Opinie o filmach
Cytat z robgordon data 10 maja, 2021, 17:51Army of the Dead zbiera całkiem dobre pierwsze opinie. Choć wiemy, jak to z tymi pierwszymi bywa.
Army of the Dead zbiera całkiem dobre pierwsze opinie. Choć wiemy, jak to z tymi pierwszymi bywa.
Cytat z Mierzwiak data 14 maja, 2021, 21:37The Woman in the Window
- Już w pierwszych sekundach tego pseudoremake'u Okna na podwórze na ekranie telewizora widzimy fragment... Okna na podwórze i zawsze zastanawiam się co twórcy filmów chcą osiągnąć w ten sposób, to znaczy co takie mrugnięcie okiem ma wnieść? Kto jest targetem takich zabiegów?
- Tożsamości mordercy domyśliłem się w momencie gdy film w niezbyt wyszukany sposób postanowił ukryć go zarówno przed wzrokiem bohaterki Adams jak i przed widzem.
- Motyw z powracającym w snach "lotem" w śnieżycy to taki banał, że zazgrzytałem zębami gdy okazało się, że oznacza dokładnie to, czego się spodziewałem.
- Na motyw z fotką kota wpadłem jakieś pół godziny przed.
- Finałowe pokonanie mordercy (to nie spoiler, to samo jest w każdym filmie) jest przekomiczne. Mam nadzieję że ktoś zrobi z tego gifa 🙂
The Woman in the Window
- Już w pierwszych sekundach tego pseudoremake'u Okna na podwórze na ekranie telewizora widzimy fragment... Okna na podwórze i zawsze zastanawiam się co twórcy filmów chcą osiągnąć w ten sposób, to znaczy co takie mrugnięcie okiem ma wnieść? Kto jest targetem takich zabiegów?
- Tożsamości mordercy domyśliłem się w momencie gdy film w niezbyt wyszukany sposób postanowił ukryć go zarówno przed wzrokiem bohaterki Adams jak i przed widzem.
- Motyw z powracającym w snach "lotem" w śnieżycy to taki banał, że zazgrzytałem zębami gdy okazało się, że oznacza dokładnie to, czego się spodziewałem.
- Na motyw z fotką kota wpadłem jakieś pół godziny przed.
- Finałowe pokonanie mordercy (to nie spoiler, to samo jest w każdym filmie) jest przekomiczne. Mam nadzieję że ktoś zrobi z tego gifa 🙂
Cytat z Szaman data 14 maja, 2021, 21:45W ogóle jak koszmarnie ten film jest zagrany, każdy sobie. Najbardziej z twarzą wychodzi Falcon który ma tutaj jedną scenę, tak jak zwykle najlepszym piłkarzem reprezentacji jest ten który nie zagrał w ostatnim meczu. Po co JJ Leigh podnosiła się z kanapy autentycznie nie wiem. Rola tego kogoś kto okazuje się mordercą- tragiczna.
Chaos, rozedrganie, banał na banale, słabiutka, jakoś dziwnie "teatralna" i zmanierowana Adams najgorsza w swoim oscarowym monologu ze śniegiem. Nie dziwię się, że w Disneyu się tego pozbyli, a Netflix kupił.
3/10
W ogóle jak koszmarnie ten film jest zagrany, każdy sobie. Najbardziej z twarzą wychodzi Falcon który ma tutaj jedną scenę, tak jak zwykle najlepszym piłkarzem reprezentacji jest ten który nie zagrał w ostatnim meczu. Po co JJ Leigh podnosiła się z kanapy autentycznie nie wiem. Rola tego kogoś kto okazuje się mordercą- tragiczna.
Chaos, rozedrganie, banał na banale, słabiutka, jakoś dziwnie "teatralna" i zmanierowana Adams najgorsza w swoim oscarowym monologu ze śniegiem. Nie dziwię się, że w Disneyu się tego pozbyli, a Netflix kupił.
3/10
Cytat z Szaman data 14 maja, 2021, 21:48Mierzwiak dałeś przypadkiem 10 temu koszmarkowi na Filmwebie 🙂
Ale podobało mi się jak [spoiler] oberwała grabiami. [/spoiler] Nie spodziewałem się nigdy zobaczyć takiej sceny w wykonaniu Amy Adams.
