aby założyć posty i tematy.

Opinie o filmach

PreviousPage 79 of 106Next

To ja jeszcze dodam, że 3 tygodnie temu na Strange Darling zobaczyłem dość spokojną scenę przygotowywania bardzo szalonego posiłku. W The Substance posiłki są standardowe, ale już nie sposób ich robienia 😀

Substancja

Podobało mi się, chociaż jeszcze nie wiem jak bardzo. Ale zastanawiam się nad jednym, wiem, że ta koncepcja była umowna, nawet trochę w konwencji mrocznej baśni, ale...

Spoiler

Właściwie jaka była korzyść z eksperymentu dla Elizabeth? Nie dzieliła ona świadomości z Sue, ani też Sparkle nie była niemym uczestnikiem wydarzeń w głowie młodszej wersji. Z tym motywem chyba wszystko mocniej by się kleiło. Na końcu jest doczepiona prawie, że matczyna duma ("jesteś jedynym co we mnie kochają"), no ale wcześniej siedzi i się obżera zazdrosna o jej sukcesy. Nie jest też pokazane, czy Elizabeth krwawi i traci świadomość po 7 dniach co zmuszałoby ją do ustąpienia miejsca

Rany się nie czepiam, bo wiadomo- substancja, plus to było takie umowne i horrorowe. Ale takie małe bzdurki trochę psuły mi przyjemność z seansu- 150 letnia Demi Moore najpierw ledwo chodzi, potem biega i ciągnie wielki obraz swojej osoby na potrzeby metafory, potem dostaje od swojej rywalki matrixowe kopniaki z jakiegoś innego filmu. Sue przeprowadza fachowy remont łazienki i oczywiście podswiadomie jest mistrzynią tańca i areobiku, tak jak jej stworzycielka.

Końcówka to już wiadomo, czysta metafora, z tym nagim Sylwestrem i przyczepianiem twarzy jak Deadpool 🙂 Ale mam wrażenie, że krwawa łaźnia na widowni mogła być lepiej wyreżyserowana.

Jeszcze jedno. Zabrakło mi trochę dłuższych wątpliwości nad zażyciem substancji. Świetna scena szykowania się do randki powinna zostać przesunięta wcześniej, byłaby znakomitą podbudową.

Demi Moore prawie, że oscarowa, ale sądzę, że zaszkodzi jej bardziej groteskowa druga połowa filmu. Córka Andie nie miała aż tyle "mięska" w swojej roli co starsza koleżanka, ale była jak najbardziej w porządku. Quaid wyborny, film aż unosi się nad ziemią gdy tylko pojawi się na ekranie. Żeby on jeszcze nie okazał się czarnym koniem drugoplanowych kategorii.

Świetnie to zmontowane (spokojnie uwierzyłbym w seans 20 minut krótszy), ale czy aż tak dobrze wyreżyserowane i napisane? Mam troszkę wątpliwości.

Chyba jednak 7, ale walczy o 8/10.

Cytat z Szaman data wrzesień 23, 2024, 23:02

Spoiler

Właściwie jaka była korzyść z eksperymentu dla Elizabeth?

Też o tym myślałem i wydaje mi się, że właśnie o to miało chodzić - 

Spoiler
żadna, czy inaczej: pozorna i zwodnicza.

Zwróć uwagę, że obietnica efektów zażycia Substancji jest tyleż atrakcyjna, co ogólnikowa i celowo unikająca szczegółów, które mogłyby "klienta" odstraszyć. Elisabeth chciała być znowu piękna i młoda, i niejako to dostała, ale nikt jej nie powiedział, że ta druga będzie osobnym bytem z własną świadomością. To wyobcowanie, tych 7 dni wyrwanych z życiorysu uatrakcyjnia całą fabułę, gdyby Sue była po prostu avatarem dla Elisabeth film byłby znacznie prostszy i mam wrażenie mniej ciekawy, bo miałby tylko jedną bohaterkę. Nie byłoby konfliktu, zazdrości o tę drugą, w zasadzie musiałby to być film o czymś nieco innym.

Dla mnie drugi obok Diuny 2 film tego roku.

