aby założyć posty i tematy.

Opinie o filmach

PreviousPage 40 of 106Next

Apokawixa

Ech, tak coś czułem, że te pochwały, to mocno na wyrost. W kwestii zombiaków absolutnie nie wnosi nic świeżego ani ciekawego. Wątek ekologiczny jest mocno chybiony. No bo jak mam uwierzyć, że banda bogatych dzieciaków jadąca swoimi wypasionymi brykami przez pół Polski na wielki melanż, jest wiarygodnym ambasadorem troski o planetę? Przynajmniej jest to zrobione na dużym luzie, więc jakoś się to ogląda, ale zachwyty, jakie popłynęły po Gdyni, to spora przesada.

Paryż, 13 dzielnica

Niewiele tu Paryża w Paryżu. Tego którego znamy z pocztówek, komedii romantycznych, czy przygód Emily. To historia trójki szukających swego miejsca w życiu ok. 30-stolatków, która mogłaby się wydarzyć w każdym innym francuskim (i nie tylko) mieście.
Kino nieco w stylu tego, co tworzy Baumbach, przefiltrowane przez europejską wrażliwość reżysera (co zaskakujące, już niezbyt młodego). Trafne obserwacje, wyraziści bohaterowie, sporo seksu. I monochromatyczność, podkreślająca wyobcowanie bohaterów.

7/10

Pojawiły się pierwsze opinie o tym drugim Pinokio. I są zdecydowanie inne niż filmu z Tomem Hanksem.

https://www.rottentomatoes.com/m/guillermo_del_toros_pinocchio

https://naekranie.pl/aktualnosci/pinokio-pierwsze-opinie-netflix-guillermo-del-toro-1665917049

Clerks 3 (2022)

Królestwo niepotrzebnej kontynuacji, ale przecież wszyscy wiemy, że za jakieś 15 lat Smith nakręci jeszcze bardziej niepotrzebnych Sprzedawców 4 opowiadających o jesieni życia. Tutaj na szczęście mocno ograniczył swój od paru lat mocno żenujący humor, ale niestety sceny humorystyczne nadal są obecne. Rozśmieszyła mnie dosłownie jedna, ta w której

Spoiler
Jay orientuje się, że lokal pod którym codziennie stoi, od 10 lat nie jest już wypożyczalnią kaset video
Epizody popularnych aktorów są obecne, ale ciężko powiedzieć o nich coś więcej, na większą uwagę zasługuje może jedynie krótka scenka w której
Spoiler
zapomniany Freddie Prinze Jr przedstawia się z imienia i nazwiska, jako jedyna osoba biorąca udział w castingu.

Mnóstwo tutaj obyczajówki, sentymentalizmu, spojrzenia wstecz. Może to nawet odrobinę wzruszyć jeśli darzycie Randalla i Dantego szczególną sympatią, ale ogólnie nie wykracza to poziomem poza popołudniowy serial o trudach życia. Niestety Randall nieco zardzewiał aktorsko, ale daje jeszcze radę na tle absolutnej tragedii jaką odstawia aktor grający Eliasa, chyba nie bez powodu szybko schowany za wymyślnymi kostiumami (tak, pamiętam, że to naturszczyk z 16-letnią przerwą, ale nadal widoczny jest duży regres). Na tle pozbawionych formy partnerów zdarza się błyszczeć Dantemu, ale jest to i tak bardzo nierówny występ.

Naciągane 5/10, z dawnej sympatii, z sentymentu do etapu mojego życia kiedy Smith wydawał się błyskotliwą, wulgarną wersją Allena na miarę naszych czasów.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak
Cytat z Szaman data październik 17, 2022, 19:11

Clerks 3 (2022)

Królestwo niepotrzebnej kontynuacji, ale przecież wszyscy wiemy, że za jakieś 15 lat Smith nakręci jeszcze bardziej niepotrzebnych Sprzedawców 4 opowiadających o jesieni życia. Tutaj na szczęście mocno ograniczył swój od paru lat mocno żenujący humor, ale niestety sceny humorystyczne nadal są obecne. Rozśmieszyła mnie dosłownie jedna, ta w której

Spoiler
Jay orientuje się, że lokal pod którym codziennie stoi, od 10 lat nie jest już wypożyczalnią kaset video
Epizody popularnych aktorów są obecne, ale ciężko powiedzieć o nich coś więcej, na większą uwagę zasługuje może jedynie krótka scenka w której
Spoiler
zapomniany Freddie Prinze Jr przedstawia się z imienia i nazwiska, jako jedyna osoba biorąca udział w castingu.

