Hyde Park
Cytat z Marek Pilarski data 21 października, 2020, 23:54Założenie było takie, że ludzie "w biegu" konsumują krótkie treści na swoich urządzeniach mobilnych. Niestety zaplanowali start wraz z początkiem pandemii, lockdownów i kwarantann, okresem startów kolejnych "normalnych" platform streamingowych i rozkwitu Netfliksa. ;P
Założenie było takie, że ludzie "w biegu" konsumują krótkie treści na swoich urządzeniach mobilnych. Niestety zaplanowali start wraz z początkiem pandemii, lockdownów i kwarantann, okresem startów kolejnych "normalnych" platform streamingowych i rozkwitu Netfliksa. ;P
Cytat z Szaman data 22 października, 2020, 07:40Błędem jest tutaj zakładanie, że konsumują każde treści, np seriale na telefonach zamiast na swoich 50 calowych telewizorach. Sami zresztą zaczęli się z tego wycofywać, bo szybko Quibi próbowano wepchnąć jednak na Smarty. Plus treści w byle jaki sposób konsumują raczej nastolatkowie, a ktoś chyba wyszedł z fatalnego przekonania, że między snapchatem i tiktokiem zerkną na remake Ściganego z Kieferem Sutherlandem.
Netflix ma funkcje mobilne, ale są to funkcje pomocnicze, u Quibi były głównymi funkcjami. Aby to się utrzymało serwis musiałby być wyborem głównym, to znaczy użytkownik musiałby siedzieć w pracy i nie móc się doczekać aż zmarnuje czas wolny aby zobaczyć odcinek serialu na 6-calowym ekranie.
Błędem jest tutaj zakładanie, że konsumują każde treści, np seriale na telefonach zamiast na swoich 50 calowych telewizorach. Sami zresztą zaczęli się z tego wycofywać, bo szybko Quibi próbowano wepchnąć jednak na Smarty. Plus treści w byle jaki sposób konsumują raczej nastolatkowie, a ktoś chyba wyszedł z fatalnego przekonania, że między snapchatem i tiktokiem zerkną na remake Ściganego z Kieferem Sutherlandem.
Netflix ma funkcje mobilne, ale są to funkcje pomocnicze, u Quibi były głównymi funkcjami. Aby to się utrzymało serwis musiałby być wyborem głównym, to znaczy użytkownik musiałby siedzieć w pracy i nie móc się doczekać aż zmarnuje czas wolny aby zobaczyć odcinek serialu na 6-calowym ekranie.
Cytat z Marek Pilarski data 22 października, 2020, 10:41A to nie było tak, że odcinki tych seriali miały po 10 minut, czy coś? 😛
A to nie było tak, że odcinki tych seriali miały po 10 minut, czy coś? 😛
Cytat z Szaman data 22 października, 2020, 12:18Serial Raimiego to ma nawet po 6 minut 🙂 Uderzam tutaj też do formatu zdjęć, firmowanego choćby przez Del Toro który na co dzień pozuje na smkaosza i obrońcę kina. Jak dla mnie taki podły fast food z tego, właśnie przez koncepcję i sposób kręcenia. W latach dwutysięcznych była moda w amerykańskiej telewizji na webisody, miały je Scrubs czy The Office. Przyjęło się średnio, bo prestiż i zainteresowanie było niewielkie, w Quibi o webisodach nie pomyśleli.
Serial Raimiego to ma nawet po 6 minut 🙂 Uderzam tutaj też do formatu zdjęć, firmowanego choćby przez Del Toro który na co dzień pozuje na smkaosza i obrońcę kina. Jak dla mnie taki podły fast food z tego, właśnie przez koncepcję i sposób kręcenia. W latach dwutysięcznych była moda w amerykańskiej telewizji na webisody, miały je Scrubs czy The Office. Przyjęło się średnio, bo prestiż i zainteresowanie było niewielkie, w Quibi o webisodach nie pomyśleli.