Mierzwiak dałeś przypadkiem 10 temu koszmarkowi na Filmwebie 🙂
Ale podobało mi się jak
Cytat z Mierzwiak data 14 maja, 2021, 22:00Cytat z Szaman data Maj 14, 2021, 21:48Mierzwiak dałeś przypadkiem 10 temu koszmarkowi na Filmwebie 🙂
Oh fuck! Dzięki 🙂
Dla mnie Oldman jest w tym filmie tragiczny, za każdym razem gdy otwierał usta miałem ochotę schować się pod dywan. Mam wrażenie że tę postać powinien był zagrać ktoś w stylu Johna Hamma; co za miscast!
Całość jest tak bardzo od linijki że głowa boli. Bohaterka dostała emocjonalny bagaż, alkohol i leki, ale nie służy to niczemu poza tym by być jakże banalnym powodem ku temu, by nikt jej nie wierzył. I tyle.
Zgadzam się że [spoiler]oberwanie grabiami było dobre[/spoiler], nawet przez chwilę pomyślałem że może nie będzie happy endu, ale po chwili nastąpiło to....coś 😀
Cytat z Szaman data Maj 14, 2021, 21:48Mierzwiak dałeś przypadkiem 10 temu koszmarkowi na Filmwebie 🙂
Oh fuck! Dzięki 🙂
Dla mnie Oldman jest w tym filmie tragiczny, za każdym razem gdy otwierał usta miałem ochotę schować się pod dywan. Mam wrażenie że tę postać powinien był zagrać ktoś w stylu Johna Hamma; co za miscast!
Całość jest tak bardzo od linijki że głowa boli. Bohaterka dostała emocjonalny bagaż, alkohol i leki, ale nie służy to niczemu poza tym by być jakże banalnym powodem ku temu, by nikt jej nie wierzył. I tyle.
Zgadzam się że
Cytat z Szaman data 14 maja, 2021, 22:05Jeszcze co do przewidywalności, jeszcze gorzej jest z tym w innej niedawnej premierze Netflixa- Tlenie od Aji. Tam domyśliłem się wszystkiego na pierwszej scenie, a żaden ze mnie Sherlock 😀 i tam to dopiero jest sprzedaż Wielkich Twistów.
W Kobiecie w oknie mimo, że jakby sam scenarzysta symbolicznie pilnuje obrazu (znany z dalszych planów Tracy Letts pojawia się w epizodzie jako psychiatra) to nie mam wrażenie aby kogogolwiek to interesowało. Parada gwiazd jest tutaj jakby tylko po znajomości, na przykład słabiutki Oldman jakby w podzięce dla Wrighta za Oscara.
Jeszcze co do przewidywalności, jeszcze gorzej jest z tym w innej niedawnej premierze Netflixa- Tlenie od Aji. Tam domyśliłem się wszystkiego na pierwszej scenie, a żaden ze mnie Sherlock 😀 i tam to dopiero jest sprzedaż Wielkich Twistów.
W Kobiecie w oknie mimo, że jakby sam scenarzysta symbolicznie pilnuje obrazu (znany z dalszych planów Tracy Letts pojawia się w epizodzie jako psychiatra) to nie mam wrażenie aby kogogolwiek to interesowało. Parada gwiazd jest tutaj jakby tylko po znajomości, na przykład słabiutki Oldman jakby w podzięce dla Wrighta za Oscara.
Cytat z Mierzwiak data 14 maja, 2021, 22:08"Obejrzenie" Tlenu zajęło mi wczoraj kilkanaście sekund, po prostu odpaliłem ostatnią scenę 😛
"Obejrzenie" Tlenu zajęło mi wczoraj kilkanaście sekund, po prostu odpaliłem ostatnią scenę 😛
Cytat z Marek Pilarski data 14 maja, 2021, 22:12Super, nie mogę już doczekać się jutrzejszego seansu. 😀
Super, nie mogę już doczekać się jutrzejszego seansu. 😀
Cytat z robgordon data 14 maja, 2021, 22:26Ja Amy zdecydowałem się odpuścić. Wybrałem Boss Level. Przyjemna rozpierducha 🙂
W ostatnim czasie obejrzałem aż 3 filmy z motywem Dnia Świstaka (skąd nagle takie nagromadzenie tych produkcji?). Najlepszy z nich to oczywiście Palm Springs, ale każdy z tych trzech filmów daje jakieś fajne elementy extra. Choć oczywiście to Boss Level jest z nich najbardziej wtórny (mimo, że nieźle się na nim bawiłem).
