aby założyć posty i tematy.

Doctor Strange

PreviousPage 8 of 20Next

Doktorek przestraszył się Batmana. 😛

Cytat z Szaman data październik 18, 2021, 16:28

Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!

Spokojnie, to tylko kilka tygodni. 🙂

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Przynajmniej efekty dopracują 🙂

Ta, jasne 😀

Nie mam teraz jak tego obejrzeć, ale czy Grace rzeczywiście twierdzi, że próbują przerobić film i odsunąć Sama, tak jak twierdzą w komentarzach?

Na pewno XD

A czemu nie?

Ale nie, Grace po prostu twierdzi, że widzowie po pokazach testowych zarówno No Way Home jak i Strange'a 2 stwierdzili, że filmy mają poważne problemy z fabułą a temu drugiemu ciągle dodawane są nowe postaci.

Pamiętam jak po ogłoszeniu że w tym filmie będzie Wanda był to chyba mój najbardziej oczekiwany tytuł MCU; już od dawna nie jest 😛

Pomijając, że Grace po każdym przesunięciu i przy każdych dokretkach trąbi o wielkich problemach na planie i dużych zmianach to dużym powodem może być fakt, że Feige takich rzeczy nie robi. Randolph na dodatek twierdzi, że w ramach tych dokretek ma zostać dodana masa nowych postaci. No to jest absurd. Jakby nie wyglądały ostatnie zgrupowania w filmach MCU to ci bohaterowie w dokretkach są szybciej wycinani niż dodawani czy nawet na etapie budowania scenariuszy postaci raczej ubywa niż przybywa. Więc plota że naprawiają poważne problemy fabularne dodając grono nowych bohaterów w filmie w którym i tak będą już

Spoiler
Profesor, Captain Carter, Monica i zapewne ferajna z Lokiego
jakoś mi się nie klei. I co oznacza w przypadku MCU przerobienie filmu pod kątem fabuły? Czy to jest w ogóle możliwe biorąc pod uwagę na ile lat do przodu i jak szczegółowo jest to zaplanowana historia? Zwłaszcza po mocno rozczarowujących ale koniecznych zmianach wprowadzonych w Falconie? No chyba, że mowa o zmianach kosmetycznych jak ze Strangem w Wandzie.

 

Zabranie filmu Raimiemu też nie jest przekonywujące. Kevin tego kogo trzyma krótko tego trzyma krótko. Taika czy Zhao mają wolną rękę, twórcy Moon Knighta najpewniej też. Czemu Raimi nagle by miał być ograniczany? Zwłaszcza że ciężko mówić o konflikcie artystycznym, jak sądzę, w sytuacji w której Raimi był zatrudniony od razu aby nakręcić film pod nową wizję Kevina i na dodatek mieli znacznie dłuższy niż normalnie w MCU okres preprodukcyjny. A gdyby dochodziło tam do jakichś konfliktów to raczej byśmy o nich usłyszeli.

 

Nie mówię, że nie jest to niemożliwe. Pewnie jak na złość trafi się że ma rację. Po prostu jest to skrajnie nieprawdopodobny scenariusz. Zakładam że Grace standardowo hiperbolizuje i film po prostu potrzebuje dopracowania technicznego i normalnych szlifów co nie byłoby niczym zaskakującym patrząc na jego prawdopodobną skalę.

 

 

 

PS. Widzowie na testowych pokazach w sensie tacy losowi z ulicy czy jacy?

Bo chyba jeśli randomowi to jakoś wątpię aby odpowiedzią na ich problemy było dodawanie kolejnych osób.

Ale ona nie powiedziała że dodawanie nowych postaci jest częścią naprawy rzekomych problemów tego filmu 🙂 Co akurat ma sens, jak sama powiedziała, w kontekście tytułu, mnie nie zdziwi jeśli będą tam chcieli upchnąć wszystko, co tylko się da.