Cytat z robgordon data 22 października, 2020, 21:22Jutro mija 25 lat od premiery płyty wszech czasów. W mojej opinii oczywiście 🙂
Jutro mija 25 lat od premiery płyty wszech czasów. W mojej opinii oczywiście 🙂

Cytat z Marek Pilarski data 22 października, 2020, 22:12Dobrze wiedzieć. Wpisuję na bucket list. 😛
Dobrze wiedzieć. Wpisuję na bucket list. 😛
Cytat z Szaman data 22 października, 2020, 22:35Znowu jej się udało. Tym razem cover Pearl Jamu. No może trochę "przekrzyczała" ten utwór, ale jestem mocno przyzwyczajony do oryginału.
https://www.youtube.com/watch?v=l_ZOhMSPqVc&feature=emb_logo
Znowu jej się udało. Tym razem cover Pearl Jamu. No może trochę "przekrzyczała" ten utwór, ale jestem mocno przyzwyczajony do oryginału.
Cytat z Marek Pilarski data 22 października, 2020, 22:43Ostatnio też zrobiła zaśpiewała "Heart of Glass" od Blondie.
https://www.youtube.com/watch?v=NbdRLyixJpc
Ostatnio też zrobiła zaśpiewała "Heart of Glass" od Blondie.
Cytat z Szaman data 22 października, 2020, 22:45Już wiem z czym kojarzy mi się jej rockowy głos, był kiedyś taki one hit wonder który wszyscy znają.
https://www.youtube.com/watch?v=6NXnxTNIWkc
Już wiem z czym kojarzy mi się jej rockowy głos, był kiedyś taki one hit wonder który wszyscy znają.
Cytat z Marek Pilarski data 22 października, 2020, 23:17Taka tam Linda Perry. 😛
Którą z kolei kiedyś spróbowała scoverować co najmniej lekko naćpana Lady Gaga 😛
https://www.youtube.com/watch?v=oj0YjGKqauw
Taka tam Linda Perry. 😛
Którą z kolei kiedyś spróbowała scoverować co najmniej lekko naćpana Lady Gaga 😛
Cytat z robgordon data 22 października, 2020, 23:52Cytat z Szaman data Październik 22, 2020, 22:18"Tonight, Tonight" z tego albumu jest przepiękne.
Kiedyś już pewnie o tym pisałem, ale Mellon Collie jest pięknym przykładem na niezwykłą płodność artystyczną, która przytrafia się czasem niektórym twórcom, w ich prime timie. To podwójny album, który zawiera 24 piosenki, z tego ze 20 o pięknych, baśniowych (zwróćcie uwagę na stylistykę grafik na okładce) i wręcz hipnotycznych melodiach. To też album, którego należy słuchać w całości i najlepiej tak, by nikt nie przeszkadzał (obiecaj mi więc Mister, że jeśli się kiedyś za niego weźmiesz, to zadbasz o odpowiednie warunki ;)). Dodatkowo, na singlach z tej płyty zespół umieścił kolejne ponad 20 kawałków. Nie są oczywiście tak dobre jak to, co znalazło się na płycie, ale jest tam też kilka perełek.
Cytat z Szaman data Październik 22, 2020, 22:18"Tonight, Tonight" z tego albumu jest przepiękne.
Kiedyś już pewnie o tym pisałem, ale Mellon Collie jest pięknym przykładem na niezwykłą płodność artystyczną, która przytrafia się czasem niektórym twórcom, w ich prime timie. To podwójny album, który zawiera 24 piosenki, z tego ze 20 o pięknych, baśniowych (zwróćcie uwagę na stylistykę grafik na okładce) i wręcz hipnotycznych melodiach. To też album, którego należy słuchać w całości i najlepiej tak, by nikt nie przeszkadzał (obiecaj mi więc Mister, że jeśli się kiedyś za niego weźmiesz, to zadbasz o odpowiednie warunki ;)). Dodatkowo, na singlach z tej płyty zespół umieścił kolejne ponad 20 kawałków. Nie są oczywiście tak dobre jak to, co znalazło się na płycie, ale jest tam też kilka perełek.
Cytat z robgordon data 23 października, 2020, 16:34I jeszcze w uzupełnieniu obchodów 25-lecia Mellon Collie... - The Smashing Pumpkins. Na płycie znajduje się piosenka (jedna z tych ostrych i wściekłych), która zawiera jeden z moich ulubionych cytatów ever: "Despite all my rage, I am still just a rat in a cage". Słowa jakże aktualne w czasach, jakich przyszło nam żyć.
https://www.youtube.com/watch?v=8-r-V0uK4u0
I jeszcze w uzupełnieniu obchodów 25-lecia Mellon Collie... - The Smashing Pumpkins. Na płycie znajduje się piosenka (jedna z tych ostrych i wściekłych), która zawiera jeden z moich ulubionych cytatów ever: "Despite all my rage, I am still just a rat in a cage". Słowa jakże aktualne w czasach, jakich przyszło nam żyć.
