aby założyć posty i tematy.

Opinie o filmach

PreviousPage 100 of 106Next
Cytat z Szaman data październik 3, 2025, 20:40

Złodziej z przypadku (2025)

Dziwny film. Jeśli się nad nim pochylić to bardzo ponury, z depresyjnymi wydarzeniami, po których nie może wrócić na swoje tory i już nigdy nie zyskuje lekkości.

Czyli tutaj marketingowcy też polegli, o ile jednak na film Andersona ostatecznie się zdecydowałem (chociażby dla obsady) tak tutaj nie było nic i nie wiem czy w ogóle będzie mi się chciało to obejrzeć.

U mnie 7/10 jakby co. 😉

A nie sądzisz, że miał problemy z płynnością przejść w tonacjach?

Tutaj jakoś mi nie przeszkadzały. 😉

Serca mi Bitwy nie skradły, ale doceniam, oprócz muzyki, pamiętam, że PTA uwielbia tak drażnić, ale już mnie wypruła w pewnym momencie. Wielki Penn, to musi być jego trzeci Oscar. Bardzo dobrzy Leo i Perfidia.

Więcej kiedyś, jak sobie ułożę to w głowie 🙂 Ale budżet to był chyba chwytem reklamowym.

PTA przypomniał jak wielkim aktorem jest Sean Penn. Już nawet nie pamiętam, czy on coś odwalił, powiedział, czy skasowali go za zbyt młodą (już byłą) żonę, w każdym razie za nim przecież dekada niebytu. Już nawet szukał swojego miejsca w serialach, grał z Gibsonem, biegał z pistoletem chyba u Bessona. Myślałem, że pozostało mu już tylko bycie wabikiem na widza mniej zorientowanego, lub tego którego życie kinomana zatrzymało się w latach 00.

A tutaj idzie z kopniakiem wojskowego buta po swojego trzeciego Oscara. Postacią cudownie przerysowaną, ale ani razu nie żenującą, z cudownymi scenami w sklepie, z żartem Boga, z testem, z Goldwynem, długo można byłoby wymieniać. Nie przyjąłem z entuzjazmem jego wątku pod koniec filmu (i naprawdę, koleś niedaleko mnie powiedział za głośno do swojej dziewczyny "ta, jasne!"), ale morał wynagradza zawieszenie niewiary. To i tak nieważne, Penn w takiej atomowej formie mógł zagrać wszystko.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Przypomnij mi scenę w sklepie?

Staje za DiCaprio w kolejce, bardzo demoniczna, rozmawiali o Cheyenne. To nie jest czasem ich jedyna wspólna scena w filmie?

Prawda, zapomniałem o niej.

Jeśli czegoś nie pominąłem to tak, to ich jedyna wspólna scena.

Cytat z Szaman data październik 4, 2025, 20:20

czy skasowali go za zbyt młodą (już byłą) żonę

On ma teraz jeszcze młodszą partnerkę.

 

Jak na niego patrzę to  przez ostatnie lata chyba eksperymentował z jakimiś wynalazkami - w ciągu 5 lat posunął się z wyglądem o 10 lat. Jego wygląd trochę zawężał możliwość wyboru ról. Sam twierdzi że dlatego grał mniej https://www.gram.pl/news/to-dlatego-sean-penn-swego-czasu-zwatpil-w-aktorstwo#google_vignette

Nadal się uśmiecham, gdy pomyślę kto był do niedawna jego teściem 🙂

On jest z rocznika 1960, to już cudów nie będzie. Widać, także na PTA, że zaczął bardzo mocno ćwiczyć na siłowni.

Cytat z Mierzwiak data październik 4, 2025, 21:53

Prawda, zapomniałem o niej.

Jeśli czegoś nie pominąłem to tak, to ich jedyna wspólna scena.

Druga jest pod koniec, po akcji Świątecznego Awanturnika. Choć trudno ją nazwać „wspólną” 😉

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Sean Penn był kancelowany za przemoc wobec swoich partnerek, Madonny i Robin Wright.

Cytat z Szaman data październik 4, 2025, 20:20

PTA przypomniał jak wielkim aktorem jest Sean Penn. Już nawet nie pamiętam, czy on coś odwalił, powiedział, czy skasowali go za zbyt młodą (już byłą) żonę, w każdym razie za nim przecież dekada niebytu. Już nawet szukał swojego miejsca w serialach, grał z Gibsonem, biegał z pistoletem chyba u Bessona. Myślałem, że pozostało mu już tylko bycie wabikiem na widza mniej zorientowanego, lub tego którego życie kinomana zatrzymało się w latach 00.

