aby założyć posty i tematy.

Opinie o serialach

PreviousPage 145 of 166Next

Fallout

Niestety słabizna, po pierwszym odcinku w ogóle nie mam ochoty oglądać dalej. Na plus realizacja - wygląda to i brzmi drogo, lepiej niż niejedna produkcja kinowa, ale młody Nolan to kiepski reżyser, tempo i ogólna atmosfera odcinka jest beznadziejna, scenariusz, na czele z dialogami, też nie powala. Scena otwierająca jest świetna, ale potem jest tylko gorzej. Aktor grający Maximusa to dla mnie castingowe nieporozumienie.

W bonusie dające raka oczu językowe kwiatki w napisach, bo przecież nawet 200 lat po atomowej apokalipsie musi być jakaś tęczowa reprezentacja, w tym przypadku tzw. osoba niebinarna ze swoimi zaimkami:

Zacząłem Shoguna. Dość oryginalne zdjęcia. Spore ziarno i nietypowa głębia ostrości.

Znana z Andora Varada Sethu wchodzi na pokład TARDIS w 2. sezonie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

A nowy sezon już za 4 tygodnie. Tego zwiastuna chyba jeszcze nie wrzucałem  😉


W połowie Fallouta zgadzam się z @Mierzwiakiem. To ładny serial, widać budżet, ale jest zupełnie nijaki.

Po pierwszym odcinku z perspektywy gracza trzeba to oddać Fallout bardzo dobrze pokazuje realia, poszczególne przedmioty, scenografie, brutalność jak i absurd. Gorzej ze scenariuszem i postaciami (no może oprócz Ghoula), to już lepiej zagrać w stareńkie pierwowzory, co pewnie niedługo uczynię ponownie. Jestem lekko na tak, zobaczę jak to w kolejnych odcinkach się rozwinie.

Gleeson to jest w sumie kolejna ofiara "ciepłego" przyjęcia nowych Gwiezdnych Wojen.

Jezu, czuję cringe jak ich tylko widzę razem 🙂

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Wystarczy w sumie jego wyraz twarzy 😜

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak
Cytat z Szaman data kwiecień 24, 2024, 16:59

Jezu, czuję cringe jak ich tylko widzę razem 🙂

We mnie bardzo specyficzne uczucie budzi wspomnienie całej jego postaci na czele z imieniem Asher. Jest okropne 😀

Trafilem ostatnio, że jakaś aktorka ma synka Ashera, nie pamiętam która. Od razu miałem jedną twarz przed oczami 🙂

Shogun

Bardzo dobry serial. Inteligentny, wciągający i dobrze zagrany. Ze świetnymi pomysłami (jak chociażby z zaskakująco rozwiązanym zakończeniem).

Trafiony casting. Sanada wiadomo, od początku oczywiste było, że to Toranaga idealny. Miałem wątpliwości co do Jarvisa. Niepotrzebnie. Koleś ma charyzmę, jest odpowiednio nieokrzesany, pyskaty i pewny siebie, oczywiście, do czasu. Odkryciem jest Anna Sawai, piękna, tajemnicza, silna i krucha jednocześnie (jej relacja z Johnem jest fantastycznie poprowadzona). Drugi plan równie dobry (ze wskazaniem na postacie Fuji i Yabu).

Większy budżet pewnie dałby nam większy rozmach. Nie sądzę jednak by był tu potrzebny. W wielu momentach to opowieść bardzo intymna, i w tym tkwi również jej urok. Tym bardziej że gra aktorska jest stonowana, wiele dzieje się w spojrzeniach, niedopowiedzeniach, między wierszami, w drgnieniu mięśni policzka 😉

Solidne 8/10

Z zupełnie innej beczki 🙂

Od dawna planowałem nadrobić Six Feet Under i  w końcu się zebrałem i obejrzałem 5 sezonów.

Cóż, dziwny to serial. Komediodramat, ale z wieloma dziwnymi momentami, postaciami (pojawia się np. Rainn Wilson w roli duchowego brata bliźniaka Dwighta z The Office), kompletnie cringe'owym klimatem. Opowiada o rodzinie przedsiębiorców pogrzebowych. Trafiają do nich różnego rodzaju "klienci" (każdy odcinek rozpoczyna się sceną bardziej lub mniej efektownego zgonu), a ich życie osobiste jest kompletnie popieprzone. Bohaterowie mają swoje momenty, w których lubimy ich i im kibicujemy, ale też takie, kiedy mamy ich serdecznie dość. Oprócz wątków osobistych porusza też tematy społeczne typowe dla jakiejś części amerykańskiego społeczeństwa z początku XXI wieku, oczywiście, jak na serial HBO przystało, nie unikając spraw trudnych i kontrowersyjnych. Ta mieszanka wątków osobistych i obyczajowych sprawia, że serial ogląda się z rosnącym zainteresowaniem, tym bardziej, że z każdym sezonem coraz mocniej przywiązujemy się do bohaterów. Duża w tym zasługa świetnych aktorów. W zasadzie cała obsada ma w serialu swoje 5 (lub więcej) minut, ale świetni są zwłaszcza Frances Conroy i Michael C. Hall.

Koniec końców wsiąkłem i gorąco polecam, ale ostrzegam też, że bywa dziwnie. A może oglądaliście w latach emisji?

Nie załapałem się na Pierwszą Erę. Ominęły mnie Six Feet, ale i Sopranos, wszystkie Losty, Prison Break, Dextery, Wire itd. Mam dwójkę znajomych którzy bardzo lubią SFU i mnie zachęcają (dla jednego z nich to serial ever) ale nie ma szans żebym zabrał się za 5 sezonów 😉

Uznany za niewinnego w wersji z Jakiem G.

Wygląda solidnie. Szkoda że znam twist.

Może będą coś przy nim grzebać? I zgadzam się, chociaż narzekałem na wybory Jake'a, to przyznam, że wygląda solidnie.

Benedict, Eric i Abba.

Stranger Things rozpoczęło dziwny trend na Netfliksie:

PreviousPage 145 of 166Next