Cytat z Szaman data 24 października, 2020, 13:53Ahnuld znowu poszedł pod nóż. Mówi, że jest ok.
https://www.filmweb.pl/news/Arnold+Schwarzenegger+przeszed%C5%82+drug%C4%85+operacj%C4%99+serca-139925
Ahnuld znowu poszedł pod nóż. Mówi, że jest ok.
Cytat z Marek Pilarski data 24 października, 2020, 14:04Cytat z robgordon data Październik 22, 2020, 23:52Cytat z Szaman data Październik 22, 2020, 22:18"Tonight, Tonight" z tego albumu jest przepiękne.
obiecaj mi więc Mister, że jeśli się kiedyś za niego weźmiesz, to zadbasz o odpowiednie warunki 😉
Obiecuję 😉
Cytat z robgordon data Październik 22, 2020, 23:52Cytat z Szaman data Październik 22, 2020, 22:18"Tonight, Tonight" z tego albumu jest przepiękne.
obiecaj mi więc Mister, że jeśli się kiedyś za niego weźmiesz, to zadbasz o odpowiednie warunki 😉
Obiecuję 😉
Cytat z Ernest Kubica data 24 października, 2020, 20:51
Cytat z robgordon data Październik 22, 2020, 23:52Cytat z Szaman data Październik 22, 2020, 22:18"Tonight, Tonight" z tego albumu jest przepiękne.
Kiedyś już pewnie o tym pisałem, ale Mellon Collie jest pięknym przykładem na niezwykłą płodność artystyczną, która przytrafia się czasem niektórym twórcom, w ich prime timie. To podwójny album, który zawiera 24 piosenki, z tego ze 20 o pięknych, baśniowych (zwróćcie uwagę na stylistykę grafik na okładce) i wręcz hipnotycznych melodiach. To też album, którego należy słuchać w całości i najlepiej tak, by nikt nie przeszkadzał (obiecaj mi więc Mister, że jeśli się kiedyś za niego weźmiesz, to zadbasz o odpowiednie warunki ;)). Dodatkowo, na singlach z tej płyty zespół umieścił kolejne ponad 20 kawałków. Nie są oczywiście tak dobre jak to, co znalazło się na płycie, ale jest tam też kilka perełek.
No to ciekawostka, bo ja mam dokładnie takie samo doświadczenie z płytą "Adore". Kupiłem ją sobie kiedyś bo znałem już utwory "Ava adore" i "Perfect". Wrzuciłem w odtrzarzacz, ale coś tam sobie innego robiłem i słuchałem trochę jednym uchem. Mówię sobie - ale nudna ta płyta, jedyne te dwa kawałki co znam są OK. Znów kiedyś wrzuciłem, poodtwarzałem na szybko po jakieś pół minuty z początku każdej piosenki i żadna mnie na dłużej nie zatrzymała. Wreszcie kiedyś miałem czas, położyłem się wieczorem, włączyłem tą płytę (nie wiem może miałem zamiar nawet łapać drzemkę) i wtedy te utwory wreszcie do mnie dotarły i właśnie w ten sposób kilka razy ją słuchałem - w zupełnej ciszy i skupieniu. Nie jest to wesoła płyta. Niedawno doczytałem, że mój chyba ulubiony kawwałek z tej płyty "Tear" miał znaleźć się na ścieżce dźwiękowej "Zagubionej autostrady" Lyncha. Zawsze jak go słuchałem wydawało mi się właśnie, że ma potencjał do wykorzystania go w jakimś filmie.
Cytat z robgordon data Październik 22, 2020, 23:52Cytat z Szaman data Październik 22, 2020, 22:18"Tonight, Tonight" z tego albumu jest przepiękne.
Kiedyś już pewnie o tym pisałem, ale Mellon Collie jest pięknym przykładem na niezwykłą płodność artystyczną, która przytrafia się czasem niektórym twórcom, w ich prime timie. To podwójny album, który zawiera 24 piosenki, z tego ze 20 o pięknych, baśniowych (zwróćcie uwagę na stylistykę grafik na okładce) i wręcz hipnotycznych melodiach. To też album, którego należy słuchać w całości i najlepiej tak, by nikt nie przeszkadzał (obiecaj mi więc Mister, że jeśli się kiedyś za niego weźmiesz, to zadbasz o odpowiednie warunki ;)). Dodatkowo, na singlach z tej płyty zespół umieścił kolejne ponad 20 kawałków. Nie są oczywiście tak dobre jak to, co znalazło się na płycie, ale jest tam też kilka perełek.
