Po tym, jak omówiliśmy lata 80., cofamy się w czasie o jedno dziesięciolecie.

Początek lat 70. nie rozpoczął się w kinach zbyt dobrze. Spadek liczby widzów, który rozpoczął się w roku 1960 (kina odwiedziło wtedy 201 mln widzów) nadal postępował. Sprzedano 137,6 mln biletów (o 3,7 mln mniej niż rok wcześniej). Liczba kin na wsi spadła o prawie 200, a w miastach o 19.  Oczywiście główną przyczyną spadku widzów była konkurencja ze strony telewizji – liczba abonentów wzrosła w ciągu ostatniego roku o ok. 400 tys. Kino oferowało coś, czego telewizja w tamtym czasie jeszcze nie posiadała, czyli kolor. Wśród dwudziestu najpopularniejszych filmów tego roku tylko dwa polskie filmy były czarno-białe. Były to równocześnie jedyne polskie filmy, jakie znalazły się w czołówce podsumowania.

Dwa pierwsze miejsca zajęły amerykańskie widowiska historyczne, oba opowiadające o czasach Cesarstwa Rzymskiego za panowania Juliusza Cezara. Najwięcej widzów zgromadziła „Kleopatra” (5,738 mln), która pojawiła się w naszych kinach 7 lat po premierze. Była to najdroższa produkcja filmowa w tamtych czasach z budżetem na poziomie 44 mln dolarów (po uwzględnieniu inflacji to ponad 300 mln). W USA film miał tylko 57 mln dolarów przychodu i zaczął na siebie zarabiać dopiero po 10 latach od premiery. W 1964 roku zdobył cztery Oscary, będąc nominowanym w dziewięciu kategoriach.

Na drugim miejscu uplasował się „Spartakus” (4,417 mln), film ten pojawił się w polskich kinach także dopiero po 10 latach po amerykańskiej premierze. W roku 1961 zdobył cztery Oskary, a był nominowany w sześciu kategoriach.

Spartakus

Na trzecim miejscu znalazł się pierwszy z całej masy westernów, które królowały w tamtym czasie w polskich kinach, „Powrót rewolwerowca”. Dlaczego akurat ten zgromadził pośród nich najwięcej widzów? Głównym powodem była większa liczba kopii, a co za tym idzie większa liczba seansów. Oprócz 40 kopii na standardowej taśmie 35 mm, był on również wyświetlany na taśmie 16 mm. Projektory na takie taśmy posiadały głównie małe kina wiejskie, w których seans amerykańskiego westernu był pewnie dużym wydarzenie. Bardzo rzadko amerykańskie filmy wypuszczano w Polsce w tym formacie. Oprócz niego w roku 1970 wyświetlano w ten sposób jeszcze tylko thriller „Doczekać zmroku” z Audrey Hepburn (1,224 mln widzów).

Czwarte miejsce, ale z dużo lepszą średnią na ekran od poprzednika, zajął kolejny western, „Zawodowcy” (2,894 mln). W filmie tym wystąpiła plejada gwiazd, m.in.  Claudia Cardinale, Lee Marvin czy Burt Lancaster. Mimo trzech nominacji oscarowych nie udało mu się zdobyć żadnej statuetki.

Na miejscu piątym znalazł się ostatni film z bardzo popularnej w Polsce serii o markizie Angelice z Michele Mercier w roli tytułowej, „Angelika i sułtan” (2,847mln).

Miejsce 6. i 7. zajęły dwa kolejne filmy o najpopularniejszym bohaterze w polskich kinach przełomu lat 60. i 70. „Winnetou i król nafty” (2,7 mln) oraz „Winnetou wśród sępów” (2,65 mln). Te jugosłowiańsko-zachodnioniemieckie ekranizacje książek Karola Maya były wyświetlane w polskich kinach z dubbingiem.

Znalezione obrazy dla zapytania winnetou i król nafty

Winnetou i król nafty

Na 8. miejscu uplasował się wojenny film „Bitwa o Anglię” (2,285 mln) w reżyserii Guya Hamiltona, który był reżyserem m.in. czterech filmów o przygodach Jamesa Bonda.

Przy dzisiejszych wynikach niektórych polskich „komedii” blado wypada kultowa „Jak rozpętałem II wojnę światową”. Część pierwszą obejrzało 2,026 mln widzów, a drugą i trzecią 1,731 mln.

Pierwszą dziesiątkę zamyka francuska komedia kryminalna „Mózg” (1,831 mln) z gwiazdorską obsadą: Belmondo, Burvil i David Niven.

Na kolejnych miejscach mamy znów westerny: amerykański „Łowcy skalpów” (1,810 mln), a w nim ponownie Burt Lancaster, oraz angielski „Shelako” (1,767 mln) z Seanem Connery w roli tytułowej i Brigitte Bardot.

Dopiero na 14. miejscu uplasowała się pierwsza odsłona „Planety małp”. Film trafił na nasze ekrany dość szybko, bo po dwóch latach od premiery.

Na 15. miejscu znalazł się szósty film z Godzillą w roli głównej „Inwazja potworów”. Tym razem Godzilla i Rodan walczą na Planecie X z trójgłowym smokiem Królem Ghidorą.

Szesnaste miejsce zajął film Luisa Bunuela, „Piękność dnia”. To, co skłoniło polską publiczność do tłumnego odwiedzenia kin, to głównie ciało Catherine Deneuve.

Piękność dnia

Na 18. miejscu kolejny western, tym razem NRD-owski, „Białe wilki” z Barbarą Brylską w roli głównej.

Miejsce 26. zajęła pierwsza część „Gangu Olsena” (1,084 mln), duńskiego cyklu komediowego, który liczył ostatecznie aż 14 filmów.

Dopiero na miejscu 62. znalazł się „Buntownik bez powodu” z Jamesem Deanem, który pojawił się w naszych kinach po 15 latach od premiery.

„Szalony Piotruś” (160 tys.) z Belmondo uplasował się poza TOP 100, ale tu przyczyną było to, że był dystrybuowany tylko w dwóch kopiach.

Pełna lista 50 najpopularniejszych filmów znajduje się TUTAJ

Filmy z największą liczbą widzów w ciągu roku od premiery

 filmkrajwidzówseanse
1KleopatraUSA5 738 25225071
2SpartakusUSA4 417 56816769
3Powrót rewolwerowcaUSA3 079 93420015
4ZawodowcyUSA2 894 12514913
5Angelika i sułtanFrancja2 847 70915227
6Winnetou i król naftyJugosławia-RFN2 701 67015551
7Winnetou wśród sępówJugosławia-RFN2 650 39315520
8Bitwa o AnglięWielka Brytania2 285 50311431
9Jak rozpętałem II wojnę światową cz.IPolska2 025 08616239
10MózgFrancja1 831 07112855
11Łowcy skalpówUSA1 810 82014454
12ShalakoWielka Brytania1 767 65711916
13Jak rozpętałem II wojnę światową cz. II i IIIPolska1 731 60614427
14Planeta małpUSA1 658 70910103
15Inwazja potworówJaponia1 503 6108104
16Piękność dniaFrancja1 375 4778404
17HombreUSA1 342 4989143
18Białe wilkiNRD1 301 18811585
19Jarzębina czerwonaPolska1 248 79610692
20ZabójcyUSA1 230 6597572

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.