aby założyć posty i tematy.

BO Polska

PreviousPage 4 of 70Next

Krzysztof Spór zbiera informacje o kinowych premierach 12 lutego

https://sporwkinie.blogspot.com/2021/02/premiery-kinowe-luty-2021.html?m=1

Akurat w środku sesji te przedpremierowe Falling 🙂 oczywiście

Eeeeee a nie chciałeś kilka postów wyżej aby puścili Falling jak najszybciej? 🙂

Cinema City zareagowało:

https://filmozercy.com/wpis/co-z-otwarciem-duzych-sieci-kin-cinema-city-wydalo-oswiadczenie?fbclid=IwAR07SJVdxId8vDg20yA29fBFbPIX92WK8Bbm53B_L6GGBdAwjfOS0Hr3K_w

Nie ogarniam. Najpierw apele aby otwierać jak najszybciej, kredyty, długi. No to otworzyli jak najszybciej to pojawia się oświadczenie, że sorry, ale tydzień to za mało abyśmy otworzyli. To w końcu chcą otworzyć czy tak im dobrze? Ilona Łepkowska miała ostatnio rację, że w branży nie ma żadnego ciśnienia na otwieranie kin, nie wierzę, że tak im dobrze z tak zwaną tarczą.

Edit: No tak, przecież odpowiedź jest banalna- żarcie 🙂 Widocznie czynsz obetnie galeria i pokryje tarcza, pracownicy na postojowym to poczekają sobie na Avatara 2 🙂

Szaman, świat nie jest czarno-biały (a ja sam się dziwię, że wciąż się dziwię, że dzisiaj takie postrzeganie świata to normalność ;)) i o tym jest to oświadczenie. Przecież wyraźnie napisali, że muszą to przeanalizować, nie mówią nie, nie mówią tak. Co zwłaszcza w przypadku dużych sieci jest jak najbardziej zrozumiałe. Mają tydzień na otwarcie, by potem być może po dwóch tygodniach się zamknąć. Przecież jeśli tak się stanie, poniosą kolejne duże straty. Otwarcie dużej sieci kin nie polega na tym, że przychodzi kierownik, wyciąga klucz i otwiera drzwi 😉 To cała masa roboty i cała masa kosztów.

Opcja z zamknięciem na razie siecówek nie jest w sumie zła..dzięki temu ludzie będą chodzić do studyjnych (przeciez nawet na walentyki jak ktos wrzuci jakieś fajne nawet stare filmy) i troche one sie odbija. A je znacznie łatwiej otworzyc i tańsze są w "utrzymaniu". Więc dla mnie sytuacja nie jest zła, tak na mój rozum

Moim zdaniem oświadczenie należy czytać inaczej, sympatycznym atramentem jest tam napisane- Warnerze czy dasz nam WW 84 tydzień wcześniej na Walentynki 🙂 Ech no ale przecież oni nie uruchamiają wielkiego zderzacza hadronów tylko projektor i mają do wyczyszczenia trochę foteli, jak zamierzają czekać na koniec epidemii to prędzej doczekają się jak Cameron skończy kręcić w Nowej Zelandii.

No to pójdzie się do studyjnego jeśli będzie Falling albo Nomadland. Aby tylko nie spisywali jak policja, w lecie w lubelskiej Bajce trzeba było podać imię, nazwisko i telefon. A potem pewnie 1o dni wyjęte z życiorysu, bo zachciało się kina, a jakaś babcia 5 rzędów dalej miała koronawirusa.

Helios nie otworzy swoich kin

https://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/8088472,kina-helios-koronawirus-obostrzenia-rzad.html

Na razie mnie to nie przekonuje. Promocję tytułów? Prawidłową promocję to może będą miały pod koniec roku Matrix 4 i Spider-Man 3. Rozmowy z dystrybutorami? Błagam, przy takim niestabilnym kalendarzu? Potwierdzają, że chodzi o żarcie, bo na żarciu zarabiają najwięcej. Niestety umacniają krążący w kręgach rządowych stereotyp, że i tak nie ma sensu otwierać kin.

W sumie ciekawa sprawa, stali się takimi molochami o wypaczonym finansowaniu, że doszło do sytuacji w której bardziej opłaca im się stagnacja niż działanie na rynku.