Mnóstwo tutaj obyczajówki, sentymentalizmu, spojrzenia wstecz. Może to nawet odrobinę wzruszyć jeśli darzycie Randalla i Dantego szczególną sympatią, ale ogólnie nie wykracza to poziomem poza popołudniowy serial o trudach życia. Niestety Randall nieco zardzewiał aktorsko, ale daje jeszcze radę na tle absolutnej tragedii jaką odstawia aktor grający Eliasa, chyba nie bez powodu szybko schowany za wymyślnymi kostiumami (tak, pamiętam, że to naturszczyk z 16-letnią przerwą, ale nadal widoczny jest duży regres). Na tle pozbawionych formy partnerów zdarza się błyszczeć Dantemu, ale jest to i tak bardzo nierówny występ.

Naciągane 5/10, z dawnej sympatii, z sentymentu do etapu mojego życia kiedy Smith wydawał się błyskotliwą, wulgarną wersją Allena na miarę naszych czasów.

Ktoś powiedział 

Spoiler

Freddie Prince Jr.

?

"Na zachodzie bez zmian" zbiera bardzo dobre opinie. Ktoś ma w planach?

Jasne, oglądam jak tylko się pojawi.

Ja już widziałem. Taka trochę odpowiedź na 1917 Mendesa. Bardzo sprawne realizatorsko, mocne w antywojennej wymowie, dobrze zagrane. Czegoś mi jednak zabrakło, jakiegoś elementu, który pozwoliłby mi bardziej się zaangażować w opowiadaną historię. Ale niewątpliwie warto.

Większe wrażenie robi na mnie jednak wersja sprzed prawie 100 lat!

Black Adam

Niewątpliwie zły to film, ale który jakoś dość dobrze mi się oglądało. Głupie to w cholerę, ale ciągle coś się dzieje, akcja jest praktycznie od pierwszych minut (inna sprawa, że dużo tu CGI sraki). Przyznaję, że te teksty twórców przed premierą, że niby mógł dostać kategorię R przyjmowałem z dużą rezerwą, jednak teraz przyznaję coś mogło być na rzeczy. Black Adam się nie pierdzieli, posyła do piachu lekko licząc dziesiątki ludzi, jest parę pourywanych kończyn czy wypalenie gościa do kości. Bardzo fajna muzyka Lorne Balfe, a główny temat muzycznyjesta najlepszy w kinie komiksowym od czasu Wonder Woman. Główny przeciwnik to tragedia, a jego wizualne wykonanie chyba nawet gorsze od Steppenwolfa. Ba, w finale pojawia się nasz ulubiony motyw: promień z nieba. Mimo wszystko, aż mi trochę wstyd dość dobrze się bawiłem. Sprawdziłem teraz parę innych opinii widzów i część wygląda podobnie: to słaby film, ale mi się podobał. Wirus, a może wpływ głębokiego spojrzenia Dwayne'a?

Nieznajomy

Im mniej wiesz o fabule, tym lepiej. Więc jeśli macie ochotę zobaczyć film, unikajcie informacji nawet o tym, jaką historię opowiada.
To przede wszystkim film nastroju (właściwie nikt się tutaj nie uśmiecha) i dwójki głównych aktorów. Sean Harris jak zwykle demoniczny, ale i Edgerton niewiele mu pod tym względem ustępuje. Twórcy pokazują nam Australię raczej rzadko goszczącą na ekranach. Warto zobaczyć.
7/10

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Jak wyżej. Przerażająco gęste, klimatyczne kino wywołujące specyficzne uczucie niepokoju. Bardzo minimalistyczny, a nawet dziwny, pewne kwestie pozostawia w dość ostentacyjny sposób niedopowiedziane.

Hellraiser (2022)

Najgorzej to zrobić jednak horror potwornie ponury, a równie przewidywalny i nieprzyciągający czymkolwiek, charyzmą wykonawców, pięknem kadrów czy efektami specjalnymi. Albo po prostu z wiekiem męczę się okrutnie na horrorach o torturach.

Dla mnie bezbarwny. Zapamiętam brutalną ostatnią scenę i motyw ze struną z gwoździa, ale nie są to jakieś miłe wspomnienia.

4/10

The Stranger (2022)

Ależ mi się głowa na tym kiwała. Nie powiedziałbym, że to zły film, ale potwornie senny. Może nie miałem dnia.

Niech ma 6/10 ale bez większego przekonania.

Barbarian (2022)

No sympatyczny horror komediowy, z udanym wplataniem kolejnych segmentów, dobrze zagrany, elegancko nakręcony. Ale srogo zawiodą się ci którzy siądą tutaj jak do objawienia. Rozczarowani będą również ci którzy liczyli na przewijające się w recenzjach inspiracje Samem Raimi, wystarczyły ze dwie jazdy kamery i jedna scena wyjęta żywcem z pierwszego Martwego zła, aby przewijała się wygodna formułka.

Za to w pełni zgodzę się, że Justin Long gra postać transferowaną z komedii braci Coen, więc całkiem niedaleko stąd do Sama. On tutaj błyszczy najbardziej, jego wątek jest potężną szpilą w światek Hollywood i strzelam, że przede wszystkim tym film zwrócił na siebie uwagę recenzentów.

