Opinie o filmach
Cytat z Szaman data 15 maja, 2023, 20:54Cytat z Mierzwiak data maj 15, 2023, 20:51Air
Nie ma tu żadnego konfliktu, żadnego dramatu ani napięcia; coś tam mówią o zamknięciu Nike Basketball gdyby deal z Jordanem nie wypalił, ale co z tego? Koniec końców to tylko opowieść o tym kto zarobi miliony i będzie płacić miliony Jordanowi.
Dokładnie to zaczęło mnie trapić kilka dni po pozytywnie ocenionym seansie.
Cytat z Mierzwiak data maj 15, 2023, 20:51Air
Nie ma tu żadnego konfliktu, żadnego dramatu ani napięcia; coś tam mówią o zamknięciu Nike Basketball gdyby deal z Jordanem nie wypalił, ale co z tego? Koniec końców to tylko opowieść o tym kto zarobi miliony i będzie płacić miliony Jordanowi.
Dokładnie to zaczęło mnie trapić kilka dni po pozytywnie ocenionym seansie.
Cytat z Mierzwiak data 15 maja, 2023, 20:59Dodam jeszcze, że zabieg z niepokazywaniem twarzy Jordana i traktowaniem go jak statysty to całkowita pomyłka.
Dodam jeszcze, że zabieg z niepokazywaniem twarzy Jordana i traktowaniem go jak statysty to całkowita pomyłka.
Cytat z Szaman data 15 maja, 2023, 21:33A ja jeszcze dodam, że z perspektywy czasu to wygląda na skrypt jakiegoś fana Sorkina, który bardzo chciałby być Sorkinem. Ale tutaj nie ma tego pojedynkowania się na słowne szable. No bo kto i z kim?
Większość sytuacji to "chłopie, nie dasz rady", "stary, zobaczysz, że dam radę", "oj jakoś sobie poradzimy, coś się wymyśli, bracie".
A ja jeszcze dodam, że z perspektywy czasu to wygląda na skrypt jakiegoś fana Sorkina, który bardzo chciałby być Sorkinem. Ale tutaj nie ma tego pojedynkowania się na słowne szable. No bo kto i z kim?
Większość sytuacji to "chłopie, nie dasz rady", "stary, zobaczysz, że dam radę", "oj jakoś sobie poradzimy, coś się wymyśli, bracie".
Cytat z Mierzwiak data 16 maja, 2023, 07:06To prawda. Film pokazuje chyba najbardziej nieekscytujące biznesowe negocjacje w historii świata 🙂 Najciekawszy motyw, czyli przełomowe % od sprzedaży, zostaje rozwiązany w kilka minut.
No niesamowite ciepłe kluchy wyszły Affleckowi.
To prawda. Film pokazuje chyba najbardziej nieekscytujące biznesowe negocjacje w historii świata 🙂 Najciekawszy motyw, czyli przełomowe % od sprzedaży, zostaje rozwiązany w kilka minut.
No niesamowite ciepłe kluchy wyszły Affleckowi.
Cytat z Ernest Kubica data 16 maja, 2023, 11:04Ja jeszcze nie widziałem, ale przy montowaniu najpopularniejszych filmów w kwietniu, mocno mnie uderzyła sztuczność dialogów, trochę jak z reklam leków. Damon mówi "Potrzebuje najlepszych butów do koszykówki na świecie", a brzmi to jak by wszedł do apteki "Poproszę najlepszy lek na wątrobę"
Ja jeszcze nie widziałem, ale przy montowaniu najpopularniejszych filmów w kwietniu, mocno mnie uderzyła sztuczność dialogów, trochę jak z reklam leków. Damon mówi "Potrzebuje najlepszych butów do koszykówki na świecie", a brzmi to jak by wszedł do apteki "Poproszę najlepszy lek na wątrobę"
Cytat z robgordon data 22 maja, 2023, 18:10Jakoś tak niespodziewanie wyszło, że w weekend zrobiłem sobie mini maraton filmów, których wspólnym mianownikiem jest wykluczenie. Pokrótce o każdym z nich.