Cytat z Kuba data Luty 5, 2021, 17:08

Opcja z zamknięciem na razie siecówek nie jest w sumie zła..dzięki temu ludzie będą chodzić do studyjnych (przeciez nawet na walentyki jak ktos wrzuci jakieś fajne nawet stare filmy) i troche one sie odbija. A je znacznie łatwiej otworzyc i tańsze są w "utrzymaniu". Więc dla mnie sytuacja nie jest zła, tak na mój rozum

Do najbliższego studyjnego mam 60 km - nie przejdę się.

Cytat z Szaman data Luty 5, 2021, 16:54

Edit: No tak, przecież odpowiedź jest banalna- żarcie 🙂 Widocznie czynsz obetnie galeria i pokryje tarcza, pracownicy na postojowym to poczekają sobie na Avatara 2 🙂

W sieciówkach chyba tylko operator i kierownik są na umowach, reszta to studenciaki na śmieciówkach.

A racja, no to pewnie tylko im składki opłacali, a może nawet nie mają teraz żadnej kadry. I to może być bardzo dobra uwaga co do głupoty otwierania za tydzień.

Multikino zareagowało w podobnym stylu co Cinema City

https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/kina-helios-multikino-cinema-city-czy-beda-czynne-od-12-lutego

Naprawdę nie chcę brzmieć jak oderwany od rzeczywistości naiwniak, moje zdziwienie wynika stąd, że autentycznie byłem przekonany, że marzą o jakiejkolwiek kroplówce finansowej. A to raz, że moloch sobie poradzi i transfuzji potrzebują studyjne, a dwa, że za bardzo zlało mi się to w głowie z innymi branżami, np restauracyjną.

Głównie chodzi chyba o to, że kina są otwarte wstępnie na 2 tygodnie i nie wiadomo co potem. Więc w jaki sposób mają podpisywać umowy z pracownikami czy dystrybutorami - na 2 tygodnie?

Oni zawsze robią odwrotnie niż mówią i zapowiadają 🙂 Ale masz rację, zignorowałem ten fragment, uznając, że to nadmierna asekuracja.

Szaman, no właśnie brzmisz jak oderwany od rzeczywistości 😉
"autentycznie byłem przekonany, że marzą o jakiejkolwiek kroplówce finansowej"?
WTF? Przecież tego rodzaju otwarcie oznacza władowanie się w duże koszty (trzeba zatrudnić na nowo ludzi, postawić na nogi całą administrację i zakupić te nieszczęsne popcorny, tacosy i batoniki) ze słabym widokiem na ich zwrot. Gdybyśmy byli na początku pandemii, OK, można zaryzykować. Ale po roku pikowania w dół i gigantycznych strat branży? W takiej sytuacji trzeba naprawdę mocno temat przemyśleć. I zakładam, że to właśnie wszyscy prezesi w sieciach kinowych teraz robią.

Zacytuję Kinofilię:

"Generator obostrzeń wylosował w tym tygodniu Morawieckiemu otwarcie kin 12 lutego. Za tydzień. Na razie jednak tylko na dwa tygodnie, żeby zobaczyli, co się stanie, no lol. Helios już stwierdził, że „no lol, typie, nie konsultowałeś tego z branżą, nie posłuchałeś naszych sugestii jak to przeprowadzić z głową, a zatem dzięki, ale nie dzięki, posiedzimy sobie jeszcze w domach”. Pozostałe multipleksy już też pewnie zastanawiają się jak przełożyć osiem gwiazdek na kulturalne oświadczenie, że w takim razie też jeszcze sobie posiedzą w domach i zobaczą co się stanie dalej."
Tak jak napisaliście wyżej, o tyle dobrze, że może chociaż studyjne coś zarobią. Oni z pewnością koszty do zaryzykowania mają dużo mniejsze.

Jedzenia nie kupią, bo nie mogą go sprzedawać. Ale co do reszty przyznaję się do błędu, przekonałeś mnie.

Ciekawe jak to Wiadomości TVP przedstawią "dobry premier pozwolił, żeby ludzie poszli sobie do kina na Walentynki, ale niedobry Michnik ma ludzi głęboko i nie otworzył swoich kin"

Weź mnie nie dobijaj, bo w sumie wpisałem się w taką retorykę bez większego pomyślunku.

"Na rauszu" pojawiło się na Liście Spóra.

PreviousPage 4 of 70Next