Hyde Park
Cytat z Ernest Kubica data 25 listopada, 2020, 21:11Zgodzę się z wami. Niesamowicie oglądało się jego wyczyny na boisku i zupełnie nie miałem ochoty go słuchać i oglądać poza boiskiem - już wtedy wygadywał głupoty z legendarną "ręką Boga" na czele. Bardzo kibicowałem Argentynie w finale Mistrzostw w Meksyku. Wtedy jako dzieciak byłem maniakiem piłki nożnej i chciałem, żeby dali łupnia RFN. Nawet już nie chodziło o to, że to nienawidzeni w tamtym czasie w Polsce Niemcy, ale odmienne style gry - niemiecka schematyczna maszyna i niesamowicie radosna Argentyna.
Zgodzę się z wami. Niesamowicie oglądało się jego wyczyny na boisku i zupełnie nie miałem ochoty go słuchać i oglądać poza boiskiem - już wtedy wygadywał głupoty z legendarną "ręką Boga" na czele. Bardzo kibicowałem Argentynie w finale Mistrzostw w Meksyku. Wtedy jako dzieciak byłem maniakiem piłki nożnej i chciałem, żeby dali łupnia RFN. Nawet już nie chodziło o to, że to nienawidzeni w tamtym czasie w Polsce Niemcy, ale odmienne style gry - niemiecka schematyczna maszyna i niesamowicie radosna Argentyna.
Cytat z Szaman data 26 listopada, 2020, 18:37To jest mega! Robert Patrick na planie Terminatora 2. Nawet nie wiedziałem, że tak go "skanowali".
https://www.facebook.com/548513951865584/posts/3776114272438853/
To jest mega! Robert Patrick na planie Terminatora 2. Nawet nie wiedziałem, że tak go "skanowali".
https://www.facebook.com/548513951865584/posts/3776114272438853/
Cytat z robgordon data 27 listopada, 2020, 23:37Już nie pamiętam, gdzie pisaliśmy o Gadze, więc napiszę tutaj 😉 W Na Ekranie umieszczono dwa zestawienia najbardziej znienawidzownych bohaterów filmowych, z podziałem na tych, których uwielbiamy nienawidzić i na tych irytujących. Zgadnijcie gdzie, obok Jar Jara, Jane Foster, Belli ze Zmierzchu, Amidali oraz Rose z trylogii sequeli, znalazła się postać zagraną przez Gagę w "Narodzinach gwiazdy" 😉
Już nie pamiętam, gdzie pisaliśmy o Gadze, więc napiszę tutaj 😉 W Na Ekranie umieszczono dwa zestawienia najbardziej znienawidzownych bohaterów filmowych, z podziałem na tych, których uwielbiamy nienawidzić i na tych irytujących. Zgadnijcie gdzie, obok Jar Jara, Jane Foster, Belli ze Zmierzchu, Amidali oraz Rose z trylogii sequeli, znalazła się postać zagraną przez Gagę w "Narodzinach gwiazdy" 😉
Cytat z Mierzwiak data 28 listopada, 2020, 00:19Tak się dzieje gdy trzeba stworzyć durny ranking ale nie ma się pomysłu na miejsca w nim 🙂
Tak się dzieje gdy trzeba stworzyć durny ranking ale nie ma się pomysłu na miejsca w nim 🙂
Cytat z robgordon data 28 listopada, 2020, 00:29Cytat z Mierzwiak data Listopad 28, 2020, 00:19Tak się dzieje gdy trzeba stworzyć durny ranking ale nie ma się pomysłu na miejsca w nim
Większość miejsc w obu rankingach jest sensowna. Choć kilka (w tym Gaga) jednak nietrafiona.
Cytat z Mierzwiak data Listopad 28, 2020, 00:19Tak się dzieje gdy trzeba stworzyć durny ranking ale nie ma się pomysłu na miejsca w nim
Większość miejsc w obu rankingach jest sensowna. Choć kilka (w tym Gaga) jednak nietrafiona.
Cytat z Marek Pilarski data 28 listopada, 2020, 00:53Cytat z Mierzwiak data Listopad 28, 2020, 00:19Tak się dzieje gdy trzeba stworzyć durny ranking ale nie ma się pomysłu na miejsca w nim
Slow news week, to muszą wymyślać głupie rankingi. Ten musi być wyjątkowo głupi, pewnie jeszcze jest to opinia jednej osoby, której nie znam i której zdanie nie obchodzi mnie.
