Opinie o serialach
Cytat z Szaman data 14 lutego, 2022, 10:01No uczepili się tego cytatu z Tolkiena. Ale w sumie nawet lepsza taka dezaprobata niż jakieś rasistowskie wojenki.
No uczepili się tego cytatu z Tolkiena. Ale w sumie nawet lepsza taka dezaprobata niż jakieś rasistowskie wojenki.
Cytat z Kuba data 14 lutego, 2022, 10:05Cytat z Mierzwiak data luty 14, 2022, 09:59Nie patrzcie na komentarze pod teaserem, rak gwarantowany.
Ten cytat to akurat podrzucony niestety przez ludzi od miesięcy prowadzących kampanię przeciwko serialowi, bazujący oczywiście nie na jakieś merytoryce tylko rasizmie i fałszywych doniesieniach oraz wykorzystywaniu faktu, że większość ludzi nic nie wie o procesie powstawania seriali.
@szaman
Ich też jest sporo. Za dużo. Wszystko pod płaszczykiem martwienia się o wiarygodność świata żeby dywersyfikacja nie była sztuczna.
I nikomu zbytnio nie przeszkadza że na razie wygląda na to że się tego trzymają bo nieprzypadkowe są kolory skóry różnych postaci.
Cytat z Mierzwiak data luty 14, 2022, 09:59Nie patrzcie na komentarze pod teaserem, rak gwarantowany.
Ten cytat to akurat podrzucony niestety przez ludzi od miesięcy prowadzących kampanię przeciwko serialowi, bazujący oczywiście nie na jakieś merytoryce tylko rasizmie i fałszywych doniesieniach oraz wykorzystywaniu faktu, że większość ludzi nic nie wie o procesie powstawania seriali.
Ich też jest sporo. Za dużo. Wszystko pod płaszczykiem martwienia się o wiarygodność świata żeby dywersyfikacja nie była sztuczna.
I nikomu zbytnio nie przeszkadza że na razie wygląda na to że się tego trzymają bo nieprzypadkowe są kolory skóry różnych postaci.
Cytat z Marek Pilarski data 14 lutego, 2022, 10:06Dla mnie też na plus. Wygląda drogo i jeżeli bym nie wiedział, że to serial, to pomyślałbym, że to film kinowy. Jestem zainteresowany.
Dla mnie też na plus. Wygląda drogo i jeżeli bym nie wiedział, że to serial, to pomyślałbym, że to film kinowy. Jestem zainteresowany.
Cytat z Kuba data 14 lutego, 2022, 10:25Vanity podrzuciło opisy krótkie paru wątków:
- Elrond ma rozwijać karierę polityczną i w związku z tym zostaje wysłany do Morii gdzie ma pracować nad relacjami dyplomatycznymi obu rodów, ma naprawić stare waśnie i wypracować jakiś sposób wspólnego funkcjonowania. Będzie tam rywalizował z księciem Durinem który rzuci mu m.in wyzwanie (na pokaz siły) polegające na niszczeniu kamieni.
- Galadriela będzie dowodziła elfami polującymi na ostatnich sojuszników Morgotha ukrywających się w Śródziemiu i dlatego też się wybierze na najdalszy północy skraj Śródziemia. Będzie też chciała pomścić śmierć jednego z braci (widać go w scenie bitwy, typ się nazywa Finrod i widać że będzie dużo scen z Pierwszej Ery i z Valinoru, ciekawe czy wlepia smoki, balrogi).
- Harfooci będą inni od normalnych hobbitów. Będą nomadami, będą dzicy. Spotkają przybysza z meteoru (który ma być największą zagadką serialu) i czytająca teksty bohaterka wyruszy na tradycyjną hobbicką podróż.
- elf ktory wywołał tyle szumu e rzeczywistości jest członkiem szczepu który funkcjonował z daleka od większości elfów i którego bezpośredniego przedstawiciela nigdy w filmach Jacksona nie było. No ciekawe 🙂
Vanity podrzuciło opisy krótkie paru wątków:
- Elrond ma rozwijać karierę polityczną i w związku z tym zostaje wysłany do Morii gdzie ma pracować nad relacjami dyplomatycznymi obu rodów, ma naprawić stare waśnie i wypracować jakiś sposób wspólnego funkcjonowania. Będzie tam rywalizował z księciem Durinem który rzuci mu m.in wyzwanie (na pokaz siły) polegające na niszczeniu kamieni.
- Galadriela będzie dowodziła elfami polującymi na ostatnich sojuszników Morgotha ukrywających się w Śródziemiu i dlatego też się wybierze na najdalszy północy skraj Śródziemia. Będzie też chciała pomścić śmierć jednego z braci (widać go w scenie bitwy, typ się nazywa Finrod i widać że będzie dużo scen z Pierwszej Ery i z Valinoru, ciekawe czy wlepia smoki, balrogi).
- Harfooci będą inni od normalnych hobbitów. Będą nomadami, będą dzicy. Spotkają przybysza z meteoru (który ma być największą zagadką serialu) i czytająca teksty bohaterka wyruszy na tradycyjną hobbicką podróż.
- elf ktory wywołał tyle szumu e rzeczywistości jest członkiem szczepu który funkcjonował z daleka od większości elfów i którego bezpośredniego przedstawiciela nigdy w filmach Jacksona nie było. No ciekawe 🙂
Cytat z Szaman data 14 lutego, 2022, 10:54Cytat z Kuba data luty 14, 2022, 10:05Cytat z Mierzwiak data luty 14, 2022, 09:59Nie patrzcie na komentarze pod teaserem, rak gwarantowany.
