aby założyć posty i tematy.

DC Universe

PreviousPage 31 of 101Next

Przyznam, że tak zacząłem się zastanawiać nad kostiumem Kilmera. I w sumie to jest całkiem fajna, może nawet najlepsza wariacja na temat "nie dajemy mu na klacie tarczy strzelniczej", bo w dwóch kostiumach Nolana nietoperz jednak nieco ginął. Tutaj dumnie wypatruje przestępców 😀 Reszta też spoko, bo na przykład Robin ma według mnie taką przesadę niczym grecki heros, charakteryzującą też kostium Burtona z pierwszego filmu. W dodatku wiadomo, ma nieszczęsne sutki o których dyskutuje się od 30 lat i które są dojściem do granicy tej przesady.

Nie powiedziałem nic o kostiumie Afflecka, przyznam, że nie przepadam za nim. Aktor był w kosmicznej formie z komicznym efektem. W pogoni za komiksem napompowali go jak prosiaka, chyba już o tym pisałem. W wielu momentach wygląda jakby miał zaraz pęknąć niczym grubas z Monty Pythona. Z fizycznością Afflecka, z jego wzrostem i szczęką efekt mógłby być najlepszy ze wszystkich Batmanów. Ale chcieli aby był jeszcze większy, jeszcze szerszy, jeszcze bardziej kwadratowy. Może za parę lat zmienię zdanie.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Dawać go za Muschettiego 🙂

Cytat z Szaman data lipiec 1, 2023, 11:20

Co do kreskówkowości, rany pamiętam te dyskusje o Keatonie który zabija i Bale'u który oszczędza. Z perspektywy czasu nie wiem jak można traktować jakąkolwiek przemoc ze strony Keatona poważnie, przynajmniej tak wydawało mi się po ostatnich powtórkach kilka lat temu.

Dokładnie, to zresztą wpisuje się w konwencję całości która pełna jest umowności, bardzo komiksowa.

Tutaj muszę powiedzieć o pewnej ciekawostce: chyba każdy kojarzy bardzo charakterystyczny element Batmana Tima Burtona jakim są retro odgłosy wystrzałów, bardzo fajnie uzupełniające się z kostiumami i ogólną estetyką filmu. Z tego co czytałem wynikało to z pośpiesznej postprodukcji filmu i użyciu efektów dźwiękowych z... Brudnego Harry'ego 🙂 Tymczasem remaster 4K doczekał się nowej ścieżki dźwiękowej w której wiele efektów dźwiękowych, w tym wystrzały, podmieniono, podbito bas itp. Niestety film stracił swoje charakterystyczne brzmienie a Warner, w przeciwienstwie do tzw. butikowych dystrybutorów i Sony (!) nie zamieszcza na płytach archiwalnych ścieżek. Pewnym ratunkiem jest wersja lektorska dograna do oryginalnej, klasycznej ścieżki.

Mi w Powrocie, uwaga świętokradztwo, jednak zgrzyta przesada wokół Pingwina: wielka kaczka, rakietowe pingwiny itd. Od dzieciństwa wolałem film z Nicholsonem który bardzo przypominał mi animowany serial z Dwójki.

Zgadzam się, ale znowu: cała otoczka Pingwina bardzo pasuje co całości, która pełna jest takich przerysowań. Przy ostatniej powtórce wyjątkowo uderzyło mnie jak idiotycznym motywem jest jadąca ulicami Gotham tempem dziecka na rowerku kolejka porywająca dzieci. O policji, która sprawia wrażenie jakby dysponowała dwoma radiowozami i czterema oficerami nie wspominając.

Nigdy nie lubiłem kostiumu z TDK, moim zdaniem maska Bale'a wygląda w nim na zbyt ciasną, a sam aktor mówi jakby się dusił.

Kostium z TDK jest przebajerzony, cierpi na tę samą przypadłość co większośc kostiumów w filmach superhero: ma za dużo elementów, elemencików, linii, wzorówych i w ogóle wszystkiego co istnieje nie wiadomo po co:

No i maska, jak piszesz, jest kiepska. Wrażenie ciasnoty tylko podkreśla mały, mający dziwny kształt otwór na usta.

Skoro już przy Mrocznym Rycerzu jesteśmy, to również powtórzyłem. Już dawno pogodziłem się ze wszystkimi głupotkami tego filmu i jego dziurami logicznymi, bo to nic w zestawieniu z tyk jaki ten film jest mocarny pod praktycznie każdym względem. Zaryzykuję stwierdzenie, że od tamtego czasu nie było drugiego filmu który byłby tak ekscytujący, nieprzerwanie ciekawy, co scena oferujący aż takie i taką ilość atrakcji, a przy tym mocno, nazwijmy to, nieliniowy. Cała ta struktura fabularna jest nieoczywista i nieprzewidywalna, i w tym sensie jak najbardziej opłaciło się w wielu miejscach poświęcić logikę na rzecz dramaturgii. Po 15 latach to wciąż świeży, fascynujący skrypt.