Cytat z Mierzwiak data Listopad 28, 2020, 00:19Tak się dzieje gdy trzeba stworzyć durny ranking ale nie ma się pomysłu na miejsca w nim
Slow news week, to muszą wymyślać głupie rankingi. Ten musi być wyjątkowo głupi, pewnie jeszcze jest to opinia jednej osoby, której nie znam i której zdanie nie obchodzi mnie.
Cytat z Ernest Kubica data 28 listopada, 2020, 01:12Obejrzałem dzisiaj Króla szczurów - polecam, chociaż książka podobno i tak lepsza. Aktor na zdjęciu (ten po lewej) strasznie przypomina mi z profilu jednego z polskich aktorów, grą aktorską w niektórych momentach też. Zgadniecie którego?
Obejrzałem dzisiaj Króla szczurów - polecam, chociaż książka podobno i tak lepsza. Aktor na zdjęciu (ten po lewej) strasznie przypomina mi z profilu jednego z polskich aktorów, grą aktorską w niektórych momentach też. Zgadniecie którego?

Cytat z Marek Pilarski data 28 listopada, 2020, 11:16Cytat z Marek Pilarski data Listopad 28, 2020, 00:53Slow news week, to muszą wymyślać głupie rankingi. Ten musi być wyjątkowo głupi, pewnie jeszcze jest to opinia jednej osoby, której nie znam i której zdanie nie obchodzi mnie.
Wyświetliło mi post o tym na Facebooku, widzę, że to praca zbiorowa redakcji i na zdjęciu jest Umbridge, więc w sumie można wejść i poczytać. 😛
Cytat z Marek Pilarski data Listopad 28, 2020, 00:53Slow news week, to muszą wymyślać głupie rankingi. Ten musi być wyjątkowo głupi, pewnie jeszcze jest to opinia jednej osoby, której nie znam i której zdanie nie obchodzi mnie.
Wyświetliło mi post o tym na Facebooku, widzę, że to praca zbiorowa redakcji i na zdjęciu jest Umbridge, więc w sumie można wejść i poczytać. 😛
Cytat z robgordon data 28 listopada, 2020, 11:38Cytat z Ernest Kubica data Listopad 28, 2020, 01:12Obejrzałem dzisiaj Króla szczurów - polecam, chociaż książka podobno i tak lepsza. Aktor na zdjęciu (ten po lewej) strasznie przypomina mi z profilu jednego z polskich aktorów, grą aktorską w niektórych momentach też. Zgadniecie którego?
Fabijański?
A sam film widziałem, choć dawno temu. Pamiętam, że bardzo mi się wtedy podobał, a George Segal był świetny.
Cytat z Ernest Kubica data Listopad 28, 2020, 01:12Obejrzałem dzisiaj Króla szczurów - polecam, chociaż książka podobno i tak lepsza. Aktor na zdjęciu (ten po lewej) strasznie przypomina mi z profilu jednego z polskich aktorów, grą aktorską w niektórych momentach też. Zgadniecie którego?
Fabijański?
A sam film widziałem, choć dawno temu. Pamiętam, że bardzo mi się wtedy podobał, a George Segal był świetny.
Cytat z Marek Pilarski data 28 listopada, 2020, 12:06Trochę jak Benedict Cucumberbatch, ale to nie Polak.
Trochę jak Benedict Cucumberbatch, ale to nie Polak.
Cytat z Szaman data 28 listopada, 2020, 12:42Dla mnie też raper Fabijański 🙂 Ale gdy ostatnio siedział u Stanowskiego to wyglądał na osobę z zaburzeniami dwubiegunowymi która potrzebuje pomocy, więc już nie będę się z niego nabijał. Wiem, że niby aktor, ale gość siedząc w ciągu dwóch godzin programu był na przemian agresywny, wesoły i smutny (nawet rozpłakał się na wizji).