Ten cytat to akurat podrzucony niestety przez ludzi od miesięcy prowadzących kampanię przeciwko serialowi, bazujący oczywiście nie na jakieś merytoryce tylko rasizmie i fałszywych doniesieniach oraz wykorzystywaniu faktu, że większość ludzi nic nie wie o procesie powstawania seriali.
@szaman
Ich też jest sporo. Za dużo. Wszystko pod płaszczykiem martwienia się o wiarygodność świata żeby dywersyfikacja nie była sztuczna.
I nikomu zbytnio nie przeszkadza że na razie wygląda na to że się tego trzymają bo nieprzypadkowe są kolory skóry różnych postaci.
Powiem tak: nie trzeba też klepać się po plecach, że większość krytyki serialu pochodzi od wstrętnych rasistów, bo z takim klepaniem można obudzić się przy kasacji po drugim sezonie.
Jest wyraźne uczulenie w internecie na natchnione showrunnerki-aktywistki po Wiedźminie, więc jestem w stanie zrozumieć niezadowolenie.
Cytat z Kuba data luty 14, 2022, 10:05Cytat z Mierzwiak data luty 14, 2022, 09:59Nie patrzcie na komentarze pod teaserem, rak gwarantowany.
Ten cytat to akurat podrzucony niestety przez ludzi od miesięcy prowadzących kampanię przeciwko serialowi, bazujący oczywiście nie na jakieś merytoryce tylko rasizmie i fałszywych doniesieniach oraz wykorzystywaniu faktu, że większość ludzi nic nie wie o procesie powstawania seriali.
Ich też jest sporo. Za dużo. Wszystko pod płaszczykiem martwienia się o wiarygodność świata żeby dywersyfikacja nie była sztuczna.
I nikomu zbytnio nie przeszkadza że na razie wygląda na to że się tego trzymają bo nieprzypadkowe są kolory skóry różnych postaci.
Powiem tak: nie trzeba też klepać się po plecach, że większość krytyki serialu pochodzi od wstrętnych rasistów, bo z takim klepaniem można obudzić się przy kasacji po drugim sezonie.
Jest wyraźne uczulenie w internecie na natchnione showrunnerki-aktywistki po Wiedźminie, więc jestem w stanie zrozumieć niezadowolenie.
Cytat z Szaman data 14 lutego, 2022, 11:03A w te notki z VF nie wierzę, można dopiec redneckom, więc kopną w tyłek ten serial dopiero gdy okaże się klęską, a wcześniej będą robić z niego ósmy cud świata. Pełno się porobiło dziennikarzy aktywistów, a moje spojrzenie na ten światek bardzo zgorzkniało.
"Kim są ludzie którym przeszkadza czarny elf?"- przecież to sztuczne, dramatyczne, pompatyczne zdanie zostało stworzone na burzy mózgów na potrzeby negatywnego przyjęcia materiałów. Ten komu nie podoba się przeciętniactwo wylewające się z promocji ma zostać przekrzyczany, zapędzony we wstydliwy, rasistowski róg. Z kolei serial i jego zwolennicy mają mieć nowoczesny, pozytywny, otwarty wizerunek. Typowa medialna papka, jak przy Czarnej Panterze i jej kampanii oscarowej.
A w te notki z VF nie wierzę, można dopiec redneckom, więc kopną w tyłek ten serial dopiero gdy okaże się klęską, a wcześniej będą robić z niego ósmy cud świata. Pełno się porobiło dziennikarzy aktywistów, a moje spojrzenie na ten światek bardzo zgorzkniało.
"Kim są ludzie którym przeszkadza czarny elf?"- przecież to sztuczne, dramatyczne, pompatyczne zdanie zostało stworzone na burzy mózgów na potrzeby negatywnego przyjęcia materiałów. Ten komu nie podoba się przeciętniactwo wylewające się z promocji ma zostać przekrzyczany, zapędzony we wstydliwy, rasistowski róg. Z kolei serial i jego zwolennicy mają mieć nowoczesny, pozytywny, otwarty wizerunek. Typowa medialna papka, jak przy Czarnej Panterze i jej kampanii oscarowej.
Cytat z Szaman data 14 lutego, 2022, 11:09Dla mnie ten cytat z Tolkiena który tak sobie umiłowali odnosi się raczej do tego, że piękna, pełna pasji wizja została przez lata przemielona na produkt odpowiadający zapotrzebowaniu.
Dla mnie ten cytat z Tolkiena który tak sobie umiłowali odnosi się raczej do tego, że piękna, pełna pasji wizja została przez lata przemielona na produkt odpowiadający zapotrzebowaniu.
Cytat z Janko data 14 lutego, 2022, 11:22Dobra to ja ponarzekam na czarnych w obsadzie. Rozumiem, że Wiedźmin i serialowy Władca to amerykańskie seriale i muszą się pojawić czarnoskórzy aktorzy, którzy stanowią istotną mniejszość. Tylko żeby jeszcze tę sytuację wykorzystać fabularnie. Książkowy Wiedźmin opierał się m.in. na konfliktach miedzy rasami (elfami, krasnoludami, ludźmi itd.) więc wprowadzenie postaci różniących się kolorem skóry w obrębie jednej grupy, mogło zaowocować jeszcze ciekawszymi wątkami. Ale nie, jedni wyglądają, tak drudzy inaczej, nie ma to znaczenia, nie ma wyjaśnienia. Obawiam się czegoś podobnego w przypadku nowego serialu Amazonu, obym się mylił.
