aby założyć posty i tematy.

Hyde Park

PreviousPage 196 of 244Next

Nie wiem czy czytaliście o sytuacji w imperium Solorza. Ciekawe czy za jakiś czas ktoś nie zekranizuje tego w formie polskiej odpowiedzi na Sukcesję.

https://www.wirtualnemedia.pl/m/artykul/zygmunt-solorz-zona-justyna-kulka-dzieci-ile-zarabia-cyfrowy-polsat-rada-nadzorcza

To jeszcze Post Scriptum do wielkiego ekologa i obrońcy przyrody Jamesa Camerona wspierającego rozwój AI:

https://www.forbes.com/sites/arielcohen/2024/05/23/ai-is-pushing-the-world-towards-an-energy-crisis/

https://www.theguardian.com/environment/2024/sep/20/three-mile-island-nuclear-plant-reopen-microsoft

Demi Moore ma uroczego pieseła 🙂

Cytat z Mierzwiak data wrzesień 27, 2024, 07:45

Album Gagi już dostępny:

https://youtube.com/playlist?list=PLf5BnbCRqFj6ceGz0IbTwKsoJDpm9zNtF&si=eC6YaciE4tyrafAe

Naprawdę bardzo pozytywnie stuknięty jazzowo-musicalowy miks z elementami rocka, bluesa i soulu. Prawie każdy z utworów jest w jakiś sposób zakręcony i posiada pewien element szaleństwa, czy to w produkcji/aranżacji, warstwie lirycznej czy wokalnej interpretacji Gagi. W sumie w niektórych momentach chciałbym, żeby był jeszcze bardziej szalony (np. w "That's Entertainment"). Jak dla mnie na początku wybija się rock'n'rollowa wersja "Oh, When The Saints" z nieźle pokręconą instrumentalną przerwą. Nawet w "Smile" udało się zaaranżować tak, że ma w sobie coś niepokojącego. Bardzo podoba mi się rockowa wersja "The Joker", która pojawiła się w krótkiej reklamie wystawy w Luwrze.

"Folie a Deux", jedyny oryginalny utwór, który pojawia się też w filmie, to walc, który w pierwszym momencie brzmi jak musicalowy utwór z jakiejś klasycznej animacji Disneya, ale też ma w sobie właśnie coś szalonego, stukniętego. Z kolei oryginalna piosenka "Happy Mistake" to już raczej typowa poprockowa ballada, która równie dobrze mogłaby się pojawić na "Joanne" czy soundtracku "A Star Is Born".

Jestem ciekaw, jak te utwory zostały zaaranżowane w filmie. Sam album na pewno zaostrzył mój apetyt na jego musicalowe elementy.

The volume of accusers in a case over alleged sex crimes is sweeping in scope. After the lawsuits are filed, Combs could face as many as 132 lawsuits involving allegations of sexual assault.

The age of the victims was a major component of the announcement. The youngest accuser was nine-years-old and another was 14 at the time of the alleged incidents, according to the lawyers, who said that 25 of the 120 individuals who’ll sue Combs were minors.

https://www.hollywoodreporter.com/news/general-news/sean-diddy-combs-sexual-assault-lawsuits-120-accusers-1236019183/

The day will come when we will name names other than Sean Combs, and there’s a lot of names. It’s a long list already, but because of the nature of this case, we are going to make damn sure — damn sure – that we’re right before we do that,” he continued, adding, “The names will shock you.”

https://pagesix.com/2024/10/01/celebrity-news/sean-diddy-combs-case-to-reveal-list-of-other-perpetrators-soon-the-names-will-shock-you-says-attorney/

Najbardziej żenujący clickbait tygodnia.

Nagłówek:

Justin Bieber przerywa milczenie w sprawie Diddy'ego. "Piekło"

Treść:

Bieber dotąd nie wypowiadał się publicznie na temat tego, czego doświadczył, będąc z kontrowersyjnym raperem. Teraz jednak informator magazynu "In Touch" twierdzi, że muzyk ma otwierać się na ten temat przed przyjaciółmi. - Ostatnią rzeczą, jaką Justin chce zrobić, jest ponowne przeżywanie lub nawet omawianie swojej skomplikowanej przyjaźni z Diddym - powiedziała osoba związana z Bieberem, by po chwili dodać: "Ale w końcu przerywa milczenie przed przyjaciółmi i mówi im o swoim koszmarnym doświadczeniu i prywatnym piekle, które przeżywał"
- czytamy.

