aby założyć posty i tematy.

MCU - Marvel Cinematic Universe

PreviousPage 44 of 98Next

Alternatywny tytuł 🙂

A w ogóle, ten Deadpool taki dość meh.

Kiepski, totalnie niezachęcający teaser.

Na ten moment daję maks $700M.

Bardzo nieudany zwiastun. Ani szczególnie zabawny, ani efektowny. Zmarnowano szansę na pierwsze wrażenie, bo MCU, a już w szczególności Wolverine pojawiają się w nim w zupełnie nieinteresujący sposób.

Jedyny plus, że chyba ładniejszy pod względem kolorystyki niż dwie poprzednie części.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Od miesięcy mamy zdjęcia z planu z Jackmanem ale ukrywają postać o której wszyscy wiedzą kto ją zagra i jak będzie wyglądać. (a przynajmniej jedno z jej wcieleń)

No i takie pytanie - czy widzowie znudzeni już multiwersum i uniwersum MCU naprawdę będą biec do kina nie tylko na kolejny film podejmujący ten wątek, ale otwarcie mówiący o tym na poziomie meta? Czy tu już się na dobre nie przeleje?

Nie, bo Deadpool to Marvel Jesus, a pegging to jednak coś nowego dla Disneya 🙂

Trzymam za dildo słowo 🙂

Tragiczny zwiastun. Żart o Wadzie w MCU nigdy nie miał prawa bawić, a tu pojawia się na oko 38 razy. Zresztą ogólnie te teksty napisane są fatalnie, a całość wygląda - Ziobro zaskoczenia - tak samo.

Wydaje mi się czy ilość wyświetleń teasera coś taka bez szału? Patrzę na kanały Marvela i Reynoldsa na YT oraz na ich twittery.

Cytat z Mierzwiak data luty 12, 2024, 08:43

Od miesięcy mamy zdjęcia z planu z Jackmanem ale ukrywają postać o której wszyscy wiedzą kto ją zagra i jak będzie wyglądać. (a przynajmniej jedno z jej wcieleń)

No jednak nie. Jestem przekonany, że zdecydowana większość widzów, którzy obejrzeli zwiastun przy okazji Superbowl nie mają o tym pojęcia (obstawiam nawet, że ich spora część dopiero teraz się dowiedziała, że powstaje trzecia część Deadpoola). Wiem, marudzę o tym tutaj dość często, ale zwiastuny nie są kręcone wyłącznie dla nas. Wręcz przeciwnie.

Wiem też, że nie jest to żaden dowód, ale w nawiązaniu do tego o czym ostatnio wspominał Szaman. Obejrzałem zwiastun z moją dziewczyną (widziała oba Deadpoole, Logana i wiele innych filmów komiksowych, sporo z nich bardzo jej się podobało). Jej reakcja na ostatnią scenę i tytuł? "No to już przesada! Za dużo grzybów w barszczu!"
Nie miała pojęcia, że w tym filmie będzie Wolverine. Nie miała również pojęcia, że obie postacie są tak z sobą związane w komiksach. I taka właśnie jest wiedza o tych filmach u przeciętnego kinowego widza. I do niego skierowany jest ten zwiastun.

Ja wszystko rozumiem, i miałem nawet zedytować swój post i dopisać, że większość ludzi i tak nie widziało tych zdjęć z planu, pytanie więc brzmi tak: co niedzielny widz tutaj dostał i czy obietnica powrotu Wolverine'a 7 lat po pożegnaniu tej postaci jest aż tak ekscytująca?

Żart z peggingu dostał, coś tam z logiem Secret Wars, etykietę butelki Stana Lee z Incredible Hulk i Sokovię z Age of Ultron. A i tego Wolverine'a w garniturze którym pewnie jest Egerton. A mam wrażenie, że najmniej w tym wszystkim co analizują jest Jackmana, co pokazuje jak niesamowicie zmarnowano jego wejście. W ogóle obejrzałem to jeszcze raz i ten tytuł nie robi najmniejszego wrażenia po takiej scenie z Jackmanem, a nawet wygląda na coś całkowicie od czapy. Przecież to powinien być killer, drugi raz tego 100 mln nie obejrzy. Czyli niedzielny widz w sumie nie dostał niczego efektownego.

