aby założyć posty i tematy.

Opinie o filmach

PreviousPage 108 of 110Next

Zachęciłeś 🙂

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Obsesja

Kolejny dowód, że najlepsze horrory tworzą obecnie jutuberzy. Cudownie niepokojący, niezręczny, dziwaczny i zabawny. Świetna gra cieniami. To co tu robi Inde Navarette trudno opisać słowami. Żałuje tylko, że film świetnie sobie radzi przez 2/3

Spoiler

bez zgonów i mógłby się spokojnie bez nich obejść

ale nadrabia zakończeniem. Raczej na pewno horror roku.

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Nie wiem ile lat temu widziałem tak dobry, nowy film. Whiplash 12 lat temu? 10/10.

11 dla Inde. 4 sezony Supermana. Mój Boże i ja nie zauważyłem. Muszę ochłonąć.

Cholera, jest jedna dziura która nie daje mi spokoju. Duże spoilery.

Spoiler

Przyznam, że z początku myślałem, że Bear w finale w majakach i pod wpływem leków idzie powiedzieć Freaky Nikki jak bardzo ją kocha. Ale Wikipedia twierdzi, że Nikki wykorzystała ostatnie życzenie i rzeczywiście, kamera długo zmierza przez stół, a ja pewnie się nie przyjrzałem dokładnie. Ale skąd Nikki wiedziała o mocy gadżetu?

Postawię jednak na razie bardziej asekurancką 9/10. Ludzie zobaczą te 10 na Filmwebie, będą spodziewać się gruszek na wierzbie i tylko skrzywdzę ten świetny film.

Przepraszam, ale muszę to napisać 😀

Staaaaaaaaaaaaaaaaaay!!!!!!

Petarda, jezu, aż się boję drugi raz oglądać, a już chciałbym. Nawet jeśli są tam jakieś gorsze momenty, to po takich horrorach chce mi się żyć!

Janko has reacted to this post.
Janko

Spoiler

W chwili gdy Bear próbował dosłownie cofnąć samobójstwo słychać było trzask (pewnie nie zarejestrowałeś tego)tego One Wish, więc można było się domyślić czego sobie życzyła. A skąd wiedziała? Może nie wiedziała, ale co szkodzi spróbować, zresztą wcześniej próbował ja przekonać do użycia tego

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Inde wcześniej widziałem tylko w tym generycznym akcyjniaku Amazona. Już tam mi rzuciła się w oczy (nie tylko ze względu na urodę), mimo drugoplanowej rólki wypadła najlepiej z całej obsady

Dzięki Janku! Plus

Spoiler

To była jakaś ewidentnie piekielno-demoniczna sprawa o czym świadczą sceny z telefonem do centrali i wszystkie świetne przebitki w których toczy się walka o ciało Nikki. Scena rozmowy w sypialni kosmiczna! A skoro tak, to chyba nie musiała sama sobie tłumaczyć zasad. Cenobici wiedzą czym jest kostka 🙂

Inde miała w serialowym Supermanie raczej nudną i standardową rolę zwyczajnej dziewczyny z sąsiedztwa w której podkochuje się syn Supermana. Nic tam nie zapowiadało takiej eksplozji talentu, takiego szaleństwa, odwagi w odpięciu wrotek i paradowania na granicy żenady, obłędu, horroru i komedii. To co zobaczyłem było po prostu cudowną manifestacją aktorskiego wigoru.

Janko has reacted to this post.
Janko

Oczywiście w tym filmie z Bautistą jej rola też nie ma porównania do tej, aczkolwiek jest jedna cecha wspólna: grała tam jedną osobę o "dwóch twarzach".

Co do tego w spoilerach pełna zgoda, wcześniejsza scena w sypialni po przebudzeniu w środku nocy też kapitalna.

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Nie mogę przestać myśleć o tym filmie, zarówno o jego warstwie, nazwijmy to dramatycznej, jak i horrorowej. To znakomite rozprawienie się z hollywoodzkiem mitem o wieloletniej, platonicznej miłości na końcu której zawsze czeka nagroda. Czy to od modelki będącej obiektem westchnień, czy to od skromnej koleżanki, która przecież potrafi dostrzec wewnętrzne piękno. To też znakomite rozegranie sytuacji w której ktoś potrafi oddzielić przyjaźń od pożądania, a druga strona nie jest w stanie utrzymać granicy.

I chociaż sam uwielbiam filmy ze wspomnianym mitem (Spider-Man Raimiego!), tak Obsesja naprawdę dała mi wiele do myślenia o własnych przeżyciach, podejściu do miłości, zamykaniu kobiet we własnym wyobrażeniu, niczym kanarków w złotych klatkach. Tynczasem Bear zdaje się nie zauważać problemów Nikki, mimo, że teoretycznie jest ich najbliżej, jest jej "bratem i spowiednikiem", upojonym swoją rolą.

