aby założyć posty i tematy.

Killers of the Flower Moon

PreviousPage 4 of 8Next

Autor książki zdradził kilka ciekawych rzeczy:

  • W powstawanie filmu i kształtowanie scenariusza byli w gigantycznym stopniu zaangażowani przedstawiciele Osagów, potomkowie ofiar, historycy, starszyzna.
  • Byli specjalni rdzenni ambasadorzy przy filmowcach, mianowani przez głównego wodza.
  • W filmie występuje mnóstwo rdzennych mieszkańców Oklahomy, ponadto praktycznie całość była kręcona w autentycznych i odtworzonych lokacjach
  • Rdzenni rzemieślnicy byli zatrudnieni przy filmie, w pełni odpowiadali za projekty kostiumów.
  • Osagowie od lat próbują w całości odzyskać język ojczysty swoich przodków oraz go nauczać. Scorsese miał podobno bardzo i w ten aspekt się zaangażować, na planie znaleźli się Osagowie, którzy odpowiadali za uczenie aktorów oraz generalnie dbanie o to aby język plemienia był jak najlepiej oddany.
  • Są sceny z wodzami Osagów w całości w ich jezyku, gdzie aktorzy wiele dawali od siebie.
  • Główna obsada spędziła mnóstwo czasu czytając dokumenty, książki i relacje z pierwszej ręki. Ponadto każdy spotykał się z potomkami ofiar oraz rozmawiał z przedstawicielami Osagów. Generalnie sam Scorsese podobno spędził kilka godzin na jednej rozmowie z ich wodzem by przedstawić mu ideę filmu i nakłonić go do pomocy.
  • Lily Gladstone jest fantastyczna.

 

Przypomina mi to raport sprzed pewnego czasu od ludzi z Oklahomy. Podobno sami rdzenni mieszkańcy są zachwyceni filmem i podejściem Scorsese i mówi się, że ludzie blisko produkcji nazywają Killersy najlepszym hollywoodzkim filmem jeśli chodzi o pokazanie samych Indian, ich kultury oraz zbrodni jakie na nich dokonano. Sam Grann też podkreśla, że film ma szansę być mocnym ciosem w ogólnie ciągle panującą ignorancję.

Szaman and robgordon have reacted to this post.
Szamanrobgordon

Ostatecznie 206 minut

Martin Scorsese Locks ‘Killers Of The Flower Moon’ Run Time

Nie mogło być idealnie.

Jakim cudem Irlandczyk ma wyższą średnią ocen od Milczenia. Dla mnie to jeden z najgenialniejszych filmów jaki widziałem (Milczenie jakby ktoś miał wątpliwości xD).

Bo Milczenie pomimo swej wybitności wymaga poziomu koncentracji nieosiągalnego dla zwykłego śmiertelnika;)

Ja wiem, że pewnie zaraz przynajmniej Mierzwiak wkroczy w opozycji do mnie, ale dla mnie Scorsese pozostaje reżyserem o powalającej passie. Fantastycznie Milczenie a potem Irlandczyk, który dla mnie jest jednym z najlepszych filmów zeszłej dekady i ścisłą topką generalnie w twórczości Scorsese. Na dodatek doskonały jest ten metraż, tempo i rozłożenie wszystkiego. Oglądałem go w kinie z rozwaloną klimatyzacją i na niewygodnych krzesłach a i tak zleciało mi błyskawicznie i chciałem więcej. Oby Martin po drodze nie stracił wyczucia rytmu a przede wszystkim energii i będzie dobrze. Hype na Killersów gigantyczny, a jak faktycznie się weźmie za "The Wager" to wtedy już chyba pojadę koczować na planie. Fajnie, że ktoś jeszcze w sposób tak bezkompromisowy robi kino w stylu starego Hollywood i robi je tak dobrze.

Ale ja nie twierdzę, że Irlandczyk jest złym filmem, wręcz przeciwnie 🙂 Dla mnie jest po prostu za długi i nie opowiada tak angażującej historii jak moje ulubione filmy Marty'ego, a eksperyment z odmładzaniem jest na tyle nieudany, że odwraca uwagę i wytrąca z filmu. Na pewno dam mu kiedyś drugą szansę, może podzielę go sobie na dwa odcinki żeby łatwiej wszedł.

Co do passy zgodziłbym się, gdyby nie nieszczęsny Hugo, ale i ten film muszę sobie odświeżyć.

Kuba has reacted to this post.
Kuba

Ja akurat Hugo lubię, u mnie "wyjątkiem" jest raczej Wilk z Wall Street. Ja też uważam, że Aviator (wiem, tu sięgamy dość daleko) jest bardzo niedoceniony i niesłusznie nazywany prostym Oscar baiem, bo to bardzo odważny i pomysłowy portret, prawdziwe character study.

Kolejny tytuł do powtórki, pierwszy i ostatni raz widziałem dvdripa 2CD. (ugh!)

W czwartek Paramount ma panel na CinemaConie na którym Scorsese ma swoją retrospektywę i odbiera nagrodę za osiągnięcia. Trailer będzie, pytanie czy go nam pokażą.

Modlę się o zwiastun

 

W końcu jakieś zdjęcia.

Już nie trzeba będzie oglądać tego Leo wyglądającego jak mieszanka Gary'ego Sinise'a i Dane'a DeHaana 🙂

Zwiastun trwa ponad 3 minuty i poza standardowymi zachwytami to dość spore wrażenie zrobił podobno Plemons, co mnie dziwi o tyle, że jego rola jest bardzo posągowa.

Poza tym zwiastun pokazuje, że Martin zaczyna historię dużo wcześniej niż w reportażu Grann się za nią zabiera, plus nie będzie żadnej zagadki kryminalnej, bo od razu wyłożone jest jak kawa na ławę kto za wszystko odpowiada. Co wiąże się z informacjami, że przy przepisywaniu scenariusza chcieli bardziej skupić się na psychologii niż zagadce.

robgordon has reacted to this post.
robgordon

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Robi monumentalne wrażenie filmu który będzie pamiętany po 20 latach. Czegoś ważnego, wydarzenia. Nie jestem do końca przekonany co do kolorystyki, ale nie jest to coś co mnie odrzuca.

DiCaprio jakby usilnie starał się nie być tutaj piękny. Robi dziwne miny jakby znowu transformował w Nicholsona i wygląda jakby zbrzydł i postarzał się o 20 lat od ostatniego Tarantino.

Facet ma 48 lat i wygląda dobrze na swój wiek, nie wiem co chcesz od niego, od jego min również 🙂

Zapowiada się fantastyczne kino (domowe).

A może i tak z tym Leo 🙂

Wygląda genialniej niż się spodziewałem. Nad tym aż ciąży obowiązek by być arcydziełem.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Nie ma niespodzianki, zapowiada się świetnie.

PreviousPage 4 of 8Next