aby założyć posty i tematy.

DC Universe

PreviousPage 11 of 101Next

Powtórzę się: burdel!

“We have the ability to sell outside of HBO Max, if that makes sense,” Safran said. “So we’ll figure out if there are certain shows coming up that would be better served elsewhere, or [if] there’s not real estate on HBO Max for us. But we like the idea of having shows on Amazon and Hulu and Netflix. It just broadens the DC audience.”


Cytat z Kuba data styczeń 31, 2023, 20:44

Gunn potwierdził, że Affleck będzie reżyserował. Dodał to w jednej wypowiedzi o Brave and the Bold.

Link?

https://comicbook.com/movies/news/james-gunn-and-peter-safran-clarify-ben-afflecks-involvement-in-dc-studios-future/

Tu jest dłuższa wypowiedź, pierwsza, zanim sprecyzowali, była na bodajże Variety i od razu jako część tego co Gunn mówił o Brave and the Bold. Może to kwestia redakcji. Tutaj twierdzą, że rozmawiają o 2 projektach.

 

Co do reszty zespołu to Deadline potwierdziło, że częścią writer roomu są Drew Goddard, Tom King, Jeremy Slater, Christina Hodson. Z reżyserów wcześniej była wiele razy mowa, że James Mangold i Andy Muschietti są zainteresowani.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

https://collider.com/creature-commandos-series-cast/

 

Trochę szczegółów o animacji

Muschiettiemu dadzą Authority, Affleckowi Batmana, Gunn sobie weźmie ostatecznie tego Supermana, tak będzie. Supergirl dadzą jakieś reżyserce, nie zdziwię się jak przypomną sobie, że pracowało WB kiedyś nad filmem z Emerald Fennell i będą chcieli jeszcze raz współpracować.

1,5 miesiąca temu podano, że Affleck nakręci jakiś film dla DC, gdyby miał robić tego Batmana to nie ogłoszono by tego od razu? (w sensie teraz gdy Gunn ogłosił te wszystkie projekty?) O wypowiedzi Gunna mówiącej że Affleck nie będzie robić tego filmu którą wklejałeś ledwie kilka godzin temu nie wspominając? 🙂

Batman to mu zniszczył życie tak naprawdę. Satysfakcja ze sprawiedliwości dziejowej mogłaby być nieco wysilona. Sądzę, że Affleck weźmie coś innego.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak
Cytat z Mierzwiak data luty 1, 2023, 19:50

1,5 miesiąca temu podano, że Affleck nakręci jakiś film dla DC, gdyby miał robić tego Batmana to nie ogłoszono by tego od razu? O wypowiedzi Gunna mówiącej że Affleck nie będzie robić tego filmu którą wklejałeś ledwie kilka godzin temu nie wspominając? 🙂

 

Ja to rozumiem na tej zasadzie, że nie jest to jeszcze przyklepane więc nie potwierdzają o co chodzi, a w pełnej rozmowie temat pojawił się przy okazji tamtego filmu, stąd tekst, że "rozmawiają ogólnie i o dwóch projektach". Przypomnę też, że DCU miało być hard rebootem więc chyba nie wszystko co panowie powiedzą jest wiążące 🙂

Nie widzę Afflecka za bardzo za sterami niczego innego, jego wypowiedzi przy okazji Flasha były w dość pozytywnym tonie a sama historia Brave and the Bold dość nieźle rezonuje z tym co pchało Afflecka - zgodnie z tym co mówił - do realizacji blockbusterów.

To super nowe DC Universe dosłownie wyrzuca wszystko do kosza a potem przywraca sprzed miliona lat projekt o Amazonkach (chyba generalnie się już nie pamięta, że to Paradise Lost powstawało lata temu) nazywając go prequelem WW, Gunn publicznie deklaruje, że Gadot, Levi i Miller mogą wrócić, Safran zapowiada właściwie że Momoa sobie sam zdecyduje czy dokończy trylogię Aquamana czy zagra Lobo, Gunn omija rebootem wszystkie swoje postaci. Naprawdę, Affleck robiący teraz film o Batmanie pomimo braku od razu jednoznacznego potwierdzenia, nie wydaje mi się jakimś odchyłem.

