aby założyć posty i tematy.

Opinie o serialach

PreviousPage 64 of 166Next

Nie ma szans na Syna. Denis do wiosny zajęty jest preprodukcją Part Two, teoretycznie siedzi też ciągle w Kleopatrze i Ramie a Gyllenhaala z jednego planu wpada na kolejny. Jeśli nie zmienią reżysera wątpię aby serial zadebiutował przed 2024 rokiem.

W moim przypadku oczywiście jedyne co w tym roku się naprawdę liczy to LOTR. Reszta mogłaby nie istnieć - za wyjątkiem kolejnego The Crown oraz drugiego najważniejszego serialu roku, Blossoms Shanghai Kar Waia. W TLoU nie wierzę ani trochę.

 

W marcu ma zadebiutowac pilot "Tokyo Vice" reżyserowany przez Michaela Manna. Chętnie zerkne, podobnie jak na "Szogun" od Justina Marksa który po znakomitym "Counterpart" ma moją uwagę co by nie napisał. Co dopiero kiedy mówimy o jednej z najlepszych książek przygodowych. Nie małe aktorskie wyzwanie zapowiada się też dla Sanady który w końcu nie będzie grał jedynie bossa dla protagonisty.

Kenobi i reszta SW jest mi absolutnie obojętna. Rzucę okiem na Citadel od braci Russo z Maddenem.

 

Czekam na drugi sezon Euforii (premiera za tydzień) i na Kenobiego. Nie łudzę się, że będzie to coś wyjątkowgo, ale uwielbiam Ewana w tej roli i mam tylko nadzieję, że nie zrobią z tego tasiemca który skończy się na scenie w której Ben odstrasza Ludzi Pustyni którzy napadli Luke'a.

No i The Last of Us, ale to bardziej ciekawość.

Poza tym nie czekam na nic, jeśli coś oglądam to dlatego, że podejmuję decyzję na bieżąco.

Cytat z robgordon data styczeń 1, 2022, 11:35
Ted Lasso jest niezwykle pozytywną postacią (jak napisał znajomy „Chciałbym być jak Ted Lasso, gdy dorosnę” 😉), taką jakich w dzisiejszym kinie/telewizji na lekarstwo.

To o mnie.. aaaaaaa 😀

robgordon has reacted to this post.
robgordon

Keanu Reeves In Talks To Star In Hulu’s Series Adaptation Of ‘The Devil In The White City’ From Martin Scorsese, Leonardo DiCaprio, Todd Field & Sam Shaw

No tego się nie spodziewałem za cholerę.

Nadal żałuje, że to nie jest film od Martina z Leo grającym architekta odpowiedzialnego za wybudowanie wystawy w Chicago i Pattinsonem grającym HH Holmesa.

 

 

Defending Jacob

Serial może nie wyróżnia się niczym wielkim, to solidny dramat/kryminał. Akcja toczy się zaskakująco nieśpiesznie, ale twórcom udaje się utrzymać zarówno suspens jak i klimat, taki nieco skandynawski (zauważalny w zdjęciach, ale też w scenografii). Zresztą po 2-3 odcinkach, zaintrygowany jego atmosferą, postanowiłem sprawdzić, co mówi mi nazwisko reżysera. Jakiż był mój facepalm, gdy okazało się, że Morten Tyldum (bo to on jest tym krzesełkowym) odpowiada za Kumpli, Pasażerów, Grę tajemnic oraz Łowców głów.
Całkiem niezły Chris Evans (choć w sumie gra na podobnych nutach co w pierwszej części Endgame), dobra też reszta ekipy.
Niech będzie nawet 8/10.

Marek Pilarski has reacted to this post.
Marek Pilarski

Morten Tyldum to przede wszystkim reżyser pilotu i jeden z twórców "Counterpart", czyli jednego z najlepszych seriali zeszłej dekady. Który zresztą polecam, całość skasowana po 2 sezonach ma jednak całkiem dobre domknięcie i świetną historie ze znakomitym klimatem. Całość koronuje najlepszy wystep w karierze JK Simmonsa.

 

Sam serial niezbyt przypadł mi do gustu. Książka była w porządku, w adaptacji zagubiono jednak moim zdaniem sporo z emocji, cała historia nie jest aż tak niepokojąca i nie budzi takiego dyskomfortu jak podczas czytania. Momentami całość za bardzo się wlecze i brakuje jej życia, ostatecznie zyskuje na końcu. Evans rozczarował, nie podołał dłuższej, bardziej skomplikowanej roli dramatycznej, dobrze, że już reszta dawała z siebie wszystko. Chętnie bym miejscami w obsadzie zamienił Evansa i Pablo Schreibera który charyzmą go tam wręcz niemalże sponiewierał. Generalnie lepiej wypada tu drugi plan a mający kilka epizodów JK Simmons jest fantastyczny.

Naprawdę? Akurat Pablo Schreiber jest wg mnie jednym ze słabszych elementów serialu. Gra w taki szkolny, przesadny sposób. Najgorszy, wręcz irytująco nieprzekonujący jest w scenach, gdy przesłuchuje Evansa. JK trzyma dobry poziom, choć szkoda, że jego rola nie jest zbyt duża i taka trochę jednowymiarowa. Książki nie czytałem, ale wg mnie akcja mimo, że jak napisałem wcześniej toczy się nieśpiesznie, to wciąga i nie nudzi.

Showrunnerka Wiedźmina to niesamowicie zabawna osoba 🙂

https://twitter.com/LHissrich/status/1478506699862409216?s=20

Ktoś planuje oglądać? Ja nie jestem jakimś mega dużym fanem, ale pewnie zobaczę sobie.

Obejrzałem pierwsze trzy odcinki i potem o tym zapomniałem. Nie było złe, ale też niczym mnie nie zachwyciło. Jedyne co mnie poruszyło, to jest to, że Simon Pegg może już grać ojców dorosłych mężczyzn. Bo rzeczywiście może jako rocznik 1970.

Pierwszy sezon był rewelacyjny, w drugim serial zaliczył spadek jakości, choć był jeszcze całkiem niezły. Na trzeci czekam, ale liczę na tendencję zwyżkową a nie odwrotnie 😉

Widziałem pierwszy sezon, dobrze się bawiłem, ale nie na tyle by chcieć oglądać dalej; ot był to dla mnie taki jednostrzałowiec i chwilowa odrutka na Marvela.

50 lat temu miał premierę mój ukochany serial z dzieciństwa 🙂

Tak sobie przy okazji przypomniałem, że tamtejsze seriale miały fantastyczne tematy muzyczne. Bo przecież poza Podróżą, także Janosik, Kloss, Czarne chmury, Pan Wołodyjowski, Pancerni, Noce i dnie, Lalka, Stawiam na Tolka Banana, Czterdziestolatek, Dom, Wojna domowa, Polskie drogi, Przygody psa Cywila...

Najciekawsze w tym jest, że to pozostałości projektu samego Newmana.

PreviousPage 64 of 166Next