aby założyć posty i tematy.

Opinie o filmach

PreviousPage 60 of 106Next
Cytat z Szaman data grudzień 23, 2023, 00:25

Bardzo mi miło 🙂

Żeby nie było, wybierając jakiś film często zerkam co tam znajomi napisali albo jak ocenili.

Jeszcze wracając do allenowskich skojarzeń. Z jednej strony tak, główny bohater jest neurotykiem i cała historia kręci się wokół jego walki z codziennością. Z drugiej, tu mamy jednak przegrywów, a akcja dzieje się na prowincji. Allen opowiada o nowojorskiej, inteligenckiej klasie średniej. Mianownik jest więc wspólny, ale tło zupełnie odmienne.

Plus Allen prawie zawsze wzbudza zainteresowanie kobiety spoza jego ligi, której imponuje intelektem 🙂

Cytat z Szaman data grudzień 23, 2023, 09:28.

Plus Allen prawie zawsze wzbudza zainteresowanie kobiety spoza jego ligi, której imponuje intelektem 🙂

Fakt. Choć nie powiem, że w "Splendorze" też miałem wrażenie, że to nie ta liga. Ale w tym wypadku to raczej kwestia doboru aktorów.

Jeszcze btw. Zdziwił mnie nieco wątek "córki" głównego bohatera. Sprawdziłem w sieci, prawdopodobnie ją adoptowali. Ma konto na Insta, klimaty gotyckie, tatuaże, te sprawy.

Rebel Moon

Dla mnie to bardziej jakaś mieszanka Siedmiu Wspaniałych i Drużyny Pierścienia niż Nowa Nadzieja. Na razie nie mam weny aby coś więcej napisać. Duszne i bezduszne, straszny kierunek dla Snydera, który serio uwierzył, że płodzi jakąś ambitną fantastykę, bo ma slow motion i symbolikę orła.

3/10

Ps. Niesamowite ile dało Boutelli zajęcie się brwiami i pozbycie grzywki.

On powinien wyjąć głowę z własnego tyłka, bo to co opowiada w wywiadach jest kuriozalne.

Tutaj o wątku bohatera Charliego Hunnama:

And that’s the fun of the subversive quality to [Rebel Moon’s] sci-fi roots. It does debunk, or at least play with, what you expect to happen.

Naprawdę? 🙂

No rzeczywiście, cóż za zagranie na oczekiwaniach widza, cóż za oryginalność, że poznany w barze pilot-szmugler nie okazał się Hanem Solo, tylko bohaterem Del Toro z The Last Jedi 😛

I jeszcze cięcie do PG-13 wykastrowało mu finał 🙂

Co mnie jeszcze zadziwia, to niezdecydowanie Snydera, czy to skromna historia obrony wsi zamieszkałej przez uczęszczających regularnie na siłownię rolników, czy może jednak epicka space opera o walce Rebeliantów ze złym Imperium dewastującym planety strzałami z Gwiazdy Śmierci Królewskiego Wzroku?

Konstrukcja scenariusza jest fatalna. Samo zawiązanie akcji jest OK, ale później dwójka bohaterów idzie do baru gdzie poznaje pilota:

- Hej, przyłączysz się?

- OK!

Następnie lecą na inną planetę do jakiegoś modela:

- Hej, przyłączysz się?

- OK!

Następnie lecą na inną planetę do gościówki z mieczami:

- Hej, przyłączysz się?

- OK!

Następnie lecą na inną planetę, gdzie pod areną gladiatorów leży pijany Djimon Hounsou: (On grał w Gladiatorze! Hahahahahah Snyder ty dowcipnisiu!)

- Hej, przyłączysz się?

- OK!

Następnie lecą na inną planetę, by spotkać się z poszukiwanym przez Imperium rodzeństwem Rebeliantów:

- Hej, przyłączycie się?

- Ja tak, ona nie.

I tak mija ponad półtorej godziny.

Dokładnie tak! Dodam jeszcze, że po tych 90 minutach, Ed Skrein podsumowuje nam do kamery wszystko to czego się dowiedzieliśmy. A i tak miałem te postacie gdzieś 🙂

Swoją drogą kiedyś Skrein był tańszym Nicolasem Houltem, a starzeje się w tańszego Cilliana Murphy'ego 🙂

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Bez litości 3 (2023)

Miły, świąteczny film obejrzany z rodzicami przy wigilijnym stole 🙂 Ale w sumie był wątek religijny. Rzecz w porządku, włoskie zakątki są na tyle urokliwe (chociaż filmowane raczej oszczędnie, nie w tak teledyskowy sposób jak np. w naszych 365 dniach), a mafijne śmiecie na tyle odpychające i wyzbyte jakiejś baśniowej otoczki, że można bez problemu kibicować Denzelowi. A nasz heros jest już tak na granicy uwierzenia w jego wyczyny, nosi już widocznie szersze koszule (przygadał kocioł garnkowi hehe), atakuje głównie z zaskoczenia, ukrycia, a pokazane jest to tak, że pewnie i z pomocą dublera. Ale Washington ma taką charyzmę, że tak naprawdę nie można na to narzekać, dalej kopanie złych tyłków w wykonaniu dwukrotnego laureata Oscara daje dużą przyjemność.

Może jedynie trochę szkoda, że idzie mu dość łatwo.

Spoiler
przecież jedyne obrażenia jakie odnosi to te na początku, gdzie zostaje postrzelony przez dziecko które oszczędził

Na plus małe, całkiem pomysłowe sceny gore

Spoiler

jak ta gdy Denzel strzela pistoletem wbitym w oczodół przeciwnika, albo gdy dźga nieszczęśnika nożem za pomocą jego własnej, złamanej ręki.