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Przynajmniej na muzycznym froncie idzie dobrze. 😅

A jeszcze w październiku ma pojawić się pierwszy singiel z nowego albumu.

Kawałek z Marsem, który - jakoś tak wyszło - wysłuchałem w całości, na spokojnie, dopiero kilka dni temu, znakomity.

Marek Pilarski has reacted to this post.
Marek Pilarski

Cieszę się, że ma jednak coś fajnego z tej całej jokerowej katastrofy. Nie jestem fanem jazzu, ale "Harlquin" słuchałem kilka razy i bardzo mi się podoba. Ma też być jeszcze nagranie z niezapowiadanego wcześniej kameralnego koncertu z początku tego tygodnia, gdzie zaśpiewała wszystkie utwory z albumu. Występ u Kimmela też był bardzo udany.

Nikogo to tutaj najwyraźniej nie interesuje ale będę kontynuować temat, bo sprawa dopiero się rozkręca i liczę, że razem z Diddym na dno pójdzie jeszcze co najmniej kilka osób.

Ponoć w obiegu, poza prywatnym zbiorem Puffa, jest seks taśma z jakimś dużym gwiazdorem płci męskiej. Nie pokuszę się o obstawianie żadnego nazwiska, za dużo mam w głowie potencjalnych kandydatów 🙂

Co jednak chciałem powiedzieć, to jak obrzydliwe i żałosne jest milczenie celebryckiej swołoczy, która swego czasu prześcigała się w postowaniu na instagramku czarnych kwadracików gdy po spotkaniu z policją w kalendarz kopnął jakiś patus na fentanylu ale mają problem z zabraniem głosu, gdy ich znajomek / przyjaciel oficjalnie okazał się gangsterem / przemocowcem / stręczycielem / przemytnikiem / gwałcicielem / pedofilem itd., no ale teraz pewnie analizują w pamięci co robili na jego imprezkach, i czy mogło to być nagrane i drżą na myśl co robili / robiono im gdy urywał się film.

Niedobór środków przeciwbiegunkowych w aptekach w Los Angeles musi być od kilku tygodni przepotężny 🙂

Mnie ta sprawa za bardzo nie interesuje, bo nie interesuje mnie ten Pan. Zupełnie mnie to nie zaskoczyło, raczej odetchnąłem - no nareszcie. Różne dziwne sprawy się za nim od dawna ciągnęły. Od zawsze mnie irytował np. zmianami swoich pseudonimów i pierniczeniem jaka do przemiana duchowa i osobista za tym idzie.

Nie potrafię się w to wkręcić, bo mam wrażenie, że nic z tego nie będzie. A sam Diddy będzie zawsze kojarzył mi się z I'll be Missing You, czyli piosenką która była absolutnie wszędzie w czasach mojej podstawówki, ale została tak zajechana, że odrzuca mnie zamiast powodować nostalgię. Podobnie mam z R. Kellym i utworem z Kosmicznego meczu. Panowie lubią zresztą podobne "atrakcje".

Podobnie jak Ernest nie interesuje mnie ten koleś. To jeden z setek jemu podobnych raperów, czyli świata zupełnie poza moją bańką. Podobnie jest z celebrytami z których niektórzy mają teraz zapewne mokro z powodów o których wspomina Mierzwak. Ten świat co jakiś czas eksploduje skandalami. Które mam nadzieję zmieniają co nieco, na lepsze. Nie jest to jednak dla mnie na tyle ważne, bym poświęcał temu więcej czasu niż minimum.

Nowe Lonely Island. Boję się włączać, bo pewnie słabe.

Słyszeliście o tym wcześniej? Ja tak, bo Dan Murrell, jutuber którego oglądam, reklamował to u siebie.