 

Na ten moment zdaje się, że po dupie dostał The Rock, twórcy których projekty nie opuściły development hell i Henry Cavill. No i Michael Keaton z Sashą Calle. Na Afflecku ciężko budować Batmana, ale chcą go zaangażować i trzymać tak czy inaczej. Nawet jeśli gadanie Gunna o reszcie to kurtuazja - w co nie wierzę jakoś - to jest to znacznie inny ton niż ten który przybiera gdy mowa o rzeczach które wyleciały lub których nie będzie. Gunn zdaje się być znacznie bardziej pro-Snyderverse niż się mogło wydawać.

Trailer Batmana zmontowany i udźwiękowiony na współczesną modłę. Nie zwymiotujcie.

Właśnie jadłem, więc sobie odpuszczę

Ale nawet tutaj od Keatona w kostiumie czy bez bije taki klimat... Mimo wszystko doceniam rzemiosło i wyczucie materii, bo to jest naprawdę zbudowanie współczesności ze starych ujęć. Może pod koniec już trochę traci parę, ale scena z przebiciem na Batmana przy "moje życie jest skomplikowane" jest kwintesencją dzisiejszych trailerów.

THR podało w jednym ze zbiorczych newsów, że Gunn najpewniej wyreżyseruje ostatecznie tego Supermana.

Dość bezprecedensowa sytuacja, gdzie twórca całego uniwersum przejąłby na swoje barki jego najważniejszy projekt. Na dodatek dotyczący postaci, która ostatni swój dobry film otrzymała kilka dekad temu. Wykaz albo wielkiej odwagi albo jeszcze większego ego.

Cytat z Kuba data luty 4, 2023, 12:06

Na dodatek dotyczący postaci, która ostatni swój dobry film otrzymała kilka dekad temu. Wykaz albo wielkiej odwagi albo jeszcze większego ego.

Błąd w założeniach. W pierwszym zdaniu wyraziłeś jak mniemam swoje zdanie (Man of Steel uważany jest powszechnie raczej za dobry film, choć oczywiście nieidealny). W drugim odniosłeś się do opinii i ego Jamesa, który jakby nie było, raczej nie ma pojęcia co sądzisz o filmie Snydera.

Sądzę, że nie ma rozbijać namiotu i koczować na tych planach filmowych, tylko przedstawiać ogólny zarys i rozwiązywać pojawiające się problemy. Spielberg dał kiedyś radę kręcić Listę Schindlera i nadzorować postprodukcję Parku jurajskiego, a siedział w Krakowie 1992 roku i miał do dyspozycji telefon satelitarny. Gunn da radę, to nie jest jakaś niemożliwa robota.

Co do ego, może darzy Supermana uczuciem, może chce się zmierzyć z czymś innym. Nie oszukujmy się, wszystkie projekty Gunna to takie mieszanki Robali i Super z Wilsonem. A tego niezbyt da się wykorzystac przy Supermanie, więc ma przed sobą wyzwanie reżyserskie.

Myślę, że Gunnem może raczej kierować poczucie odpowiedzialności. Film o Supermanie będzie jednym z falgowców pierwszej fazy Gunna, a postać ta jest dużo trudniejsza do przeniesienia na ekran niż chociażby Batman. Nie gwarantuje też sukcesu finansowego. Więc jeśli ten projekt nie wypali, to Gunn bierze całą odpowiedzialność na siebie.

Cytat z Szaman data luty 4, 2023, 14:00

Sądzę, że nie ma rozbijać namiotu i koczować na tych planach filmowych, tylko przedstawiać ogólny zarys i rozwiązywać pojawiające się problemy. Spielberg dał kiedyś radę kręcić Listę Schindlera i nadzorować postprodukcję Parku jurajskiego, a siedział w Krakowie 1992 roku i miał do dyspozycji telefon satelitarny. Gunn da radę, to nie jest jakaś niemożliwa robota.

Co do ego, może darzy Supermana uczuciem, może chce się zmierzyć z czymś innym. Nie oszukujmy się, wszystkie projekty Gunna to takie mieszanki Robali i Super z Wilsonem. A tego niezbyt da się wykorzystac przy Supermanie, więc ma przed sobą wyzwanie reżyserskie.

Też uważam, że da się to pogodzić. Zwłaszcza w czasach internetu, telefonii komórkowej, zoomów itp. A film o Supermanie nie wydaje się jakoś specjalnie odległy od tego, co dotąd nakręcił Gunn. Jakby nie było to też wysokobudżetowe kino superbohaterskie. Pewnie nieco poważniejsze w założeniach niż Strażnicy czy SS, ale wątpię żeby James zupełnie zrezygnował ze swojego charakterystycznego poczucia humoru. Może jedynie, na potrzeby tej akurat produkcji, nieco je przytępi.