Dla mnie też raper Fabijański 🙂 Ale gdy ostatnio siedział u Stanowskiego to wyglądał na osobę z zaburzeniami dwubiegunowymi która potrzebuje pomocy, więc już nie będę się z niego nabijał. Wiem, że niby aktor, ale gość siedząc w ciągu dwóch godzin programu był na przemian agresywny, wesoły i smutny (nawet rozpłakał się na wizji).
Cytat z Ernest Kubica data 28 listopada, 2020, 14:44Tak - chodziło mi o Fabijańskiego.
Aktorstwo faktycznie świetne, jedynie obóz i jego więźniowie wyglądali dość lajtowo, ale odchudzić ich tak jak to wyglądało w rzeczywistości mogłoby odbić się na ich zdrowiu
Jeszcze taka ciekawostka - autor książki Krół szczurów James Clavell, był scenarzystą pierwszej Muchy z 1958r.
Tak - chodziło mi o Fabijańskiego.
Aktorstwo faktycznie świetne, jedynie obóz i jego więźniowie wyglądali dość lajtowo, ale odchudzić ich tak jak to wyglądało w rzeczywistości mogłoby odbić się na ich zdrowiu
Jeszcze taka ciekawostka - autor książki Krół szczurów James Clavell, był scenarzystą pierwszej Muchy z 1958r.
Cytat z Marek Pilarski data 28 listopada, 2020, 15:17Cytat z Szaman data Listopad 28, 2020, 12:42Dla mnie też raper Fabijański
Ale gdy ostatnio siedział u Stanowskiego to wyglądał na osobę z zaburzeniami dwubiegunowymi która potrzebuje pomocy, więc już nie będę się z niego nabijał. Wiem, że niby aktor, ale gość siedząc w ciągu dwóch godzin programu był na przemian agresywny, wesoły i smutny (nawet rozpłakał się na wizji).
Jak w zeszłym roku był na Q&A po pokazie "Mowy ptaków" w Opolu, to też się trochę dziwnie zachowywał, jakby był po jakiejś grubej bibie na kacu albo jakby był po jakichś nielegalnych środkach. Na początku w ogóle wyszedł, bo ktoś do niego zadzwonił, i Żuławski musiał przez 10 minut sam siedzieć i opowiadać. A poza tym może nie był w humorze, bo kazali mu specjalnie z Warszawy do Opola przyjeżdżać. 😛
Cytat z Szaman data Listopad 28, 2020, 12:42Dla mnie też raper Fabijański
Ale gdy ostatnio siedział u Stanowskiego to wyglądał na osobę z zaburzeniami dwubiegunowymi która potrzebuje pomocy, więc już nie będę się z niego nabijał. Wiem, że niby aktor, ale gość siedząc w ciągu dwóch godzin programu był na przemian agresywny, wesoły i smutny (nawet rozpłakał się na wizji).
Jak w zeszłym roku był na Q&A po pokazie "Mowy ptaków" w Opolu, to też się trochę dziwnie zachowywał, jakby był po jakiejś grubej bibie na kacu albo jakby był po jakichś nielegalnych środkach. Na początku w ogóle wyszedł, bo ktoś do niego zadzwonił, i Żuławski musiał przez 10 minut sam siedzieć i opowiadać. A poza tym może nie był w humorze, bo kazali mu specjalnie z Warszawy do Opola przyjeżdżać. 😛
Cytat z robgordon data 28 listopada, 2020, 16:24Cytat z Ernest Kubica data Listopad 28, 2020, 14:44Tak - chodziło mi o Fabijańskiego.
Aktorstwo faktycznie świetne, jedynie obóz i jego więźniowie wyglądali dość lajtowo, ale odchudzić ich tak jak to wyglądało w rzeczywistości mogłoby odbić się na ich zdrowiu
Wiesz, to nie był jeszcze czas, gdy aktorzy torturowali się, by zagrać rolę osoby z niedoborem lub nadmiarem wagi 😉
Cytat z Ernest Kubica data Listopad 28, 2020, 14:44Tak - chodziło mi o Fabijańskiego.