Dobra to ja ponarzekam na czarnych w obsadzie. Rozumiem, że Wiedźmin i serialowy Władca to amerykańskie seriale i muszą się pojawić czarnoskórzy aktorzy, którzy stanowią istotną mniejszość. Tylko żeby jeszcze tę sytuację wykorzystać fabularnie. Książkowy Wiedźmin opierał się m.in. na konfliktach miedzy rasami (elfami, krasnoludami, ludźmi itd.) więc wprowadzenie postaci różniących się kolorem skóry w obrębie jednej grupy, mogło zaowocować jeszcze ciekawszymi wątkami. Ale nie, jedni wyglądają, tak drudzy inaczej, nie ma to znaczenia, nie ma wyjaśnienia. Obawiam się czegoś podobnego w przypadku nowego serialu Amazonu, obym się mylił.
Cytat z Szaman data 14 lutego, 2022, 11:29Przyznam, że za drugim razem bardziej mi się podobało. Oprócz tego ujęcia ze wspinaczką Galadrieli, ono jest nie do obrony i dziwię się, że komuś aż tak się podobało, że postanowiono wytoczyć go na pierwszą linię frontu. W gotowym odcinku przeszłoby jako złośliwa ciekawostka.
Nie zasługuje to na aż taką chłostę jakiej doświadcza i za bardzo skoczyło mi ciśnienie. Wizualnie rzeczywiście stara się być kinowo przez większą częśc zapowiedzi.
Przyznam, że za drugim razem bardziej mi się podobało. Oprócz tego ujęcia ze wspinaczką Galadrieli, ono jest nie do obrony i dziwię się, że komuś aż tak się podobało, że postanowiono wytoczyć go na pierwszą linię frontu. W gotowym odcinku przeszłoby jako złośliwa ciekawostka.
Nie zasługuje to na aż taką chłostę jakiej doświadcza i za bardzo skoczyło mi ciśnienie. Wizualnie rzeczywiście stara się być kinowo przez większą częśc zapowiedzi.
Cytat z Kuba data 14 lutego, 2022, 11:40No na ten moment ten kolor skóry nie jest wprowadzony bez ładu i składu.
- jeden czarny elf jest przedstawicielem szczepu którego części nigdy nie widzieliśmy w filmach, których nie ma w trylogii książkowej. Nie widzieliśmy nawet kogoś z nimi spokrewnionymi. To lud któremu Thranduila narzucił swoją wolę, żyli od początku świata w tych lasach i mieli wszystkich w dupie.
- Harfootowie są multikulturowi. Harfootowie będący odległymi przodkami Hobbitów, dokładnego powstania i genezy żadnej z ras Tolkien nie opisał. Tutejsi Harfootowie żyją po lasach, dziko. Są nomadami i zbiorem różnych osób. Jakbym miał robić multikulturowa społeczność to chyba właśnie taką w uniwersum Tolkiena (gdzie przecież w Drugiej Erze żyje kilkanaście raz i dziesiątki ich odmian, większość ledwie wspomniana). Na dodatek główna postać z Harfootow która zapewne Shire założy jest biała! A Tolkien napisał, że Harfootowie mieli skórę znacznie ciemniejsza (zresztą Tolkien tak opisywał kolor skóry - jaśniejszy, ciemniejszy, lub używał archaicznych przymiotników)
- ludzie.pomijam, że Tolkien opisywał nawet część Numerojczykow jako ciemniejszych. Czy przynajmniej dwa plemiona jako czarnych, nie licząc Haradu etc. To mamy na razie tylko czarna królową. Królowa państwa które w tym okresie ma setki kolonii i rozpiera się na całym świecie. Cały ród Elendila, czyli także ci wywodzący się od brata bliźniaka Elronda - są biali.
- wszystkie na razie elfy wyższe, pochodzące z tych samych plemion lub jakoś spokrewnione ze sobą są białe. Gil-galad (a tutaj byłoby łatwo zrobić go innego koloru bo nie jest bezpośrednio powiązany z nikim), Celebrimbor, Finrod etc.
- krasnoludy. Durin, czyli jedyny krasnolud którego krewnych widzieliśmy jest biały. Jego przyboczni są biali, czyli te krasnoludy których szczep znamy. Czarna jest królowa, logicznie nie będąca częścią rodziny Durina a mogącą być np przedstawicielka szczepu który wyginął w Morii.
Już pomijam, że pewnie kolor skóry fabularnie będzie miał zerowe znaczenie co mnie cieszy.
Dla mnie dyskusja ta jest śmieszna i meczaca. Na czym my się skupiamy? Czy czarnoskórzy spowodują, że nagle rasizm w tym serialu będzie miał miejsce nr 1? Czy coś będzie o Black Power lub pojawi się odpowiednik Baracka Obamy? Nie, po prostu aktorzy o różnym kolorze skóry mogą w fikcyjnym świecie grać postaci których przez lata nie mogli z powodu właśnie tego sztucznego podziału.
