aby założyć posty i tematy.

Festiwale i nagrody filmowe

PreviousPage 71 of 93Next

Ale po co kolejna aktorska kategoria? Poza tym co, każdy w obsadzie dostałyby Oscara? 😛

Nie jestem specem od castingu, ale jeśli osoby, które pracują w branży uznały, że to praca, którą należałoby wyróżnić, to jakie ja mogę mieć argumenty przeciwko? W artkule jest napisane, że w Akademii jest grupa kierowników obsady, która istnieje od 2013 roku i liczy 160 osób.

Ok, przekonuje mnie argument, że to sposób uhonorowania nowej grupy zawodowej, a nie tych co i tak stoją w blasku fleszy.

Christopher? To jakiś ich kolega?

W kampanii oscarowej Chris jest kolegą nas wszystkich 🙂

robgordon has reacted to this post.
robgordon

Lanthimos jest z kolei samowystarczalny 🙂

😛

Nie mów, że oglądałeś to w całości... 😅

Leciało sobie w tle na raty 🙂

Jestem ciekaw, jak za kilka dni wybierze SAG. Drugi plan przyklepany, ale może coś się jeszcze wydarzyć na pierwszym. Jeśli wygra Gladstone, to powiedziałbym, że nie jest jeszcze przesądzone, że Stone dostanie drugiego Oscara. Na pierwszym planie podobnie - jak wygra Giamatti, to mamy nadal wyścig. I wtedy skłaniałbym się bardziej ku niemu na Oscarach. Ale w sumie to nie wykluczam nawet zwycięstwa Coopera na SAG. Wtedy to dopiero będzie wyścig... 😉

Strasznie nachalne są te niektóre kampanie oscarowe 🙂

https://pagesix.com/2024/02/18/entertainment/new-york-philharmonic-plays-bradley-coopers-maestro-as-carey-mulligan-sings/

Przyznano SAG. Murphy i Gladstone już raczej z Oscarami.

https://www.hollywoodreporter.com/movies/movie-news/sag-awards-2024-winners-list-1235831881/

 

Myślę, że u aktorek jest jeszcze wyścig.

W sumie pomyliłem się, myślałem, że Holdovers jeszcze się rozkręcą, a Oppenheimer osiągnął już swój sufit. Okazało się, że jest odwrotnie. I chyba dominuje przekonanie, że Giamatti zagra jeszcze ze trzech takich dziwaków, a Murphy otrzymał życiową, niepowtarzalną szansę. No i sam Oppenheimer budzi chyba powszechniejszą zgodę niż Wszystko wszędzie naraz, Coda i Nomadland.

Stawiam na Gladstone, jest chęć napisania historii nie tylko dlatego, że ktoś umarł, dotyczy to grupy która nie powoduje codziennych napięć społecznych, więc nie wzbudza niechęci, wreszcie nie jest to jakoś mocno nachalne, chociaż sama Gladstone stara się aby było inaczej. Sądzę, że doczeka się odtworzenia swojego popularnego zdjęcia z liceum, już z prawdziwym Oscarem.

Ps. Ten terminarz oscarowy jest tragiczny, jest 25 lutego, a nadal trwa podsumowanie zeszłego roku.

Mam wrażenie Szaman, że utknales w filmwebowym tworzeniu narracji tam gdzie ich nie ma.

Oppenheimer po prostu wszystkich zachwycił i jedynymi osobami, którzy wymyślili sobie, że jest jakaś rywalizacja byli krytycy. A Gladstone i Stone dały takie role, że wszyscy byli nimi zachwyceni i jak to czasem bywa, nagrody są rozdzielane.

Masz rację, Oppenheimer nigdy nie miał realnego rywala, wielu nakręcało się jakimś złudzeniem. Natomiast jednak długo wahałem się czy wygra Murphy, czy Giamatti. Ale tutaj też, mam wrażenie, że tak naprawdę Paul nie był aż tak mocny i uległem podkręcaniu dramaturgii.

Buzz wokół Paula zaczął się po tym, jak dostał Critics Choice. No ale BAFTA i teraz SAG wskazują jednak na Murphy'ego

Czyli mamy podobną sytuację jak w zeszłym roku z Yeoh i Blanchett.

Za Gladstone przemawia narracja i wygrana SAG, czyli ostatnia znacząca nagroda dla aktorów przed Oscarami, którą otrzymała na samym początku głosowania oscarowego. Na jej niekorzyść przemawia jednak to, że jednak nie była w ogóle nominowana do BAFTA (czyli wśród aktorek nie była tam nawet w TOP3 w głosowaniu całej brytyjskiej akademii, a jury też jej nie uratowało), czyli może nie mieć dużego wsparcia Brytyjczyków/Europejczyków, a także to, że jednak nie jest takim leadem jak Stone w swoim filmie czy Yeoh w EEAAO, który poza tym był także zdecydowanie mocniejszym fimem niż w tym roku KOTFM. Film Scorsese wydaje się też słabszy niż Poor Things, bo ma realnie szansę chyba tylko na jedego Oscara, właśnie dla Gladstone. Z kolei film Lanthimosa w najbardziej optymistycznym scenariuszu może liczyć nawet na pięć statutek (aktorka, zdjęcia, charakteryzacja, kostiumy, scenografia). Choć równie dobrze może skończyć bez żadnego Oscara.

Widziałem jednak w tym tygodniu po wygranej BAFTA dużą falę komenarzy przeciwko drugiemu Oscarowi dla Stone na "Film Twitterze". Pisali, czy naprawdę potrzebuje w tak młodym wieku drugiego Oscara i że w sumie nie jest aż tak dobra w Poor Things, jakby mogło się wydawać. Ogólnie rzyg.

PreviousPage 71 of 93Next