Spoiler

Nikki jest tutaj bardziej pompką służącą do umacniania jego pewności siebie, której Bear nie ma, którą leczy lekami z szafki. To z koleżanką z pracy mógłby stworzyć prawdziwą relację, nie zauważa, że to co wykreował jest sztuczne, blokuje go, chociaż on sam myśli, że uskrzydla. Aboslutnie porażająca jest scena z "aż tak Ci źle ze mną?", dowodząca jak pogubił się w swojej fantazji i będąca zapowiedzią straszliwej kary od przewrotnego demona.

Janko has reacted to this post.
Janko

Obsession

Więcej później, w tym propozycja alternatywnego zakończenia, jak poskładam myśli.

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Mega film!

Działający na wielu płaszczyznach, mówiący o potencjalnie kilku interesujących kwestiach, od ubranego we frazesy o miłości męskiego pożądania kobiety bardziej jako przedmiotu do zdobycia, ignorującego jej potrzeby i, tak po prostu, ją jako człowieka (od razu zwróciłem uwagę na samolubną reakcję Beara gdy Nikki powiedziała że odchodzi z pracy) po obraz choroby psychicznej i chorej obsesji na punkcie drugiej osoby. Całkiem fajnie Obsesja uzupełnia się z zeszłorocznym Together i fajnie, że znowu dostajemy historię o damsko-męskiej relacji / dynamice w świetnej, horrorowej otoczce.

Ostatnio czytałem kolejny artykuł o młodym reżyserze Backrooms i był tam taki fragment:

When she [Reinsve] met Kane she was persuaded. “I just found him so smart and eloquent”, and by the time they were shooting, she was humouring his lack of film knowledge. “One of our first conversations when I got to Vancouver was that this world kind of reminded me of [David Lynch’s] Blue Velvet. And he was like: ‘Oh, I’ve never seen that.’ I was like: ‘Really? You’re a film-maker and you’ve never seen that movie?’”

But youth and inexperience can be assets, says Ejiofor: “You can have such strong ideas and such clarity of thought when you’re young.

No właśnie, można skrzywić się, że chłopak nie widział takiego klasyka ale z drugiej - dokładnie, tym cenniejsze w kinie są głosy, nazwijmy to, nieskalane wszystkim, co w kinie było już najlepsze, bo potrzebujemy świeżego spojrzenia i oryginalności. Nieco starszy reżyser Obsesji, wnioskując z wywiadu na który rzuciłem dzisiaj okiem, wie o kinie znacznie więcej ale zdecydowanie jest on kimś kto oferuje oryginalną perspektywę a nawet styl.

Co mi się szalenie podobało, to wyjście naprzeciw temu, na co zawsze narzekam przy współczesnych horrorach a mianowicie na eskalacje a następnie uciekanie od nich cięciem montażowym, bo twórcy nie wiedzą jak poprowadzić scenę dalej. Barker tego nie robi, zamiast tego doprowadza scenę do wrzenia i prowadzi ją dalej, i dalej, i dalej. Nie na zasadzie "nie wiem kiedy powiedzieć stop" ale "atmosferę można już ciąć nożem ale patrzcie, mam tu jeszcze w rękawie dodatkowe dwie minuty przez które będzie jeszcze gęściej" (impreza: śmiech! recytacja! krzesło! butelka!!!) Jest też parę momentów które można określić mianem jump scare'ów ale każdy spełnia swoją funkcję będąc raczej wstępem do czegoś (scena w samochodzie, czułem że TO nastąpi a i tak zrobiło wrażenie) a nie celem samym w sobie. Sposób budowania może nie tyle atmosfery grozy co atmosfery w ogóle, podszytej nie do końca jasnym do sprecycowania niepokojem też jest fantastyczny, jedną z moich ulubionych scen jest rozmowa z Nikki gdy jej twarz skryta jest w cieniu i widzimy praktycznie tylko delikatne odbicia światła w jej oczach. Ekstra!

Mieliśmy Toni i Florence u Astera, Mię w Pearl (Barker wskazuje ten film jako jedną z inspiracji dla Obsesji), Demi w Substancji a teraz mamy Inde tutaj. Brawurowa, genialna rola z pełnym zrozumieniem oraz wyczuciem konwencji i materiału. Oklaski.

