aby założyć posty i tematy.

Opinie o filmach

PreviousPage 21 of 106Next
Cytat z Szaman data październik 17, 2021, 20:35

Czekaj, czekaj, nowego zakończenia?! Czy jest tam jakaś komputerowa kukła Donalda Pleasence'a?

Tak 🙂

Z ciekawości odpaliłem na cda oryginalne Halloween 2 i widzę że sporo czerpali z tamtego filmu.

Halloween Kills

Nawet nie chcę mi się pisać, możecie cofnąć się do opinii Mierzwiaka. David Gordon Green sabotuje ten gatunek, David Gordon Green szkodzi temu gatunkowi. Skasowano sequele tylko i wyłącznie z lenistwa, skoro nie ma nawet najmniejszej woli aby rozpisać to lepiej, co wcale nie jest takie trudne. Wystarczy na przykład aby Michael Myers nie odnosił tysięcy obrażeń, a potem i tak wstawał, wystarczy na przykład nie nadawać mu metafizycznego charakteru który to błąd popełniły dawne filmy, wystarczy wreszcie jakaś konsekwencja, bo raz nie robi na nim żadnego wrażenia pompa strażacka, a drugim razem rusza go worek kamieni. Albo mi się coś ubzdurało, że pompa ma takie ciśnienie, że może przewrócić dorosłego człowieka, albo niech scenarzysta tego badziewia nigdy nie podchodzi do strażaków przy pracy.

Wiem, że w oryginalnej serii Myers przeżył nawet ucięcie głowy, ale już zwyczajnie mam tego dosyć. Jeśli ktoś dla wygody kasuje sobie poprzedników, to liczyłbym, że w prosty sposób naprawi ich błędy, a nie będzie z nich zżynał.

Pusta, idiotyczna rąbanka o niczym, z Hallem który strasznie męczy się w roli wkurzonego obywatela (szkoda, że nie potwierdziły się dawne plotki o Paulu Ruddzie) i z Jamie Lee Curtis która mam wrażenie spędziła na planie może trzy dni zdjęciowe w jednej lokacji. Koszmarny scenariusz z epizodyczną konstrukcją która zostawia po sobie poczucie straty czasu. Nie znajduję plusów.

1/10

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak
Cytat z Szaman data październik 18, 2021, 20:18

Nie znajduję plusów.

1/10

Nie no, zdjęcia są naprawdę dobre 🙂

A co powiesz o scenie w której 

Spoiler
Greer powaliła Michaela grabiami po czym odrzuciła je na bok 😀 bo przecież to nie tak że on już przeżył wszelkie cięcia, dźgania, postrzały i pożar i wcale nie trzeba go było dźgać tak długo, aż miałby więcej dziur niż ciała?

Albo gdy mieszkańcy dorwali Michaela i głównie... okładali go kijami po plecach? 😀

Właśnie obejrzałem No One Gets Out Alive Netfliksa i tam bohaterka zrobiła coś, na co nie wpadł żaden debil zaludniający ekran Halloween Kills - powaliła przeciwnika po czym zamieniła mu czaszkę w krwawą miazgę.

Inny przeciwnik skończył jeszcze gorzej 🙂

Nie, no to w spoilerze było tragiczne

Spoiler
Oczywiście nikt nie celował w głowę, nawet Greer wbiła swój nóż w tył szyi, co w jakimś normalnym filmie skończyłoby się śmiercią, lub paraliżem... Oj takie robienie na złość, jak w tej scenie kiedy jeden z gejów odrzuca kij golfowy i bierze do ręki mały nożyk.

A i nie tylko kijami go okładali. Dostał jeszcze kilka strzałów z pistoletu. Tuż obok tych kilku głębokich ran w brzuchu od noża które powinny skończyć się wyciekiem soków żołądkowych.

Według Greena i McBride'a budowanie napięcia polega właśnie na robieniu na złość widzowi. Ale tutaj już przedobrzyli. To jest nawet głupsze niż w poprzednich filmach. Film sprzed trzech lat czerpał garściami z siódmej części, czyli H: 20 lat później, tutaj mamy taki składak z części 2-6. Tyle tutaj inwencji.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

No, ale nie wyciągnęli z H20 żadnych wniosków i zrobili z Laurie jej przeciwieństwo z tamtego filmu.