Świetnie się bawiłem na Substancji, szczególnie pod koniec, choć dziwnie się to oglądało na pełnej sali ludzi, którzy w większości wybrali się na ten film pewnie dlatego, że są dzisiaj tańsze bilety. I chyba nie do końca wiedzieli, jak zareagować na ten film. Sam potrzebowałem też trochę czasu, żeby w niego wejść. Wszystko jest tu tak bardzo dosłowne i przerywsowane, a stworzony świat tak bardzo umowny, czy nawet fejkowy i oddalony od naszej rzeczywistości, przedstawiony w bardzo krzywym zwierciadle, i jeszcze dodatkowo wrzucony na audiowizualną karuzelę. I chyba dlatego też scena przygotowywania się do randki, o której wspomniał Szaman, wyróżniała dla mnie i chyba nawet poruszyła mnie, bo była właśnie tak bardzo ludzka, przyziemna i prawdziwa, w przeciwieństwie do reszty.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Killer Heat (2024, Amazon)

Dzieci Josepha Gordona-Levitta mogą powiedzieć, że ich stary to fanatyk streamingu 🙂 Jego 6 ostatnich filmów to tytuły z Netflixa, Apple i Amazonu. Trochę szkoda, nie jest to wielki aktor, ale bardzo sympatyczny. Rozumiem poszukiwania, ale z tą brodą i zmianą fryzury udaje chyba kogoś kim nie jest i to zupełnie niepotrzebnie. Zaraz będzie mścił się na ruskiej mafii za śmierć psa po zmarłej żonie, czy coś w tym stylu.

Zastanawiam się czy pisanie o filmie, że jest zupełnie przewidywalny to jakaś absolutnie przewrażliwiona forma spoilera. Ale autentycznie powiadam Wam, tam wszystko było jak po nitce do wiadomego kłębka, a za jakiegoś orła fabuł i kinowe medium nigdy się nie uważałem. Jeśli to jest wierna ekranizacja Jo Nesbo (tak, Nesbo i słoneczna Grecja), to na jego miejscu bym się wstydził. Wygląda jakby autor opowiadania otworzył butelczynę niczym jego główny bohater i zaczął desperacko walczyć z terminami.

Co tutaj jeszcze dodać, tragicznie sztywny Madden i zgrywająca famme fatale dziewczyna z sąsiedztwa Woodley. Przy patosie finałowych twistów można się tylko uśmiechnąć.

Tylko z mojej sympatii do JGL i tego, że jakoś to mimo wszystko zlatuje przy greckich wysepkach daję 4/10

Knox Goes Away (2024, Amazon)

Czyli Joanna Kulig w łóżku z Batmanem. Spokojnie, spokojnie, zakryta i nawet się nie dotykają. Niestety nasza rodaczka wypadła jakoś tak przeciętnie, chociaż bardzo jej kibicowałem. Moim zdaniem język angielski przeszkadzał w rozwinięciu skrzydeł, ale z drugiej strony nie był to aż tak mięsisty materiał, chociaż jest jej całkiem sporo. Scenariusz jest jednak tak skonstruowany, że 99% jej scen odbywa się w tym samym mieszkaniu i jedynie z Michaelem Keatonem.

Serce mi się trochę kraja, bo to debiut reżyserski Michaela, a moim zdaniem realizacyjnie przypomina bardzo tani serial emitowany na kanale 13 Ulica w latach dwutysięcznych. W ten sam wieczór oglądałem film z Levittem o którym piszę powyżej i różnica była kolosalna. Montaż, oświetlenie, próby budowy kadrów, wszystko tutaj leży i kwiczy. Może to moje czepialstwo, ale ten film aż szumiał odtwarzaczem z płytą DVD za 9,99 zł dodaną do Tiny i kupioną bo na okładce byli Keaton, Pacino i nasza wysłanniczka do Fabryki Snów.

Na szczęście aktorsko Jack Frost jest najjaśniejszym punktem programu i zaprezentował się na swoim stałym poziomie. To była właściwie taka wycieczka przez całą jego karierę, od ról poczciwych, cwaniackich, po psychopatyczne. Pacino siedzi na fotelu albo w wannie i pacinuje z młodą partnerką, bo już nic innego nie musi. Ale mam wrażenie, że bardzo postarzał się w ostatnich kilku latach, albo po prostu mocno zaniedbał mimo coraz młodszych wybranek w prawdziwym życiu.