Myślę że masz bardzo mylne wyobrażenie na temat tego całego planowania MCU na lata wprzód - przecież te historyjki są proste jak budowa cepa i nie ma tam żadnych skomplikowanych fabuł; ostatecznie wszystko sprowadza się do tego w jakim miejscu kończą bohaterowie na końcu filmu + co / kogo można wcisnąć do sceny po napisach. Dokrętkami można wiele zdziałać, złego lub dobrego, a przecież nie znaczy to, że nagle trzeba zmienić historię czy zakończenie.

na dodatek mieli znacznie dłuższy niż normalnie w MCU okres preprodukcyjny

Z punktu widzenia Raimiego który przejął po kimś projekt to może tak nie wyglądać.

Nie wiem na jakiej zasadzie studio wybiera widzów, ale tak, są to zwykli ludzie.

Najczęściej zwykli ludzie, ale kiedyś była mowa o tym, że ze strachu przed spoilerami wprowadzono w Disneyu rodziny i znajomych pracowników jako widownię testową.

Cytat z Mierzwiak data październik 20, 2021, 08:42

Myślę że masz bardzo mylne wyobrażenie na temat tego całego planowania MCU na lata wprzód - przecież te historyjki są proste jak budowa cepa i nie ma tam żadnych skomplikowanych fabuł; ostatecznie wszystko sprowadza się do tego w jakim miejscu kończą bohaterowie na końcu filmu + co / kogo można wcisnąć do sceny po napisach. Dokrętkami można wiele zdziałać, złego lub dobrego, a przecież nie znaczy to, że nagle trzeba zmienić historię czy zakończenie.

Zgadzam się. Wierzę w to, że Kevin i spółka ustalają sobie najważniejsze zdarzenia w MCU w długim planie czasowym. Ale wpływ na fabułę poszczególnych widowisk decyzje te mają raczej nie za wielki. Bardzo jaskrawym przykładem takich działań jest Venom (choć domyślam się, że to bardziej decyzja SONY, a nie Disneya). Fabuły obu części (w przypadku drugiej jedynie zakładam, poprawcie mnie jeśli się mylę) nie mają praktycznie żadnego przełożenia na przyszłe filmy. Ale w pewnym momencie uznano, że

Spoiler

Venom ma się stać częścią MCU (lub może dokładniej, częścią uniwersum Pajączka), więc cyk, dołożono scenę po napisach.

 

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Tak, scena po napisach nie ma tam żadnego związku z fabułą filmu.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Oglądam właśnie Grace i w sumie argumentacja jej źródła jest przekonująca- Disney analizuje jak postrzegany jest Strange 2 w sieci i jakie są wobec niego oczekiwania. Jak na razie film nie zgadza się z balonikiem który wokół niego napompowano. Widzieli przecież jak zareagowano na plotkę o powrocie jednej z postaci komiksowych, widzieli jak przyjmowany jest powrót Keatona we Flashu. Sedno jest takie, że jak na razie jest to dosłownie Doctor Strange 2, a internet chciałby rozbuchanej wersji Civil War zmieszanej z kręconym właśnie Flashem. Bardzo możliwe, że rozczarowanie dało się odczuć także wśród widowni testowej, a może być ono zabójcze dla drugiego weekendu.

Natomiast rzeczywiście, nie straszy ona niczym co zaszkodziłoby Samowi i nie jest od razu powiedziane, że nie da się tego zgrabnie dopisać. Zwłaszcza, że jak się domyślam, bohaterowie skaczą po wymiarach.

Być może za kilka tygodni przeczytamy plotkę o jakiejś gwieździe skuszonej występem w dokrętkach.

Czyli co, Grace miała rację?

Dobra, ale jeśli jednak grzebią coś przy postaci Wandy zamiast dodawać jakieś pierdoły, to nie brzmi to za dobrze.

Żeby im się to multiwersum czkawką nie odbiło, bo jeśli ma to polegać na napchaniu do filmu wszystkiego, co się da, to faktycznie może to skończyć jako burdel i chaos, w którym zamiast fabuły będą niezliczone camea i fan service'owa biegunka. Mnie coś takiego w ogóle nie interesuje.

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Chyba prawdziwe, szkoda, że jakość kiepska:

 

"This doctor is on call 'til Christmas as the actors and crew shoot six days a week until the end of the year."

Grace ostatnio wspomniała chyba coś o dwóch miesiącach właśnie.

Masakra. Przecież po dwóch miesiącach dokrętek to im zupełnie inny film wyjdzie...

PreviousPage 8 of 20Next