aby założyć posty i tematy.

DC Universe

PreviousPage 18 of 101Next

A jednak coś tam się działo na tych schodach, ale skromnie

Więcej zdjęć

https://filmozercy.com/wpis/lady-gaga-tez-zatanczy-na-schodach-nowe-nagrania-i-zdjecia-z-planu-drugiego-jokera

https://twitter.com/jokerfolienews/status/1641279896730099712?t=Cp5oMrI6kwpGhnnC6neQPA&s=19

Czyli będzie jednak śpiewanie. 😉

Potwierdzenie jutrzejszej premiery zwiastuna.

Z tą piosenką nie może wyjść z tego nic dobrego.

Podobno dzisiaj Phoenix i Gaga w końcu wspólnie pojawią się na planie.

Cytat z Szaman data kwiecień 2, 2023, 17:12

Z tą piosenką nie może wyjść z tego nic dobrego.

To już chyba standard, że w trailery podobnych filmów wrzuca się pseudo hip-hopowy szajs.

Gdzie czasy gdy w zwiastunach królowały np. kawałki od Two Steps From Hell?

Szaman has reacted to this post.
Szaman

https://twitter.com/GraceRandolph/status/1642670767098806273?t=wMlQFDq1JgpFqFbyf6Jkwg&s=19

Wyglądają jakby wracali z ostrej imprezy 🙂

Reżyser zobowiązuje 🙂

Gothangover 🙂

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Według różnych przecieków nieogloszone projekty Chapter One to:

  • Lobo
  • Animal Man
  • Mr Terrific
  • 2 sezon Peacmakera
  • Superman vs Authority
  • Wspominane New Frontier

Główny antagonista JL, The Center, miałby być teasowany w Latarniach, Creature Commando, Authority. To ostatnie w teorii reżyserować ma Matthew Vaughn a pisać Jeremy Slater, ale te plotki są mniej prawdopodobne od wcześniejszych.

Jeśli się sprawdzi to mamy bardzo duży nacisk na Supermana, aż cztery projekty z nim na start przy małym udziale Batmana i chyba zerowym Wonder Woman - chociaż Gunn już wyraźnie powiedział, że ta dostanie projekty animowane i są to dla niego priorytety.

Wiecie co słyszę? Huk. Nadchodzący z przyszłości huk upadku tego całego projektu. Nie życzę Gunnowi źle, ale czuję w kościach, że to nie wypali.

Ludzkość nie padła na kolana przed jego wizją Harley i spółki, więc można zachować pesymizm. Peacemaker też popularny jest raczej tylko w bańce. Ale, albo kopiują Marvela i zanudzają wszystkich na śmierć, albo dają to lekkiemu wariatowi. Albo mają na karku kretynów od Snydera, albo zaczynają tak bardzo od nowa aby ich odgonić.

Tylko, że Peacmaker wcale nie musi trafić do nikogo spoza bańki. To nie jest tak że każdy projekt komiksowy musi być dla wszystkich. Peacemaker udowodnił, że produkcję oderwane od szerszego uniwersum, działające na własnych zasadach i skierowane do konkretnej grupy odbiorców mogą odnosić sukcesy recenzenckie, komercyjne, być opłacalne i fajne. To może być kierunek DC Gunna - to nie musi być Marvel gdzie każdy projekt jest dla tego samego widza, to może być projekt gdzie każdy widz ma swoje rzeczy. Pora po prostu pozwolić twórcom robić to co chcą i pogodzić się z tym, że może nie trzeba oglądać wszystkiego. Wtedy jest szansa, że faktycznie mało znane i "dziwne" postaci będą unikalne - a nie jak w Marvelu gdzie nikt się od siebie nie różni.

Kolejnym dobrym krokiem jest moim zdaniem odejście od origin story, są one zbędne.

 

Mnie z grubsza nie interesuje prawie nic z tej listy - Lobo, Waller, Swamp Thing, Animal Man, Commando - ale jeśli znajdzie się publika na to i każdy z tych projektów będzie faktycznym wykorzystaniem pełni potencjału historii i gatunku, nawet jeśli jednocześnie będzie hermetyczny i skierowany każdy do kogoś innego przez co żaden nie zarobi 2 miliardów - super. Czemu nie.

Na razie niekoniecznie ufam jedynie doborowi twórców. Drew Goddard i Matthew Vaughn to świetni twórcy, ale mam wrażenie, że doskonale wiem jak będą wyglądać ich filmy. Z drugiej strony - oni rzadko dostają tak duże budżety i wolność artystyczna na jaką może jest szansa tutaj. Angaż takich scenarzystów jak Slater to dla mnie nieporozumienie. Ciężko mi jeszcze mówić czego oczekuje po Andym, rezygnacja Afflecka też mnie trochę niepokoi. Niemniej na ten moment wydaje się, że Gunn nie szuka ludzi z Sundance którzy będą kręcić pod jego dyktando a faktycznie osób z doświadczeniem, wizją i jednak sporą niezależnością - każdy z tych twórców chociaż raz zrezygnował z dużego projektu na skutek odebrania mu kontroli. Kompletnie się nie zdziwię jak z czasem usłyszymy nazwiska Edgara Wrighta, Emerald Fennell, Scotta Derricksona czy George'a Millera.