Tolkien nie stworzył Legendarium dla starych dziadów z Anglii. Stworzył ten świat dla wszystkich. Jego mitologia miała łączyć, miała inspirować. Dlaczego, jeśli jest dobry, nie pozwolić czarnemu aktorowi wziąć łuku w rękę i grać elfa? Dać miecz i pozwolić walczyć zee smokiem? Czemu pokolenie nowych odbiorcow nie może mieć "swoich" (jeśli zasłużyli narole, opisy castingowe Amazonu do LOTRa jak już narzucaly rasę to biała XD) w settingu przy którym tej okazji nie mieli?
Strasznie męczący, ciągle się powtarzający temat. To tak jakby multikulturowości była kiedykolwiek powodem dla którego coś było złe lub dobre. I zamiast dyskutowac nad historią, realizacja czy innymi aspektami znowu wszyscy dywagują nad tym jak źle twórcy zrobili dopisując Isildurowi siostrę i tworząc czarna królową krasnoludow.
No na ten moment ten kolor skóry nie jest wprowadzony bez ładu i składu.
- jeden czarny elf jest przedstawicielem szczepu którego części nigdy nie widzieliśmy w filmach, których nie ma w trylogii książkowej. Nie widzieliśmy nawet kogoś z nimi spokrewnionymi. To lud któremu Thranduila narzucił swoją wolę, żyli od początku świata w tych lasach i mieli wszystkich w dupie.
- Harfootowie są multikulturowi. Harfootowie będący odległymi przodkami Hobbitów, dokładnego powstania i genezy żadnej z ras Tolkien nie opisał. Tutejsi Harfootowie żyją po lasach, dziko. Są nomadami i zbiorem różnych osób. Jakbym miał robić multikulturowa społeczność to chyba właśnie taką w uniwersum Tolkiena (gdzie przecież w Drugiej Erze żyje kilkanaście raz i dziesiątki ich odmian, większość ledwie wspomniana). Na dodatek główna postać z Harfootow która zapewne Shire założy jest biała! A Tolkien napisał, że Harfootowie mieli skórę znacznie ciemniejsza (zresztą Tolkien tak opisywał kolor skóry - jaśniejszy, ciemniejszy, lub używał archaicznych przymiotników)
- ludzie.pomijam, że Tolkien opisywał nawet część Numerojczykow jako ciemniejszych. Czy przynajmniej dwa plemiona jako czarnych, nie licząc Haradu etc. To mamy na razie tylko czarna królową. Królowa państwa które w tym okresie ma setki kolonii i rozpiera się na całym świecie. Cały ród Elendila, czyli także ci wywodzący się od brata bliźniaka Elronda - są biali.
- wszystkie na razie elfy wyższe, pochodzące z tych samych plemion lub jakoś spokrewnione ze sobą są białe. Gil-galad (a tutaj byłoby łatwo zrobić go innego koloru bo nie jest bezpośrednio powiązany z nikim), Celebrimbor, Finrod etc.
- krasnoludy. Durin, czyli jedyny krasnolud którego krewnych widzieliśmy jest biały. Jego przyboczni są biali, czyli te krasnoludy których szczep znamy. Czarna jest królowa, logicznie nie będąca częścią rodziny Durina a mogącą być np przedstawicielka szczepu który wyginął w Morii.
Już pomijam, że pewnie kolor skóry fabularnie będzie miał zerowe znaczenie co mnie cieszy.
Dla mnie dyskusja ta jest śmieszna i meczaca. Na czym my się skupiamy? Czy czarnoskórzy spowodują, że nagle rasizm w tym serialu będzie miał miejsce nr 1? Czy coś będzie o Black Power lub pojawi się odpowiednik Baracka Obamy? Nie, po prostu aktorzy o różnym kolorze skóry mogą w fikcyjnym świecie grać postaci których przez lata nie mogli z powodu właśnie tego sztucznego podziału.
Tolkien nie stworzył Legendarium dla starych dziadów z Anglii. Stworzył ten świat dla wszystkich. Jego mitologia miała łączyć, miała inspirować. Dlaczego, jeśli jest dobry, nie pozwolić czarnemu aktorowi wziąć łuku w rękę i grać elfa? Dać miecz i pozwolić walczyć zee smokiem? Czemu pokolenie nowych odbiorcow nie może mieć "swoich" (jeśli zasłużyli narole, opisy castingowe Amazonu do LOTRa jak już narzucaly rasę to biała XD) w settingu przy którym tej okazji nie mieli?
Strasznie męczący, ciągle się powtarzający temat. To tak jakby multikulturowości była kiedykolwiek powodem dla którego coś było złe lub dobre. I zamiast dyskutowac nad historią, realizacja czy innymi aspektami znowu wszyscy dywagują nad tym jak źle twórcy zrobili dopisując Isildurowi siostrę i tworząc czarna królową krasnoludow.
Cytat z Szaman data 14 lutego, 2022, 11:51Ze swojej strony powiem, że mi nie przeszkadza rasa, a wpisanie w jakiś manifest, ruch polityczny, walkę z jakmiś internetowymi trollami, a to mnie strasznie odpycha, chce się trzymać od tego z daleka.
I tak jak napisałem przy zdjęciach, to kostiumy, charakteryzacja, casting są problemem. Są czarnoskórzy aktorzy którzy świetnie sprawdzają lub sprawdzaliby się w fantasy, np: James Earl Jones, Idris Elba, Tony Todd, Rosario Dawson.
Napisałeś ciekawą rzecz, bo często pojawia się argument, że Tolkien wspominał tylko o białych skórach. Wygląda na to, że kłamstwo powtarzane sto razy stało się prawdą.