Co do intrygi, sam nie wiem, może się kleiło, może nie, tempo jest nieśpieszne, czasem przygrywa saksofon albo pianinko, a gdy główny bohater nalewa sobie whiskey to pasuje to do klimatu tego paskudnego filmu. Sorry, musiałem jeszcze raz 🙂

6/10

Hateful Eight (Blu-ray)

Pierwsza powtórka od seansu kinowego w styczniu 2016; kręciłem wtedy nosem a na filmwebie napisałem Jackson i Russell błyszczą a dialogi to typowy, zapatrzony w siebie Quentin, ale całość traci, bo intryga okazuje się nieciekawa a finał prostacki.

Teraz, ku zerowemu zaskoczeniu, odebrałem film jako znakomity a oglądało się o tyle dobrze, że fabułę pamiętałem raczej ogólnie, z paroma pojedynczymi momentami. Przez prawie 3h, które nie wiem kiedy zleciały, oglądałem z uwagą, zainteresowaniem, czasem w napięciu.

Nie będę chwalić aktorów, pięknych zdjęć czy muzyki, bo zalety tego filmu są oczywiste, ale jeszcze w trakcie seansu pomyślałem o... najnowszym serialu Marvela, Agatha All Along. Oczywiście talent Quentina to wyżyny niedostępne dla większości twórców i zestawianie tych produkcji to jak porównywanie Mony Lisy z wygenerowanym przez AI obrazkiem, ale do czego zmierzam: Tarantino jest mistrzem w opowiadaniu historii, które nie mają typowych protagonistów i antagonistów, podziału na dobro i zło. Ten jest zawsze umowny, zależny od aktualnej sytuacji i punktu widzenia samych bohaterów oraz tego, komu z odpychającyh / okropnych / ekscentrycznych / niejednoznacznych postaci akurat kibicujemy, o ile w ogóle, bo często, jak w Hateful Eight właśnie, frajdą są same ich konfrontacje i to, do czego mogą doprowadzić.

W teorii serial Marvela powinien być dokładnie czymś takim - bez typowych bohaterek, ale na tyle barwny i ciekawy, że spotkanie wiedźm powinno iskrzyć i bawić, a wspólna droga do celu, nawet jeśli niebędąca typową stawką i czymś, co w teorii powinno nas obchodzić, przykuwać uwagę i ekscytować.

Wiem że napisanie filmu / serialu nie jest proste, ale przy tylu gotowych przykładach jak zrobić to dobrze można się zastanawiać, czemu mało kto z nich korzysta?

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Nausicaa z Doliny Wiatru

Moim zdaniem najlepszy film Miyazakiego. Brutalna, pełna przemocy, pacyfistyczna i proekologiczna baśń. Cudowna wizualnie i dźwiękowo. Czemu nie można u nas wydać mangi?!

Idź pod prąd

Historia punkowego zespołu opowiedziana w dynamice szkolnego apelu.

Strange Darling

Film jednokrotnego użytku. Na dodatek twist od pewnego momentu jest już całkiem oczywisty. Ale jednak ma taką energię, głównie dzięki aktorom, że ogląda się z dużą satysfakcją.

Smok Diplodok

Bardzo sympatyczna animacja oparta na komiksach Tadeusza Baranowskiego. Ale humoru typowego dla autora jest tutaj stosunkowo mało, raczej stanowi taką bazę, na której zbudowano osobną opowieść. Duża wyobraźnia wizualna i sympatyczni bohaterowie to główne atuty. Wydaje się, że głównym odbiorcą są dzieci, ale pomysł na fabułę (sceny aktorskie) może być dla nich za trudny. Mimo wad kibicuję temu projektowi, bo polski komiks to kopalnia pomysłów na fajne filmy.

Gladiator

To jest jednak widowisko! Kapitalna reżyseria, świetne aktorstwo i rozmach realizacyjny czynią z tej dość prostej historii Wielkie Kino.

Jutro będzie nasze

Nakręcony w stylu włoskiego neorealizmu, co może nie jest szczególnie nowatorskie, ale tutaj pasuje idealnie. Poważne tematy porusza w sposób zaskakująco lekki (w pierwszej chwili kojarzy się Życie jest piękne, choć akurat za tym filmem nie przepadam). I co jeszcze bardziej zaskakujące, wcale nie osłabia to siły przesłania, które, jak zapewne wiecie, jest głęboko feministyczne i antypatriarchalne. Film wbrew tematowi ma dużo światła i serca. A także świetne, dość niespodziewane, symbolicznie zakończenie. Ogromny sukces w BO we Włoszech zasłużony.

