aby założyć posty i tematy.

Opinie o filmach

PreviousPage 109 of 110Next

Roofman (2025)

Rzeczywiście bardzo skrzywdzono ten film marketingiem, jest tutaj dosłownie jedna, komediowa scena (Tatum odstawiający Cruise'a z Ryzykownego interesu), no może jeszcze Dinklage i No Doubt. Kiedy w końcu taki marketing przeminie? Bo z moich obserwacji wynika, że podejście "zareklamujmy to jako komedię/horror, a potem się zobaczy" nigdy nie działa. Większość osób domaga się dania zgodnego z zamówieniem i co im z tego, że zjedzą pyszną pizzę, chociaż mieli ochotę na burgera.

To ciepły, smutny i dobrze zagrany obyczaj przywodzący na myśl amerykańskie kino z lat dwutysięcznych. Niesamowita jest rozpiętość postaci w jakie jestem uwierzyć w wykonaniu Bena Mendelsohna, od imperialnego arcywroga, po wyluzowanego pastora, a dzięki temu filmowi przypomniałem sobie też jak bardzo lubię tak pięknie i naturalnie starzejącą się Kirsten Dunst.

7/10

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Udana krótkometrażówka Curry'ego Barkera. W drugiej połowie trochę zeszło powietrze, ale w pierwszej jest wystarczająco dowodów na to, że proszę państwa, naprawdę mamy do czynienia z dużym talentem. Można zrobić horror o krześle? Oczywiście.

7/10

Tutaj już słabiej. Barker zdecydowanie przedawkował seanse

Spoiler
Donniego Darko
i nie jestem pewien, czy ostatecznie ułożyło się to wszystko w spójną całość. Ale są momenty, znowu jest intrygujące coś z niczego, więc można obejrzeć.

6/10

Milk & Serial (2024)

Dla mnie słabsza z krótkometrażówek Barkera, chociaż chyba najbardziej znana. Doceniam, że to trzeci rodzaj horroru który próbuje ugryźć nasz duet, ma swoje momenty, ale za długie to i ostatecznie ze średnio zadowalającym zakończeniem, jeśli wliczyć w to moment po napisach. Co ciekawe, żadna z tych krótkometrażówek nie ma według mnie satysfakcjonującego finału (najbliżej sedna jest Krzesło), a Obsesja ma już znakomitą ostatnią scenę.

5/10

Ps. Mam to niemiłe przeczucie, że Curry i Coop montują właśnie swoje własne Crimewave, w przyszłym roku będzie duża klapa, a dopiero ich trzeci film powtórzy sukces. Nie jestem też do końca przekonany, czy ich naturszczykowa gra uniesie pełen metraż.

 

Masters of The Universe (2026)

Bywa sympatyczny w swojej kiczowato-familijnej konwencji, ale brakuje mu lepszego humoru i całkiem sporo tutaj niezbyt udanych scen. Wyszło za dużo marvelowego, samoświadomego śmieszkowania, nawet jak na ekranizację kreskówki. Na drugim biegunie jest Jared Leto przeżywający przygodę swojego życia i będący największym plusem filmu. A i jest jeszcze bardzo fajne i miłe cameo!

Mam wrażenie, że ta opowieść wcale nie musiała rozgrywać się w aż takim nawiasie. Przecież pracownik biurowy zyskujący super moce i powracający do krainy swojego dzieciństwa to trop prowadzący do Hooka Spielberga, to przecież Maska z Carreyem, mająca elementy kreskówki i burzenia czwartej ściany, ale nie dająca widzom powyżej 10 lat tego złośliwego kuksańca pod żebra, z cyklu "hej, co Wy oglądacie?". Przecież połączenie magii, miecza, laserów i statków to trochę Gwiezdne Wojny, trochę Gwiezdne Wrota, nawet gadający lew nie jest od razu elementem zasługującym jedynie na pastisz i świadomą ekranizację kreskówki. Moim zdaniem to nie wypaliło przede wszystkim, to nie musiało tak wyglądać.

