aby założyć posty i tematy.

Opinie o serialach

PreviousPage 10 of 166Next

Za 10 lat jak zrobią film o kulisach DCEU to będzie arcydzieło.

Już im dadzą 🙂 Osobiście marzę o filmie o kulisach pierwszego Martwego zła. Długo by tłumaczyć, ale widzę fabułę w tym jak dwóch 19-20-latków męczy miejscowych biznesmenów o nakręcenie filmu, Sam Raimi przekonuje swojego dentystę, przesłuchują aktorów z ogłoszenia w gazecie, a w końcu ruszają do lasu po swoje marzenie które jest początkiem dwóch lat produkcji. Tylko Shia LaBeouf już za stary aby zagrać Raimiego, a Noah Jupe jeszcze za młody 🙂

Cytat z Kuba data Listopad 30, 2020, 20:23

Szybki jesteś 😛 Ma mały (ale imo bardzo dobry) występ w którym tylko siedzi i na dodatek to jest wideo połączenie więc ciężko powiedzieć jak ze zdrowiem, ale zagrać jeszcze umie.

A jak oceniasz Hugh Granta? Wg mnie jest świetny.

Tak btw, spodobało mu się chyba granie w serialach (czemu się nie dziwię), bo zagra także u Netflixa.

Grant moim zdaniem wybitny tam był. Do samego serialu mam mase zarzutów, ale Grant po raz kolejny w ciągu ostatnich lat zagrał role bardzo odstającą od jego typowego obrazu, ale w pewnym sensie bazującą na sztuczkach w których jest mistrzem. Zwłaszcza ostatni odcinek to jest jego wielki popis. Szczerze - absolutny top jego roli a może i nawet najlepsza, musze zobaczyć "Maurycego" w końcu. Generalnie pięknie traktuje swoją kariere na starość.

A u Netflixa to będzie film jak rozumiem 😉

 

Btw. Hailee zauważona na planie Hawkeya

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Prawdopodobnie to rzeczywiście ona. I raz w życiu coś się trafiło tej stronie Murphy's Multiverse

Cytat z Kuba data Grudzień 2, 2020, 20:36

Grant moim zdaniem wybitny tam był. Do samego serialu mam mase zarzutów, ale Grant po raz kolejny w ciągu ostatnich lat zagrał role bardzo odstającą od jego typowego obrazu, ale w pewnym sensie bazującą na sztuczkach w których jest mistrzem. Zwłaszcza ostatni odcinek to jest jego wielki popis. Szczerze - absolutny top jego roli a może i nawet najlepsza, musze zobaczyć "Maurycego" w końcu. Generalnie pięknie traktuje swoją kariere na starość.

A u Netflixa to będzie film jak rozumiem 😉

 

Btw. Hailee zauważona na planie Hawkeya

A tak, faktycznie film. U Hugh podobało misię, że swoje zagrywki stosował najbardziej w pierwszej części serialu. Z biegiem czasu, a zwłaszcza z rozwojem akcji, było ich coraz mniej. Na końcu to był Hugh lata świetlne oddalony od ról w Notting Hill czy 4 Weselach.

Szkoda tylko, że nie postawili jego postaci w stanie w jakim była w finale przeciwko Sutherlandowi. Zdecydowanie brakowało między nimi kolejnej konfrontacji a i sama finałowa scena IMO bardzo dziwnie rozwiązana.

Cytat z Mierzwiak data Grudzień 2, 2020, 18:10
Cytat z Ernest Kubica data Grudzień 2, 2020, 18:07

Mnie dziwi czemu jeszcze nie zrobili filmu o powstawaniu pierwszych Gwiezdnych wojen.

Bo wiązałoby się to z prawami autorskimi i wszystkimi niezbędnyni zgodami do użycia rekwizytów, scenografii, wizerunków postaci z tamtych filmów, kostiumów itd. Zwłaszcza teraz gdy jest to marka Disneya byłby to istny koszmar.

Właśnię się dziwię czemy Disney tego nie robi. Zarobiłoby to pewnie więcej niż kilka jego ostatnich niewypałów.

Taki film miałby szczęście jakby przebił Solo.

 

Zresztą ja osobiście nie uważam tego za dobry pomysł. Dokument - jasne, film fabularny/serial? Niezbyt. Ostatnio Tolkien pokazał, że nie wystarczy wielki artysta i sam proces powstawania przełomowego dzieła. Nie każda historia nadaje się bezpośrednio do przerobienia na fabułe.

Ale byłby dużo tańszy niż Solo

Czytałem biografię Lucasa i jest tam bardzo dużo o powstawaniu Gwiezdnych wojen i wydaje mi się właśnie, że mogłoby tam być dużo fajnych fabularnych rzeczy (a jakimś fanem Star Wars nie jestem).

Ciekawostki mogę sobie wyszperać w sieci czy w filmach dokumentalnych. Od filmu i serialu oczekuję wciągającej opowieści. Nie wiem czy historie powstania kultowych filmów to gwarantują.

Trochę potknął się już na tym Disaster Artist, bo skończył jako zbiór miłych, ale znanych już wszytkim anegdot z najbardziej bezpieczną i oczywistą próbą wglądu w postać Wielkiego Polaka.

Dlatego moim zdaniem kulisy DCEU są w stanie taki dramat zaproponować. Bo tam jest jednak masa motywów, ciekawych konfliktów a nawet pola do zabawy jakimiś "dramatami jednostek". "Citizen Kane" takim filmem też jest, zobaczymy jak to wyjdzie. Pewnie nawet o kulisach powstawania Don Quixote Terrye'go dałoby się sporo opowiedziec. Czy o filmach Herzoga. Grunt to mieć sporo fajnych wydarzeń i jakiś dramatyczny wątek, motyw w całości aby na tym oprzeć opowieść. Tolkien tego nie miał Disaster Artist nie umiał tego wykorzystać.

