aby założyć posty i tematy.

Opinie o serialach

PreviousPage 125 of 166Next

Przy okazji - Cavill będzie w moim mieście:

https://lodz.pl/artykul/henry-cavill-filmowy-superman-i-wiedzmin-przyjedzie-do-lodzi-57019/

Czy w dobrym guście będzie iść z transparentem #RestoreTheSnyderverse? 🙂

Aby nie #FuckJamesGunn jak kolega 🙂

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Na końcu okaże się, że to nie serial tylko jakaś reklama chipsów, zobaczycie 🙂

Dałem szansę Citadel Amazonu 🙂

Nigdy wcześniej nie dałem oceny serialowi po pierwszym z sześciu odcinków. Ale jednak to jest ten moment. Najgorsze co widziałem w telewizji od..nie wiem kiedy. Szczerze, She-Hulk pod KAŻDYM względem jest mniej żenujące. Nie chcę nawet punktować tego co widziałem, to po prostu splunięcie widzowi w twarz i robienie z niego debila. A fakt, że Russo nagle magicznie zniknęli kompletnie z creditsow serialu jest przezabawny. Pomimo tego, że pilot dosłownie jest nakręcony jak kuzyn Gray Mana

Ja rzuciłem tylko okiem na scenę w pociągu w pierwszym odcinku. Stronę wizualną przemilczę, ale aktorsko, reżysersko i scenariuszowo wyglądało to na pracę w konkurskie pt. "Napisz i nakręć scenę będącą dokładnym przeciwieństwem spotkania Bonda i Vesper w pociągu w Casino Royale."

To jest taki poziom SZTAMPY I NIJAKOŚCI, że aż mi zapach stęchlizny wypełnił pokój jak to oglądałem.

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Najlepsze jest aktorstwo Tucciego w ostatnich scenach. Dosłownie nikt nigdy - ani Isaac w Rise of Skywalker ani Sean Bean w Rycerzach zodiaków - nie miał tak, mówiąc wprost, wyjebane w to co robi. Madden cały odcinek wykrzywia twarz w najbardziej powalający sposób od czasu Glorii Swanson, a dialogi w tej zielonkawej sraczce wchodza potem na taki poziom, że wstałem i biłem brawo.

 

Dodam że widziałem 30 minut i kolejne 10 na przyśpieszeniu x8.

Nie jest to zbyt dobry rok dla Rocka

‘Young Rock’ Canceled By NBC After 3 Seasons

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

A jeszcze osnośnie The Citadel, już trzeci tydzień z rzędu serial jest nieobecny w top 10 najchętniej oglądanych seriali według Nielsena 🙂

Jestem pod wrażeniem ile czystej rozrywki przynosi mi Silo. Zwłaszcza na tle takiej Citadel czy Liaison - innych wysokobudżetowych, czysto rozrywkowych produkcji serialowych.

Silo ma banalny punkt wyjścia i fantastycznie go ogrywa. Widać wielkie doświadczenie Grahama Yosta, który jest zdecydowanie za bardzo niedocenianym scenarzystą/producentem, a to obecnie spokojnie jeden z najlepszych serialowych twórców (co zresztą udowodnił nie tak dawno bardzo fajnym Slow Horses). A z odcinka na odcinek uwielbiam Ferguson coraz bardziej - fajnie też ją zobaczyć w roli dramatycznej, wymagającej od niej więcej niż większość jej kreacji filmowych, a ona sporo tu jeszcze niuansów wnosi od siebie. Zdecydowanie mój drugi ulubiony serial od bardzo dawna, na równi ze Shrinking. O ostatnim sezonie Teda Lasso, pomimo świetnych dwóch ostatnich odcinków, wolę się nie wypowiadać.

Drugi odcinek Idola... no nudny trochę. Nie wiem, może nie umiem oglądać seriali, ale mam wrażenie, że jakby zrobić z tych dwóch odcinków jeden to serial by wiele nie stracił. Wydaję mi się, że historia ma fajny potencjał, postać Tedrosa mi się podoba (mam wrażenie, że szykuje się wielki groźny guru sekty ale fajtłapa). Myślę, że to wszystko może się rozkręcić. Jak ja bym był reżyserem to chciałbym to powoli przerabiać w komedię, w której Tedros staje się coraz bardziej głupkowaty (ale też groźny), ta cała jego grupa coraz bardziej żałosna, a naiwność Jocelyn coraz bardziej irytująca.

Tu pewnie i po sześciu odcinkach nadal nie będzie fabuły.

Tymczasem jako reżyser drugiego odcinka znowu widnieje Levinson, więc zapewnianie że dokrętki objęły wyłącznie pierwszy odcinek było, też mi niespodzianka, kłamstwem.

W nowym serialu Zerocalcare na Netfliksie mamy zabawną pomyłkę tłumacza. Sądząc po odmianie wyrazu, pomylił on lira (włoskiego) z lirą (np. turecką). Pewnie jakiś młodziak, który zna tylko eurusie.

‘Silo’ Renewed For Season 2 At Apple TV+

Serial bił rekordy więc nic dziwnego. Ponadto podobno już prace nad S2 jakieś trwają.

Goło i wesoło: The TV Series

Obejrzałem pierwszy odcinek, może być, ot taka obyczajówka z małomiasteczkowej Anglii z lekkim, ale dość jednak wydumanym wątkiem kryminalnym. Na duży plus to, że jak na razie nie padło tutaj nawet jedno zdanie o striptizie. Zwykle takie powroty po wielu latach desperacko starają się przypomnieć widzowi o dawnych emocjach, uśmiechach, wzruszeniach. Tutaj bohaterowie po prostu żyją swoim życiem i nikt usilnie nie wspomina ich wyczynu sprzed 26 lat.

Bardzo nienaturalnie zabrzmiały wszystkie dialogi dotyczące cancel culture i polityki, mające pomóc w osadzeniu naszych bohaterów w 2023 roku. To chyba największy minus pilotowego odcinka. Szkoda, że znakomity w oryginale Wilkinson pojawił się tutaj jak na razie może na minutę, pomarudził i poszedł. Całość opiera się na Carlyle'u który niestety nie ma już tego błysku z lat 90-tych, co było zresztą widać także w Trainspotting 2. Niestety aktorzy także zużywają się jak baterie. Za to Mark Addy i Paul Barber, pomijając ich fizyczność, sprawiają wrażenie jakby byli na planie jedynki w zeszłym roku, szczególnie ten pierwszy z łatwością wszedł w dawne buty.

Może będę oglądał dalej, a może zapomnę.

We Włoszech Zerocalcare jest popularny jak gwiazdor rocka (wstawcie sobie, co tam jest teraz na topie). Premiera jego nowego serialu dla Netfliksa była sporym wydarzeniem

Szaman has reacted to this post.
Szaman

O a już myślałem, że Dark Fate ostatecznie ją pogrzebało.

Nadrobiłem oryginalne The Office z Gervaisem. Oglądanie tego po wersji amerykańskiej to zły pomysł. Trudno to nawet nazwać komedią. Żarty są (celowo) nieśmieszne, postacie nieciekawe. Jakieś to wszystko takie dołująco życiowe. To oczywiście wielka zaleta tego serialu, ale skontrastowane z amerykańskim Biurem, jest jeszcze bardziej przygnębiające.

PreviousPage 125 of 166Next