Ghostbusters
Cytat z Mierzwiak data 16 listopada, 2021, 16:07Cytat z robgordon data Listopad 16, 2021, 15:18Ktoś wybiera się w weekend otwarcia?
Nie planowałem w ogóle, ale z Unlimited szkoda nie skorzystać.
Cytat z robgordon data Listopad 16, 2021, 15:18Ktoś wybiera się w weekend otwarcia?

Nie planowałem w ogóle, ale z Unlimited szkoda nie skorzystać.
Cytat z Mierzwiak data 20 listopada, 2021, 16:02Na razie krótko: bardzo, ale to bardzo bezpieczna kontynuacja jeśli chodzi o to jak czerpie z oryginału (oryginałU; wydaje mi się, że w zasadzie zignorowano tu wydarzenia z GBII?), a jednocześnie BARDZO sympatyczna, z takim niewymuszonym urokiem i czarem kina nowej przygody, wypadającym o wiele naturalniej niż np. mocno moim zdaniem wykalkulowane Stranger Things.
Jedna rzecz rozwaliła mnie na atomy - cameo w pierwszej scenie bonusowej następuje dosłownie sekundy po tym, jak nazwisko tej osoby zostaje zaspoilerowane (!), bo pojawia się na ekranie jako ostatnie wymienione z obsady XD
Na razie krótko: bardzo, ale to bardzo bezpieczna kontynuacja jeśli chodzi o to jak czerpie z oryginału (oryginałU; wydaje mi się, że w zasadzie zignorowano tu wydarzenia z GBII?), a jednocześnie BARDZO sympatyczna, z takim niewymuszonym urokiem i czarem kina nowej przygody, wypadającym o wiele naturalniej niż np. mocno moim zdaniem wykalkulowane Stranger Things.
Jedna rzecz rozwaliła mnie na atomy - cameo w pierwszej scenie bonusowej następuje dosłownie sekundy po tym, jak nazwisko tej osoby zostaje zaspoilerowane (!), bo pojawia się na ekranie jako ostatnie wymienione z obsady XD
Cytat z Szaman data 20 listopada, 2021, 16:04Gdzieś pisali, że nie zignorowano bo Aykroyd pracuje tam gdzie w dwójce, po prostu nie były potrzebne fabule. Właśnie zmierzam do kina 🙂
Gdzieś pisali, że nie zignorowano bo Aykroyd pracuje tam gdzie w dwójce, po prostu nie były potrzebne fabule. Właśnie zmierzam do kina 🙂
Cytat z Szaman data 20 listopada, 2021, 19:39To ja nie będę taki zadowolony. Moim zdaniem ospałe, schematyczne i mocno odtwórcze. Wybaczyłbym fantastykę powtarzalną bo taka fabuła i wiadome odkrycie w niej, ale tutaj na obyczajówce wieje nudą i schematem.
Więcej może potem.
5/10
To ja nie będę taki zadowolony. Moim zdaniem ospałe, schematyczne i mocno odtwórcze. Wybaczyłbym fantastykę powtarzalną bo taka fabuła i wiadome odkrycie w niej, ale tutaj na obyczajówce wieje nudą i schematem.
Więcej może potem.
5/10
Cytat z Mierzwiak data 20 listopada, 2021, 20:05Smuteczek 🙁
Ale ja nie jestem fanem oryginalnych filmów i dla mnie wersja z 2016 roku wcale nie odstaje od nich jakoś bardzo poziomem, co - tak, wiem - dla wielu pewnie brzmi bluźnierczo.
Smuteczek 🙁
Ale ja nie jestem fanem oryginalnych filmów i dla mnie wersja z 2016 roku wcale nie odstaje od nich jakoś bardzo poziomem, co - tak, wiem - dla wielu pewnie brzmi bluźnierczo.
Cytat z Marek Pilarski data 20 listopada, 2021, 20:22Cytat z Mierzwiak data Listopad 20, 2021, 20:05Ale ja nie jestem fanem oryginalnych filmów i dla mnie wersja z 2016 roku wcale nie odstaje od nich jakoś bardzo poziomem, co - tak, wiem - dla wielu pewnie brzmi bluźnierczo.