Ja Amy zdecydowałem się odpuścić. Wybrałem Boss Level. Przyjemna rozpierducha 🙂
W ostatnim czasie obejrzałem aż 3 filmy z motywem Dnia Świstaka (skąd nagle takie nagromadzenie tych produkcji?). Najlepszy z nich to oczywiście Palm Springs, ale każdy z tych trzech filmów daje jakieś fajne elementy extra. Choć oczywiście to Boss Level jest z nich najbardziej wtórny (mimo, że nieźle się na nim bawiłem).
Cytat z robgordon data 15 maja, 2021, 09:04Jak sądzicie, czy porażki artystyczne tych dwóch filmów wpłyną jakoś znacząco na karierę Amy? Tym bardziej, że nie widać na horyzoncie jakichś ciekawych projektów z jej udziałem (a kontynuacja Zaczarowanej jest obarczona pewnym ryzykiem).
Jak sądzicie, czy porażki artystyczne tych dwóch filmów wpłyną jakoś znacząco na karierę Amy? Tym bardziej, że nie widać na horyzoncie jakichś ciekawych projektów z jej udziałem (a kontynuacja Zaczarowanej jest obarczona pewnym ryzykiem).
Cytat z Marek Pilarski data 15 maja, 2021, 09:39Myślę, że nie. Może potrzebna będzie mała przerwa, ale wróci i w końcu dostanie tego Oscara.
Myślę, że nie. Może potrzebna będzie mała przerwa, ale wróci i w końcu dostanie tego Oscara.
Cytat z Szaman data 15 maja, 2021, 09:46Kobieta w oknie jest chyba pierwszym filmem w którym Amy, bez żadnych sztuczek, naprawdę wygląda na swój wiek, czyli jak kobieta po 40-tce. Może to jest nowy kierunek jej kariery. Ale sądzę, że ten Oscar naprawdę jest tylko kwestią czasu, a większego wahania kariery nie ma, zwłaszcza, że obydwa filmy przeszły trochę bokiem na streamingu. Zaryzykowałbym tezę, że kinowe klapy Fassbendera, nawet te o mniejszym kalibrze jak Pierwszy śnieg, mają nadal większy wpływ na jego karierę niż dla Adams jej nieudane dramaty puszczone do internetu.
To po prostu nadal większe echo, szerszy odzew. O netflixowych filmach nikt nie pamięta po dwóch tygodniach, a niektóre nawet nie mają wpływu na gorące nazwiska. Na przykład ten niedawny SF z Falconem którego nikt nie obejrzał na Netflixie.
Kobieta w oknie jest chyba pierwszym filmem w którym Amy, bez żadnych sztuczek, naprawdę wygląda na swój wiek, czyli jak kobieta po 40-tce. Może to jest nowy kierunek jej kariery. Ale sądzę, że ten Oscar naprawdę jest tylko kwestią czasu, a większego wahania kariery nie ma, zwłaszcza, że obydwa filmy przeszły trochę bokiem na streamingu. Zaryzykowałbym tezę, że kinowe klapy Fassbendera, nawet te o mniejszym kalibrze jak Pierwszy śnieg, mają nadal większy wpływ na jego karierę niż dla Adams jej nieudane dramaty puszczone do internetu.
To po prostu nadal większe echo, szerszy odzew. O netflixowych filmach nikt nie pamięta po dwóch tygodniach, a niektóre nawet nie mają wpływu na gorące nazwiska. Na przykład ten niedawny SF z Falconem którego nikt nie obejrzał na Netflixie.
Cytat z Marek Pilarski data 15 maja, 2021, 10:03A Amy jest nadal lubiana w branży, wśród innych aktorów, co potwierdza jej nominacja za Hillbilly Elegy do SAG.