Nie wiem czy, mimo wszystko, nie poszedłbym z zakończeniem w nieco innym kierunku. To w samym filmie jest mega mroczne -

Spoiler
Nikki wyląduje zapewne w więzieniu / psychiatryku (a policja będzie mieć zagwozdkę z pieniędzmi w domu kumpla) za to Bear? Swoim życzeniem zniszczył / odebrał życie ludziom wokół siebie ale sam, popełniając samobójstwo, uniknął kary w takim typowym znaczeniu.

Przyszedł mi do głowy taki pomysł: bohater przeżył i pod wpływem życzenia wypowiedzianego przez Nikki kocha on ją teraz równie obsesyjnie, co ona jego. W ostatniej scenie, w środku nocy, śpią razem w łóżku. Prawdziwi Bear i Nikki, uwięzieni w swoich opętanych miłością ciałach, rozmawiają. Nie mam pomysłu na ostatni dialog ale wydaje mi się, że takie coś bardzo pasowałoby do całości.

PS. Jeśli już to przyczepiłbym się do jednej rzeczy a mianowicie

Spoiler
życzenia kumpla z miliardem dolarów. Wydaje mi się że można tu było zrobić coś bardziej pokręconego, w końcu kumpel nie wierzył Bearowi więc mógł sarkastycznie rzucić coś z zupełnie innej kategori, ale to w sumie nic istotnego.

PS2. Za budżet Deadpool & Wolverine możnaby nakręcić 500 takich filmów. Tak jakoś sobie dzisiaj o tym pomyślałem.

Janko and Szaman have reacted to this post.
JankoSzaman

Moim zdaniem dobre zakończenie, ale tonacyjnie pasowałoby bardziej do Together, plus no ciężko byłoby napisać odpowiedni dialog, nie noszący znamion czarnej komedii w rodzaju zakończenia Ze śmiercią jej do twarzy. Gdzieś mignęła mi informacja, że nakręcono/rozważano alternatywne zakończenie, ale musiałbym ją zweryfikować

Spoiler

Po ustąpieniu opętania i chwilowym zawahaniu, Nikki bierze broń i strzela sobie w łeb. Ale bardziej ponure jest to które pozostało, z tym jej szlochaniem na napisach, które było potwornie nieprzyjemnie przy wyjściu z kina.

Jeszcze drugi spoiler

Spoiler

Wydaje mi się, że wraz ze śmiercią Iana mogło zniknąć także jego życzenie, czyli miliard dolarów w gotówce. To zostawia Nikki w jeszcze gorszej i ponurej sytuacji, nie ma chyba żadnego dowodu na jej historyjkę, nie ma żadnej paranormalnej kwestii. Zostaje ona i trzy trupy.

To spadanie z sufitu było rzeczywiście takie sobie. Może lepsze byłoby nakręcenie tego z wielkim wiatrakiem, tak jak w teledysku do Mamony Republiki?

Co do śmierci Sary, bardzo widać tam manekina, nawet jeśli scena robi kolosalne wrażenie. Rozumiem, że to tani film, więc się nie czepiam, bo jakbym się czepiał, to na końcu tej drogi są sposoby George'a Lucasa 🙂

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Co do alternatywnego zakończenia, za IMDB

Spoiler

At Q&As for the film, Curry Barker has revealed the film originally ended with Nikki killing herself, but one of the production companies asked for an ending where Nikki lives. Upon viewing the result, Barker realized this bleaker ending of Nikki screaming in the aftermath of the carnage was objectively better and decided to keep it.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Cholera, inaczej zapamiętałem ten teledysk 😀 Może motyw z wiatrakiem był jeszcze gdzieś indziej.

Przyznam jeszcze, że strasznie się boję, że Inde będzie teraz przez 10 lat grała wariatki, że zagra w jakimś remake'u Fatalnego zauroczenia i tego typu rzeczach. Mia Goth nie miała takiego przeboju, w dodatku sama spuściła powietrze z balonika za pomocą Maxxxine. Obawiam się, co Hollywood wymyśli w kwestii kolejnej, etatowej psycholki.

Jutro oglądam poprzedni film Barkera:

Trochę się obawiam, że to jakiś wygłup z filmowym Ianem, a uwielbiam ten stan euforii (obsesji?) który mam od wczorajszego seansu 🙂

Cytat z Szaman data 17 maja, 2026, 22:47

Obawiam się, co Hollywood wymyśli w kwestii kolejnej, etatowej psycholki.

Oj tam, przecież Marvel ma masę X-Menów do obsadzenia, ewentualnie u Gunna coś się znajdzie 😉

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Zwłaszcza, że Gunn blondynkę to ma tylko w domu 🙂 No i w Peacemakerze, a tak to zawsze obsadza kobiety w typie Inde.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak
PreviousPage 108 of 110Next