Podoba mi się to spostrzeżenie na temat robienia widzowi na złość i oczywiście to nie tak że w innych slasherach bohaterowie nie zachowują się głupio, ale tutaj te sytuacje są skumulowane w takich ilościach, dotyczą tylu postaci, że to wręcz wytrąca z filmu i każe właśnie podejrzewać, że to musi być celowe działanie.

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Oni niezbyt rozumieją Halloweeny które oglądają 🙂 Nawet ta ich brutalność nie ma nic z wersji Carpentera do której podchodzą z nabożną czcią. W pełni podpisuję się pod tym, że ośmieszyli tą Laurie z H:20. Zresztą sama Curtis była znacznie, znacznie lepsza w 1998 roku.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

A wrzucę tutaj, bo pasuję do wątku. I po seansie nie mogę w to uwierzyć.

Ja mogę. Obstawiam że pierwszych 15-30 minut filmu to będzie bezpośrednia kontynuacja Kills i dopiero będzie skok w czasie.

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Ostatni pojedynek

Nawet rozumiem głosy, że za film na ten temat nie powinni zabierać się faceci. Pozycja kobiet w średniowieczu (czy ogólnie w dawnych czasach), ich prawa, rola w społeczeństwie itp. to materiał na coś ciekawego, ale też bardzo bolesnego, uwierającego. Tymczasem w filmie Scotta najlepiej wypadają te wszystkie bitwy, pojedynki i inne męskie sprawy, a główny wątek, choć opowiedziany sprawnie, sprawia wrażenie spłyconego i pozbawionego pasji.

Nie do końca sprawdza się również forma filmu, z podziałem na trzy wersje tych samych wydarzeń. Zbyt dużo jest tu powtórek, a rozbieżności nie wywołują aż takich emocji, jakich można by się spodziewać.

A jednak jest to kino, które ogląda się dobrze. Jest to oczywiście zasługa reżyserskiej ręki Ridleya. Jak napisał @mierzwiak, kto będzie kręcił takie filmy, kiedy go zabraknie. Obawiam się tylko, że współcześnie może już nie być na nie zapotrzebowania. Wyniki box-office'owe są żałosne. Dla mnie jest trochę niepojęte, że gatunek, jakim jest film kostiumowy, a w szczególności wystawne widowisko, nie znajduje już swojej publiczności. Ale, hej! ja jestem fanem westernu i musicalu.

7/10

Janko and Mierzwiak have reacted to this post.
JankoMierzwiak

Cry Macho (2021)

Bardzo, bardzo stary i zmizerniały Clint oczywiście jest uwodzony przez kobiety, oczywiście jeszcze daje po mordzie, oczywiście staje się figurą ojcowską dla zagubionego nastolatka. Usypia też bardzo skutecznie.

4/10

W "Ostatnim pojedynku" najbardziej chyba właśnie podobały mi się te rozbieżności w każdej z wersji. Niektóre są dość wyraźne, niektóre subtelne. Czasem wersje różnią się wypowiedzianymi słowami lub tym, kto je mówi, czasem emocjami, reakcjami. Ale wszystkie z nich mniej lub więcej mówią nam o samych bohaterach, relacjach między nimi. I nie bardzo rozumiem zarzuty obsadowe. OK, Ben może nieco za bardzo szarżuje, ale już Matt jest świetny, raz będąc bucem, raz kochającym mężem, a raz prawym giermkiem. Choć i tak najlepsi oczywiście są Adam i Jodie.

Cytat z robgordon data październik 22, 2021, 14:58

I nie bardzo rozumiem zarzuty obsadowe.

To do mnie? 🙂

OK, Ben może nieco za bardzo szarżuje, ale już Matt jest świetny, raz będąc bucem, raz kochającym mężem, a raz prawym giermkiem. Choć i tak najlepsi oczywiście są Adam i Jodie.

Ja po prostu nie jestem fanem Damona którego uważam co najwyżej za średniego aktora z tych średnich aktorów, którzy potrzebują szczęścia w postaci odpowiedniego filmu. Tutaj wydaje mi się, że zabrakło mu talentu i wypadł dość jednowymiarowo. Nie zagrał czy też wypadł źle, ot uważam, że lepszy aktor wycisnąłby z tej roli więcej, ale nie pytaj kogo bym widział na jego miejscu, od takich rzeczy jest na forum @kuba 🙂

Ja uwielbiam występ zarówno Damona i Afflecka więc nie mam kandydatów 😉

Ale żeby nie rozczarować - zakładam że Hardy idealnie by zagrał bohatera który w jednej wersji jest romantyczna, wyidealizowana wersja wojownik; w innej prostakiem i furiatem a w trzeciej okrutna, chodząca bryłą lodu.