Fanfik
Temat z pewnością nie przekona do Netfliksa tych, którzy zarzucają mu polityczną tendencyjność. Ale też chyba nie taki był zamiar twórców. Film ma swoje problemy. Wiele wątków nie kończy (lub ledwie zaznacza) sprawiając wrażenie jakby wycięto je w montażu. A mniej więcej w połowie zapomina o ciekawym pomyśle wyjściowym związanym z tytułem (przypominając sobie o nim dopiero pod koniec). Co jest o tyle dziwne, że metraż nie jest zbyt obszerny. Wiarygodniejsze realia też by jakości dzieła nie zaszkodziły, jak i wyrzucenie ze 2 scen, w których przekaz nagarniany jest łopatą. Ale jednocześnie nie potrafię się na film gniewać. Czuć w nim serducho i sympatię dla głównych bohaterów, są ciekawe pomysły, dobrze zrealizowane sceny i trafnie oddane niepokoje dzisiejszej młodzieży. Seans mimo wszystko udany.
6/10
Holy Spider
"Irański Fincher" jedynie na powierzchni czerpie z dzieł twórcy "Siedem". Mordercę poznajemy na samym początku i mimo, że w dużej części to opowieść o śledztwie, które ma doprowadzić do jego złapania, nie ono jest tu najważniejsze. Film Ali Abbasiego to przede wszystkim ponury obraz sytuacji kobiet w państwie islamskim. Uwięzionych w przypisanych im rolach, bez wielkich szans na uwolnienie. Dobre, mocne i potrzebne kino.
7/10
Filip (czyli drugi polski film na "F")
Kino wojenne inaczej. W pierwszej chwili zwraca uwagę bardzo dobra, europejska realizacja. Na dodatek język polski nie jest w filmie najczęściej używanym, więc tym bardziej można odnieść wrażenie, że dzieło powstało zupełnie gdzie indziej. A im dalej, tym lepiej. Kwieciński porusza tematy dotąd raczej rzadko obecne na polskich ekranach. I robi to z gracją i lekkością, choć tam gdzie należy, potrafi również przyłożyć. Kulm jest świetny. Jego gra jest bardzo cielesna i intensywna, a nie rozstajemy się z nim właściwie ani na chwilę. Bardzo dobrze oddaje napięcie i osaczenie, które towarzyszy jego bohaterowi każdego dnia. Dobre zdjęcia młodego Sobocińskiego. Ale to akurat żadne zaskoczenie.
8/10
Jakoś tak niespodziewanie wyszło, że w weekend zrobiłem sobie mini maraton filmów, których wspólnym mianownikiem jest wykluczenie. Pokrótce o każdym z nich.
Fanfik
Temat z pewnością nie przekona do Netfliksa tych, którzy zarzucają mu polityczną tendencyjność. Ale też chyba nie taki był zamiar twórców. Film ma swoje problemy. Wiele wątków nie kończy (lub ledwie zaznacza) sprawiając wrażenie jakby wycięto je w montażu. A mniej więcej w połowie zapomina o ciekawym pomyśle wyjściowym związanym z tytułem (przypominając sobie o nim dopiero pod koniec). Co jest o tyle dziwne, że metraż nie jest zbyt obszerny. Wiarygodniejsze realia też by jakości dzieła nie zaszkodziły, jak i wyrzucenie ze 2 scen, w których przekaz nagarniany jest łopatą. Ale jednocześnie nie potrafię się na film gniewać. Czuć w nim serducho i sympatię dla głównych bohaterów, są ciekawe pomysły, dobrze zrealizowane sceny i trafnie oddane niepokoje dzisiejszej młodzieży. Seans mimo wszystko udany.
6/10
Holy Spider
"Irański Fincher" jedynie na powierzchni czerpie z dzieł twórcy "Siedem". Mordercę poznajemy na samym początku i mimo, że w dużej części to opowieść o śledztwie, które ma doprowadzić do jego złapania, nie ono jest tu najważniejsze. Film Ali Abbasiego to przede wszystkim ponury obraz sytuacji kobiet w państwie islamskim. Uwięzionych w przypisanych im rolach, bez wielkich szans na uwolnienie. Dobre, mocne i potrzebne kino.