Było ok.

6/10

Janko has reacted to this post.
Janko

Niezniszczalni 4 (2023)

Przez większość czasu jest to po prostu drętwota podobna do poprzedników, ale ma elementy, głównie bardzo suchego, żenującego humoru które sprawiają, że oceniam nie w kategoriach przeciętniaka, ale jednego z najgorszych filmów roku. Po motywie z You Tuberem, czy finałowym, absolutnie żenującym gagu miałem ochotę rzucić klapkiem w telewizor.

Naprawdę, Sly który kiedyś czy to w Rockym, czy w Rambo, czy choćby nawet w Over The Top starał się powiedzieć coś ważnego, powinien się wstydzić, że zagrał w czymś tak prymitywnym.

Przepraszam wyśmiewane przeze mnie green screeny w Ant-Manie i Shazamie. Tutaj wypala oczy cenobicka wręcz tortura.

3/10. A jak za dwa dni wstanę lewą nogą to 1.

American Splendor

Faktycznie bardzo dobry. Swego rodzaju paradoksem jest, że film biograficzny o kimś totalnie zwyczajnym jest formalnie bardzo oryginalny, podczas gdy podobne filmy o wybitnych, legendarnych jednostkach to z kolei napisane od linijki banalne buły 🙂 Świetnie wypadły te wszystkie meta elementy i gościnne występy prawdziwych wersji bohaterów filmu.

PS. W pierwszej scenie, tej z dziećmi zbierającymi słodycze na Halloween Robina zagrał mały Josh Hutcherson 🙂

Szaman and robgordon have reacted to this post.
Szamanrobgordon
Cytat z Mierzwiak data grudzień 27, 2023, 18:21

American Splendor

PS. W pierwszej scenie, tej z dziećmi zbierającymi słodycze na Halloween Robina zagrał mały Josh Hutcherson 🙂

Rozpoznałeś czy śledziłeś napisy końcowe? 😉

Oczywiście że napisy, chyba tylko matka by go tam rozpoznała 🙂

Szaman and robgordon have reacted to this post.
Szamanrobgordon

Miłosna układanka (Starter for 10)

Przyjemny, na dodatek podwójny, skok w przeszłość. Na początek tego wieku, bo wtedy powstał ten film. I w lata 80-te, bo w tych czasach dzieje się akcja. Sporo brytyjskich hitów popu i rocka (ze szczególnym uwzględnieniem The Cure) i brytyjskich aktorów (wtedy) młodego pokolenia: James McAvoy, Alice Eve, Rebecca Hall, Dominic Cooper i last, but not least, Benedict Cumberbatch. "Coming of age" który pewnie dziś by nie powstał. Albo inaczej, dziś wyglądałby zupełnie inaczej.

7/10

 

Ma też niesamowicie drętwy tagline "Wielka gra z tematu miłość". Co tutaj się zadziało 🙂

https://www.filmweb.pl/film/Mi%C5%82osna+uk%C5%82adanka-2006-255398/posters

Cytat z Szaman data grudzień 30, 2023, 23:29

Ma też niesamowicie drętwy tagline "Wielka gra z tematu miłość". Co tutaj się zadziało 🙂

https://www.filmweb.pl/film/Mi%C5%82osna+uk%C5%82adanka-2006-255398/posters

Paradoksalnie, po seansie nie brzmi tak źle. Główny bohater od dzieciństwa lubił quizy z wiedzy ogólnej w tv, a jednym z motywów filmu jest jego udział w teleturnieju. Drugim jego miłostki. Więc w sumie ma to sens 😉

Widzę, że Immersja już widziała "Białą odwagę".

https://immersja.com/biala-odwaga-wrazenia

Pszczelarz (The Beekeeper)

Gdy widzisz jak na początku filmu Jason opiekuje się pszczółkami, usuwa szerszenie, zbiera miodek, wiesz że to będzie dobry film. A dalej jest tylko lepiej i mamy kolejne, typowe czynności dla tego zawodu ochrony roju w postaci łomotu scamerów i innych bandziorów.

Fajnie, że ten film jest dla paru osób rehabilitacją. Dla Stathama i Kurta Wimmera za tę chujozę w postaci Niezniszczalnych 4, a dla Josha Hutchersona za te gówno Five Night at Freddys. David Ayer może wreszcie przestanie pitolić jakie to arcydzieło kiedyś podobno nakręcił, ale złe studio mu zepsuło, bo teraz naprawdę ma na koncie dobry film od niepamiętnych lat.

 

Marek Pilarski has reacted to this post.
Marek Pilarski
Cytat z Janko data styczeń 14, 2024, 21:07

David Ayer może wreszcie przestanie pitolić jakie to arcydzieło kiedyś podobno nakręcił, ale złe studio mu zepsuło, bo teraz naprawdę ma na koncie dobry film od niepamiętnych lat.

 

No właśnie. Suicide Squad było wielkim przebojem, który poza tym w jakiś sposób zapisał się w popkulturze, bo pozwolił przebić się do mainstreamu Harley Quinn. A to jest już jakieś osiągnięcie. Poza tym ma na koncie udane Fury i End of Watch.

Tak, Furia to jego ostatni dobrze oceniony film. A to było 1o lat temu. Poprzedni Windykator to była tragedia, a tegoroczny ma już wreszcie dość pozytywne oceny.

PreviousPage 60 of 106Next