Tydzień po premierze w Chinach najnowszy film Disneya wystartował na 52 kolejnych rynkach. Przychody z otwarcia na nich oraz z drugiego weekendu wyświetlania w chińskich kinach wyniosły $269,4 mln.

The Lion King zarobił na rynku zewnętrznym do tej pory $346 mln ($98 mln pochodzi z dziesięciu dni wyświetlania w Chinach), co wraz z przychodami z premierowego weekendu w amerykańskich kinach daje już $531 mln i siódme miejsce pośród największych światowych przebojów tego roku. Wersja live-action klasycznej animacji studia Disney świetnie spisuje się w Holandii, gdzie udało jej się zaliczyć najlepsze otwarcie wszech czasów ($6 mln). Poza tym bardzo mocne otwarcia odnotowano w Rosji ($16,7 mln), Francji ($19,6 mln), Brazylii ($17,9 mln), Meksyku ($18,7 mln), Australii ($17,1 mln) i Korei ($17,7 mln). Na premierę czekają jeszcze m. in. Japończycy, którzy są fanami musicali Disneya (patrz niżej wynik Aladyna). W tej chwili szacuje się, że The Lion King zarobi poza Ameryką co najmniej $900 mln, co wraz z potencjalnymi przychodami z Ameryki ($550-600 mln) może dać ponad $1,5 mld na całym świecie w rozrachunku końcowym.

O drugą pozycję w weekendowym zestawieniu powalczyły chiński dramat Looking Up oraz Spider-Man: Far From Home. Według wstępnych szacunków minimalnie lepszy rezultat osiągnął ten pierwszy. Jego wpływy wyniosły $37,62 mln na dwóch rynkach, a to przekłada się na $61,1 mln od premiery.

Na konto Far From Home wpłynęło $37,2 mln, a to oznacza, że stan konta poza Ameryką zwiększył się do $651,1 mln. To z kolei przekłada się na $970,7 mln z całego świata ($201,1 mln z samych Chin). Wygląda więc na to, że niedługo uda mu się przekroczyć pułap miliarda dolarów przychodów (trzeci tegoroczny film MCU w tym roku oraz premiera kinowa w ogóle, której się to uda). Poza Chinami najlepszymi rynkami dla tej produkcji są Korea ($55,4 mln), UK ($34,1 mln), Meksyk ($28,7 mln) i Japonia ($24,8 mln).

Pułap miliarda dolarów osiągnie także Aladdin, kolejny wieli przebój Disneya w tym roku i chyba jeden z najbardziej niespodziewanych „miliarderów” w całej historii. Na konto tej produkcji poza Ameryką wpłynęło tym razem już w sumie tylko $9,2 mln, jednak już teraz światowe przychody wynoszą $988,8 mln. Najlepszymi rynkami są Japonia ($96,7 mln), Korea ($79,5 mln / czwarty najlepszy wynik wszech czasów dla zachodniego filmu), Chiny ($53,3 mln), UK ($45,1 mln) oraz Meksyk ($32,5 mln).

Szansę na miliard dolarów ma także inny film Disneya, animacja Toy Story 4. Tym razem jej przychody na rynku zewnętrznym wyniosły $25,8 mln, a to daje jej $483,9 mln poza Ameryką oraz $859,4 mln na całym świecie. Na premierę czekają jeszcze m.in. Polacy i Niemcy (sierpień), do tej pory natomiast najwięcej biletów na czwartą część przygód Chudego i spółki sprzedano w Meksyku ($69,3 mln), UK ($59,6 mln), Japonii ($36,8 mln), Brazylii ($29,3 mln) i Chinach ($29,1 mln).

Na koniec po raz kolejny informacja na temat Avengers: Endgame – Film MCU wyprzedził już teraz oficjalnie Avatara ($2,7897 mld) w światowym box office i stał się najbardziej dochodowym filmem wszech czasów – $2,7902 mld.

Więcej szczegółowych danych znajdziecie poniżej:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.