7/10
Filip (czyli drugi polski film na "F")
Kino wojenne inaczej. W pierwszej chwili zwraca uwagę bardzo dobra, europejska realizacja. Na dodatek język polski nie jest w filmie najczęściej używanym, więc tym bardziej można odnieść wrażenie, że dzieło powstało zupełnie gdzie indziej. A im dalej, tym lepiej. Kwieciński porusza tematy dotąd raczej rzadko obecne na polskich ekranach. I robi to z gracją i lekkością, choć tam gdzie należy, potrafi również przyłożyć. Kulm jest świetny. Jego gra jest bardzo cielesna i intensywna, a nie rozstajemy się z nim właściwie ani na chwilę. Bardzo dobrze oddaje napięcie i osaczenie, które towarzyszy jego bohaterowi każdego dnia. Dobre zdjęcia młodego Sobocińskiego. Ale to akurat żadne zaskoczenie.
8/10
Cytat z robgordon data 24 maja, 2023, 14:32Były hihy i hahy, a tu się okazuje, że "Dzień Matki" z Agnieszką Grochowską zbiera zaskakująco dobre recenzje.
Były hihy i hahy, a tu się okazuje, że "Dzień Matki" z Agnieszką Grochowską zbiera zaskakująco dobre recenzje.
Cytat z Szaman data 2 czerwca, 2023, 19:20Boogeyman (2023)
W tym filmie widziałem chyba najbardziej leniwą scenopisarsko scenę w tym roku. Może to być lekki spoiler, więc dla pewności ukryję.
[spoiler title=""]
Bohaterka zdobywa dowód na istnienie Boogeymana nagrany na małym, przenośnym dyktafonie. Co się potem dzieje? Z nerwów upuszcza go prosto do akwarium ze złotą rybką, a co myśleliście? 🙂
[/spoiler]
Szkoda, że tak strasznie trudno było dostrzec samego upiora, gdyby ktoś kazał mi go opisać po seansie to sam bym nie wiedział przez kiepskie oświetlenie i dość chaotyczny montaż. Taki stwór z Zejścia, tylko, że z jakąś dziobatą paszczą i w jakby poparzonej wersji. Ale jakby ktoś przytoczył zupełnie inny opis, to nawet bym się nie kłócił.
Oczywiście jest tutaj trauma, jest rodzina w kryzysie, wariatka ze strzelbą, silna sugestia, że potwór żyje w mroku obok nas od tysięcy lat, są ograne do bólu nagłe dźwięki i wszystko aż krzyczy, że jednak powinno zostać tam skąd przyszło. W szafie piątkowego streamingu. Oj chyba zachwycona widownia testowa była jedynie chwytem marketingowym. Z Kinga chyba też niewiele było, przypomniałem sobie, że to jego dopiero po seansie.
Nie polecam, słabe 5/10, może jeszcze spadnie.
Boogeyman (2023)
W tym filmie widziałem chyba najbardziej leniwą scenopisarsko scenę w tym roku. Może to być lekki spoiler, więc dla pewności ukryję.
Bohaterka zdobywa dowód na istnienie Boogeymana nagrany na małym, przenośnym dyktafonie. Co się potem dzieje? Z nerwów upuszcza go prosto do akwarium ze złotą rybką, a co myśleliście? 🙂
Szkoda, że tak strasznie trudno było dostrzec samego upiora, gdyby ktoś kazał mi go opisać po seansie to sam bym nie wiedział przez kiepskie oświetlenie i dość chaotyczny montaż. Taki stwór z Zejścia, tylko, że z jakąś dziobatą paszczą i w jakby poparzonej wersji. Ale jakby ktoś przytoczył zupełnie inny opis, to nawet bym się nie kłócił.
Oczywiście jest tutaj trauma, jest rodzina w kryzysie, wariatka ze strzelbą, silna sugestia, że potwór żyje w mroku obok nas od tysięcy lat, są ograne do bólu nagłe dźwięki i wszystko aż krzyczy, że jednak powinno zostać tam skąd przyszło. W szafie piątkowego streamingu. Oj chyba zachwycona widownia testowa była jedynie chwytem marketingowym. Z Kinga chyba też niewiele było, przypomniałem sobie, że to jego dopiero po seansie.
Nie polecam, słabe 5/10, może jeszcze spadnie.