Ps. Przyznam, że jakoś coraz bardziej zaczyna mnie interesować Superman: Legacy i to co wymyśli Gunn. Gdy opublikują zdjęcie z czytania scenariusza przy stole w Atlancie i ogłoszą który weteran został Jonathanem Kentem, to będzie to chyba dla mnie bardziej ekscytujące niż Reynolds odgrzewający dawne żarty o miłości do Jackmana i wymazujący Elektrę, o której po 20 latach i tak nikt już nie pamięta i nikt nie domaga się moralnego zadośćuczynienia.

Nowy Superman - pomijając trzecie Spider-Verse, naturalnie - jest z tego wszystkiego najciekawszy i jedyne co gasi mój entuzjazm to że ma posłużyć za fundament dla kolejnego wielkiego uniwersum złożonego z filmów i seriali. Z drugiej strony poprzednim razem nawet tego nie mieliśmy szansy tak na dobre zobaczyć, więc może nowe spojrzenie na tę postać i osadzenie jej w szerszym kontekście faktycznie będzie czymś interesującym.

Jeśli kolejne materiały z Deadpoola nie dostarczą tego co powinny, albo nie przeczytam jakichś mega zachęcających przecieków / spoilerów, to być może spotkamy się dopiero na Disney+.

A mnie zwiastun D&W się podoba. A może nie tyle podoba, co zachęca do seansu. Oczekuję kolejnego filmu z serii, a nie "wydarzenia", które ma uratować tyłek Kevina, czy wytyczyć nowy kierunek dla franczyzy. I mimo tego, że pojawiają się nowe elementy czy nowy "przyjaciel", wydaje się, że nadal to Wade będzie sercem filmu i jego sednem. Mnie to pasuje. Na pewnym poziomie kojarzy mi się to z trzecimi Strażnikami. Tamten film miał rozczarowujące zwiastuny, a okazało się, że to nadal rzecz przede wszystkim o tych postaciach, które tak mocno wcześniej polubiliśmy. Mam nadzieję, że podobnie będzie tutaj.

Cytat z robgordon data luty 12, 2024, 20:15

Oczekuję kolejnego filmu z serii, a nie "wydarzenia", które ma uratować tyłek Kevina, czy wytyczyć nowy kierunek dla franczyzy.

Więc masz do tego zdecydowanie zdrowsze podejście niż, takie tam, cała reszta internetu.


0:18 - to jest prawdziwe, skończone ujęcie z wysokobudżetowej produkcji? Wow.

Mam wrażenie, że podobne podejście pragnie nam przekazać sam Ryan (stąd ten żart o Marvel Jezusie). Na ile to gra z oczekiwaniami widzów, na ile rzeczywistość, zapewne dowiemy się w kinie/podczas seansu (a może wcześniej, z kolejnych materiałów promocyjnych).

Cytat z Mierzwiak data luty 12, 2024, 20:47
Cytat z robgordon data luty 12, 2024, 20:15

Oczekuję kolejnego filmu z serii, a nie "wydarzenia", które ma uratować tyłek Kevina, czy wytyczyć nowy kierunek dla franczyzy.

Więc masz do tego zdecydowanie zdrowsze podejście niż, takie tam, cała reszta internetu.


0:18 - to jest prawdziwe, skończone ujęcie z wysokobudżetowej produkcji? Wow.

https://youtu.be/0vIe_ZolgUw?si=Fb7fBu-rT9d368fF

Tak, ale tam są znacznie, znacznie gorsze. Na to ujęcie nawet nie zwróciłem szczególnej uwagi. Jeśli miałbym wybrać najgorsze, jest takie w którym Larson leci przez kosmos z kotem na ramieniu.

Nie chodzi mi już nawet o CGI, ale ten nieprawdopodobnie niemrawy najazd kamery, całą kompozycję tego ujęcia, inscenizację akcji, choreografię. Gdyby nie VFXy pomyślałbym, że to surowe ujęcie z planu. Dramat.

Szaman has reacted to this post.
Szaman
PreviousPage 44 of 98Next