 

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak
Cytat z Mierzwiak data październik 22, 2021, 17:15
Cytat z robgordon data październik 22, 2021, 14:58

I nie bardzo rozumiem zarzuty obsadowe.

To do mnie? 🙂

OK, Ben może nieco za bardzo szarżuje, ale już Matt jest świetny, raz będąc bucem, raz kochającym mężem, a raz prawym giermkiem. Choć i tak najlepsi oczywiście są Adam i Jodie.

Ja po prostu nie jestem fanem Damona którego uważam co najwyżej za średniego aktora z tych średnich aktorów, którzy potrzebują szczęścia w postaci odpowiedniego filmu. Tutaj wydaje mi się, że zabrakło mu talentu i wypadł dość jednowymiarowo. Nie zagrał czy też wypadł źle, ot uważam, że lepszy aktor wycisnąłby z tej roli więcej, ale nie pytaj kogo bym widział na jego miejscu, od takich rzeczy jest na forum @kuba 🙂

Nie sprawdzałem. Pamiętałem tylko, że ktoś formułował ten zarzut, nie tylko tutaj.

Złe dni (2021)

Wirkola w swoim krwawym żywiole, ze swoim typowym humorem (Dead Snow 1 i 2, Hansel i Gretel: Łowcy czarownic). Czasem jest to wręcz niemiecki, a nie norweski humor, oczywiście jest długi gag o sraniu, ale mam jakąś słabość do tego reżysera i zawsze trochę naciągnę ocenę jego kolejnym dziełom. Szkoda, że nie ma tutaj nic na miarę szalonego zakończenia Dead Snow 2, ale Wirkola nie ustaje w mieszaniu czarnego komediodramatu z thrillerem i rzeką krwi.

Szkoda, że Noomi Rapace jest tutaj jakoś dziwnie sztywna. To jej drugi film z Tommym po Siedmiu siostrach i mam wrażenie, że chciała tym razem zagrać w czymś bardziej typowym dla tego reżysera, a ostatecznie zupełnie tego nie poczuła. Nie pomaga też jej mimika, jakby uboższa niż dawniej, ale już nie będę tym złym człowiekiem szerzącym podejrzenia o słowie na b.

Kino konesera. 7/10

Furioza to kino, jakie chciałby kręcić Patryk Vega, ale nie umie.

7/10

Wśród moich znajomych na FW 9 osób obejrzało Ostatni pojedynek. Dwie nie oceniły, pozostałe (oraz ja) wystawiły ocenę 7/10. Zgodność jak nigdy 😉

W lesie dziś nie zaśnie nikt II

Jeśli jedynka była potwornym pierdolnikiem i zbiorem ogranych klisz włącznie z jakże oryginalną sceną wykładania horrorowych zasad, tak dwójka to... diablo oryginalna, zaskakująca produkcja. Nie idealna, bo z początku jest trochę nudno, ale potem... Myślicie że final girl z pierwszej części będzie znowu walczyć o życie a śniący o byciu twardzielem policjant-pipa zostanie bohaterem? Pomyślcie raz jeszcze.

Ogólnie fascynują mnie próby polskiego horroru. Ale nie te rozgrywające się w jakichś zamczyskach, na Śląsku, albo w zamczyskach na Śląsku, tylko te podrabiające Amerykę. Jedynka przesadzała z tym umieszczając amerykański obóz i amerykańskich rednecków na polskiej wsi z Olafem Lubaszenko, dorzucając do tego kosmiczny meteoryt. Dlatego myślałem, że seans dwójki to bardzo zły pomysł, na który i tak w końcu przecież się skuszę.

Teraz już nie traktuję tego jako durnotę, a jestem zaintrygowany.

Łukasz Adamski, TVP Kultura w dziale krytycy na Filmwebie:

"Kowalski zaskakuje, idąc w swoim sequelu w stronę autoparodystycznych slasherów Sama Raimi. No, ale plakat „Maniakalnego gliniarza” na początku zobowiązuje!"

Kisiel w gaciach 😀

robgordon has reacted to this post.
robgordon
PreviousPage 21 of 106Next