 

Szaman and robgordon have reacted to this post.
Szamanrobgordon

Powiem więcej, widzę jeszcze trochę więcej pozytywów.

  • Mamy, jak na gorączkę w tej branży, bardzo dużo czasu na rozwój tych projektów. To może być zgubne, bo nie wiadomo jaki rynek zastanie Superman, ale na razie jest miłą nowością. Twórcy w teorii będą mieli sporo czasu na każdy etap produkcji, nie ma pośpiechu, jest czas na dopracowanie. Supermana mają kręcić na jesień i to nadal da rekordowy chyba czas na postprodukcję. Authority zapewne też będzie miało równie dużą przestrzeń.
  • Jeśli założymy, że cały pierwszy rozdział opiera się o bohaterów i potwory oraz faktycznie The Center i stojącą za nim historię to już widać spójny tor i nawet Commando ma sens.
  • Gunn przynajmniej w teorii zapowiada duże znaczenie animacji a to przecież medium mega niewykorzystane, którego potencjał pokazało Spider-Verse. Jeśli obecnie bohaterowie Netflixa czy AMC dotarli do MCU to wierzę, że może Gunn zaproponuje jako pierwszy faktycznie ważne dla aktorskich produkcji opowieści animowane. Nie mamy aktorskiej Wonder Woman, ale dla mnie świetnym rozwiązaniem byłoby zaproponowanie animowanego serialu o niej a potem ciągnięcie historii tej bohaterki już w jakimś crossoverze. Szeroka publika też już nie musi znać jej origin story, a jednak HBO Max jest na tyle mainstreamowe, że łatwo będzie taką produkcję odpowiednio promować. W znaczenie gier nie wierzę.
  • Gunn i Safran nie ułożyli sami tego projektu. Mają konkretny writer room, który jest pełen scenarzystów może i nie najlepszych, ale też bardzo ciekawych pisarzy, wielu doświadczonych z pracami nad serialami oraz z samymi twórcami komiksów. Pojedynczo oni niekoniecznie muszą dostarczać świetne skrypty, ale co innego to a co innego ułożyć ogólny plan całego uniwersum.
  • To co już mówiłem. Dla mnie bardzo dużym i dobrym znakiem (i tak, przy okazji dowodem na spore ego) ze strony Gunna jako lidera jest to, że wziął na siebie najważniejszy projekt i to chyba pierwszy taki przypadek od Nolana, kiedy ktoś z tak absolutną władzą usiądzie za sterami superbohaterskiej historii.
  • Gunn zna MCU, zna jego problemy i wie jak to wygląda. W teorii powinien więc wiedzieć czego należy unikać, ale również nawet jak lepiej rozdysponować pracę pomiędzy wydziałami i ekipami, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę że już jego GOTG pod wieloma względami wyłamywały się z notorycznych problemów MCU - na czele ze scenami akcji, które Gunn projektował sam.

 

Bardzo dużym problemem jest jednak ten czas. Wystarczy zobaczyć jak ostatnio coraz gorzej przyjmują się te projekty superhero. Przed Supermanem zobaczymy - Flasha, Blue Beetle, Aquamana, GOTG, Marvels, Blade'a, Deadpoola, Capa 4 i Thunderbolts. Brzmi to jak seria, która może zabić ten gatunek. Co tym bardziej zwiększy presję na DC, których projekty, zwłaszcza te obecnie zapowiedziane, będą musiały być po prostu cholernie dobre i zaryzykuję stwierdzenie, że te pierwsze kilka filmów i seriali, nawet jeśli każdy z nich będzie dla innego grona odbiorców, muszą trafić bezbłędnie. Tym bardziej cieszy ile tutaj Gunn zaplanował czasu dla twórców, z jakimi reżyserami rozmawia oraz jednak jakie tematy wybrał.

 

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Mimo wszystko czuję, że zbyt dużą wagę przykłada się do wyników Ant-Mana 3 i Shazama. Iger jako jeden z nielicznych wyczuł pismo nosem i jak stary lis postawił słuszną diagnozę "czy na pewno potrzebny nam był trzeci film o Ant-Manie zamiast kogoś nowego".

Wydaje mi się, że spora część widzów i branży jest już po prostu zmęczona, chciałaby odtrąbić koniec ekranizacji komiksów i przejść do czegoś nowego, ekscytującego. Ale zwykli Kowalscy, tacy dla których seriale Disneya są nic nie znaczącą ciekawostką usłyszaną w pracy, oni długo jeszcze nie wypuszczą rozrywki która ich ukształtowała.

Ekranizacje komiksów zagarnęły teren superprodukcji, komedii i familijnej rozrywki. Tego się nie odkręci Ant-Manem i jakąś tam She Hulk. Uwierzę po klapie Strażników 3 i Marvels.

A nawet wtedy wielka trójka Batman, Superman i Spider-Man jest całkowicie bezpieczna.

Superman nigdy nie był bezpieczny 😉

Za czasów wytwórnii Cannon nie 🙂 ale dzisiaj? Moim zdaniem kinowy Superman jest wydarzenim, bo wzrosła ranga ekranizacji komiksów.

Zdążyłem obejrzeć zwiastun Blue Beetle, a oni zdążyli usunąć. Serial CW pełną gębą, Berlanti pewnie dumny. A przemiana jak z body horroru pasuje jak kwiatek do kożucha.

PreviousPage 18 of 101Next