aby założyć posty i tematy.

Opinie o filmach

PreviousPage 54 of 106Next

Raczej nie, po tej scenie pojawia się napis że Polacy przyjęli ponad 2 mln uchodźców (osoby..., dobra już nie będę) z Ukrainy. Zresztą już przy uchodźcach z białoruskiej granicy było pokazane jak paru miejscowych ludzi pomaga im. To jest kwestia tej niejednoznaczności o której mówiła Holland, że taki jest wydźwięk jej filmu. Inna sporawa, że raczej nie do końca jej to wyszło.

No z Twojego opisu wynika jakby kilka srok za ogon chciało zostać złapanych, ale zabrakło wyczucia w sprawie polskiego munduru, który nadal ma u nas symbolikę o ciężkości podobnej do amerykańskiej.

Niby jest tak jak w amerykańskim filmie o Wietnamie, czyli idealista jest zestawiony z psychopatą, ale i tak zapamiętane zostaną szklane bidony.

Takie to dziwne czasy, że chyba rację okazuje się mieć Terlikowski 🙂

 

Właśnie, co ciekawe ta scena z termosem w wersji sieciowej została w ucięta w odpowiednim momencie. W filmie tuż po tym jak uchodźca pije mamy ujęcie na strażnika granego przez Włosoka który krzyczy do tego drugiego "Pojebało cię ?!".

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Widzę, że ten film jest dokładnie taki, jaki wydawało mi się, że jest. Jeszcze jak myślałem, żeby dać mu szanse i iść to odrzucił mnie jego czas - uznałem, że 2,5 godziny wałkowania tego tematu to zdecydowanie za długo i może być to bardzo męczące.

Cytat z Janko data wrzesień 23, 2023, 17:46

Właśnie, co ciekawe ta scena z termosem w wersji sieciowej została w ucięta w odpowiednim momencie. W filmie tuż po tym jak uchodźca pije mamy ujęcie na strażnika granego przez Włosoka który krzyczy do tego drugiego "Pojebało cię ?!".

Fragment filmu wyrwano z kontekstu żeby udowodnić określoną tezę? Oryginalne 😉

All of Us Strangers na RT

https://www.rottentomatoes.com/m/all_of_us_strangers

The Creator

Dobre, solidne sci-fi ze zmarnowanym potencjałem na więcej; Grace twierdząca, że to kaliber Aliens, Terminatora i Blade Runnera oczywiście bredzi jak potłuczona.

Najmocniejsze strony to oczywiście strona wizualna (jeśli ten film kosztował $80 mln, to ostatnie Marvele czy Indiana Jones nie są warte więcej niż $40 mln) i krecja świata, choć szkoda, że film nie zadał sobie trudu by wyjaśnić jak to możliwe, że USA bez żadnych konsekwencji bombarduje sobie wesoło cele na całym świecie zabijając przecież nie tylko AI, ale i ludność cywilną. Świetna jest też mała Voyles, dzięki której film wywołuje nieobecne w scenariuszu emocje i to jest jego najsłabszą stroną. To naprawdę fajna historia, ale rozpisana nie tak jak powinna.

Wywierciłem się w fotelu na wszystkie strony. Niby ambitnie i z akcją, a wieje potworną nudą. Dla mnie Edwards kolejny raz okazuje się reżyserem z bardzo ciężką ręka, a emocjonalna fantastyka o ludzkich tragediach z jaką się zwykle mierzy, tylko uwypukla jego wady.

5/10

No to żeście trochę ostudzili moje oczekiwania przed dzisiejszym seansem. Może i lepiej. Ja właśnie po Zielonej granicy, postaram się później napisać nieco więcej. Póki co tylko tyle, że jest dobry, a może nawet bardzo dobry.

Twórca faktycznie trochę zawodzi. Tak jakby pary starczyło tylko na ciekawy pomysł i pilnowanie, aby zmieścić się w budżecie z dość ambitną wizją. Zabrakło już ciekawej historii i bohaterów. Swoją drogą interesujący głos w dyskusji o AI. 6/10

Zielona granica z kolei zaskoczyła bardzo pozytywnie. Oczywiście, że to kino interwencyjne, ale zrobione z dużym wyczuciem, wyważone i autentycznie angażujące. Kilka scen (Stuhr i jego rodzinka) niepotrzebnych, pompujących dość spory metraż. Brednie o "antypolskim gniocie opluwającym polski mundur" można spuścić w kiblu. Dostaje się PISowi, UE, Łukaszence i Putinowi, psychopatycznym funkcjonariuszom różnych służb (w przeciwieństwie do "normalnych" ludzi wykonujących swoją pracę i płacących za to sporą cenę), hienom żerującym na cierpieniu uchodźców. Ale pokazane są też przykłady pozytywne, przywracające wiarę w człowieka. Film potrzebny, zrobiony z potrzeby serca, a nie politycznego wyrachowania. Mimo interwencyjnego charakteru sprawnie zrealizowany. Bardzo dobry aktorsko. 8/10

Marek Pilarski has reacted to this post.
Marek Pilarski

Co do AI w Twórcy

Spoiler

Wydaje mi się, że niepotrzebne jest ujawnienie, że to nie sztuczna inteligencja doprowadziła do nuklearnej zagłady w Los Angeles. Niby jedno zdanie, a wystarczyło aby spłaszczyć cały konflikt, pozbawić go brudu i odcieni szarości.

Spoiler
Zgadzam się! Sprowadziło to AI do roli uciskanej mniejszości i skojarzyło mi się bardziej ze współczesnymi sporami ideologicznymi niż klasycznym motywem SF.