Wiecie co mnie irytuje? To że płacę cholerne 25,99 za YouTube Premium, a i tak dostaję segmenty sponsorowane w materiałach, które oglądam. Powinny być one wydzielone jako osobny materiał i wyświetlany tylko wtedy, gdy nie ma się Premium. Niektórzy mają jeszcze na tyle wyobraźni, że umieją je fajnie i płynnie wpleść we własne wideo, a reklamowane portale / usługi / rzeczy są na tyle neutralne, że można jeszcze przymknąć oko, ale nie w tym przypadku.

Jest to potworny cringe, gdy, jak Ci się wydaje, inteligentna osoba nagle zamienia się w zombie i bezmyślnie klepie skopiowaną z materiałów reklamowych formułkę, polecając i zachwalając produkt, którego skuteczności działania, a nawet potencjalnej szkodliwości, nie może ocenić a mimo to wciska ją swoim widzom.

O kurde, obejrzę, bo zamówiłem sobie to na próbę w zeszłym roku.😬

Tutaj krótszy materiał nie o firmie ale o samych proszkach:

Marek Pilarski has reacted to this post.
Marek Pilarski

X-kom rozpoczyna proces przejęcia Neonetu.

Cytat z Mierzwiak data październik 9, 2024, 15:14

Tutaj krótszy materiał nie o firmie ale o samych proszkach:

https://youtu.be/uMDnnAl6rc8?si=6XYxzvZJfT-fpU7n

Ok, czyli w sumie przepłaciłem za coś, co jest po prostu co najwyżej proszkiem multawitaminowym. 😛

Teraz jak sobie przypomnę, to w sumie trzy razy kupiłem zachęcony promocją na dwóch czy trzech kanałach. Za pierwszym razem dostałem cały zestaw, czyli paczkę z dawką miesięczną, butelkę, zestaw do podróży z pięcioma saszetkami i witaminę D3+K2 w płynie. Wszystko bardzo elegancko opakowane. Marketing. Drugą paczkę zakupiłem, bo zapomniałem zrezygnować z subskrypcji, a na trzecią zedcydowałem się po dłuższej przerwie, była chyba jakaś promocja.

I powiem, że żadnego pozytywnego efektu nie widziałem po tych trzech seriach. Tam w sumie chyba nawet pisali, że im dłużej się stosuje, tym efekt jest bardziej odczuwalny. Typowe. Chyba jak wróciłem po przerwie, to odczułem pewien efekt, choć raczej negatywny, bo przez kilka pierwszych dni po wypiciu na pusty żołądek trochę mnie muliło, ale to tyle. Witaminę D3+K2 zacząłem stosować dopiero jakiś czas temu, bo nie chciałem, żeby się zmarnowała. I jak popatrzyłem na dawki, szczególnie witaminy D3, to byłem zdzwiony, bo było napisane, że są to duże dawki i że wystarczy jedna kropla dziennie. Teraz dokładnie nie pamiętam, ale jak porównałem z dawkami witaminy D3, które zazwyczaj stosuję, to wychodziło mi, że tak naprawdę potrzebowałbym chyba z pięć kropki dziennie, a witaminy K2 chyba trzy krople. Więc stosowałem tak jakoś 2-3 krope dziennie. A że było napisane, że jest tam chyba 600 dziennych dawek, to policzyłem, że przy tym, jak ja stosuję, to powinno mi wystarczyć na jakieś 7-8 miesięcy. A wystarczyło na niecałe trzy chyba. Więc trochę się zdziwiłem, ale nic więcej sobie przy tym nie pomyślałem. Czyli to w sumie też był scam. 😛

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

To jeszcze jeden scam do łykania, czy też po prostu jedzenia, tym razem dla dzieci.

Czy tym ludziom, którzy są przecież milionerami, naprawdę się chce pakować w takie rzeczy? Czy to jest już jakiś rodzaj choroby, taka nieustanna pogoń za dolarem? Gdzie jest dla nich meta i czy w ogóle jest?

PreviousPage 196 of 244Next