Ze swojej strony powiem, że mi nie przeszkadza rasa, a wpisanie w jakiś manifest, ruch polityczny, walkę z jakmiś internetowymi trollami, a to mnie strasznie odpycha, chce się trzymać od tego z daleka.
I tak jak napisałem przy zdjęciach, to kostiumy, charakteryzacja, casting są problemem. Są czarnoskórzy aktorzy którzy świetnie sprawdzają lub sprawdzaliby się w fantasy, np: James Earl Jones, Idris Elba, Tony Todd, Rosario Dawson.
Napisałeś ciekawą rzecz, bo często pojawia się argument, że Tolkien wspominał tylko o białych skórach. Wygląda na to, że kłamstwo powtarzane sto razy stało się prawdą.
Cytat z Kuba data 14 lutego, 2022, 12:09Tolkien o skórach generalnie wspominał bardzo lekceważąco. Jego opis Harfootow to dosłownie "ciemniejsi". Jakby jego to obchodziło sto razy mniej niż jego "fanów". Chłop był zajęty opisywaniem tego ile trwa ciąża elfa, komu rośnie broda, tworzeniem języków i analiza rodowodów. Koło nie powiem czego mu latały rzeczy tak przyziemne.
Swoją drogą. Był wielki płacz bo huknęła plota że zatrudniono intimacy cordinator i szukali aktorek do nagich scen. Ten pierwszy oczywiście nie oznacza nagości a drugi ogłoszenie było innego serialu. Ale przecież ci fani chcą 1:1 przekładania Tolkiena. W takim razie cóż...no tam ciągle ktoś lata nago. Hobbici razem się myją i kąpią w wannach, są zbiorowe sceny gdzie wszyscy są nago, mężczyźni się całują po czołach, ustach i policzkach. Wszyscy się przytulają. Była para elfich wojowników która razem żyła sobie całe życie w lesie. Legolas i Gimli spędzają całe życie razem od momentu poznania się. W dialogach pomiędzy każdym bohaterem pada mnóstwo wyznań miłości (oczywiście nie romantycznej).
Trkche się podsmiechuje. U Tolkiena seksualność jako taka gra rolę drugoplanową, ale miłość - jako głębokie, pozbawione opisywanego wprost pożądania, uczucie jest jednym z jego głównych motywów. I to miłość bez podziału na płeć. Patrzac na to na chłodno to wręcz naturalne jest istnienie w tym świecie związków homoseksualnych. Ba, sam Tolkien też stworzył Majarów jako osoby bez płci, tylko przyjmujące różne formy (Gandalf, Sauron) a nawet z jego prac wynik, że elfowie mieli wpływ na swoją płeć i była ona dość płynna.
O co mi chodzi, nie tworzę teorii tutaj, że Tolkien był największym aktywista LGBT. Odnoszę się do tego, że dla niego liczył się jego świat, historia, fabuła, tematy, duchowość, przyjaźń, miłość i wzajemna nadzieja, wszystko co się składa na wyjątkowość jego historii. Natomiast podejście do takich rzeczy jak kolor skóry, płeć czy orientacja było absolutnie nie standardowe, inne i dalekie od tego jak przedstawiają go jego psychofani.
A niestety te łby dość mocno przekręcają przekazy Tolkien, w środowisku czasami LOTR staje się więc symbolem konserwatywnej białej kultury. Mortensen kiedyś narzekał, że skrajnie rasistowskie ugrupowania w Hiszpanii wykorzystywały wizerunek jego Aragorna, kompletnie gubiąc sens historii.
Tolkien o skórach generalnie wspominał bardzo lekceważąco. Jego opis Harfootow to dosłownie "ciemniejsi". Jakby jego to obchodziło sto razy mniej niż jego "fanów". Chłop był zajęty opisywaniem tego ile trwa ciąża elfa, komu rośnie broda, tworzeniem języków i analiza rodowodów. Koło nie powiem czego mu latały rzeczy tak przyziemne.
Swoją drogą. Był wielki płacz bo huknęła plota że zatrudniono intimacy cordinator i szukali aktorek do nagich scen. Ten pierwszy oczywiście nie oznacza nagości a drugi ogłoszenie było innego serialu. Ale przecież ci fani chcą 1:1 przekładania Tolkiena. W takim razie cóż...no tam ciągle ktoś lata nago. Hobbici razem się myją i kąpią w wannach, są zbiorowe sceny gdzie wszyscy są nago, mężczyźni się całują po czołach, ustach i policzkach. Wszyscy się przytulają. Była para elfich wojowników która razem żyła sobie całe życie w lesie. Legolas i Gimli spędzają całe życie razem od momentu poznania się. W dialogach pomiędzy każdym bohaterem pada mnóstwo wyznań miłości (oczywiście nie romantycznej).
Trkche się podsmiechuje. U Tolkiena seksualność jako taka gra rolę drugoplanową, ale miłość - jako głębokie, pozbawione opisywanego wprost pożądania, uczucie jest jednym z jego głównych motywów. I to miłość bez podziału na płeć. Patrzac na to na chłodno to wręcz naturalne jest istnienie w tym świecie związków homoseksualnych. Ba, sam Tolkien też stworzył Majarów jako osoby bez płci, tylko przyjmujące różne formy (Gandalf, Sauron) a nawet z jego prac wynik, że elfowie mieli wpływ na swoją płeć i była ona dość płynna.