Myślałem, że tylko ja tak uważam. xD
Cytat z Mierzwiak data Listopad 20, 2021, 20:05Ale ja nie jestem fanem oryginalnych filmów i dla mnie wersja z 2016 roku wcale nie odstaje od nich jakoś bardzo poziomem, co - tak, wiem - dla wielu pewnie brzmi bluźnierczo.
Myślałem, że tylko ja tak uważam. xD
Cytat z Mierzwiak data 20 listopada, 2021, 20:24No widzisz, to jest nas dwóch na tej planecie 🙂
Tak czy siak Afterlife > reszta.
No widzisz, to jest nas dwóch na tej planecie 🙂
Tak czy siak Afterlife > reszta.
Cytat z Szaman data 20 listopada, 2021, 21:03Też nie jestem jakimś wielkim fanem oryginałów, uważam zresztą, że czas nie obchodzi się z nimi zbyt łaskawie. Jedynkę szanuję i w sumie tyle. Za to jestem bardzo ciekawy co powiedzą Bauman i Stoklasa, bo oni są fanatykami oryginału. Żeńska wersja przegrała na etapie zwiastuna, którego symbolem stała się scena w której rozwrzeszczana Jones wali McCarthy po mordzie, kontrastująca na minus ze stonowanym oryginałem.
Zastanawia mnie jedna poboczna rzecz, nie jest to jakoś mega ważne dla fabuły, więc nie ukrywam w spoilerze. Po raz kolejny zastosowali chwyt w którym Pogromcy okazują się sezonową atrakcją. Przypomnę, że w dwójce spotykamy Murraya prowadzącego talk show w lokalnej kablówce, a Aykroyda i Hudsona dorabiających jako atrakcja na dziecięcych urodzinach. Czyli zlekceważone zostaje wydarzenie które w naszej rzeczywistości zmieniłoby postrzeganie życia pozagrobowego, ateizmu, współczesnych religii i dawnych wierzeń. Nie czytałem nigdy o kulisach, może to był taki żart, prztyczek w nos i może teraz też jest żartem.
Ale aż dziwnie to wygląda w przypadku dzieciaka który nagrał przynajmniej 45 odcinków podcastu o Reptilianach i innych teoriach spiskowych. Jeśli dobrze dojrzałem, ale nie jestem pewien, filmik na You Tubie z Pogromcami który oglądają bohaterowie miał ledwie 190 tys wyświetleń (hehe tak w nawiązaniu do postu w Krzyku 2). Coś mi tutaj nie gra, ale w sumie dzisiaj w każdym możliwym wydarzeniu jakieś trzydzieści procent dostrzega spisek i mistyfikację.
A i jeszcze jedno, wypracowania pisano o tym, że Rey i Finn uważają Jedi za legendę. Jeden obóz wyśmiewał, drugi tłumaczył charakterystyczną dla serii powstałej w latach 70-tych hybrydą zacofania i rozwoju technologicznego, utrudniającą przepływ informacji. Tutaj sprawa jest chyba grubsza, bo dotyczy jednej, częściowo zamerykanizowanej planety.
Film ma swoje plusy, na pewno McKeenę, chociaż jej stylizowane na Egona suchary w pewnym momencie już mocno mnie męczyły. Szkoda, że reszta dzieciaków nie sięga jej do pięt, ale widać, że dziewczynka ma wyróżniający talent. Fajna jest ta staroświeckość, Dziedzictwo nie stara się być nowoczesną superprodukcją, bardzo fajne są piankowe marynarzyki które wzbudziły chyba moje mieszane odczucia na etapie zwiastuna, a okazują się fajnym dodatkiem w stylu Gremlinów.
Jednak dla mnie zabrakło życia, dialogi nie są tak dobre aby iskrzyć między postaciami, bohaterowie na czele z samotną matką i znudzonym nauczycielem (no dobra, Rudd trochę się wybija ze swoją nerdowatością) napisani na totalnym autopilocie. Nie pomaga też powtarzalność motywów fantastycznych, a wiadomy moment choć wzrusza, bo wzruszać musi, nie ma takiego kopa abym natychmiast chciał przewinąć do tej sceny i wybiegł z kina opowiadając nieznajomym przechodniom czyj powrót właśnie ujrzałem.
