aby założyć posty i tematy.

Opinie o filmach

PreviousPage 55 of 106Next

Wydaje mi się, że u mnie wypełniał cały ekran, ale ręki sobie nie dam uciąć. Do formatu szybko się przyzwyczajam, bardziej męczą mnie trzyminutowe reklamy MBanku o postrzeganiu emerytów, albo Ridley Scott przypominający o magii Multikina 🙂

Chyba jedyny raz miałem naprawdę duży problem na Jurassic World, tam, jeśli pamięć po 7 latach już mnie nie myli format wyszedł z ramkami po bokach, podobnie jak przy stacjach w 4:3 wyświetlanych na panoramicznych telewizorach. No ale już dokładnie nie pamiętam.

Film jest dużo szerszy od większości produkcji, więc na standardowym ekranie (istnieje coś takiego?) powinien być wyświetlany z pasami u góry i dołu. U mnie, ze względu na zakrzywienie ekranu i niedopasowanie projektora (to moje przypuszczenie), te pasy były nieforemne. Domyślam się, że dałoby się tak ustawić projektor, aby te pasy były równoległe do krawędzi ekranu, ale najwyraźniej nikomu to nie przeszkadza. W przypadku "standardowego" filmu efekt nie jest tak widoczny.

Cytat z Fandorin data wrzesień 30, 2023, 22:35

A co sądzicie o formacie (w sensie aspect ratio) Twórcy. Zdaje się, że jest jakiś nietypowy. U mnie w kinie są wklęsłe ekrany, a projektory chyba nie są pod nie dostosowane, bo obraz zwykle nie pokrywa się dokładnie z całym ekranem. Zazwyczaj takie rzeczy mi nie przeszkadzają, ale w tym przypadku trochę mnie to drażniło. Ramki (zwłaszcza dolna) były zaokrąglone, wąskie na środku i szerokie po bokach. Dość specyficzne doświadczenie.

U mnie obraz był skopany, ale to norma w Multikinie, w którym jeszcze nigdy w życiu nie widziałem poprawnie ustawionego obrazu.

The Creator jest jednym z nielicznych filmów w formacie 2,76:1 (innym przykładem są chociażby Ben Hur i czy The Hateful Eight) i nie powinno stanowić to problemu, bo to w sumie nie aż tak wielka różnica w stosunku do tradycyjnych filmów w 2,35 / 2,40:1.

Kopia którą oglądałem była w "kontenerze" 16:9, czyli miała czarne pasy na dole i górze, które projektor musi wyświetlić, co można poznać po rozjaśnionych czerniach tychże pasów. Wyświetlany prawidłowo na takim ekranie film powinien wyglądać tak:

Gdyby film był w kontenerze panoramicznym, to na takim z kolei ekranie powinien wyglądać tak:

Problem w tym, że geniusze z Multikina mieli tę pierwszą kopię, ale puścili ją na tym drugim ekranie i mój seans wyglądał tak:

Marek Pilarski and Szaman have reacted to this post.
Marek PilarskiSzaman

Dzięki Mierzwiak za wyjaśnienie 🙂

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

U mnie zrobili dokładnie tak samo, ale dodatkowo ze względu na zakrzywienie ekranu, te pasy u dołu i u góry były zaokrąglone, a pasy boczne pochylone górą do środka.

To u mnie było jak na drugim screenie, a jak widziałem zwiastun kilka dni temu na tej samej sali, to wyglądał jak na trzecim.

W moim Muktikinie nawet jak film ma identyczny format, co ekran, to i tak jest mała ramka ze wszystkich czterech stron, oni tego w ogóle nie ogarniają. Muszę przestać tam chodzić bo takie rzeczy dosłownie psują mi cały seans 😛

W moim Multikinie było jak na drugim screenie. Ogólnie mam wrażenie, że zarówno w Cinema City jak i w Multikinie trafia mi się zawsze numer 2. Zaczne się baczniej przyglądać 🙂

Taka katastrofa jak na trójce była chyba własnie przy Jurassic World (jeśli to możliwe) i przy którymś Marvelu. Nie jestem za mocny w tych tematach.

Wracając do filmu i relacji protagonisty (hihi) z Alphie to czy nie byłoby lepiej, gdyby 

Spoiler
znacznie wcześniej ujawniono, że jest ona niejako kopią jego zmarłej, nienarodzonej córki?

Wydaje mi się, że auatrakcyjniłoby to film i uwiarygodniło przemianę bohatera, bo mam wrażenie, że jego motywacja była z jednej strony czytelna, a z drugiej jakby niewystarczająca by skutecznie posuwać akcję do przodu.