O co mi chodzi, nie tworzę teorii tutaj, że Tolkien był największym aktywista LGBT. Odnoszę się do tego, że dla niego liczył się jego świat, historia, fabuła, tematy, duchowość, przyjaźń, miłość i wzajemna nadzieja, wszystko co się składa na wyjątkowość jego historii. Natomiast podejście do takich rzeczy jak kolor skóry, płeć czy orientacja było absolutnie nie standardowe, inne i dalekie od tego jak przedstawiają go jego psychofani.
A niestety te łby dość mocno przekręcają przekazy Tolkien, w środowisku czasami LOTR staje się więc symbolem konserwatywnej białej kultury. Mortensen kiedyś narzekał, że skrajnie rasistowskie ugrupowania w Hiszpanii wykorzystywały wizerunek jego Aragorna, kompletnie gubiąc sens historii.
Cytat z Szaman data 14 lutego, 2022, 12:20W tych wszystkich dywagacjach trzeba też pamiętać, że Tolkien to rocznik 1892 i nie ma co unowocześniać go na siłę, ani też ganić za brak współczesnych poglądów. Otoczenie kulturowe autora jest ważną kwestią interpretacyjną, to z naszej perspektywy widzimy podtekst seksualny.
W tych wszystkich dywagacjach trzeba też pamiętać, że Tolkien to rocznik 1892 i nie ma co unowocześniać go na siłę, ani też ganić za brak współczesnych poglądów. Otoczenie kulturowe autora jest ważną kwestią interpretacyjną, to z naszej perspektywy widzimy podtekst seksualny.
Cytat z robgordon data 14 lutego, 2022, 19:36Przyznam, że gdy czytam narzekania na udział czarnoskórych aktorów w obsadzie serialu fantasy, to jedyną moją reakcją jest facepalm. A i tak z biegiem czasu coraz mniejszy, bo mam świadomość, że pewnej grupy odbiorców w Internecie nie da się zmienić i czegokolwiek nauczyć. W konsekwencji zapału do dyskusji na ten temat we mnie również coraz mniej.
Ale jest też i przykra wiadomość. Uważam, że blisko 100% narzekania bierze się z mniej lub bardziej skrywanego rasizmu. Używanie argumentu "dbałości o wierność ekranizacji literackiemu pierwowzorowi" jest zwykłą ściemą, która ma usprawiedliwić zacietrzewienie dyskutanta i ukryć prawdziwe (choć czasem nawet nieuświadamiane) powody wymachiwania przez niego szabelką. Blisko (wyłącznie?) 100% narzekających ma biały kolor skóry. Oczywiście, nie ma wśród nich Afroamerykanów. Ale obstawiam, że nie znajdziecie tam zbyt wielu Azjatów, Indian, Arabów, Latynosów.
Mnie różnorodność kolorystyczna nie przeszkadza, nawet jeśli w jakiejś części jest wymuszana parytetami. Na końcu zawsze jest dzieło, które albo się broni, albo nie. Jedyne gdzie miałbym wątpliwości, to gdy film/serial opowiadałby o prawdziwej postaci lub o skonkretyzowanej społeczności (np. o Wikingach, ale i tu znalazłbym wyjątki, o czym na końcu), albo gdyby kolor skóry był integralną i ważną cechą opisywanej postaci. Zgadzam się więc z narracją "Kim są ludzie którym przeszkadza czarny elf?". Bo właściwe pytanie tak właśnie brzmi. Kim jest?
Moje przekonania w tym temacie biorą się z wielu przemyśleń. Podam jedno z najistotniejszych. Jak napisałem wyżej, mnie Afroamerykanie we "Władcy Pierścieni" (ani nawet w "Bridgertonach") nie przeszkadzają. Jednak wiele razy w swoim życiu uświadomiłem sobie, że gdzieś tam w środku mnie, głęboko skrywane (i zwalczane), czają się i obawa i niechęć wobec innych kultur czy koloru skóry. Niełatwo się do tego przyznać, zwłaszcza przed sobą, ale obecność takich odczuć nie powinna dziwić. W końcu przez wiele dekad wychowałem się w kraju znanym ze swojej nietolerancji i niechęci do wszystkiego co odmienne. Tego nie da się łatwo pozbyć, nie da wyrwać jak zęba. Ale zrozumienie tego i przyznanie się swojemu odbiciu w lustrze to pierwszy krok do walki z wszelkimi fobiami.
PS. Podam jeszcze, jako ciekawostkę, ekstremalny przykład. Wyobraźcie sobie, że w dalekim Zimbabwe ktoś postanowił nakręcić ekranizację "Dumy i uprzedzenia". Niestety w jego okolicach nie ma ani jednego białego aktora, tym bardziej o bladym lico jak u Keiry Knightley. Co wtedy?
Przyznam, że gdy czytam narzekania na udział czarnoskórych aktorów w obsadzie serialu fantasy, to jedyną moją reakcją jest facepalm. A i tak z biegiem czasu coraz mniejszy, bo mam świadomość, że pewnej grupy odbiorców w Internecie nie da się zmienić i czegokolwiek nauczyć. W konsekwencji zapału do dyskusji na ten temat we mnie również coraz mniej.
Ale jest też i przykra wiadomość. Uważam, że blisko 100% narzekania bierze się z mniej lub bardziej skrywanego rasizmu. Używanie argumentu "dbałości o wierność ekranizacji literackiemu pierwowzorowi" jest zwykłą ściemą, która ma usprawiedliwić zacietrzewienie dyskutanta i ukryć prawdziwe (choć czasem nawet nieuświadamiane) powody wymachiwania przez niego szabelką. Blisko (wyłącznie?) 100% narzekających ma biały kolor skóry. Oczywiście, nie ma wśród nich Afroamerykanów. Ale obstawiam, że nie znajdziecie tam zbyt wielu Azjatów, Indian, Arabów, Latynosów.
