aby założyć posty i tematy.

Star Wars

PreviousPage 10 of 52Next

Są pierwsze, wstępne opinie.

https://filmozercy.com/wpis/bardziej-jak-brytyjski-thriller-szpiegowski-niz-gwiezdne-wojny-pierwsza-opinia-o-spin-offie-lotra-1-zapowiada-oryginalne-widowisko?fbclid=IwAR271T9IJgh5D9rAOBwZzRewstWN8K4pklrl9vbKW3IepkQ345RKV3s4ZtM

Skończyłem serial animowany The Clone Wars.

Jestem zachwycony i, o ile kiedyś kręciłem nosem mówiąc "A gdzie tam, przecież w Zemście Sithów nikt nie mówi o tych postaciach ani wydarzeniach!", tak teraz nie umiem patrzeć na ten serial inaczej jak na nierozerwalną część historii opowiedzianej w prequelach, tym bardziej, że seria bardzo ładnie ukazuje machinacje Kanclerza i manipulowanie Anakinem, przepięknie robi z klonów ludzi z krwi i kości oraz portretuje ich relacje z Jedi i wyjaśnia mechanizm Rozkazu 66. Do tego więcej czasu dla Hrabiego Dooku, świetny powrót Maula i odcinki mitologiczne poświęcone Mocy (podróż Yody w poszukowaniu sekretu życia po śmierci z udziałem Liama Neesona!), a to wszystko zwieńczone postacią Ahsoki, która skradła moje serce.

Finałowe 4 odcinki, dziejące się minimalnie przed, w trakcie oraz po Zemście Sithów łapią za serce i dostarczają emocji, jakich nie udało się Disneyowi zawrzeć w żadnej aktorskiej produkcji z tego uniwersum.

The Bad Batch (S1) czyli spin-off Clone Wars opowiadający o oddziale zmodyfikowanych klonów.

Kolejna świetna rzecz od Filoniego. Serial zaczyna się chwilę przed Rozkazem 66 i pokazuje jego konsekwencje nie tylko dla Jedi, ale przede wszystkim dla naszych bohaterów. Bardzo, ale to bardzo fajna przygoda, imponująca wizualnie tak jak ostatni sezon Wojen klonów i eksplorująca ten świat w sposób, jaki bardzo mi się podoba - po prostu jako rzeczywistość, w której toczy się zwykłe życie i pokazująca jaki wpływ na to życie ma (zmieniająca się) sytuacja w galaktyce. Z tego samego powodu tak wiele obiecuję sobie po nadchodzącym Andorze.

Drugi sezon The Mandalorian obejrzałem z podobną, a nawet i większą przyjemnością niż pierwszy - to wciąż klimatyczna, prosta przygoda, nawet jeśli tym razem westernowe naleciałości ustapiły miejsca mocniejszemu osadzeniu w uniwersum, włącznie z kontynuowaniem wątków z animowanych Wojen klonów. Widziałem, więc nie narzekam, wręcz przeciwnie (Rosario Dawson to idealnie dobrana starsza, doświadczona Ahsoka, świetne jest też przejście z dubbingu do pełnego zagrania Bo-Katan w wykonaniu Katee Sackhoff), ale dla reszty widzów pewne rzeczy mogą być niezbyt czytelne, czy wręcz niezrozumiałe.

No i, tak szczerze, będzie mi brakować Giny Carano 🙂

The Book of Boba Fett - @kuba nienawidzi, a ja się dobrze bawiłem, nawet jeśli strukturalnie to jest totalny bajzel z fatalnie poprowadzonymi retrospekcjami. Naprawdę nic nie stało na przeszkodzie, by pokazać to wszystko po kolei, tym bardziej, że życie Boby z Ludźmi Pustyni wypadło zaskakująco fajnie i nie trzeba było tego przerywać aktualnymi wydarzeniami.

No i, co naprawdę dziwne, najlepszym pod każdym względem odcinkiem jest 5., ten o Mando, dodatkowo jest najlepiej wyreżyserowany przez Bryce Dallas Howard (dajcie jej zrobić cały sezon!); córka Rona zjadła nawet takiego weterana jak Rodriguez, którego reżyseria jest w najlepszym wypadku przeciętna, a i bywa naprawdę marna jak w finałowym, najgorszym odcinku sezonu.

Naprawdę bardzo mnie ciekawi co Favreau i Filoni zaplanowali dla Grogu.

Wczoraj na D+ wylądował godzinny making of Kenobiego. Jeśli z jakiegoś powodu warto go obejrzeć, to z sympatii do Ewana i Haydena; tym bardziej przykro się robi widząc ich entuzjazm i mając w pamięci tę katastrofę. Deborah Chow to również urocza osoba i zastanawiam się, czy projekt zwyczajnie jej nie przerósł (do tej pory kręciła pojedyncze odcinki Mandaloriana, tu miała na głowie całą serię i ponad 100 dni zdjęciowych), a dodatkowo nie została zostawiona sama sobie - tu nie było kogoś z wizją, pomysłem i doświadczeniem, kto silną ręką jakoś by to wszystko ogarnął. Zabrakło Favreau, nie było Filoniego. Nawet Stagecraft, poprzednio tak świetnie użyty (nawet w serialu o Bobie, w odcinku Bryce Dallas Howard, są świetne ujęcia z nim), tutaj wyłącznie razi i przeszkadza, zupełnie jakby ci najlepsi, najbardziej doświadczeni ludzie pracujący z tym narzędziem zostali oddelegowani do innych projektów.

To chyba pierwszy przypadek z jakim się spotkałem, by wyglądające okropnie tandetnie ujęcia z planu w 100% przełożyły się na taką samą okropność już w gotowej produkcji. Nie wierzę że nikt na planie nie zwrócił uwagi jak źle to wszystko wygląda.

Czyli jednak nie Aladyn.

Odpuściłem sobie serial Rebels, po prostu nie byłem w stanie znieść tej drastycznej zmiany w animacji w stosunku do Clone Wars, obejrzałem tylko kilka fragmentów z Ahsoką, Vaderem (w tym ich walkę z której Kenobi skopiował (!) motyw z częściowym zniszczeniem maski Vadera spod której widać było Anakina) i zakończenie wątku Kenobiego i Maula.

Cytat z Szaman data wrzesień 10, 2022, 18:41

https://twitter.com/DiscussingFilm/status/1568655453692870664

Dla świeżo upieczonego fana Clone Wars - nie mogę się doczekać.

Szkoda, że tak mało odróżnia się od drugiego sezonu. Mam wrażenie, że znowu obejrzałem to samo i tylko królewskie szaty Apollo Creeda wskazują, że było inaczej.

Maruda 😛

Ruiny stolicy Mandalore (w której w Clone Wars dużo się działo, min. Ahsoka pokonała Maula) robią ogromne wrażenie.

To na pewno pierwszy film z trylogii Riana Johnsona, albo film tego gościa co dostał jednocześnie Gwiezdne Wojny i remake Muchy i obydwa nigdy nie powstały 🙂

Ponad 3 lata od dziś. 6 lat od premiery ostatniego filmu. Oby opłaciło się czekać.

PreviousPage 10 of 52Next