A Amy jest nadal lubiana w branży, wśród innych aktorów, co potwierdza jej nominacja za Hillbilly Elegy do SAG.
Cytat z Mierzwiak data 15 maja, 2021, 10:17Tutaj o kulisach wyboistej drogi tego filmu na ekrany
kintelewizorów:https://www.vanityfair.com/hollywood/2021/05/the-woman-in-the-window-had-a-particularly-rocky-road-to-netflix
Tutaj o kulisach wyboistej drogi tego filmu na ekrany kin telewizorów:
Cytat z Szaman data 15 maja, 2021, 10:34Nie dziwię się, że rozłożyli książkę i autora na czynniki pierwsze, sam materiał bardzo pachnie plagiatem. Wydaje mi się, w nawiązaniu do tego co pisał Mierzwiak, że zarówno Letts jak i Wright uznali, że od razu odbiją piłeczkę w tym temacie, stąd James Stewart już w pierwszej scenie i cały wątek z Hitchem. Czyli wiemy, wiemy, nie musicie krzyczeć, słyszymy, ale pobawcie się razem z nami w znajome tropy.
Co do dokrętek i przeróbek scenariusza, rzeczywiście widać, że to chaotyczna sklejka, nie dziwi mnie artykuł z VF. Przede wszystkim postaci jest jakoś za dużo, szczególnie widać to kiedy wszyscy stoją razem w pokoju i np Leigh robi za manekina. To bardzo prosta, a niepotrzebnie rozbuchana historia, od tego powinien zacząć Gilroy.
Przykładowo po co policjantowi partnerka? Nic nie wnosi oprócz finałowego wątku ze słodkim kotem.
Nie dziwię się, że rozłożyli książkę i autora na czynniki pierwsze, sam materiał bardzo pachnie plagiatem. Wydaje mi się, w nawiązaniu do tego co pisał Mierzwiak, że zarówno Letts jak i Wright uznali, że od razu odbiją piłeczkę w tym temacie, stąd James Stewart już w pierwszej scenie i cały wątek z Hitchem. Czyli wiemy, wiemy, nie musicie krzyczeć, słyszymy, ale pobawcie się razem z nami w znajome tropy.
Co do dokrętek i przeróbek scenariusza, rzeczywiście widać, że to chaotyczna sklejka, nie dziwi mnie artykuł z VF. Przede wszystkim postaci jest jakoś za dużo, szczególnie widać to kiedy wszyscy stoją razem w pokoju i np Leigh robi za manekina. To bardzo prosta, a niepotrzebnie rozbuchana historia, od tego powinien zacząć Gilroy.
Przykładowo po co policjantowi partnerka? Nic nie wnosi oprócz finałowego wątku ze słodkim kotem.
Cytat z Mierzwiak data 15 maja, 2021, 11:23Cytat z Szaman data Maj 15, 2021, 10:34Przykładowo po co policjantowi partnerka? Nic nie wnosi oprócz finałowego wątku ze słodkim kotem.
Po to żeby irytować? 🙂
Dopiero co powtarzałem Rear Window na UHD (tak, zwyczajowo muszę to podkreślić 🙂 ) więc mam świeżo w pamięci i ten film konstrukcyjnie jest majstersztykiem, ale też naprawdę świetna jest w nim cała otoczka kryminalnej intrygi, na czele z relacją Stewarta i Kelly. O niczym takim w filmie z Adams nie ma mowy, to tylko zbiór klisz i cytatów - fabuła z Hitchcocka, dom jak w Panic Room (gdzie jego geografia i wiele poziomów były mistrzowsko przedstawione i wykorzystane, tutaj - w ogóle), motyw z agorafobią z Copycat z Weaver. Tytuł tego ostatniego jest zresztą w kontekście filmu Wrighta bardzo na miejscu 🙂
U Hitchcocka tytułowe okno było dosłownie oknem przez który bohater i widzowie obserwują świat, tymczasem w filmie z Amy ten świat cały czas pakuje jej się do środka a nawet ktoś tam pomieszkuje u niej w piwnicy. Bohaterka niby żyje w izolacji, ale wrażenie to jest psute przez ciagłą obecność innych ludzi.