Z SW byłoby moim zdaniem tak samo.

Ogłoszenia castingowe w sprawie serialowego Władcy Pierścieni

Zwiastun Osieckiej:

Trudno powiedzieć co z tego będzie, to w końcu TVP, które raczej nie produkuje dobrych seriali, ale chciałbym, żeby wyszło. To bardzo ciekawa postać, a w serialu pojawić się cała kulturalna śmietanka tamtych lat. Mam cichą i nieśmiałą nadzieję, że coś z tego będzie.

Cytat z Szaman data Grudzień 3, 2020, 16:22

Ogłoszenia castingowe w sprawie serialowego Władcy Pierścieni

https://twitter.com/DEADLINE/status/1334515556586819584

Bardzo fajna ekipa, ale awantura o liczbe czarnoskórych będzie przepiękna.

Mega mnie cieszy, że idą w mniej znane nazwiska z kilkoma wyjątkami. Mullan mam nadzieje gra Cirdana.

Nie bawią mnie już te awantury, staram się dystansować. Skoro takie są wymagania współczesnych widzów to nie będę się wtrącał, zresztą łatwo popaść w niemiłe skrajności i wbrew zamiarom obrażać tych twórców. A przecież i tak zawsze znajdę coś dla siebie, tym bardziej w serialowym Władcy.

Co do obsady, Benjamin Walker był strasznie drewniany we wszystkim co widziałem (Abraham Lincoln: Łowca wampirów, Shimmer Lake), nawet zaryzykowałbym stwierdzenie, że położył obydwa tytuły. No ale jeśli ma tylko poważnie wyglądać w zbroi, no to niech go biorą. Oczywiście kojarzę też Mullana, najbardziej z roli opiekuna meliny w Trainspotting, przyznam, że ciekawie się zestarzał. Kiedyś wyglądał jak brytyjski bandyta, potem jak zatroskany przedstawiciel brytyjskiej klasy średniej, a jego obecna uroda pretenduje go do roli oszalałego władcy w filmie z epoki.

A w Ozark Mullan grał amerykańskiego lorda narkotykowego i farmera. 🙂

Generalnie nie przeszkadza mi, gdy jest "podwyższony" odsetek czarnoskórych aktorów w obsadzie, szczególnie w produkcjach fantasy/sci-fi, choć świadomość tego, że innym to może przeszkadzać z jakichś względów sprawia, że mimo wszystko zwracam na to uwagę. Śmiesznie robi się, gdy w filmach stricte historycznych próbuje się urozmaicić obsadę tylko w celu jej urozmaicenia, jak chociażby w "Marii, królowej Szkotów", choć w tym przypadku reżyserka tłumaczyła to tym, że nigdy nie stworzyłaby "all-white period drama", bo w teatrze też takie decyzje podejmują, więc jest to jakaś tam decyzja artystyczna. I tak, jak w przypadku sztuki teatralnej nie przeszkadzałoby mi to, że w filmie wybija mnie to jednak mocno i nawet trochę śmieszy. Poza tym sam film był słaby. 😛

Nie wiem, jak wygląda fandom Władcy Pierścieni, czy zainteresowanie tą marką jest szczególnie duże wśród osób czarnoskórych (wątpię), ale jeżeli chcą przemówić tym serialem do jak najszerszej widowni oraz pozyskać widzów z grup etnicznych, których zainteresowanie tą produkcją byłoby normalnie mniejsze, to jest to pewien jakiś sposób, bo myślę, że reprezentacja na ekranie w większym lub mniejszym stopniu ma na to wpływ. Z drugiej strony, patrząc czysto statystycznie, to 4 na 20 osób są czarnoskóre, czyli wychodzi 20%, więcej niż procent Afroamerykanów w USA, na który powołują się przecież przy różnych badaniach dotyczących różnorodności.

@Szaman w sensie ja oczywiście nie mam żadnego problemu z czymś takim. Po prostu bawi mnie głupota oburzenia o czarne elfy czy różnorodność zwłaszcza w historii na bazie twórczości Tolkiena - której sednem są ludzie z różnych stron świata, których dzieli wszystko, łączący się w jednym celu.

 

Z obsady całej kojarze kilka osób. Bardzo mnie ciekawi kto tu gra kogo. Wiadomo, że Morfydd Clark Galadriele, ale do Elronda czy Saurona to mam kilka mocnych typów. Młody Ned Stark z GoT pewnie dostał Isildura. Prew (bardzo dobry podobno młody aktor) byl łączony z rolą Gil-galada. Sam Mullan nadaje się przynajmniej do paru postaci i jeśli nie obsadzają go w roli żadnej autorskiej to celuje w Cirdana - bardzo ciekaw jestem efektu. Ale pewnie skończy się na jakimś wladcy Numenoru 😛 był świetny w Westworld.

 

Chociaż nie ukrywam, ze gdyby nie ekipa techniczna to pewnie oczekiwania miałbym znacznie większe. Ta jednak jest - i mówie to z całym przekonaniem - najbardziej prestiżową ekipą techniczną w historii seriali. Nawet scenarzyści z wyższej półki + Bayona do którego się przekonałem i zobaczymy kto jeszcze. Jak operatora i kompozytora dobiorą na poziomie ludzi od kwestii artystycznych to będe już w pełni uspokojony, że ten chory budżet wykorzystają umiejętnie.

PreviousPage 10 of 166Next