Też nie jestem jakimś wielkim fanem oryginałów, uważam zresztą, że czas nie obchodzi się z nimi zbyt łaskawie. Jedynkę szanuję i w sumie tyle. Za to jestem bardzo ciekawy co powiedzą Bauman i Stoklasa, bo oni są fanatykami oryginału. Żeńska wersja przegrała na etapie zwiastuna, którego symbolem stała się scena w której rozwrzeszczana Jones wali McCarthy po mordzie, kontrastująca na minus ze stonowanym oryginałem.
Zastanawia mnie jedna poboczna rzecz, nie jest to jakoś mega ważne dla fabuły, więc nie ukrywam w spoilerze. Po raz kolejny zastosowali chwyt w którym Pogromcy okazują się sezonową atrakcją. Przypomnę, że w dwójce spotykamy Murraya prowadzącego talk show w lokalnej kablówce, a Aykroyda i Hudsona dorabiających jako atrakcja na dziecięcych urodzinach. Czyli zlekceważone zostaje wydarzenie które w naszej rzeczywistości zmieniłoby postrzeganie życia pozagrobowego, ateizmu, współczesnych religii i dawnych wierzeń. Nie czytałem nigdy o kulisach, może to był taki żart, prztyczek w nos i może teraz też jest żartem.
Ale aż dziwnie to wygląda w przypadku dzieciaka który nagrał przynajmniej 45 odcinków podcastu o Reptilianach i innych teoriach spiskowych. Jeśli dobrze dojrzałem, ale nie jestem pewien, filmik na You Tubie z Pogromcami który oglądają bohaterowie miał ledwie 190 tys wyświetleń (hehe tak w nawiązaniu do postu w Krzyku 2). Coś mi tutaj nie gra, ale w sumie dzisiaj w każdym możliwym wydarzeniu jakieś trzydzieści procent dostrzega spisek i mistyfikację.
A i jeszcze jedno, wypracowania pisano o tym, że Rey i Finn uważają Jedi za legendę. Jeden obóz wyśmiewał, drugi tłumaczył charakterystyczną dla serii powstałej w latach 70-tych hybrydą zacofania i rozwoju technologicznego, utrudniającą przepływ informacji. Tutaj sprawa jest chyba grubsza, bo dotyczy jednej, częściowo zamerykanizowanej planety.
Film ma swoje plusy, na pewno McKeenę, chociaż jej stylizowane na Egona suchary w pewnym momencie już mocno mnie męczyły. Szkoda, że reszta dzieciaków nie sięga jej do pięt, ale widać, że dziewczynka ma wyróżniający talent. Fajna jest ta staroświeckość, Dziedzictwo nie stara się być nowoczesną superprodukcją, bardzo fajne są piankowe marynarzyki które wzbudziły chyba moje mieszane odczucia na etapie zwiastuna, a okazują się fajnym dodatkiem w stylu Gremlinów.
Jednak dla mnie zabrakło życia, dialogi nie są tak dobre aby iskrzyć między postaciami, bohaterowie na czele z samotną matką i znudzonym nauczycielem (no dobra, Rudd trochę się wybija ze swoją nerdowatością) napisani na totalnym autopilocie. Nie pomaga też powtarzalność motywów fantastycznych, a wiadomy moment choć wzrusza, bo wzruszać musi, nie ma takiego kopa abym natychmiast chciał przewinąć do tej sceny i wybiegł z kina opowiadając nieznajomym przechodniom czyj powrót właśnie ujrzałem.
Cytat z Szaman data 20 listopada, 2021, 21:11PS. Wydaje mi się, że to jest taki film który albo urośnie z czasem, także u mnie, albo będzie niedługo bardzo mocno jechany za swoją powtarzalność. Na szczęście nie aż tak jak Force Awakens, bo nie jest tak wielką maszyną produkcyjną.