Cytat z Szaman data 2 czerwca, 2023, 19:34Miesiąc nie byłem, a to nieźle oceniany horror 🙂 Poza tym najbardziej lubię w piątki, kiedy film jest świeży jak bułeczka z piekarni 🙂
Miesiąc nie byłem, a to nieźle oceniany horror 🙂 Poza tym najbardziej lubię w piątki, kiedy film jest świeży jak bułeczka z piekarni 🙂
Cytat z Mierzwiak data 17 czerwca, 2023, 12:27John Wick 4
Ma wszystko za co nie lubię tej serii a nawet więcej, tym razem metrażu, bo "historia" którą spokojnie dałoby się opowiedzieć w 80 minut jest niemal dwa razy dłuższa. Z racji tego, że nie lubię głównego bohatera i kompletnie mnie on nie obchodzi (Keanu jest w tej roli niemożlwie drewniany), podobnie jak tego świata i jego reguł (gdzieś na etapie drugiej części straciłem rachubę o co tu w ogóle chodzi), to nawet najlepiej nakręcone sceny akcji (zdjęcia to znowu najjaśniejszy punkt, podobnie jak montaż) wyłącznie mnie nudzą. Nie pomaga to, że co druga postać wygłasza pompatyczne złote myśli, i każdego z kimś łączy tu jakaś historia, ale o wszystkim tym tylko się mówi.
Szczytem głupoty jest znowu strzelanie do siebie z odległości 20 centymetrów, które nie przynosi oczywiście żadnych efektów, bo bohaterowie noszą magiczne, kuloodporne garnitury, i niewidomy bohater Donniego Yena, który oczywiście walczy tak, jakby widział, więc po co to było, tym bardziej, że to powtórka jego postaci z Rogue One?
Jest jeszcze kompromitująca rola Billa Skarsgarda, któremy ktoś na planie powinien był powiedzieć żeby przestał mówić tym głosem, z tym akcentem i zachowywać się jakby bardzo, ale to bardzo chciał być Heathem Ledgerem tego filmu. A, no i Scott Adkins, ale im mniej o tym, tym lepiej.
John Wick 4
Ma wszystko za co nie lubię tej serii a nawet więcej, tym razem metrażu, bo "historia" którą spokojnie dałoby się opowiedzieć w 80 minut jest niemal dwa razy dłuższa. Z racji tego, że nie lubię głównego bohatera i kompletnie mnie on nie obchodzi (Keanu jest w tej roli niemożlwie drewniany), podobnie jak tego świata i jego reguł (gdzieś na etapie drugiej części straciłem rachubę o co tu w ogóle chodzi), to nawet najlepiej nakręcone sceny akcji (zdjęcia to znowu najjaśniejszy punkt, podobnie jak montaż) wyłącznie mnie nudzą. Nie pomaga to, że co druga postać wygłasza pompatyczne złote myśli, i każdego z kimś łączy tu jakaś historia, ale o wszystkim tym tylko się mówi.
Szczytem głupoty jest znowu strzelanie do siebie z odległości 20 centymetrów, które nie przynosi oczywiście żadnych efektów, bo bohaterowie noszą magiczne, kuloodporne garnitury, i niewidomy bohater Donniego Yena, który oczywiście walczy tak, jakby widział, więc po co to było, tym bardziej, że to powtórka jego postaci z Rogue One?
Jest jeszcze kompromitująca rola Billa Skarsgarda, któremy ktoś na planie powinien był powiedzieć żeby przestał mówić tym głosem, z tym akcentem i zachowywać się jakby bardzo, ale to bardzo chciał być Heathem Ledgerem tego filmu. A, no i Scott Adkins, ale im mniej o tym, tym lepiej.
Cytat z Mierzwiak data 2 lipca, 2023, 22:11Dungeons & Dragons: Honor Among Thieves
Bardzo generyczne fantasy, wizualnie dość szpetne, z miejscami okropnym CGI, jednocześnie sympatyczne, z paroma fajnymi pomysłami, przyjemnym humorem i bardzo fajną obsadą / ekipą bohaterów.
Dungeons & Dragons: Honor Among Thieves
Bardzo generyczne fantasy, wizualnie dość szpetne, z miejscami okropnym CGI, jednocześnie sympatyczne, z paroma fajnymi pomysłami, przyjemnym humorem i bardzo fajną obsadą / ekipą bohaterów.
Cytat z Mierzwiak data 5 lipca, 2023, 10:13Vengeance
Na filmwebie widzę że Szamanowi się podobało, do mnie z kolei w ogóle ten film nie trafił.