Pewnie to nie uczestnicy tego forum są głównym targetem tego filmu, ale mimo to gorąco polecam. Tym bardziej że wśród moich znajomych na FW niewiele osób go widziało.

U mnie wśród najlepszych w tym roku.

8/10

 

The Boy and the Heron (Netflix)

Najnowszy film studia Ghibli i mistrza Miyazakiego niestety mnie nie porwał. Jest tu dużo rzeczy które mogą się podobać (i podobały mi się) - kreacja świata jest wspaniała a wszelkie fantastyczne pomysły bywają porywające. Zawiodła jednak sama historia, przypominająca miks Spirited Away i Ruchomego zamku Hauru. Z tego pierwszego pochodzi motyw głównego bohatera odwiedzającego inny świat, a z drugiego chaos i fabułę będącą o czymś innym dosłownie ze sceny na scenę. Zabrakło mi tu emocji, a szkoda, bo film wychodzi od bohatera tracącego mamę w pożarze szpitala i wydawało się, że będzie mieć to większe znaczenie.

The Jackal (Prime)

Diane Venora jako rosyjska major policji z bliznami na twarzy? Błaznujący Jack Black (roku później błaznował jeszcze bardziej w I Still Know What You Did Last Summer) rozrywany na strzępy przez polskie działko 20mm? Ach, lata 90-te! Do tego trochę muzyki techno, porządne zdjęcia zjadające większość współczesnych filmów i świetny Bruce Willis.

PS. Ciekawostka - jakiś czas temu wspominałem o fajnym kawałku Massive Attack Dissolved Girl użytym w pierwszym Matriksie, tymczasem dwa lata wcześniej utwór ten pojawił się właśnie w Szakalu.

Black w dwójce błaznował 🙂

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak
Cytat z Mierzwiak data październik 15, 2024, 14:22

The Jackal (Prime)

Diane Venora jako rosyjska major policji z bliznami na twarzy? Błaznujący Jack Black (roku później błaznował jeszcze bardziej w I Still Know What You Did Last Summer) rozrywany na strzępy przez polskie działko 20mm? Ach, lata 90-te! Do tego trochę muzyki techno, porządne zdjęcia zjadające większość współczesnych filmów i świetny Bruce Willis.

PS. Ciekawostka - jakiś czas temu wspominałem o fajnym kawałku Massive Attack Dissolved Girl użytym w pierwszym Matriksie, tymczasem dwa lata wcześniej utwór ten pojawił się właśnie w Szakalu.

Uznałbym to za w miarę  oglądalny hollywodzki film, ale wcześniej widziałem Dzień Szakala, więc... Willis, choć ciekawa to rola, przy Foxie też wypada blado.

The Wild Robot

Powinien zamienić się na box office z Inside Out 2, byłoby sprawiedliwie.

Dawno nie widziałem tak uroczego filmu. Wszystko pięknie tu zagrało, od cudownej animacji po relacje bohaterów, przesłanie i emocje - wzrusz pod koniec i łezka w oku to najlepszy znak, że film się udał.

Perełka do której na pewno wrócę nie raz.

Janko has reacted to this post.
Janko

Film rzeczywiście uroczy, ale mam wrażenie, że fabuła taka mocno pretekstowa. Zwłaszcza wątek firmy produkującej roboty, bo relacja trójki bohaterów autentycznie wzruszająca.

Jakiś konflikt musiał być, natomiast zaskoczyło mnie tak jednoznaczne, negatywne przedstawienie świata ludzi, mam wrażenie, że gdyby to był film Pixara to Roz i jej wiedza posłużyłyby ludzkości do, w skrócie, możliwości rozmawiania ze zwierzętami, ale to już chyba pomysł na zupełnie inny film.

Mnie z kolei zaskoczyło tak lekkie traktowanie tematu śmierci w, jakby nie było, filmie dla dzieci.

Tak! Sporo tego było.

W poprzednim filmie Dreamworks czyli w ostatnim kotku też było trochę tego czarnego humoru.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Caddo Lake (Max)

Całkiem OK mały, kameralny film o 

Spoiler
podróżach w czasie
Nie wykracza poza motywy które już się w tego typu filmach wielokrotnie przewinęły, ale podobało mi się, jak silnie opiera się na wątku obyczajowym / rodzinnym, a cała historia, gdy już mamy jej pełny obraz i uświadomimy sobie o czym opowiada, okazuje się zaskakująco smutna, a nawet poruszająca.

PreviousPage 79 of 106Next