimi czasy (konkretnie po popisie z Watch Dogs) stara się unikać podrasowywania grafiki w trailerach. No i szczerze dla mnie to na tle nawet ostatnio pokazywanego Elden Ringa pod względem graficznym nie wygląda w żaden sposób wyjątkowo.
@szaman no np moim zdaniem spokojnie można założyć, że seria "Shadow of Mordor" odcisnęła większe piętno na grach niż Hobbity. Oczywiście nie jest to sytuacja identyczna, ale w końcu Jackson tak ustanowił wizję Śródziemia w ogólnej świadomości, że chyba można pod to podciągnąć 😉 Innym, bardziej naciąganym, przykładem mogą być Batmany Arkham które można uznać za wieksze sukcesy od każdego filmu o Batmanie nie licząc trylogii Nolana. W ciemno zakładam i tu jestem pewien, że będe miał racje, że gra z uniwersum Pottera przyjmie sie lepiej niż Fantastyczne zwierzęta.
A na koniec dodajmy, że ciągle jestem w radykalnym obozie ludzi którzy twierdzą, że Avatar 2 spotka się z zainteresowaniem na poziomie Valeriana i totalnie widzę scenariusz w którym wysokobudżetowa, mocno promowana gra takiej firmy jak Ubisoft wywołuje więcej dyskusji (niekoniecznie pozytywnych) niż sequel filmu Camerona.
Oczywiście pewnie się myle z tym ostatnim 😛
Akurat w kwestii grafiki myśle, że dużego downgradu nie będzie bo Ubisoft ostatnimi czasy (konkretnie po popisie z Watch Dogs) stara się unikać podrasowywania grafiki w trailerach. No i szczerze dla mnie to na tle nawet ostatnio pokazywanego Elden Ringa pod względem graficznym nie wygląda w żaden sposób wyjątkowo.
@szaman no np moim zdaniem spokojnie można założyć, że seria "Shadow of Mordor" odcisnęła większe piętno na grach niż Hobbity. Oczywiście nie jest to sytuacja identyczna, ale w końcu Jackson tak ustanowił wizję Śródziemia w ogólnej świadomości, że chyba można pod to podciągnąć 😉 Innym, bardziej naciąganym, przykładem mogą być Batmany Arkham które można uznać za wieksze sukcesy od każdego filmu o Batmanie nie licząc trylogii Nolana. W ciemno zakładam i tu jestem pewien, że będe miał racje, że gra z uniwersum Pottera przyjmie sie lepiej niż Fantastyczne zwierzęta.
A na koniec dodajmy, że ciągle jestem w radykalnym obozie ludzi którzy twierdzą, że Avatar 2 spotka się z zainteresowaniem na poziomie Valeriana i totalnie widzę scenariusz w którym wysokobudżetowa, mocno promowana gra takiej firmy jak Ubisoft wywołuje więcej dyskusji (niekoniecznie pozytywnych) niż sequel filmu Camerona.
Oczywiście pewnie się myle z tym ostatnim 😛
Cytat z Mierzwiak data 13 czerwca, 2021, 11:03Cytat z Kuba data Czerwiec 13, 2021, 10:15Innym, bardziej naciąganym, przykładem mogą być Batmany Arkham które można uznać za wieksze sukcesy od każdego filmu o Batmanie nie licząc trylogii Nolana.
Nie rozumiem tej wypowiedzi. W ogóle 🙂
W jaki niby sposób można uznać którąkolwiek grę z tej serii, a nawet je wszystkie, za sukces większy od takiego Batmana Burtona? Daruję sobie oczywistości i wyjaśnianie jaką manię wywołał ten film i co zapoczątkował. Jak to w ogóle przełożyłeś? Gry to jednak, nawet największe hity, bardziej hermetyczna rozrywka w tym sensie, że film może obejrzeć każdy.
Cytat z Kuba data Czerwiec 13, 2021, 10:15ciągle jestem w radykalnym obozie ludzi którzy twierdzą, że Avatar 2 spotka się z zainteresowaniem na poziomie Valeriana i totalnie widzę scenariusz w którym wysokobudżetowa, mocno promowana gra takiej firmy jak Ubisoft wywołuje więcej dyskusji (niekoniecznie pozytywnych) niż sequel filmu Camerona.
Popełniasz błąd logiczny - jeśli kontynuacja najbardziej kasowego filmu w historii będzie jedną z największych klap to tym bardziej tytuł znajdzie się na ustach wszystkich i przyćmi jakąś tam grę, jak dobra by ona nie była 🙂
Cytat z Kuba data Czerwiec 13, 2021, 10:15Innym, bardziej naciąganym, przykładem mogą być Batmany Arkham które można uznać za wieksze sukcesy od każdego filmu o Batmanie nie licząc trylogii Nolana.
Nie rozumiem tej wypowiedzi. W ogóle 🙂
W jaki niby sposób można uznać którąkolwiek grę z tej serii, a nawet je wszystkie, za sukces większy od takiego Batmana Burtona? Daruję sobie oczywistości i wyjaśnianie jaką manię wywołał ten film i co zapoczątkował. Jak to w ogóle przełożyłeś? Gry to jednak, nawet największe hity, bardziej hermetyczna rozrywka w tym sensie, że film może obejrzeć każdy.
Cytat z Kuba data Czerwiec 13, 2021, 10:15ciągle jestem w radykalnym obozie ludzi którzy twierdzą, że Avatar 2 spotka się z zainteresowaniem na poziomie Valeriana i totalnie widzę scenariusz w którym wysokobudżetowa, mocno promowana gra takiej firmy jak Ubisoft wywołuje więcej dyskusji (niekoniecznie pozytywnych) niż sequel filmu Camerona.
Popełniasz błąd logiczny - jeśli kontynuacja najbardziej kasowego filmu w historii będzie jedną z największych klap to tym bardziej tytuł znajdzie się na ustach wszystkich i przyćmi jakąś tam grę, jak dobra by ona nie była 🙂