Powiedziałbym że to średnio udany debiut reżyserski z chaotycznym scenariuszem, zagadką która okazuje się nie być zagadką i przedziwną mieszanką kompletnie niepasujących do siebie elementów. Z jednej strony ograne banały o zderzeniu człowieka z metropolii z mieszkańcami prowincji, z drugiej mrok, próba powiedzenia czegoś o współczesnym świecie, związkach, sensie życia itd. Stop! Miałbym ogromny problem z powiedzeniem o czym tak konkretnie to było gdyby ktoś mnie zapytał.
Kutcher skradł film dla siebie, facet z biegiem lat wyrobił się aktorsko (no, pomijając nieszczęsnego Jobsa) i szkoda że nie gra częściej.
Vengeance
Na filmwebie widzę że Szamanowi się podobało, do mnie z kolei w ogóle ten film nie trafił.
Powiedziałbym że to średnio udany debiut reżyserski z chaotycznym scenariuszem, zagadką która okazuje się nie być zagadką i przedziwną mieszanką kompletnie niepasujących do siebie elementów. Z jednej strony ograne banały o zderzeniu człowieka z metropolii z mieszkańcami prowincji, z drugiej mrok, próba powiedzenia czegoś o współczesnym świecie, związkach, sensie życia itd. Stop! Miałbym ogromny problem z powiedzeniem o czym tak konkretnie to było gdyby ktoś mnie zapytał.
Kutcher skradł film dla siebie, facet z biegiem lat wyrobił się aktorsko (no, pomijając nieszczęsnego Jobsa) i szkoda że nie gra częściej.
Cytat z Szaman data 5 lipca, 2023, 10:28Szczerze mówiąc to mi zupełnie już uleciał z pamięci i to chyba głównie z sympatii do Novaka podszedłem łaskawiej. Są banały, ale to chyba miało być o wyjściu z jakiejś dziwnej, wielkomiejskiej bańki, zbudowanej z banałów. Ale po co aż tak mocny wątek kryminalny, myślę tutaj o zupełnie niepasującym, naiwnie rozegranym finałem? (taaaaa, przebranie w ciuchy kowboja wystarczyło, tak, tak). W sumie to obniżę ocenę, bo będę miał filmwebowiczów na sumieniu 🙂
[spoiler title=""]
To jest też o tym jak w bohaterze pękło wszystko co go definiowało i pozostał wrakiem. Rednecki nie takie złe, marzenie o dłuższym związku okazało się przyjemne, ale wyszło, że wcale nie był obiektem głębszego uczucia i traktowano go tak, jak on traktował kobiety.
[/spoiler]
Szczerze mówiąc to mi zupełnie już uleciał z pamięci i to chyba głównie z sympatii do Novaka podszedłem łaskawiej. Są banały, ale to chyba miało być o wyjściu z jakiejś dziwnej, wielkomiejskiej bańki, zbudowanej z banałów. Ale po co aż tak mocny wątek kryminalny, myślę tutaj o zupełnie niepasującym, naiwnie rozegranym finałem? (taaaaa, przebranie w ciuchy kowboja wystarczyło, tak, tak). W sumie to obniżę ocenę, bo będę miał filmwebowiczów na sumieniu 🙂
To jest też o tym jak w bohaterze pękło wszystko co go definiowało i pozostał wrakiem. Rednecki nie takie złe, marzenie o dłuższym związku okazało się przyjemne, ale wyszło, że wcale nie był obiektem głębszego uczucia i traktowano go tak, jak on traktował kobiety.
Cytat z Mierzwiak data 5 lipca, 2023, 11:47OK, nawet ładnie to streściłeś, ale to trochę tak jakby powiedzieć że warto się dobrze odżywiać filmem o morderstwie w fabryce batoników 🙂
OK, nawet ładnie to streściłeś, ale to trochę tak jakby powiedzieć że warto się dobrze odżywiać filmem o morderstwie w fabryce batoników 🙂
Cytat z Szaman data 5 lipca, 2023, 12:08Mam nadzieję, że BJ Novak potrzebował jakoś pchnąć film do ostatniej sceny, a nie naprawdę myśli, że tak łatwo [spoiler title=""] wywinąć się od morderstwa [/spoiler]
Bo to może źle się skończyć 🙂
To jest taki typowy film debiutanta w którym debiutant musi zawrzeć WSZYSTKO. Ostatnio było to np w Creedzie 3 i tym niesławnym przejściu na CGI w finałowej walce.