7/10 mogę dać, ale nie spodziewajcie się niczego wielkiego.

Catherine Called Birdy

Feministyczny i anty-patriarchalny manifest Leny Dunham w anturażu średniowiecza. XIII wiek jest tu przedstawiony w wielu aspektach niezbyt wiarygodnie, ale chyba nie taki był zamiar. Ten film cel ma sprecyzowany dość jasno, a ponieważ skrzy się dowcipem i dobrymi dialogami, to efekt udaje mu się osiągnąć. Pomaga w tym niezła ekipa aktorska, dobra reżyseria i trafne spostrzeżenia. Na RT film ma dobre recenzje i znacznie słabsze oceny widzów. Co, mając na uwadze dzisiejsze internetowe trendy, wcale nie dziwi. Film wygląda bowiem jak z memów o Netfliksie. Co jednak zaskakujące, wyprodukował go Amazon. Podoba mi się, tak na marginesie, że firma Jeffa Bezosa tworzy rzeczy tak odmienne w postrzeganiu. Z jednej strony skierowane do widza  spragnionego tradycyjnej (żeby nie powiedzieć konserwatywnej) rozrywki jak Reacher czy Terminal List, a z drugiej tak łamiącej schematy jak The Boys czy lewackiej Catherine.

Oceny brak. Jeszcze się waham. Na gorąco dałbym może nawet 8/10, ale w takich przypadkach wolę sobie dać chwilę.

Cytat z Szaman data październik 26, 2022, 19:36

Barbarian (2022)

(...)

7/10 mogę dać, ale nie spodziewajcie się niczego wielkiego.

Niczego wielkiego się nie spodziewałem ale myślę że zobaczyłem bardzo dobry horror, a na pewno z bardzo dobrymi otwierającymi go 43 (!) minutami 🙂 Oczywiście 

Spoiler
zejście bohaterki do podziemi za Skarsgardem
to typowo idiotyczna decyzja jakie tylko bohaterowie horrorów podejmują, no ale gatunek rządzi się swoimi prawami.

Pearl

Obejrzałem bo Stuckmann bardzo chwalił, ale żałuję i mocno zachęcam do spędzenia tych 100 minut na czymś innym. Rok 1918, w którego nie można uwierzyć, horror bez żadnego jump scare'a i trzymania w napięciu, nuda, nuda i jeszcze raz nuda. To powinien być short w dodatkach Blu-ray do X, a nie pełnometrażowy film o kilku średniociekawych dniach z życia Pearl. Popisywanie się zdjęciami i stylistyką guzik mnie obchodzi, kiedy po 30 minutach zerkam na zegarek. Chris chyba za bardzo wkręcił się w zawód reżysera i teraz docenia wszystko co każdy niezależny twórca stworzy, mi nie podobało się tutaj nic.

Za mną też Na zachodzie bez zmian. Bdb realizacja i muzyka. Historia to nic odkrywczego (wojna jest zła - no shit), ale w przeciwieństwie do dziadostwa Komasy tutaj nie zasypiałem i interesowałem się postaciami, więc na pewno Niemcy mają lepsze kino wojenne zrealizowane na poziomie światowym od Polski.

Stuckmann zrobił się nudny odkąd postanowił, że będzie jedynie chwalił filmy. Tak jak w RLM mocno złagodnieli po 40-tce, tak on stępił ostrze na własne życzenie.

Vast of Night

Niszowe kino SF z akcją osadzoną w latach 50-tych. Opowiada historię widzianą wiele razy, ale  w sposób intrygujący, także formalnie. Dobrze oddaje nastrój tamtych lat, nie rezygnując przy tym ze społecznego komentarza. Przyjemny, odświeżający seans.

Do Revenge

Hołd i jednocześnie pastisz filmów typu Clueless i Szkoła uwodzenia oraz serialu Beverly Hills 90210. Stylistyka lat 90-tych (choć akcja filmu dzieje się obecnie) przerysowana do granic, sporo muzyki tamtej dekady i aktorzy przed 30-stką w rolach nastolatków. Oczywiście wszystko przepuszczone przez wielokulturowy film Netflixa. Na plus całkiem niespodziewany (choć też nieco naciągany) twist.

6/10

Bros

Taki ok film, przyznaje jest parę fajnych i zabawnych scen i tekstów. Doceniam też sporo żartów i dystansu do własnej społeczności. Nie da się ukryć, że film zyskuje głównie za temat, bo sam grzęźnie w typowym schemacie rom-komów.  No i żeby liczyć na sukces kasowy przydałaby się jakaś gwiazda, a tej ze względu na zatrudnieniu głównie aktorów LGBTQ nie ma (pomijając zabawne cameo na końcu).

PreviousPage 40 of 106Next