PS. Wydaje mi się, że to jest taki film który albo urośnie z czasem, także u mnie, albo będzie niedługo bardzo mocno jechany za swoją powtarzalność. Na szczęście nie aż tak jak Force Awakens, bo nie jest tak wielką maszyną produkcyjną.
Cytat z Mierzwiak data 20 listopada, 2021, 21:14Cytat z Szaman data Listopad 20, 2021, 21:03Czyli zlekceważone zostaje wydarzenie które w naszej rzeczywistości zmieniłoby postrzeganie życia pozagrobowego, ateizmu, współczesnych religii i dawnych wierzeń.
Zgadza się, ale to też tak jakbyśmy wymagali od MCU realistycznego podejścia do najpierw nagłego zniknięcia a potem równie nagłego pojawienia się połowy populacji. Gatunek z automatu narzuca umowność i nie należy się za bardzo zagłębiać, bo jednocześnie nie są to tematy, które kino rozrywkowe byłoby w stanie w satysfakcjonujący sposób podjąć.
Co do reszty tego co piszesz ja mam inne odczucia; bardzo podobała mi się przyziemność postaci granej przez Coon, świetny jest też Podcast.
Cytat z Szaman data Listopad 20, 2021, 21:03Czyli zlekceważone zostaje wydarzenie które w naszej rzeczywistości zmieniłoby postrzeganie życia pozagrobowego, ateizmu, współczesnych religii i dawnych wierzeń.
Zgadza się, ale to też tak jakbyśmy wymagali od MCU realistycznego podejścia do najpierw nagłego zniknięcia a potem równie nagłego pojawienia się połowy populacji. Gatunek z automatu narzuca umowność i nie należy się za bardzo zagłębiać, bo jednocześnie nie są to tematy, które kino rozrywkowe byłoby w stanie w satysfakcjonujący sposób podjąć.
Co do reszty tego co piszesz ja mam inne odczucia; bardzo podobała mi się przyziemność postaci granej przez Coon, świetny jest też Podcast.
Cytat z Szaman data 20 listopada, 2021, 21:236 jednak mogę dać, 5 może było jednak zbyt brutalne. Na pewno podobała mi się "skromność" (bo jednak CGI przecież sporo) i pewna staroświeckość. Tonalnie jest to rzecz która wyczuła pierwsze dwie części, w odróżnieniu od remake'u który bardzo starał się wpasować w ówczesną komedię.
6 jednak mogę dać, 5 może było jednak zbyt brutalne. Na pewno podobała mi się "skromność" (bo jednak CGI przecież sporo) i pewna staroświeckość. Tonalnie jest to rzecz która wyczuła pierwsze dwie części, w odróżnieniu od remake'u który bardzo starał się wpasować w ówczesną komedię.
Cytat z Mierzwiak data 20 listopada, 2021, 21:30Tak, film jest dość skromny i o ile w przypadku pierwszego trailera akcja osadzona na zadupiu i auto jeżdżące po polu w jakiś sposób mnie odrzuciły, w samym filmie to zwyczajnie działa.
A zdjęcia jakieś 10 razy lepsze i ładniejsze niż w Eternals; sporo tu bardzo ładnych kadrów ze słońcem w tle i jakoś nikt nie musiał bredzić w wywiadach, że Reitman kręcił Ghostbusters jakby to był film Terrence'a Malicka.
Tak, film jest dość skromny i o ile w przypadku pierwszego trailera akcja osadzona na zadupiu i auto jeżdżące po polu w jakiś sposób mnie odrzuciły, w samym filmie to zwyczajnie działa.
A zdjęcia jakieś 10 razy lepsze i ładniejsze niż w Eternals; sporo tu bardzo ładnych kadrów ze słońcem w tle i jakoś nikt nie musiał bredzić w wywiadach, że Reitman kręcił Ghostbusters jakby to był film Terrence'a Malicka.