No to ciekawostka, bo ja mam dokładnie takie samo doświadczenie z płytą "Adore". Kupiłem ją sobie kiedyś bo znałem już utwory "Ava adore" i "Perfect". Wrzuciłem w odtrzarzacz, ale coś tam sobie innego robiłem i słuchałem trochę jednym uchem. Mówię sobie - ale nudna ta płyta, jedyne te dwa kawałki co znam są OK. Znów kiedyś wrzuciłem, poodtwarzałem na szybko po jakieś pół minuty z początku każdej piosenki i żadna mnie na dłużej nie zatrzymała. Wreszcie kiedyś miałem czas, położyłem się wieczorem, włączyłem tą płytę (nie wiem może miałem zamiar nawet łapać drzemkę) i wtedy te utwory wreszcie do mnie dotarły i właśnie w ten sposób kilka razy ją słuchałem - w zupełnej ciszy i skupieniu. Nie jest to wesoła płyta. Niedawno doczytałem, że mój chyba ulubiony kawwałek z tej płyty "Tear" miał znaleźć się na ścieżce dźwiękowej "Zagubionej autostrady" Lyncha. Zawsze jak go słuchałem wydawało mi się właśnie, że ma potencjał do wykorzystania go w jakimś filmie.
Cytat z Marek Pilarski data 24 października, 2020, 22:55Dzisiaj SNL będzie prowadziła Adele, chyba jej pierwszy publiczny występ od dobrych dwóch lat. A tak się składa, że wczoraj minęło pięć lat od premiery "Hello". Pamiętam, jak pisaliśmy o utworze/teledysku na blogu. 😉
https://www.youtube.com/watch?v=tqPHZi3GlyE
Dzisiaj SNL będzie prowadziła Adele, chyba jej pierwszy publiczny występ od dobrych dwóch lat. A tak się składa, że wczoraj minęło pięć lat od premiery "Hello". Pamiętam, jak pisaliśmy o utworze/teledysku na blogu. 😉
Cytat z robgordon data 24 października, 2020, 23:55Cytat z Ernest Kubica data Październik 24, 2020, 20:51
Cytat z robgordon data Październik 22, 2020, 23:52Cytat z Szaman data Październik 22, 2020, 22:18"Tonight, Tonight" z tego albumu jest przepiękne.
Kiedyś już pewnie o tym pisałem, ale Mellon Collie jest pięknym przykładem na niezwykłą płodność artystyczną, która przytrafia się czasem niektórym twórcom, w ich prime timie. To podwójny album, który zawiera 24 piosenki, z tego ze 20 o pięknych, baśniowych (zwróćcie uwagę na stylistykę grafik na okładce) i wręcz hipnotycznych melodiach. To też album, którego należy słuchać w całości i najlepiej tak, by nikt nie przeszkadzał (obiecaj mi więc Mister, że jeśli się kiedyś za niego weźmiesz, to zadbasz o odpowiednie warunki ;)). Dodatkowo, na singlach z tej płyty zespół umieścił kolejne ponad 20 kawałków. Nie są oczywiście tak dobre jak to, co znalazło się na płycie, ale jest tam też kilka perełek.
No to ciekawostka, bo ja mam dokładnie takie samo doświadczenie z płytą "Adore". Kupiłem ją sobie kiedyś bo znałem już utwory "Ava adore" i "Perfect". Wrzuciłem w odtrzarzacz, ale coś tam sobie innego robiłem i słuchałem trochę jednym uchem. Mówię sobie - ale nudna ta płyta, jedyne te dwa kawałki co znam są OK. Znów kiedyś wrzuciłem, poodtwarzałem na szybko po jakieś pół minuty z początku każdej piosenki i żadna mnie na dłużej nie zatrzymała. Wreszcie kiedyś miałem czas, położyłem się wieczorem, włączyłem tą płytę (nie wiem może miałem zamiar nawet łapać drzemkę) i wtedy te utwory wreszcie do mnie dotarły i właśnie w ten sposób kilka razy ją słuchałem - w zupełnej ciszy i skupieniu. Nie jest to wesoła płyta. Niedawno doczytałem, że mój chyba ulubiony kawwałek z tej płyty "Tear" miał znaleźć się na ścieżce dźwiękowej "Zagubionej autostrady" Lyncha. Zawsze jak go słuchałem wydawało mi się właśnie, że ma potencjał do wykorzystania go w jakimś filmie.
