aby założyć posty i tematy.

Hyde Park

PreviousPage 40 of 244Next

Widzę, że inwestorzy nie gryzą się w język 🙂

https://twitter.com/CultureCrave/status/1369361575388192768

Nie żebym był już tak wielkim fanem tego co robi Kennedy jak byłem przy okazji TLJ, ale powierzenie całej imprezy Filoniemu to byłoby jakieś totalne nieporozumienie.

Zapowiada się drugie Quibi? Bo to, że ludziom będzie bardziej pasować wizja z trzema głównymi graczami (Netflix, Disney Plus, HBO Max) niż z planktonem jakoś nie jest dla mnie wielkim zaskoczeniem.

Wcale mnie to nie dziwi. Ciekawe jakie straty przynosi Apple TV 🙂

A jak poradzi sobie Paramount+?

Znany z dawnego KMF-u Motoduf, teraz już Doktor Motoduf u Oleszczyka. Fajny odcinek

Wiecie, że nasza dumna, narodowa telewizja kupiła Brzozowskiemu na Eurowizję piosenkę której autorami są Szwedzi? To jej oryginał https://streamable.com/l0p7on

Liczy się to, że w imieniu ma polskie "Ł", choć najwyraźniej zabrakło im odwagi, żeby go wysłać wraz z nazwiskiem. 😛

Gdy bezbarwny ulubieniec polskich emerytek z przeciętnym głosem próbuje podbić Europę kolorowym teledyskiem i generycznym, mimo że szwedzkim, popem z nutką modnej ejtisowej nostalgii.

Ten moment gdy nie odróżniasz szwedzkiego popu od współczesnego disco polo.

Cytat z Mierzwiak data Marzec 12, 2021, 17:58

Ten moment gdy nie odróżniasz szwedzkiego popu od współczesnego disco polo.

Świadczy to nie najlepiej o słuchaczu, a nie o szwedzkim popie 😉

Cytat z Marek Pilarski data Marzec 12, 2021, 17:50

Liczy się to, że w imieniu ma polskie "Ł", choć najwyraźniej zabrakło im odwagi, żeby go wysłać wraz z nazwiskiem. 😛

Gdy bezbarwny ulubieniec polskich emerytek z przeciętnym głosem próbuje podbić Europę kolorowym teledyskiem i generycznym, mimo że szwedzkim, popem z nutką modnej ejtisowej nostalgii.

https://www.youtube.com/watch?v=xsWwLWaZBq8

Eurowizja to już od dawna (może od zawsze?) festiwal kiczu. Trudno tam o piosenki naprawdę dobre, a rzadko zdarzają się tam rzeczy inne niż mniej lub bardziej miałki pop (spytajcie sami siebie, którego z wykonawców festiwalu, poza Abbą i Celine Dion, zapamiętaliście na dłużej). Ja akurat stanę w obronie tej konkretnej piosenki (może dlatego, że mam słabość do skandynawskiego popu). W wersji Brzozowskiego brzmi ona lepiej niż oryginał i nawet da się słuchać. Choć oczywiście wybitne dzieło to nie jest.

Ogólnie utwór wpada w ucho, ale jeśli o chodzi o wokal to wydaje się, że nałożono na niego mnóstwo efektów i brzmi jakoś mechanicznie i totalnie jednostajnie. Ciekawe co z tego wyjdzie na żywo.

Co do wykonań które zapamiętałem na dłużej to przedstawicielki estońskiego pop-rocka 🙂

i jeszcze zespół Herreys, którego wstyd się przyznać byłem fanem jak miałem te 8-9 lat i miałem nawet płytę na winylu. Aż sobie sprawdziłem teraz o czym to oni tam śpiewają i to o jakimś chodzeniu w złotych butach i tańczeniu na ulicy, chociaż bardziej to przypomina "Hej ho, hej ho do pracy by się szło." Potem wygrali Festiwal w Sopocie.

 

 

Ale przyznasz, że nadal ci wykonawcy to w praktyce no-name'y. Właśnie dlatego, że to po prostu gwiazdki pop, które często nawet na swoim, lokalnym rynku nie należą do potentatów. Zresztą każdy poważny wykonawca (zwłaszcza z Wysp, Francji, Włoch, krajów skandynawskich) omija ten festiwal z daleka. To raczej impreza dla takich grajdołków jak nasz, które w szeroko pojętym popie nie potrafią wyjść poza raczej nieudolne kopiowanie muzyki z krajów anglosaskich czy ewentualnie tych bardziej rozwiniętych muzycznie regionów Europy.

Cytat z robgordon data Marzec 12, 2021, 19:22

Świadczy to nie najlepiej o słuchaczu, a nie o szwedzkim popie 😉

Nie, to świadczy tylko o tej piosence która jest straszna. A może to tylko beznadziejny wokal Brzozowskiego? Nie wiem, mam nadzieję więcej tego nie słyszeć 🙂

U nas na pączątku te większe gwiazdy się zgłaszały do udziału (Kowalska, Steczkowska, Piasek) ale  się mocno przejechali i teraz na eliminacjach jest raczej też 2 i 3 liga.  Raz pamiętam, że startowali   Romina Power i Al Bano kiedy byli bardzo popularni, ale jakieś dalekie miejsce zajęli.

Cytat z Mierzwiak data Marzec 12, 2021, 17:58

Ten moment gdy nie odróżniasz szwedzkiego popu od współczesnego disco polo.

Można łatwo odróżnić. W disco polo śpiewają po noszymu, w szwedzkim popie po łobcemu. 😛

Kiedyś trafiłem przypadkowo na to cudo i od razu zakochałem się. 🙂

Przemęczyłem do końca. Czyli ten pan prowadzący startuje jako Rafał, a nie Rafał Brzozowski. I utwór jest taki jak ten pomysł, jest królestwem bezpłciowości. Przy nim Stachursky to Johnny Cash 🙂

Marek Pilarski and Mierzwiak have reacted to this post.
Marek PilarskiMierzwiak

Kontynuując wątek muzyczny i jednocześnie odnosząc się do ostatniego wpisu Szamana w temacie festiwalowo-nagrodowym (bo chyba dlatego pokazało mi w proponowanych) - Wanna feel old, czyli 100 piosenek, które kończą w tym roku 20 lat.

Odnoszę wrażenie, że wzięli je z niemieckiego MTV/VIVY, bo wszystkie kojarzę, a właśnie na przełomie 2000/2001 zacząłem przerzucać się z animowanych seriali na RTL2 na muzyczne kanały. 😛

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Specjalnie liczyłem ilu nie kojarzę/nie pamiętam i wyszło mi, że 21 (Kate Winslet? WTF?!). Na liście przebojów z 2020 roku proporcje byłyby pewnie odwrotne 🙂 Są utwory które bardzo wtedy lubiłem (Puddle of Mudd- Blurry, P.O.D.- Alive), są piosenkarki które czyniły mnie powiedzmy niespokojnym (Sophie Ellis Bextor, ech...), są takie co ich autentycznie nie słyszałem z 20 lat (OPM- Heaven is A Halfpipe, chociaż to jakoś mi się ze Shrekiem kojarzy) i jeden z najpiękniejszych teledysków w historii pięknych teledysków: Weezer- Island in The Sun w wersji od Spike'a Jonze'a.

No właśnie utwór Kate Winslet był wtedy dość dużym przebojem w Europie, choć chyba nie w Polsce. To piosenka do animowanej "Opowieści wigilijnej".

PreviousPage 40 of 244Next