Jest tutaj jedna sekwencja zdarzeń która ma fabularny sens, ale gdy zacznie krążyć w memach nagranych z kamerki, to miej Posępny Czerepie w opiece finanse tego filmu. Będziecie wiedzieć która, miało być na siłę oryginalnie i zaskakująco, wyszło żenująco i tylko Leto trochę ratuje te ekranowe 5 minut, najgorsze w całym filmie.

5/10

 

Cytat z Szaman data 6 czerwca, 2026, 18:20

Jest tutaj jedna sekwencja zdarzeń która ma fabularny sens, ale gdy zacznie krążyć w memach nagranych z kamerki, to miej Posępny Czerepie w opiece finanse tego filmu. Będziecie wiedzieć która, miało być na siłę oryginalnie i zaskakująco, wyszło żenująco

Dawaj w spoilerze. Parę osób coś chwaliło, ciekawe czy chodzi o to samo 🙂

Spoiler

Szkieletor przedostaje się do głowy Adama i pojawia się w miejscach znanych z ziemskiej części filmu. Jest przebrany za klienta siłowni i podnosi sztangi, za pracownika biurowego (znaczy jest w ziemskich ciuchach), jest też w restauracji z Adamem. Strasznie sztucznie to wyszło.

Tylko tyle? Liczyłem na jakąś bombę 🙂

No dobra, ale wyjęte z kontekstu i krążące po Twitterze może wyglądać żenująco. Zupełnie nie podobała mi się ta kilkuminutowa scena.

Stargate (Prime Video)

Powtórka po stu latach. Na wideo bardziej mi się podobał, choć ma swój urok. (muzyka!) Początek jest bardzo słaby i pełen emmerichowskich, wojskowo-naukowych fetyszy (daję słowo, że Spader gra tu DOKŁADNIE tę samą postać co Broderick w Godzilli) ale wraz z przeniesieniem akcji na inną planetę łapie nawet wiatr w żagle i dostarcza spoko rozrywki.

Niesamowite, że jeden film z 1994 roku zrodził te wszystkie telewizyjne, serialowe i filmowe odpryski; na jeden nawet rzuciłem szybko okiem, też na Prime, a mianowicie Stargate: Origins który jest pełnometrażowym zlepkiem 10-minutowych odcinków internetowej serii. Ojej, widać 🙂

6/10

Szaman has reacted to this post.
Szaman

W czasach nastoletnich i odrobinę późniejszych obejrzałem 10 sezonów Gwiezdnych Wrót z MacGyverem 🙂 Jak to w tasiemcu, trafiały się odcinki raz lepsze, raz gorsze, RDA często za bardzo błaznował, ale miało to swój urok. W dodatku, kiedy serial jeszcze pozostawał w Showtime, czyli w latach 1997-2002, miał całkiem duży budżet jak na telewizję tamtych czasów. Oczywiście każdą nową planetę udawał dokładnie ten sam kawałek lasu, a fabuły były mocno herkulesowe, z wyzwalaniem wieśniaków na czele 🙂 Po przejściu do Syfy Channel w 2003, a potem odejściu RDA bardzo się posypało. Próbowałem oglądać również Atlantis z Jasonem Momoą, oraz Universe z Robertem Carlylem, ale zupełnie do mnie nie trafiły.

W serialu przez jakieś pierwsze 7 sezonów walczą dalej z Goa'uldami, czyli tymi agresywnymi kosmitami z filmu, tutaj z rozwinięta mitologią, będącymi robalami-pasożytami potrzebującymi nosicieli i inkubatorów-niewolników, potem z jakąś rasą bladych zjaw pod przewodnictwem Juliana Sandsa i Palacza, co już zupełnie nie ma uroku filmu Emmericha.

Ma to sporo fanów w internecie, ale jak widać Amazon trochę ich zignorował, może i słusznie, bo to hermetyczne i dla starszych panów po 40-tce 🙂

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Ps. Napisałem, że Richard Dean Anderson za bardzo błaznuje, ale w sumie osiąga swój cel, kompletnie zlewa to o czym napisałeś, pozbywa się tego napompowanego, wojskowego balonika od Emmericha i Kurta Russella z kwadratową fryzurą.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Dobra uwaga z tym lasem bo to sceneria którą najbardziej pamiętam z czasów gdy serial leciał w TV 🙂

Chyba najdziwniejsze że nikt się nie pokusił o kinowy reboot bo temat i pomysł są przecież cały czas dobre i ze sporym potencjałem.