Aktorstwo faktycznie świetne, jedynie obóz i jego więźniowie wyglądali dość lajtowo, ale odchudzić ich tak jak to wyglądało w rzeczywistości mogłoby odbić się na ich zdrowiu
Wiesz, to nie był jeszcze czas, gdy aktorzy torturowali się, by zagrać rolę osoby z niedoborem lub nadmiarem wagi 😉
Cytat z Marek Pilarski data 28 listopada, 2020, 18:18Odnośnie Lady Gagi jeszcze, bo wczoraj było trochę o niej pisane. Wczoraj jadąc samochodem słyszałem "Poker Face" i znów mi się coś przypomniało, bo już kiedyś nad tym się zastanawiałem. Chodzi mianowicie o to, że Lady Gaga praktycznie nie istnieje w polskim radiu. Radia słucham tylko podczas jazdy autem, ale przełączam między 10 różnymi stacjami i od kiedy pamiętam, bardzo rzadko puszczali coś od niej. Jak już puszczają, to raczej starsze tytuły: "Poker Face" czy "Bad Romance", na które trafiam trzy razy w porywach do pięciu w ciągu roku, "Alejandro" może 1-3 razy do roku, poza tym niektóre utwory "raz na ruski rok".
W tym roku kilka razy słyszałem "Stupid Love", ale przez bardzo krótki okres (według Wikipedii utwór dotarł na 51. miejsce listy Polish Airplay). Z "Rain on Me" było podobnie, ale tu jest trochę dziwna sytuacja, bo utwór na jeden tydzień wskoczył bardzo wysoko (na trzecie miejsce Polish Airplay), a tydzień później spadł o kilkadziesiąt pozycji. I pamiętam, że właśnie przez jeden tydzień w lipcu chyba kilka razy trafiłem na ten utwór na różnych stacjach, a później piosenka znów przestała być grana, co ma odzwierciedlenie w tej liście przebojów.
Jeszcze dziwniejsza jest sytuacja z "Shallow", bo w najlepszym momencie utwór ten był na 27. miejscu tygodniowego zestawienia Polish Airplay TOP100 i nawet nie trafił na całoroczną listę TOP100 za 2019, mimo że w Polsce osiągnął on status diamentowy (Wikipedia podaje, że to odpowiednik 100 tys. sprzedanych egzemplarzy, choć nie wiem, na jakiej podstawie określa się obecnie u nas status singla), a soundtrack był drugim najlepiej sprzedającym się albumem w Polsce w 2019 roku.
I teraz pytanie - wiecie może na jakiej zasadzie wybierane są utwory, które są puszczane w radiu? Od czego/kogo to zależy? Dlaczego utwory niektórych są puszczane praktycznie cały czas, a innych zdecydowanie rzadziej, nawet jeżeli się okazuje, że ludzie słuchają ich poza radiem (przykład "Shallow")?
P.S. Na YouTube teledysk do "Shallow" przekroczy jeszcze w tym roku pułap miliarda wyświetleń. Ale do "Baby Shark Dance" będzie brakowało jeszcze ponad 6 miliardów. 😛
Odnośnie Lady Gagi jeszcze, bo wczoraj było trochę o niej pisane. Wczoraj jadąc samochodem słyszałem "Poker Face" i znów mi się coś przypomniało, bo już kiedyś nad tym się zastanawiałem. Chodzi mianowicie o to, że Lady Gaga praktycznie nie istnieje w polskim radiu. Radia słucham tylko podczas jazdy autem, ale przełączam między 10 różnymi stacjami i od kiedy pamiętam, bardzo rzadko puszczali coś od niej. Jak już puszczają, to raczej starsze tytuły: "Poker Face" czy "Bad Romance", na które trafiam trzy razy w porywach do pięciu w ciągu roku, "Alejandro" może 1-3 razy do roku, poza tym niektóre utwory "raz na ruski rok".
W tym roku kilka razy słyszałem "Stupid Love", ale przez bardzo krótki okres (według Wikipedii utwór dotarł na 51. miejsce listy Polish Airplay). Z "Rain on Me" było podobnie, ale tu jest trochę dziwna sytuacja, bo utwór na jeden tydzień wskoczył bardzo wysoko (na trzecie miejsce Polish Airplay), a tydzień później spadł o kilkadziesiąt pozycji. I pamiętam, że właśnie przez jeden tydzień w lipcu chyba kilka razy trafiłem na ten utwór na różnych stacjach, a później piosenka znów przestała być grana, co ma odzwierciedlenie w tej liście przebojów.