Dlatego uważam, że właśnie nie jest ciekawym głosem w dyskusji o AI.

Co do Zielonej granicy, to zgadzam się z Fandorinem. Byłem bardzo pozytywnie zaskoczony tym, jak autentyczne wrażenie przez większość czasu sprawia, szczególnie na samym początku. I związku z tym dwa zarzuty. Jeden dotyczący realizacji. W scenie na samym początku, gdy lecą w samolocie, trudno uwierzyć, że to wnętrze samolotu. Później pojawia się kilka ujęć ze smartfonami, które ogólnie mają bardzo duże znaczenie w całym filmie. W pewnym momencie widać jakąś aplikację z mapą, która wygląda jak rysunek. Symbol pustej baterii w każdym telefonie też wygląda tak samo. Drugi zarzut dotyczy całego wątku Julii. Nie jestem fanem Ostaszewskiej, ale ogólnie jej postać i to co robi, sprawia wrażenie najmniej autentycznej / najmocniej spreparowanej na potrzeby filmu. Podobnie to, co spotyka tę bohaterkę (dostaje mandat właściwie za co? I tak po prostu przyjmuje go? Tak samo scena na komendzie, po której radykalizuje się).

Cytat z Szaman data wrzesień 30, 2023, 21:36

Co do AI w Twórcy

Spoiler

Wydaje mi się, że niepotrzebne jest ujawnienie, że to nie sztuczna inteligencja doprowadziła do nuklearnej zagłady w Los Angeles. Niby jedno zdanie, a wystarczyło aby spłaszczyć cały konflikt, pozbawić go brudu i odcieni szarości.

Dokładnie, zresztą to jest jedno zdanie, które niczego nie zmienia bo to nie tak, że w finale świat poznał prawdę. Tak czy inaczej mamy jeden z wielu potraktowanych po macoszemu wątków.

Cytat z Marek Pilarski data wrzesień 30, 2023, 21:59

Dlatego uważam, że właśnie nie jest ciekawym głosem w dyskusji o AI.

Pisząc "interesujący" miałem na myśli właśnie to, że wydaje się być bardzo w kontrze do postrzegania obecnie AI jako "czarnego charakteru", natomiast jako wątek fabularny nie jest to zbyt oryginalne.

Co do Zielonej granicy, to zgadzam się z Fandorinem. Byłem bardzo pozytywnie zaskoczony tym, jak autentyczne wrażenie przez większość czasu sprawia, szczególnie na samym początku. I związku z tym dwa zarzuty. Jeden dotyczący realizacji. W scenie na samym początku, gdy lecą w samolocie, trudno uwierzyć, że to wnętrze samolotu. Później pojawia się kilka ujęć ze smartfonami, które ogólnie odgrywają bardzo duże znaczenie w całym filmie. W pewnym momencie widać jakąś aplikację z mapą, która wygląda jak rysunek. Symbol pustej baterii w każdym telefonie też wygląda tak samo. Drugi zarzut dotyczy całego wątku Julii. Nie jestem fanem Ostaszewskiej, ale ogólnie jej postać i to co robi, sprawia wrażenie najmniej autentycznej / najmocniej spreparowanej na potrzeby filmu. Podobnie to, co spotyka tę bohaterkę (dostaje mandat właściwie za co? I tak po prostu przyjmuje go? Tak samo scena na komendzie, po której radykalizuje się).

Jej postać ma być chyba taką przewodniczką dla widza, wprowadzającą go w tę problematykę. Stąd jej sztuczność, pozostałe postacie są bardziej z "życia wzięte". Co do kwestii samolotu i telefonów, to nawet nie zwróciłem na to uwagi, moim zdaniem drobiazg.

Drobiazg, dlatego u mnie ogólnie też 8/10 🙂

A co sądzicie o formacie (w sensie aspect ratio) Twórcy. Zdaje się, że jest jakiś nietypowy. U mnie w kinie są wklęsłe ekrany, a projektory chyba nie są pod nie dostosowane, bo obraz zwykle nie pokrywa się dokładnie z całym ekranem. Zazwyczaj takie rzeczy mi nie przeszkadzają, ale w tym przypadku trochę mnie to drażniło. Ramki (zwłaszcza dolna) były zaokrąglone, wąskie na środku i szerokie po bokach. Dość specyficzne doświadczenie.

Dziwne. U mnie wydawało się, że wszystko jest normalnie, to znaczy nic nie zwróciło mojej szczególnej uwagi. Może tak się przyglądałem 🙂

Ja zwróciłem uwagę, bo widziałem kilka dni temu zwiastun na tym samym ekranie przed Duchami w Wenecji, i w ogóle był w jakimś dziwnym formacie. Sam film był jakby lekko przycięty z góry i z dołu. Muszę sprawdzić, jak będzie wyglądało przy innych filmach na tym ekranie.

Twórca

Świetnie wykreowany świat, do którego chętnie by się wróciło to jednak sam film mało kto będzie miał ochotę obejrzeć jeszcze raz. Koniec zawodzi najmocniej - jest taki szablonowo Disneyowski. O ile zwykle po dobrym S-F mam jakieś przemyślenia i wnioski to po seansie wracałem z zupełnie pustą głową. W trakcie seansu coś tam przeżywałem, ale po zakończeniu cała historia po mnie spłynęła.

Zgadzam się z Mierzwiakiem, że mała Alphie wywołuje największe emocje. Mogłoby się wydawać, że jest ona jedyną ludzką postacią pośród morza AI.

5/10

PreviousPage 54 of 106Next