A nie zaczęło się jakoś od tego filmu, który flopnął mocno w Cannes?

Dodane pliki:
  • Zrzut-ekranu-2025-10-04-230732.png
Cytat z robgordon data październik 4, 2025, 23:05
Cytat z Mierzwiak data październik 4, 2025, 21:53

Prawda, zapomniałem o niej.

Jeśli czegoś nie pominąłem to tak, to ich jedyna wspólna scena.

Druga jest pod koniec, po akcji Świątecznego Awanturnika. Choć trudno ją nazwać „wspólną” 😉

A racja 🙂

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak
Cytat z Szaman data październik 4, 2025, 21:44

Staje za DiCaprio w kolejce, bardzo demoniczna, rozmawiali o Cheyenne. To nie jest czasem ich jedyna wspólna scena w filmie?

I chyba Charlene, nie Cheyenne. Możliwe że pomyliłeś z jego Wszystkimi odlotami, w których zagrał… Sean Penn.

Szaman has reacted to this post.
Szaman

A! I jeszcze nie za bardzo rozumiem o co Wam chodziło ze zwiastunami do One Battle… Co prawda widziałem tylko pierwszy, ale wg mnie był świetny i zapowiadał dokładnie to co dostaliśmy.

W sumie zgadzam się, miał momenty gdzie męczył mnie tak jak zwiastun. To przez silne, reżyserskie piętno PTA, z którym rozjechałem się po Magnolii, albo mitologizuje ją w głowie. Gdyby Battle zrobili bracia Coen w formie do 2009 roku, to byłaby dziełem wymienianym jednym tchem obok To nie jest kraj dla starych ludzi. Genialny materiał dla nich, na czele ze świąteczną lożą i Bigiem Lebowskim próbującym wychować córkę.

Cytat z Juby data październik 6, 2025, 19:40

Nie ułożę takiego rankingu, bo widziałem tylko 5 jego filmów i większość ponad 12 lat temu (Mistrz tak mnie zmęczył w kinie, że po nim odciąłem się od prac tego artysty). Na pewno najlepiej wspominam Boogie Nights, najgorzej Mistrza. Widzę, że sporo jego tytułów jest na cda, więc może sobie nadrobię zaległości + powtórzę Boogie Nights i Magnolię.

Obejrzałem Ryzykanta (1996) i Lewy sercowy (2002). Ten pierwszy ma niezły początek (super to kombinowanie w kasynie), później po przeskoku czasowym o dwa lata siada i toczy się tak w zasadzie bez celu + irytuje dwójką wyjątkowo wkurzających postaci, aż do ostatnich 20-25 minut, w których całość nabiera sensu i trzyma w napięciu. Start i finał, a także obsada i klimat lat 90. są na tyle dobre, że oceniam pozytywnie. Nie tak dobrze, jak Jedna bitwa po drugiej, ale pozytywnie.

Ten drugi z kolei to takie gówno, że chętnie zobaczyłbym nagranie z tego w jakich pozycjach się zwijałem i jakie miny robiłem w trakcie męczenia się na nim przez 90 minut xD Po Lewym sercowym mam silne wątpliwości czy dalej wchodzić w filmografię PTA (zdecydowane najgorszy z jego filmów) i wciąż nie kumam skąd jego renoma jednego z najlepszych współczesnych twórców w Hollywood.

Też nie umieściłbym PTA w ścisłym topie swoich ulubionych reżyserów, choć 4 co najmniej bardzo dobre filmy na 8 widzianych, to wg mnie niezły wynik. Myślę, że jedną z jego zalet jest różnorodność. Wielu, nawet świetnych reżyserów, tworzy filmy w określonych i często w miarę przewidywalnych ramach. Trzeba przyznać, że PTA unika wpadnięcia w szufladkę. Bitwa, Licorice, Aż poleje się krew i Nić widmo to filmy bardzo różniące się od siebie, nawet jeśli posiadają wspólne elementy. W ten sposób każdy znajdzie film, który uzna za co najmniej świetny 😉

PreviousPage 100 of 106Next