Mam nadzieję, że BJ Novak potrzebował jakoś pchnąć film do ostatniej sceny, a nie naprawdę myśli, że tak łatwo
Bo to może źle się skończyć 🙂
To jest taki typowy film debiutanta w którym debiutant musi zawrzeć WSZYSTKO. Ostatnio było to np w Creedzie 3 i tym niesławnym przejściu na CGI w finałowej walce.
Cytat z Szaman data 16 lipca, 2023, 16:51Aftersun (2022)
Jeśli to jest film o tym, o czym wydaje mi się, że był, to jest to naprawdę chwytające za serce przeniesienie pustki i nostalgii na wielki ekran.
[spoiler title=""]
I wcale nie chwyciła mnie tak bardzo słynna scena z Queen i Bowiem. Chwyta ta następna, kiedy dorosła bohaterka siedzi samotnie w pokoju, zza ściany słyszy płacz dziecka. I w tych urywkach wspomnień z pozornie szczęśliwych wakacji kamera się odwraca, widzi drugą stronę która odchodzi i zamyka za sobą drzwi zostawiając pustkę. Bez rady, bez pomocy, bez wsparcia. Odchodzi, bo już w trakcie wyjazdu miała myśli samobójcze, akcentowane tutaj jedynie poprzez krótkie zdania, dziwne gesty i sytuacje, bandaż na ręce. Tak drobne, że przegapione przez 11-letnie dziecko, a widoczne we wspomnieniach dorosłej osoby. Piękna jest scena z Losing My Religion, dla dziecka to piosenka na karaoke którą lubi ojciec, ale ojciec rozumie jej tekst i wie, że traktuje on o kimś kto znowu przegrał.
[/spoiler]
Dobrze, że obejrzałem w domu, w kinie chyba odebrałbym gorzej. Świetny Mescal, miał tylko chwile, urywki, drobne gesty. Jak to we wspomnieniach, albo snach. Nawet nie wiedziałbym z czego tutaj lepić klip oscarowy, ze sceny płaczu gdy jest odwrócony plecami? 🙂
A i skąd w tym filmie za czapkę gruszek tyle znanych piosenek?
8/10
Aftersun (2022)
Jeśli to jest film o tym, o czym wydaje mi się, że był, to jest to naprawdę chwytające za serce przeniesienie pustki i nostalgii na wielki ekran.
I wcale nie chwyciła mnie tak bardzo słynna scena z Queen i Bowiem. Chwyta ta następna, kiedy dorosła bohaterka siedzi samotnie w pokoju, zza ściany słyszy płacz dziecka. I w tych urywkach wspomnień z pozornie szczęśliwych wakacji kamera się odwraca, widzi drugą stronę która odchodzi i zamyka za sobą drzwi zostawiając pustkę. Bez rady, bez pomocy, bez wsparcia. Odchodzi, bo już w trakcie wyjazdu miała myśli samobójcze, akcentowane tutaj jedynie poprzez krótkie zdania, dziwne gesty i sytuacje, bandaż na ręce. Tak drobne, że przegapione przez 11-letnie dziecko, a widoczne we wspomnieniach dorosłej osoby. Piękna jest scena z Losing My Religion, dla dziecka to piosenka na karaoke którą lubi ojciec, ale ojciec rozumie jej tekst i wie, że traktuje on o kimś kto znowu przegrał.
Dobrze, że obejrzałem w domu, w kinie chyba odebrałbym gorzej. Świetny Mescal, miał tylko chwile, urywki, drobne gesty. Jak to we wspomnieniach, albo snach. Nawet nie wiedziałbym z czego tutaj lepić klip oscarowy, ze sceny płaczu gdy jest odwrócony plecami? 🙂
A i skąd w tym filmie za czapkę gruszek tyle znanych piosenek?
8/10
Cytat z robgordon data 16 lipca, 2023, 21:13Cytat z Mierzwiak data lipiec 16, 2023, 20:58Gdzie obejrzałeś? Lada dzień ma być na Max.
Jest od dziś.
Cytat z Mierzwiak data lipiec 16, 2023, 20:58Gdzie obejrzałeś? Lada dzień ma być na Max.
Jest od dziś.