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Dokładnie, to jest genialny materiał na reboot z całkiem nową obsadą. Mają gadżet, mają gotowych przeciwników, mają jakąś bazę fanów, którzy trochę by się podąsali, a potem poszliby do kina. Nie ma dla mnie większego sensu skansen z dziadkowym RDA.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

He-Man

Znalazłem screena z tego, o czym pisałem w spoilerze. Chłopakom z RLM podobał się ten gag.

Spoiler

Wygląda jak coś z marvelopodobnej komedii więc chyba wszystko się zgadza.

Przypomniało mi się jeszcze o współlokatorze He-Mana, ten to dopiero był wyciągnięty od Marvela.

Dzień Objawienia (2026)

Zdarza tutaj się ciężka ręka w prowadzeniu scen i zbytnia melodramatyczność, ale jednocześnie czujesz, że to film starego mistrza. Może to jakiś handel wymienny. Nie brakuje tutaj werwy i od pierwszych scen trzymało mnie w napięciu, a zarazem nie ma tutaj ambicji na poważne i ciężkie przedstawienie starcia człowieka z potężną organizacją. Nie oszukujmy się, gonią ich jakby chcieli, a nie mogli, w utrzymaniu grozy nie pomaga też na przykład zbyt familijna scena z wozami strażackimi. Może to jednak film paradoksów, sam nie wiem. Stawka jest wysoka, ale sam film lekki, jednocześnie trzyma w napięciu jak dobry thriller.

Widziałem sporo opinii, że jest dziwaczny. Nie chcę się tutaj wywyższać, ale jak ktoś ogląda w ciągu roku Marvela, DC, jeden dramat o rasizmie i zwycięzcę Oscarów, to może i taka zbieranina pomysłów rodem z odcinków Archiwum X wydaje się ekstrawagancka. Wszystko jest ładnie i grzecznie wyjaśnione, poprowadzone za rączkę. Każdy motyw ze zwiastuna ma swój moment... objawienia.

Emily Blunt wydaje mi się miscastem. To rola którą matka obecnego tutaj Wyatta wciągnęłaby nosem i jeszcze zarobiła nominację do Złotego Globu. Sorry, pani Krasinska jako roztrzepana pogodynka, wyrwana z codziennej rutyny jest zaledwie poprawna. Ogólnie to film miscastów, Firth nie potrafi być groźny, Domingo gra na nucie dobrodusznego pastora, ale nie przeszkadzało to jakoś w seansie, bo Dzień Objawienia pełen jest nieustannej akcji. Na szczęście nie tak nużącej, jak np przy niedawnym Grogu i tylko kilka razy wymagającej zawieszenia niewiary, lub pogodzenia się z jednak dość mało groźnymi przeciwnikami, którzy niby są najpotężniejszą organizacją w Ameryce.

7-/10

Janko and Mierzwiak have reacted to this post.
JankoMierzwiak

Tymczasem powtórka...

Parasite (4K Blu-ray)

...i pierwszy od nie wiem kiedy awans na 10/10. Uwielbiam ten film, tak po prostu. Sposób w jaki Joon Ho prowadzi bohaterów, balansuje między komedią, thrillerem, satyrą i dramatem to absolutne mistrzostwo i jestem przekonany, że jeszcze długo nie powstanie nic równie porywającego.

Janko and Szaman have reacted to this post.
JankoSzaman

Dzień Objawienia (2026)

Film wydaje się spóźniony o jakieś 30 lat (w czasach Archiwum X byłby hitem), ale może dlatego mi się podobał. Spielberg nie tylko wraca do tematu kontaktu z obcymi i to w stylu rodem z E.T czy Bliskich spotkaniach, robi przy tym totalnie staroszkolne kino (dosłownie muzyka Williamsa brzmi rodem z lat 90.). Jest się do czego przyczepić, ale może potrzebowałem takiego nieprzystającego do dzisiejszych standardów filmu tak jak z tym ostatnim westernem Costnera.

 

Szaman has reacted to this post.
Szaman
PreviousPage 109 of 110Next