aby założyć posty i tematy.

The Lord of the Rings

PreviousPage 22 of 27Next

 

No i Lowden oficjalnie Sauronem.

Byle jak najwięcej Vickersa.

Lowden ma być tylko w prologu, na ten moment. Ale zdziwię się jeśli akurat takiego aktora ściągnęli tylko na 2 minuty.

Podpięcie się pod Jacksona strasznie niesmaczne. Nic ciekawego nie widzę w tej animacji, może poza kolorystyką kilku kadrów. Styl zupełnie nie dla mnie, płynność ruchu pozostawia wiele do życzenia. Może fanom takiej kreski spodoba się bardziej, odpuszczam seans.

Wygląda całkiem fajnie, z grubsza tak jak można się było spodziewać. Zobaczymy.

Team Szaman. Nie wiem po co miałbym to oglądać. Tym bardziej że Pierścienie tuż za rogiem.

Wygląda Ok, choć z lepszymi twórcami wyglądałoby lepiej.

Cytat z Szaman data sierpień 22, 2024, 20:19

Podpięcie się pod Jacksona strasznie niesmaczne.

Niekoniecznie. Dla fanów miejsce akcji tego filmu jest oczywiste, ale zwykłych widzów trzeba złapać za rękę i poprowadzić pokazując im znajome kadry z Dwóch Wież, bo inaczej nie poznaliby z czym mają do czynienia.

Ja się do kina raczej nie wybieram i wróżę finansową porażkę, wygląda mi to na coś, co powinno trafić prosto na Max.

robgordon has reacted to this post.
robgordon

A czy przez jakiś czas nie czepialiśmy się, że studia wyrzucają rzeczy na streaming ciągle a nie do kina ? 😉

Jaka jest szkoda w pokazach kinowych? Nawet jeśli będzie to skierowane tylko do odbiorcy wschodniego + zagorzałych fanów marki.

Nie mam nic przeciwko, przecież nikt mnie do kina nie przymusza a ostatecznie kierowany ciekawością pewnie i tak pójdę, chodzi mi o to, że nie widzę w tym sznytu / artyzmu jakiego oczekiwałbym od kinowej animacji, tym bardziej osadzonej w Śródziemiu. Jest w tym coś taniego i sztampowego, jakby miało mieć premierę miesiąc po animowanym Terminatorze od Netfliksa. (tak, wiem że to serial a nie film)

robgordon and Kuba have reacted to this post.
robgordonKuba

 

Cofam zarzuty wobec brody. Jednak wygląda idealnie.

 

Btw. Myślę, że odbiór tego sezonu, nie zagłębiając się w szczegóły, będzie inny

Może być inny / lepszy wśród normalnych widzów jeśli zdecydują się wrócić, choć myślę że nawet najbardziej konserwatywni fani Tolkiena i tak obejrzą chociażby żeby się poznęcać 🙂

Bo wiadoma część internetu, no cóż, wiadomo.

Rings of Power S2E1-3

Jest dobrze, jeśli nie lepiej niż w pierwszym sezonie. Wątek Gandalfa i Nori póki co najsłabszy, straszliwie to nudne i póki co nic niewnoszące. Reszta znacznie lepsza, na czele z Sauronem, elfami i krasnoludami. Wizualnie wciąż jest miejscami naprawdę pięknie i na poziomie który sprawdziłby się na ekranie IMAXa, ale rozumiem zarzuty o pewną sztywność scen dialogowych, w większości opartych na dwóch aktorach którzy gdzieś stoją / siedzą.

Rings of Power S2E1-3

W przeciwieństwie do Mierzwiaka czy Kuby nie byłem optymistycznie nastawiony do nowego sezonu, skoro u steru są dalej ci sami ludzie spodziewałem się pięknego serialu, ale w którym muszą coś odwalić . Powiedziałem jednaj trzeba dać szansę. To co dostałem przeszło moje najśmielsze oczekiwania, są istotne zmiany, chylę czoła.