A z jednym się nie zgodzę, mam właśnie słabość do kostiumów które mają elementy, elemenciki i różne tego typu rzeczy. Sądzę, że to pozostałość z dzieciństwa, kiedy zabawka, czyli nie ukrywajmy, Vader albo Batman z miejscowego targu, wydawała mi się ciekawsza, kiedy jak najbardziej szczegółowo kopiowała kostium z filmu. Dobrze to widać na przykładzie RoboCopa, kiedy Weller ma mnóstwo jakichś elementów robiących z niego coś między policyjnym samochodem, a narzędziem przemysłowym, a Kinnaman ma prostszy kostium, bardziej przypominający... Batmana Bale'a 🙂

Co do TDK, mi tam starczy scena w której Ledger wystawia łeb z radiowozu i już nie chce mi się naburmuszać. Jednak Nolan potrzebował Pfistera, szkoda, że im się zakończyło.

Masz absolutną rację z Robocopem (który jest jednym z tych absolutnie wybitnych projektów filmowych), ale Batman to dla mnie inna kategoria i zawsze mam gdzieś w głowie tę komiksową prostotę jego kostiumu 🙂

Wally Pfister to jest fenomen dla mnie, miał TAKĄ filmografię, był pierwszym autorem zdjęć w historii filmów fabularnych który kręcił kamerami IMAX, i jego kariera dosłownie umarła bo ostatnim filmem do którego tworzył zdjęcia jest The Dark Knight Rises. Rozumiem że ten okropny film z Deppem to był reżyserski samobój z jego strony, ale żeby już nigdzie nie dostać pracy jako DoP?

On w ogóle w tym samym czasie rozwiódł się z żoną i ogłosił, że kończy karierę operatora na rzecz reżyserii. To jest niesamowity przypadek, chyba wynikający z jakiegoś osobistego kryzysu. Chyba jakiś czas temu próbował zostać reżyserem w Bollywood, albo coś mieszam, od tego czasu facet zapadł się pod ziemię.

Kiedy konferencja prasowa na której się z tego wytłumaczą? Bo ktoś powinien.

O jezu, to wygląda jeszcze gorzej niż w kinie. Niesamowite.

Kolorystyka jest nieco przekłamana, ale i tak pamiętam z kina że ten kostium był dziwnie jasny, z odcieniami błękitu. Designersko to jest dramat, dokładnie nic tu nie działa na czele z symbolem na klacie.

Tak, ten kostium wyglądał jakby chcieli nawiązać do tych komiksów gdzie Batman jest niebiesko-szary. Pamiętam zresztą plotki straszące, że to Pattinson będzie miał w kostium w tych barwach.

Zresztą, ta cała metalowa zbroja, dodatki, czy jak to nazwać, to desperacka i szybka próba ukrycia, że Affleck zszedł już z wagi? Bo jak to inaczej wytłumaczyć?

Nie wiem, mam wrażenie jakbym patrzył na to co zostało po katastrofie lotniczej z torby sportowej w której znajdowały się min. ochraniacze hokejowe, krzesełko turystyczne i plastikowa siatka ogrodzeniowa.

Szaman has reacted to this post.
Szaman

https://twitter.com/CultureCrave/status/1676037216559325184?t=7TOlVEAbJk2kbEsHdunUhA&s=19

robgordon has reacted to this post.
robgordon

Już serial o Pingwinie i niezrealizowane Gotham PD były sygnałami, że takie pomysły kiełkują w ich głowach.

Jesteśmy świadkami chyba szybszej niż powolna śmierci idei filmowego uniwersum, jak bardzo odklejonym trzeba być, żeby wciąż widzieć w tym żyłę złota?

To też pytanie co komentatorzy, dziennikarze, widzowie, jak i producenci będą chcieli zapamiętać z tego lata: sukces Spider-Mana, czy porażkę Flasha. Wszyscy jeszcze latami będą wychodzić z haseł o komiksach i uniwersum, bo zawsze znajdzie się wytłumaczenie (bo przecież wszyscy znają Ezrę Millera i jego wybryki!), a dopiero gdzieś na końcu jest tematyka która szybko znudziła i przebija się już w najlepszych odsłonach.

Nawet mi się nie chce klikać. Jeden z kilku tegorocznych filmów przy których aż mnie wykrzywia 🙂

Jak wyżej. Myślę też, że będzie to pierwszy od czasu Steel z 1997 roku film superbohaterski którego nie obejrzę.

https://twitter.com/portal_immersja/status/1678889322760613892

 

Hawgirl, Zielona Latarnia i Mr Terrific w Supermanie.

Cytat z Mierzwiak data lipiec 11, 2023, 22:00

Jak wyżej. Myślę też, że będzie to pierwszy od czasu Steel z 1997 roku film superbohaterski którego nie obejrzę.

Ja nawet Steel oglądałem 🙂

Co do castingu, Fillion pewnie znowu na 5 minut, ale to dobrze, bo wolę film skupiony na Supermanie.

PreviousPage 31 of 101Next