Mnie różnorodność kolorystyczna nie przeszkadza, nawet jeśli w jakiejś części jest wymuszana parytetami. Na końcu zawsze jest dzieło, które albo się broni, albo nie. Jedyne gdzie miałbym wątpliwości, to gdy film/serial opowiadałby o prawdziwej postaci lub o skonkretyzowanej społeczności (np. o Wikingach, ale i tu znalazłbym wyjątki, o czym na końcu), albo gdyby kolor skóry był integralną i ważną cechą opisywanej postaci. Zgadzam się więc z narracją "Kim są ludzie którym przeszkadza czarny elf?". Bo właściwe pytanie tak właśnie brzmi. Kim jest?
Moje przekonania w tym temacie biorą się z wielu przemyśleń. Podam jedno z najistotniejszych. Jak napisałem wyżej, mnie Afroamerykanie we "Władcy Pierścieni" (ani nawet w "Bridgertonach") nie przeszkadzają. Jednak wiele razy w swoim życiu uświadomiłem sobie, że gdzieś tam w środku mnie, głęboko skrywane (i zwalczane), czają się i obawa i niechęć wobec innych kultur czy koloru skóry. Niełatwo się do tego przyznać, zwłaszcza przed sobą, ale obecność takich odczuć nie powinna dziwić. W końcu przez wiele dekad wychowałem się w kraju znanym ze swojej nietolerancji i niechęci do wszystkiego co odmienne. Tego nie da się łatwo pozbyć, nie da wyrwać jak zęba. Ale zrozumienie tego i przyznanie się swojemu odbiciu w lustrze to pierwszy krok do walki z wszelkimi fobiami.
PS. Podam jeszcze, jako ciekawostkę, ekstremalny przykład. Wyobraźcie sobie, że w dalekim Zimbabwe ktoś postanowił nakręcić ekranizację "Dumy i uprzedzenia". Niestety w jego okolicach nie ma ani jednego białego aktora, tym bardziej o bladym lico jak u Keiry Knightley. Co wtedy?
Cytat z Kuba data 14 lutego, 2022, 21:50https://www.vanityfair.com/hollywood/2022/02/10-burning-questions-about-amazons-the-rings-of-power
Showrunnerzy odpowiedzieli na 10 pytań.
https://www.vanityfair.com/hollywood/2022/02/10-burning-questions-about-amazons-the-rings-of-power
Showrunnerzy odpowiedzieli na 10 pytań.
Cytat z Szaman data 15 lutego, 2022, 23:04Zawsze to jakiś pozytywny news wokół serialu, a machina pewnie jest tak ogromna, że szkoda jej było wyrzucać do śmieci już po 1 sezonie
https://twitter.com/DiscussingFilm/status/1493706390849957896?t=nUeZ3nTWCbhB9JHY5DiKiA&s=19
Zawsze to jakiś pozytywny news wokół serialu, a machina pewnie jest tak ogromna, że szkoda jej było wyrzucać do śmieci już po 1 sezonie
#Halo has officially been renewed early for Season 2 at Paramount+ pic.twitter.com/zDEMbZIjr1
— DiscussingFilm (@DiscussingFilm) February 15, 2022
Cytat z Mierzwiak data 15 lutego, 2022, 23:17Cytat z robgordon data luty 14, 2022, 19:36PS. Podam jeszcze, jako ciekawostkę, ekstremalny przykład. Wyobraźcie sobie, że w dalekim Zimbabwe ktoś postanowił nakręcić ekranizację "Dumy i uprzedzenia". Niestety w jego okolicach nie ma ani jednego białego aktora, tym bardziej o bladym lico jak u Keiry Knightley. Co wtedy?
Ciekawy przykład i jak najbardziej sensowny!
Osobiście uważam, że każdy powinien mieć możliwość zagrania każdego. (dlatego tak drażni mnie narracja według której postaci trans powinni grać tylko trans aktorzy; gratulacje dla twittera za zamordowanie tego projektu ze ScarJo!) Bo dlaczego nie? @robgordon podał ekstremalny przykład, ale czy aż tak? Przecież powiedzenie komuś, że nie może zagrać postaci X dlatego, że ma taki a nie inny kolor skóry nie leży wcale daleko od zabronienia mu z tego samego powodu wszystkiego tego, czego zabraniano w czasach segregacji rasowej. To dopiero ekstremalny przykład! Owszem, preferencje castingowe przy filmie czy serialu a prawa człowieka to nie to samo, ale ostatecznie jedno i drugie to rasizm. Tak po prostu. Mam wrażenie, że ludzie - mniej lub bardziej świadomie - dla własnej wygody utożsamiają rasizm z plantacjami bawełny, na tej samej zasadzie, na jakiej antysemityzm to komory gazowe a molestowanie seksualne - gwałt. A przecież na drugim końcu są słowa. Słowa w przekonaniu większości zapewne niewinne, heheszkowe i nieszkodliwe, a w gruncie rzeczy odrażające. Nie wstydzę się przyznać, że widok Czarnego aktora w roli elfa jest dla mnie dziwny, ale to tylko i wyłącznie dlatego, że nigdy takiego elfa nie widziałem! Jednak dlaczego Czarny aktor czy aktorka miałby być pozbawiony możliwości zagrania takiej postaci? Nie ma logicznej odpowiedzi na to pytanie, a na pewno nie jest nią wspomniana zasłona w postaci rzekomego odstępstwa od materiału źródłowego. Kolega któremu przeszkadzał wybór Zoe Kravitz na Catwoman jak każdy rasista użył magicznych słów "Nie jestem rasistą ale..." Ale co? Nie potrafisz się postawić na miejscu aktorki która chciałaby zagrać Catwoman? Która być może oglądając Michelle Pfeiffer w tej roli marzyła by kiedyś też wcielić się w Selinę Kyle? No ale nie powinna mieć takiej możliwości, ponieważ nie jest biała a Ty wcale nie jesteś rasistą; Ty tylko troszczysz się o wierność komiksom.