Na Lost Highway znalazł się inny numer z tych czasów. "Eye" mimo, że chyba nie został nagrany w czasach sesji Adore, to jednak jest bardzo w klimacie. W ogóle ta płyta to taki trochę ewenement w dyskografii zespołu, ponieważ ewidentnie jest inspirowana The Cure i New Order. W każdym razie też ją bardzo lubię.
Cytat z Ernest Kubica data Październik 24, 2020, 20:51
Cytat z robgordon data Październik 22, 2020, 23:52Cytat z Szaman data Październik 22, 2020, 22:18"Tonight, Tonight" z tego albumu jest przepiękne.
Kiedyś już pewnie o tym pisałem, ale Mellon Collie jest pięknym przykładem na niezwykłą płodność artystyczną, która przytrafia się czasem niektórym twórcom, w ich prime timie. To podwójny album, który zawiera 24 piosenki, z tego ze 20 o pięknych, baśniowych (zwróćcie uwagę na stylistykę grafik na okładce) i wręcz hipnotycznych melodiach. To też album, którego należy słuchać w całości i najlepiej tak, by nikt nie przeszkadzał (obiecaj mi więc Mister, że jeśli się kiedyś za niego weźmiesz, to zadbasz o odpowiednie warunki ;)). Dodatkowo, na singlach z tej płyty zespół umieścił kolejne ponad 20 kawałków. Nie są oczywiście tak dobre jak to, co znalazło się na płycie, ale jest tam też kilka perełek.
No to ciekawostka, bo ja mam dokładnie takie samo doświadczenie z płytą "Adore". Kupiłem ją sobie kiedyś bo znałem już utwory "Ava adore" i "Perfect". Wrzuciłem w odtrzarzacz, ale coś tam sobie innego robiłem i słuchałem trochę jednym uchem. Mówię sobie - ale nudna ta płyta, jedyne te dwa kawałki co znam są OK. Znów kiedyś wrzuciłem, poodtwarzałem na szybko po jakieś pół minuty z początku każdej piosenki i żadna mnie na dłużej nie zatrzymała. Wreszcie kiedyś miałem czas, położyłem się wieczorem, włączyłem tą płytę (nie wiem może miałem zamiar nawet łapać drzemkę) i wtedy te utwory wreszcie do mnie dotarły i właśnie w ten sposób kilka razy ją słuchałem - w zupełnej ciszy i skupieniu. Nie jest to wesoła płyta. Niedawno doczytałem, że mój chyba ulubiony kawwałek z tej płyty "Tear" miał znaleźć się na ścieżce dźwiękowej "Zagubionej autostrady" Lyncha. Zawsze jak go słuchałem wydawało mi się właśnie, że ma potencjał do wykorzystania go w jakimś filmie.
Na Lost Highway znalazł się inny numer z tych czasów. "Eye" mimo, że chyba nie został nagrany w czasach sesji Adore, to jednak jest bardzo w klimacie. W ogóle ta płyta to taki trochę ewenement w dyskografii zespołu, ponieważ ewidentnie jest inspirowana The Cure i New Order. W każdym razie też ją bardzo lubię.
Cytat z Szaman data 25 października, 2020, 12:02Najdziwniejsze show na Quibi to miał jednak Idris Elba, mogliśmy już więcej o nim nie usłyszeć. Chociaż zwiastun bardziej sprawia wrażenie, że Elba będzie wykonywał szczególnie niebezpieczne numery kaskaderskie niż rzeczywiście je pokazuje.
https://www.youtube.com/watch?v=-ltUm034WlM
Najdziwniejsze show na Quibi to miał jednak Idris Elba, mogliśmy już więcej o nim nie usłyszeć. Chociaż zwiastun bardziej sprawia wrażenie, że Elba będzie wykonywał szczególnie niebezpieczne numery kaskaderskie niż rzeczywiście je pokazuje.