Jeszcze dziwniejsza jest sytuacja z "Shallow", bo w najlepszym momencie utwór ten był na 27. miejscu tygodniowego zestawienia Polish Airplay TOP100 i nawet nie trafił na całoroczną listę TOP100 za 2019, mimo że w Polsce osiągnął on status diamentowy (Wikipedia podaje, że to odpowiednik 100 tys. sprzedanych egzemplarzy, choć nie wiem, na jakiej podstawie określa się obecnie u nas status singla), a soundtrack był drugim najlepiej sprzedającym się albumem w Polsce w 2019 roku.
I teraz pytanie - wiecie może na jakiej zasadzie wybierane są utwory, które są puszczane w radiu? Od czego/kogo to zależy? Dlaczego utwory niektórych są puszczane praktycznie cały czas, a innych zdecydowanie rzadziej, nawet jeżeli się okazuje, że ludzie słuchają ich poza radiem (przykład "Shallow")?
P.S. Na YouTube teledysk do "Shallow" przekroczy jeszcze w tym roku pułap miliarda wyświetleń. Ale do "Baby Shark Dance" będzie brakowało jeszcze ponad 6 miliardów. 😛
Cytat z robgordon data 28 listopada, 2020, 19:15Radia nie słucham właściwie już od wielu lat, choć oczywiście czasem gdzieś trafię na jakieś radiowe dźwięki. Wiem jednak, że puszczanie jakiejś pojedynczej piosenki (max dwóch-trzech) wykonawcy, który ma lub miał całą masę przebojów, nie jest niczym nowym czy zaskakującym. Jeśli słuchacie radia to zastanówcie się jakie ostatnio słyszeliście piosenki A-ha, poza "Take On Me", Eurythmics poza "Sweet Dreams" czy Tears For Fears poza "Everybody Wants To Rule The World". Nawet giganci muzyki pop i rocka, jak Michael Jackson, George Michael, Queen czy Madonna są reprezentowani w polskim radiu przez maksymalnie kilka piosenek.
Radia nie słucham właściwie już od wielu lat, choć oczywiście czasem gdzieś trafię na jakieś radiowe dźwięki. Wiem jednak, że puszczanie jakiejś pojedynczej piosenki (max dwóch-trzech) wykonawcy, który ma lub miał całą masę przebojów, nie jest niczym nowym czy zaskakującym. Jeśli słuchacie radia to zastanówcie się jakie ostatnio słyszeliście piosenki A-ha, poza "Take On Me", Eurythmics poza "Sweet Dreams" czy Tears For Fears poza "Everybody Wants To Rule The World". Nawet giganci muzyki pop i rocka, jak Michael Jackson, George Michael, Queen czy Madonna są reprezentowani w polskim radiu przez maksymalnie kilka piosenek.
Cytat z Mierzwiak data 28 listopada, 2020, 19:32Jak wyżej, osobiście poczyniłem już tę obserwację lata temu.
Z jednej strony rozumiem że największe hity są nimi nie bez powodu i je też trzeba przypominać, ale to wręcz niesamowite że przy tak bogatej ilości znanych przecież singli wspomniani Jackson czy Madonna funkcjonują w polskim radio jako twórcy trzech przebojów na krzyż. A Whitney Houston? Nie kojarzę bym słyszał w radio jej inną piosenkę niż I Wanna Dance with Somebody lub I Will Always Love You. Można kpić ze śmietnika pokroju Eski, ale z drugiej strony okazuje się, że te niby lepsze stacje, w których można teoretycznie usłyszeć faktycznie dobrą muzykę, są w równym stopniu plebejskie w swoim podejściu do jej prezentowania słuchaczom.
Jak wyżej, osobiście poczyniłem już tę obserwację lata temu.
Z jednej strony rozumiem że największe hity są nimi nie bez powodu i je też trzeba przypominać, ale to wręcz niesamowite że przy tak bogatej ilości znanych przecież singli wspomniani Jackson czy Madonna funkcjonują w polskim radio jako twórcy trzech przebojów na krzyż. A Whitney Houston? Nie kojarzę bym słyszał w radio jej inną piosenkę niż I Wanna Dance with Somebody lub I Will Always Love You. Można kpić ze śmietnika pokroju Eski, ale z drugiej strony okazuje się, że te niby lepsze stacje, w których można teoretycznie usłyszeć faktycznie dobrą muzykę, są w równym stopniu plebejskie w swoim podejściu do jej prezentowania słuchaczom.