Cytat z Szaman data 20 listopada, 2021, 22:57Pytanie
[spoiler title=""] Naprawdę Gozera grała Olivia Wilde? Zupełnie jej nie poznałem. [/spoiler]
Pytanie
Cytat z Mierzwiak data 20 listopada, 2021, 23:25Tak.
W pierwszej scenie nie byłem pewien, ale w następnej już tak 🙂
Tak.
W pierwszej scenie nie byłem pewien, ale w następnej już tak 🙂
Cytat z Janko data 22 listopada, 2021, 13:06Fajny, nostalgiczny powrót do przeszłości, zatarł wrażenie po nieudanym remake'u. Obsada spoko, ale nie ma tu kogoś takiego jak bill Murray z tamtych lat. No i nie kupuje tego że dzieciaki nie znały swojego sławnego dziadka, przez co mamy odkrywanie tajemnicy, która nią nie jest. Na szczęście to czego najbardziej się obawiałem, czyli kwestie pojawienia się Egona rozwiązano całkiem dobrze.
[spoiler title=""]
W pierwszej scenie był niewątpliwie dubler, ale w ostatniej to już chyba CGI? Dość dobrze to wyglądało, ale nie miał też żadnych dialogów, co ułatwiło sprawę.
[/spoiler]
Fajny, nostalgiczny powrót do przeszłości, zatarł wrażenie po nieudanym remake'u. Obsada spoko, ale nie ma tu kogoś takiego jak bill Murray z tamtych lat. No i nie kupuje tego że dzieciaki nie znały swojego sławnego dziadka, przez co mamy odkrywanie tajemnicy, która nią nie jest. Na szczęście to czego najbardziej się obawiałem, czyli kwestie pojawienia się Egona rozwiązano całkiem dobrze.
W pierwszej scenie był niewątpliwie dubler, ale w ostatniej to już chyba CGI? Dość dobrze to wyglądało, ale nie miał też żadnych dialogów, co ułatwiło sprawę.
Cytat z Szaman data 22 listopada, 2021, 13:14[spoiler title=""] Wikipedia donosi, że to postarzone ścinki ze starych Pogromców plus dubler. O ile bardzo podobało mi się wykorzystanie Ramisa we wstępie i motyw z lampką, tak na końcu jednak przesadzili. [/spoiler]
Cytat z Mierzwiak data 22 listopada, 2021, 13:14Panowie z RLM są bezlitośni. I w sumie w wielu kwestiach się zgadzam i nie ma się co oszukiwać, większość trzeciego aktu to po prostu remake jedynki, ale... mam to gdzieś. Nie dlatego, że film odebrałem pozytywnie, ale dlatego, że tak po prostu działa teraz Hollywood i nie, to nie usprawiedliwienie, ale zwykłe stwierdzenie faktu.
https://youtu.be/nMtrjNPcjR0
Panowie z RLM są bezlitośni. I w sumie w wielu kwestiach się zgadzam i nie ma się co oszukiwać, większość trzeciego aktu to po prostu remake jedynki, ale... mam to gdzieś. Nie dlatego, że film odebrałem pozytywnie, ale dlatego, że tak po prostu działa teraz Hollywood i nie, to nie usprawiedliwienie, ale zwykłe stwierdzenie faktu.
Cytat z Szaman data 22 listopada, 2021, 13:16Widziałem w komentarzach "nostalgiczne bukkake" hehe Po pracy spodziewam się zobaczyć orkę 🙂
Widziałem w komentarzach "nostalgiczne bukkake" hehe Po pracy spodziewam się zobaczyć orkę 🙂
Cytat z Janko data 22 listopada, 2021, 22:58Jeszcze takie spostrzeżenie, zebrała się praktycznie cała ekipa, nawet Annie Potts, ale Ricka Moranisa nie dało się ściągnąć. Cholera, facet jest bardziej twardszy i konsekwentniejszy w tej emeryturze niż Joe Pesci.
Jeszcze takie spostrzeżenie, zebrała się praktycznie cała ekipa, nawet Annie Potts, ale Ricka Moranisa nie dało się ściągnąć. Cholera, facet jest bardziej twardszy i konsekwentniejszy w tej emeryturze niż Joe Pesci.