Oto według mnie najlepsze przykłady znakomitej pracy moich ulubionych showrunnerów. W razie co jakieś tam spoilery, choć niewielkie.

Odcinek 1

Już początek zaczyna się z grubej rury. Najpierw mamy retrospekcję, gdy Sauron wygląda inaczej i jest na wiecu wyborczym z Addarem. Niestety ma zbyt słabą nawijkę więc niczym Juliusz Cezar zostaje zaciukany, ostatnim tchnieniem zionie atomowym oddechem Godzilli, a jego krew zamienia się w Venoma. Ścieka przez szczelinę zjada szczura i stonogę (he, he), wypełza z jaskini przylepia się do koła wozu następnie pożera pijana babę i zamienia się w Halbranda. I te wszystkie rewelacje w ciągu20 minut, nie kłamali, dynamika rzeczywiście wzrosła.

Odcinek 2

Pamiętacie gdy na koniec sezonu Galadriela dowiedziała się, że Halbrand to Sauron, zamiast powieddzieć o tym Celebrimborowi jak normalna istota to kluczyła tekstem, że jest kimś innym i ma się z nim pod żadnym pozorem nie kontaktować? Wielu w tym ja uznawało to za słabe scenopisarstwo, lecz drugi odcinek wyprowadził mnie z błędu. Dzięki temu zabiegowi Halbrand mógł przyjść do Celebrimbora I sprytnym oszustwem wejść do jego kuźni. Niektórzy powiedzą, że dał się podejść jak dziecko, ale nie słuchajcie ich bo to hejterzy.

Odcinek 3

Wiecie czego brakował mi w trylogii Jacksona? Pogłębienia zła, danie mu jakichś ludzkich odruchów. I znowu przychodzdi cały na biało Rings of Power. Wreszczie pokazane zostały rodziny orków z bobasami włącznie. Znowu słowa twórców, że ten świat ma odzwierciedlać nasz współczesny nabiera kolejnych barw: kwestia niezrozumienia innych ras.

Jeszcze jedno na koniec. Krytykowano wątek Harefoota i Nieznajomego, że sprowadza się do błąkania po lesie i okazjonalnego niekontrolowanego użycia magii. Teraz jest dokładnie to samo, ale na pustyni! Jak się chce i posiada umiejętności można wprowadzić znaczne zmiany.

Jest tego więcej, ale nie będę zanudzać, oglądajcie również ci którzy przestali po paru odcinkach pierwszego sezonu. Nie mogę się doczekać kolejnych epizodów.

Pisze to całkowicie na serio, ten biały proszek który otrzymałem od Amazona i zażywałem w czasie seansu nie ma nic wspólnego z trzeźwą oceną tego dzieła.

PS Też wam się wyświetla w górnym rogu Jeff Bezos, który mówi nie myśl, konsumuj, nie krytykuj?

Tutaj dla odmiany krytyka nie siląca się na błyskotliwość 😉 Trudno mi się nie zgodzić i przy okazji zastanawiam się czy jednak nie myliłem się twierdząc, że Diuna to właśnie materiał bardziej na serial aniżeli film.

Dobra, a tak bez mojego pseudo błyskotliwej analizy (choć szczerze i tak lepsza od niektórych rozwiązań w tym dziele) to większej zmiany na lepsze nie widzę. Znaczy tak serial dalej wygląda świetnie, kostiumy wyglądają jeszcze lepiej, zdjęcia, scenografia, wszystko super się ogląda. Ogólnie jest trochę więcej dynamiki, ale nie mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że całkowicie zniknęło przynudzanie. Kurde lubię krasnoludy, ale w tych 3 odcinkach to nawet ten wątek kręcił się w kółko. Ciągle jednak największym problemem jest scenariusz, obowiązkowych debilizmów nie brakuje, ale ten z Cerebrimborem to mnie naprawdę osłabił. Za te pieniądze wymagałbym trochę mniej banalnych rozwiązań.

PreviousPage 22 of 27Next