Problem z komentarzami w sieci jest też taki, że do problemu rasizmu dochodzi bardzo niski poziom intelektualny przeciętnego użytkownika internetu oraz to, że dzisiaj bardzo ciężko odróżnić trolla od osoby piszącej szczerze. (co nie znaczy, że jeden i drugi nie mogą być takimi samymi durniami) Kilka dni temu przeczytałem, że Uncharted zbiera słabe recenzje, bo głównym bohaterem nie jest Czarny gej. Myślicie że zepsułbym takiej osobie dzień przypominając jej, jak świetne recenzje ma No Way Home z tym samym aktorem grającym tak samo białego hetero herosa?
Cytat z robgordon data luty 14, 2022, 19:36PS. Podam jeszcze, jako ciekawostkę, ekstremalny przykład. Wyobraźcie sobie, że w dalekim Zimbabwe ktoś postanowił nakręcić ekranizację "Dumy i uprzedzenia". Niestety w jego okolicach nie ma ani jednego białego aktora, tym bardziej o bladym lico jak u Keiry Knightley. Co wtedy?
Ciekawy przykład i jak najbardziej sensowny!
Osobiście uważam, że każdy powinien mieć możliwość zagrania każdego. (dlatego tak drażni mnie narracja według której postaci trans powinni grać tylko trans aktorzy; gratulacje dla twittera za zamordowanie tego projektu ze ScarJo!) Bo dlaczego nie? @robgordon podał ekstremalny przykład, ale czy aż tak? Przecież powiedzenie komuś, że nie może zagrać postaci X dlatego, że ma taki a nie inny kolor skóry nie leży wcale daleko od zabronienia mu z tego samego powodu wszystkiego tego, czego zabraniano w czasach segregacji rasowej. To dopiero ekstremalny przykład! Owszem, preferencje castingowe przy filmie czy serialu a prawa człowieka to nie to samo, ale ostatecznie jedno i drugie to rasizm. Tak po prostu. Mam wrażenie, że ludzie - mniej lub bardziej świadomie - dla własnej wygody utożsamiają rasizm z plantacjami bawełny, na tej samej zasadzie, na jakiej antysemityzm to komory gazowe a molestowanie seksualne - gwałt. A przecież na drugim końcu są słowa. Słowa w przekonaniu większości zapewne niewinne, heheszkowe i nieszkodliwe, a w gruncie rzeczy odrażające. Nie wstydzę się przyznać, że widok Czarnego aktora w roli elfa jest dla mnie dziwny, ale to tylko i wyłącznie dlatego, że nigdy takiego elfa nie widziałem! Jednak dlaczego Czarny aktor czy aktorka miałby być pozbawiony możliwości zagrania takiej postaci? Nie ma logicznej odpowiedzi na to pytanie, a na pewno nie jest nią wspomniana zasłona w postaci rzekomego odstępstwa od materiału źródłowego. Kolega któremu przeszkadzał wybór Zoe Kravitz na Catwoman jak każdy rasista użył magicznych słów "Nie jestem rasistą ale..." Ale co? Nie potrafisz się postawić na miejscu aktorki która chciałaby zagrać Catwoman? Która być może oglądając Michelle Pfeiffer w tej roli marzyła by kiedyś też wcielić się w Selinę Kyle? No ale nie powinna mieć takiej możliwości, ponieważ nie jest biała a Ty wcale nie jesteś rasistą; Ty tylko troszczysz się o wierność komiksom.
Problem z komentarzami w sieci jest też taki, że do problemu rasizmu dochodzi bardzo niski poziom intelektualny przeciętnego użytkownika internetu oraz to, że dzisiaj bardzo ciężko odróżnić trolla od osoby piszącej szczerze. (co nie znaczy, że jeden i drugi nie mogą być takimi samymi durniami) Kilka dni temu przeczytałem, że Uncharted zbiera słabe recenzje, bo głównym bohaterem nie jest Czarny gej. Myślicie że zepsułbym takiej osobie dzień przypominając jej, jak świetne recenzje ma No Way Home z tym samym aktorem grającym tak samo białego hetero herosa?
Cytat z Szaman data 16 lutego, 2022, 13:59https://twitter.com/FilmozercyCOM/status/1493929831951736839?t=xCcpFgPOOIxAuPxh6G8_og&s=19
Nowy serial oryginalny platformy #HBOMax pod tytułem „Lakers: Dynastia zwycięzców” zadebiutuje w Polsce już 8 marca wraz z debiutem serwisu streamingowego.https://t.co/xnb10F7wwJ
— Filmozercy.com (@FilmozercyCOM) February 16, 2022