Cytat z Szaman data Maj 15, 2021, 10:34Przykładowo po co policjantowi partnerka? Nic nie wnosi oprócz finałowego wątku ze słodkim kotem.
Po to żeby irytować? 🙂
Dopiero co powtarzałem Rear Window na UHD (tak, zwyczajowo muszę to podkreślić 🙂 ) więc mam świeżo w pamięci i ten film konstrukcyjnie jest majstersztykiem, ale też naprawdę świetna jest w nim cała otoczka kryminalnej intrygi, na czele z relacją Stewarta i Kelly. O niczym takim w filmie z Adams nie ma mowy, to tylko zbiór klisz i cytatów - fabuła z Hitchcocka, dom jak w Panic Room (gdzie jego geografia i wiele poziomów były mistrzowsko przedstawione i wykorzystane, tutaj - w ogóle), motyw z agorafobią z Copycat z Weaver. Tytuł tego ostatniego jest zresztą w kontekście filmu Wrighta bardzo na miejscu 🙂
U Hitchcocka tytułowe okno było dosłownie oknem przez który bohater i widzowie obserwują świat, tymczasem w filmie z Amy ten świat cały czas pakuje jej się do środka a nawet ktoś tam pomieszkuje u niej w piwnicy. Bohaterka niby żyje w izolacji, ale wrażenie to jest psute przez ciagłą obecność innych ludzi.
Cytat z Marek Pilarski data 16 maja, 2021, 13:11W ogóle wątek Davida, który mieszka w jej piwnicy - w pewnym momencie Anna mówi, że jest jej lokatorem od trzech miesięcy, więc po co tak "oficjalnie" wchodzi do jej mieszkania przez główne wejście, mając na myśli to, że może używać bezpośrednio wejścia z piwnicy do mieszkania.
WTF? Obcy facet, którego zna trzy miesiące, i jak się okazuje w filmie, prawie nic o nim nie wie, miałby wchodzić do jej mieszkania w każdym momencie przez wejście do piwnicy? Tak, to bardzo realistyczne. 🙂
W ogóle wątek Davida, który mieszka w jej piwnicy - w pewnym momencie Anna mówi, że jest jej lokatorem od trzech miesięcy, więc po co tak "oficjalnie" wchodzi do jej mieszkania przez główne wejście, mając na myśli to, że może używać bezpośrednio wejścia z piwnicy do mieszkania.
WTF? Obcy facet, którego zna trzy miesiące, i jak się okazuje w filmie, prawie nic o nim nie wie, miałby wchodzić do jej mieszkania w każdym momencie przez wejście do piwnicy? Tak, to bardzo realistyczne. 🙂
Cytat z Mierzwiak data 16 maja, 2021, 16:20Ten film byłby w mojej topce 2021 gdyby był 1,5-godzinną pogawędką Adams i Moore przy winie, ale nie, musieli zjebać 😀
Ten film byłby w mojej topce 2021 gdyby był 1,5-godzinną pogawędką Adams i Moore przy winie, ale nie, musieli zjebać 😀
Cytat z Marek Pilarski data 21 maja, 2021, 19:11Ależ ten Ojciec jest dobry. Wow.
Ależ ten Ojciec jest dobry. Wow.
Cytat z Janko data 21 maja, 2021, 22:39Nawet bardzo dobry. Mnie to jeszcze osobiście dodatkowo poruszyło, bo moja babcia ma podobne schorzenie. Przejmujący film, świetny duet aktorski, czołówka występów Hopkinsa i nieustępująca mu Colman. Taka drobna rzecz, ale ktoś wreszcie wykorzystał podobieństwo obu Olivii, dawniej często zdarzało mi się mylić obie aktorki.
Nawet bardzo dobry. Mnie to jeszcze osobiście dodatkowo poruszyło, bo moja babcia ma podobne schorzenie. Przejmujący film, świetny duet aktorski, czołówka występów Hopkinsa i nieustępująca mu Colman. Taka drobna rzecz, ale ktoś wreszcie wykorzystał podobieństwo obu Olivii, dawniej często zdarzało mi się mylić obie aktorki.