Cytat z robgordon data 28 listopada, 2020, 20:03Co ciekawe, był czas gdy dobrej muzyki można było posłuchać w radiu. Oczywiście naturalnym źródłem mniej oczywistych dźwięków były kiedyś stacje publiczne, w tym rozgłośnie lokalne. Ale i stacje komercyjne nie stroniły od ciekawych rzeczy, zwłaszcza te sprofilowane. Było, minęło.
Co ciekawe, był czas gdy dobrej muzyki można było posłuchać w radiu. Oczywiście naturalnym źródłem mniej oczywistych dźwięków były kiedyś stacje publiczne, w tym rozgłośnie lokalne. Ale i stacje komercyjne nie stroniły od ciekawych rzeczy, zwłaszcza te sprofilowane. Było, minęło.
Cytat z Marek Pilarski data 28 listopada, 2020, 22:09Słuszna uwaga z tymi dwoma utworami artystów. Od Jacksona najczęściej słyszę "Bad" i "Billie Jean", od Madonny "La Isla Bonita", "Like a Prayer" i chyba "Hung Up", od George'a Michaela "Freedom" i poza tym to chyba "Wake me Up..." od Wham!, a od Houston te dwie wymienione przez Mierzwiaka i jeszcze "One Moment in Time", choć słyszę też nieraz inne jej piosenki, niekiedy nawet takie, które słyszę po raz pierwszy, ale poznaję po głosie.
Co do Gagi - ona jednak nadal tworzy i teoretycznie jest mocno mainstreamowa, a jednak polskie stacje nie puszczają zbyt często jej nowości, gdy te wychodzą. Najdziwniejsza jest sytuacja właśnie z "Shallow", to taka idealna piosenka dla Radia Zet albo RMF. Z kolei te ostatnie nowości to bardziej materiał dla Eski i Maxxx, a jednak nie puszczają jej, a na foli ostatniego albumu był chyba nawet znaczek którejś z tych stacji. Co więcej, jak już słyszałem "Stupid Love" i "Rain On Me", to chyba głównie na Zet.
Dlatego się zastanawiam, czy radia muszą więcej płacić za możliwość puszczania utworów Gagi niż chociażby - pozostając w tym samym gatunku - Duy Lipy albo Avy Max, i dlatego rzadziej to robią, a gdy np. dodatkowo słuchacze nie głosują na jej utwory w tych wszystkich notowaniach wieczornych, to mają dodatkowy argument, żeby zbyt często nie puszczać?
Słuszna uwaga z tymi dwoma utworami artystów. Od Jacksona najczęściej słyszę "Bad" i "Billie Jean", od Madonny "La Isla Bonita", "Like a Prayer" i chyba "Hung Up", od George'a Michaela "Freedom" i poza tym to chyba "Wake me Up..." od Wham!, a od Houston te dwie wymienione przez Mierzwiaka i jeszcze "One Moment in Time", choć słyszę też nieraz inne jej piosenki, niekiedy nawet takie, które słyszę po raz pierwszy, ale poznaję po głosie.
Co do Gagi - ona jednak nadal tworzy i teoretycznie jest mocno mainstreamowa, a jednak polskie stacje nie puszczają zbyt często jej nowości, gdy te wychodzą. Najdziwniejsza jest sytuacja właśnie z "Shallow", to taka idealna piosenka dla Radia Zet albo RMF. Z kolei te ostatnie nowości to bardziej materiał dla Eski i Maxxx, a jednak nie puszczają jej, a na foli ostatniego albumu był chyba nawet znaczek którejś z tych stacji. Co więcej, jak już słyszałem "Stupid Love" i "Rain On Me", to chyba głównie na Zet.
Dlatego się zastanawiam, czy radia muszą więcej płacić za możliwość puszczania utworów Gagi niż chociażby - pozostając w tym samym gatunku - Duy Lipy albo Avy Max, i dlatego rzadziej to robią, a gdy np. dodatkowo słuchacze nie głosują na jej utwory w tych wszystkich notowaniach wieczornych, to mają dodatkowy argument, żeby zbyt często nie puszczać?