Zgadzam się.

Spoiler

Jednego chyba nie ogarnąłem- dlaczego robot na podobieństwo żony z ostatniej sceny Washingtona miał jej świadomość i wspomnienia? Rozpoznaje go i woła po imieniu na tej skromnej metaforze rajskiej łąki 🙂 To było jakoś zgrane przez "sektę"? Coś przeoczyłem?

Cytat z Szaman data październik 1, 2023, 00:04

Spoiler

Jednego chyba nie ogarnąłem- dlaczego robot na podobieństwo żony z ostatniej sceny Washingtona miał jej świadomość i wspomnienia? Rozpoznaje go i woła po imieniu na tej skromnej metaforze rajskiej łąki 🙂 To było jakoś zgrane przez "sektę"? Coś przeoczyłem?

Spoiler
Janney zgrała jej umysł w tej scenie w świątyni gdy leżała w śpiączce, Washington zabrał dane i dał małej, która później wgrała je w robota którego w finale zawlokła na pole.

Dzięki! Chyba mi się oczy zamknęły 🙂

Jeszcze przypomniało mi się teraz, że pół filmu zastanawiałem się co to za aktor gra generała i skąd ja znam ten głos. Okazało się, że to Ralph Ineson z The Witch przechytrzył mnie golarką 🙂

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Mierzwiak, a tak pomyślałem- kupujesz bilet w aplikacji i zaznaczasz aby otrzymywać z Multikina ankietę po seansie? Może jakby im napisać w niej o problemie z wyświetlaniem, to w końcu zrobiliby coś z obrazem. Góra w korpo zwykle lubi prezentacje z wynikami/opiniami, więc może ktoś opracowuje wyniki. Gorzej jak zlewa pojedynczy głos.

Jeszcze taka uwaga- syn Denzela nic nie wnosi do tych swoich filmów, a dostaje główne role bohatera z misją do wykonania, gdzie powinien wrzucić widza w wir fabuły. Black Klansman, Tenet, Twórca- pozostaje tylko protagonistą ze scenariusza.

To ja mam pytanie odnośnie "broni". 

Spoiler
Czy na początku nie było mowy o tym, że chcą po prostu zniszczyć tę nową broń? Po co więc cała akcja z jej odnalezieniem? Przecież od razu mogli rozwalić to całe laboratorium wraz z bronią. Ale wtedy film skonczyłby się po 30 minutach. 😜

Mogli, ale po pierwsze nie byłoby pewności czy ta broń faktycznie tam jest, a nie została gdzieś przeniesiona, no i czy faktycznie została zniszczona, bo mogli ją przechowywać w superbunkrze odpornym na bombardowania, no i rzecz trzecia - wiedząc co to za broń mogli się spodziewać jak realne jest wyprodukowanie kolejnych egzemplarzy oraz jak ewentualnie obronić się przed atakiem

Marek Pilarski has reacted to this post.
Marek Pilarski

No ok, ale po prostu wydawało mi się, że jest wprost powiedziane, że znają jej położenie i chcą ją zniszczyć, dlatego później zacząłem się zastanawiać, jaki jest sens tej całej akcji i jej odnalezienie.

Cytat z Szaman data październik 1, 2023, 06:55

Mierzwiak, a tak pomyślałem- kupujesz bilet w aplikacji i zaznaczasz aby otrzymywać z Multikina ankietę po seansie?

Wysłałem maila bezpośrednio do kina, ciekawe czy / co odpiszą.

Saboteur (1942)

Pocieszna ramotka Hitchcocka, z motywami i obsesjami, które przewijać się będą w jego późniejszych filmach. Bardzo to naiwne, z kilkoma dziwacznymi scenami (ekipa cyrkowa) i nieudolnymi przeciwnikami którzy zamiast zabić głównego bohatera trzymają go przy życiu tylko po to, żeby ten mógł im uciec. Okropna jest finałowa scena na Statui Wolności, z jakiegoś powodu bez muzyki, a całość, jak to wtedy często bywało, nie ma zakończenia, po prostu nagle wpadają napisy końcowe.

Ciekawe jest natomiast koło jakie zatoczyło kino. Narzekamy dzisiaj na Stagecraft i nadmiar CGI, tymczasem tutaj, w filmie sprzed 80 lat, niemal każda scena plenerowa kręcona była w studio z namalowanym tłem, dużo jest też tylnej projekcji czy efektów optycznych.

PreviousPage 55 of 106Next