aby założyć posty i tematy.

MCU - Marvel Cinematic Universe

PreviousPage 50 of 98Next

Dubbing przerażający, to wręcz niesamowite, że ktoś to zatwierdził a potem zobaczył i uznał, że nadaje się do wypuszczenia do kin.

https://twitter.com/CultureCrave/status/1775422136309645679?t=ChwaOIAa2-dBEN4j0kdZgA&s=19

robgordon has reacted to this post.
robgordon

Czy to, że oryginalny serial jest zaledwie z 2015 roku uprawnia, by nazywać ten nowy sezon skokiem na nostalgię? Niech jeszcze zapowiedzą, że czołówka będzie taka sama.

Nie, raczej nie szukałbym w nostalgii. Raczej to próba zgłębienia dlaczego widzowie polubili bohaterów Netflixa, nawet jeśli zbytnio ich nie oglądali (patrz Punisher, który jest popularniejszy w Daredevilu, niż we własnym serialu), co ma przydać się przy dalszych losach MCU na Disney Plus. Najpierw próbowali to zrobić po swojemu, ale sądzę, że po klapie Secret Invasion, Feige był na jakiejś ważnej rozmowie, więc będą robić jak Netflix.

Tylko na jak długo starczą takie zagrywki? Bo to jest pudrowanie trupa i udawanie, że żyje, bo rażony prądem porusza palcami.

Deadpool, zdjęcia z planu Daredevila i pierwsze materiały z F4 kupują im rok spokoju, aż do lutego i spodziewanej klapy Brave New World. Chociaż pewnie istnieje tam wiara, że przynajmniej do grudnia uda się odwrócić uwagę od tego, że nowy Kapitan Ameryka jest prawdopodobnie w totalnej rozsypce, lub nawet, że uda się go uratować dokrętkami z dala od ciekawskich oczu.

A potem już rodeo z każdym filmem, bo nawet dotychczas życzliwym świetnie klikają się pogrzeby Marvela.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

No dobra, przesadziłem z tą analogią, więc tak:

MCU to pacjent w śpiączce, DCU to trup 🙂

Prędzej wstanie DCU. Marvel w ogóle nie kuma, że ludzi kręciły podwójna tożsamość, nowi przeciwnicy, charakterystyczne kostiumy, oraz różnorodne moce, a nie różnorodne twarze. Gunn ma chyba to wszystko w ręku przy Supermanie, a przynajmniej podgrzewa co jakiś czas kwestię ujawnienia kostiumu Kryptończyka, więc może ogarnia co utracił Marvel.

Już chyba nie "first", no ale nowa grafika promocyjna.

Dzisiaj Spider-Man z 2002 wrócił do amerykańskich kin. W sumie nie wiem z jakiej okazji, pewnie w ramach testu zarabiana na starociach. U nas leci codziennie w telewizji 🙂 W każdym razie, do czego zmierzam, przypomniało mi się jak niesamowitą przemianę przeszedł odbiór w popkulturze tej sceny. Zresztą w maju 2007 roku ze złości i wstydu miałem ochotę gryźć fotel przede mną, a teraz uwielbiam ten montaż! Ten dialog z Elą Banks! Simmons!

Bo nawet jeśli kiedyś umieraliśmy z zażenowania, to ten rodzaj kiczu, który starzeje się z gracją, z biegiem lat budząc sympatię i przede wszystkim wytrzymując porównanie z tym, na czym z kolei dzisiaj umieramy z zażenowania.

Myślisz że za 20 lat równie ciepło będziesz reagować na scenę z kotkami w The Marvels? 🙂

Tak całkiem poważnie- ani trochę, bo to jest gag bez żadnego tempa i puenty. Na przykład dialog między Maguirem i Banks kończy Simmons wcinający się ze swoim "Parker!", albo dialog między Maguirem, a Dylanem Bakerem jest też zakończony gagiem. Są pomysły montażowe, jak ten z drzwiami do sklepu w którym kupuje Parker. W Marvels nie ma żadnego planu na rozłożenie akcentów humorystycznych. I tak jak przy Abigail napisałeś, że w zwiastunie już ma być śmieszne samo to, że zjada ich baletnica-wampirzyca, tak tam być śmieszne samo to, że "zjadają" ich koty o paszczy Scarlacca.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Takie na siłę. To nie jest jego Spider-Man.

PreviousPage 50 of 98Next