Czy ja wiem czy jest powszechnie uważany za dobry film, pewnie zależy od bańki - w mojej niezbyt. A jak spojrzeć na agregatory: RT - 56% krytyków i jedynie 75% widowni, IMDb - 7,1/10, Letterbox - bardzo słaby wynik bo 3.0. Jak na film z serii które posiadają obsesyjnych fanów zdolnych do nalotu na każdą możliwą stronę i dawania 10/10 dla zasady, no nie nazwałbym MoS dobrze ocenianym filmem. Ja osobiście MoS wolę od wszystkiego co o Supermanie powstało.

A co do ego i opinii Jamesa, to myślę, że ironia w moją stronę jest raczej zbędna. Superman nie ma zbyt dobrej historii z adaptacjami, nawet jeśli uznamy, że MoS jest filmem powszechnie uważanym za dobry, to obecnie głównie wisi nad nim widmo tego co wydarzyło się po premierze - upadku całego uniwersum, absolutnie chaotycznego i przez wielu źle ocenianego obrazu Supermana w kolejnych projektach, upadła przecież cała seria sequeli do MoS, nikt nie był w stanie przepchnąć żadnej wizji. Superman przypomnę na pewien moment miał nawet zostać zakopany i twórcy woleli sięgnąc po Supergirl, dosłownie nikt po Snyderze, aż do Abramsa i jego wydumanego konceptu czarnoskórego Cala, nie uważał by opłacało się sięgać po Clarka. Czy gdyby panowało w Warnerze głębokie przekonanie o sile MoS i samego Supermana to tak by to wyglądało? Szczerze wątpię. A tutaj na którymś etapie nawet machnięto ręką i pozwolono spędzić Supermanowi ostatnie 7 lat (siedem!) w Arrowverse.

 

Superman: Legacy będzie najważniejszym filmem tego uniwersum. Jeśli nie będzie znakomicie przyjęty i co ważniejsze, nie zarobi naprawdę świetnych pieniędzy, to powstanie bardzo duży problem. A jeśli założymy, że Gunn bierze całkowicie na siebie ten film - napisał scenariusz, wyreżyseruje, obsadzi wszystkich. Na dodatek poświęci na te prace prawie 3 lata, mając prawdopodobnie największa swobodę kreatywną od czasów Nolana w historii tego gatunku, specjalnie nie wypuszczając przez ponad rok żadnego filmu DCU do kin, byle tylko wszystko zaczęło się od jego Supermana, a sam film okaże się po prostu niewypałem, klapą, czy nawet zwyczajnie przeciętnym filmem, to naprawdę ktoś wierzy, że Zaslav uśmiechnie się dobrodusznie, poklepie Gunna po głowie i powie, że niech robi dalej, jest okej?

Dlatego uważam, że z jednej strony to jest słuszna decyzja, jeśli takowa zapadnie, ale z drugiej bardzo odważna i licze na to, że Gunn jest święcie przekonany o tym, że umie zrobić najlepszego Supermana w historii Supermanów.

robgordon has reacted to this post.
robgordon

A to ma jakieś znaczenie, czy Gunn wyreżyseruje tego Supermana? Raz że jest scenarzystą tego projektu, a dwa - i tak facet będzie brutalnie rozliczany dokładnie z każdego sukcesu / klapy tych zapowiedzianych projektów bo to on odpowiada za plan ratowania DC. Nie rozumiem co miałoby to zmienić.

Osobiście nie wierzę że zasiądzie na reżyserskim stołku tego filmu, również bym tego nie chciał. Nie dlatego, że mam coś do Gunna jako twórcy, po prostu nie pasuje mi do filmu o Supermanie, ale jestem otwarty, jak zawsze.

Możliwe, że James'a naszło ostatnio na kilka przemyśleń. I w ich konsekwencji postanowił wyjść ze swojej strefy komfortu. Został szefem DC Studios, ożenił się w końcu z Jennifer. Jak słusznie zauważył Szaman, w jego dotychczasowych projektach widać wiele wspólnych elementów. Film o Supermanie może być dla niego wyzwaniem, z jakim nie mierzył się wcześniej. To chyba dobrze o nim świadczy jako twórcy, że nie boi się zaryzykować. Nie zapominajmy też, że w chwili premiery tego filmu Gunn będzie rok przed 60-tką. Kiedy, jak nie teraz?

PreviousPage 11 of 101Next