Opinie o serialach
Cytat z Mierzwiak data 2 grudnia, 2023, 18:32Nigdy nie grałem w żadną z gier z tej serii więc Fallout znam bardziej na zasadzie świadomości jej istnienia i znajomości co bardziej ikonicznych obrazków z nią związanych. Nie wiem jak serial ma się do materiału źródłowego, ale dla mnie wygląda to świetnie, ciekawie i drogo. Nie spodziewałem się.
Straciłem zainteresowanie The Boys po pierwszym sezonie, temat uważam za wyczerpany.
Nigdy nie grałem w żadną z gier z tej serii więc Fallout znam bardziej na zasadzie świadomości jej istnienia i znajomości co bardziej ikonicznych obrazków z nią związanych. Nie wiem jak serial ma się do materiału źródłowego, ale dla mnie wygląda to świetnie, ciekawie i drogo. Nie spodziewałem się.
Straciłem zainteresowanie The Boys po pierwszym sezonie, temat uważam za wyczerpany.
Cytat z Kuba data 2 grudnia, 2023, 18:52Co by nie mówić o późniejszych sezonach "Westworld", to Nolan i Joy realizacyjnie, technicznie, na fuszerkę sobie nie pozwalają. Oby nie zawiodł też skrypt.
Co by nie mówić o późniejszych sezonach "Westworld", to Nolan i Joy realizacyjnie, technicznie, na fuszerkę sobie nie pozwalają. Oby nie zawiodł też skrypt.
Cytat z Szaman data 2 grudnia, 2023, 19:56Fajny ten Fallout, widać i pieniądze i odrobinę szaleństwa. Spojrzę na pierwszy odcinek.
Fajny ten Fallout, widać i pieniądze i odrobinę szaleństwa. Spojrzę na pierwszy odcinek.
Cytat z robgordon data 8 grudnia, 2023, 16:02Morderczynie
Historia nie jest może jakoś specjalnie zaskakująca, opiera się na sporej ilości schematów, ale jest żwawo i zgrabnie poprowadzona. A także przyzwoicie zagrana. To po prostu kolejny (bardzo) dobry polski serial kryminalny. Nie muszę też chyba dodawać, że "kryminał" to w tym wypadku określenie dość umowne. Na równi z elementami śledztwa, istotne są tutaj relacje międzyludzkie. Co dziś jest właściwie już normą.
Co ciekawe, wymową produkcja Viaplay wpisuje się w trendy, których propagowanie przypisuje się Netfliksowi (podobnie jak "Infamia" i "Informacja zwrotna"). No, ale to platforma skandynawska, więc to zrozumiałe. Poza tym cieszy mnie, że twórcy ogarnęli się i nie rozciągają opowieści na nie wiadomo ile odcinków. Lepiej krócej, a dobrze ("Morderczynie" mają 6 około 40-minutowych odcinków, a np. "Informacja..." - 5 nieco dłuższych).
7 (a nawet może 8)/10
Morderczynie
Historia nie jest może jakoś specjalnie zaskakująca, opiera się na sporej ilości schematów, ale jest żwawo i zgrabnie poprowadzona. A także przyzwoicie zagrana. To po prostu kolejny (bardzo) dobry polski serial kryminalny. Nie muszę też chyba dodawać, że "kryminał" to w tym wypadku określenie dość umowne. Na równi z elementami śledztwa, istotne są tutaj relacje międzyludzkie. Co dziś jest właściwie już normą.
Co ciekawe, wymową produkcja Viaplay wpisuje się w trendy, których propagowanie przypisuje się Netfliksowi (podobnie jak "Infamia" i "Informacja zwrotna"). No, ale to platforma skandynawska, więc to zrozumiałe. Poza tym cieszy mnie, że twórcy ogarnęli się i nie rozciągają opowieści na nie wiadomo ile odcinków. Lepiej krócej, a dobrze ("Morderczynie" mają 6 około 40-minutowych odcinków, a np. "Informacja..." - 5 nieco dłuższych).
7 (a nawet może 8)/10
Cytat z robgordon data 8 grudnia, 2023, 19:57Uzupełniając. "Morderczynie" to podobnie jak "Informacja zwrotna" też powrót dobrych seriali do... Warszawy 😉 Akcja większości ostatnich produkcji dzieje się na mniejszej lub większej prowincji. Belfer, Rojst, Klangor, Odwilż, Infamia, Kruk, W głębi lasu, Szadź, czy nieco wcześniej Znaki i Wataha. "Morderczynie" mają też pomysłową czołówkę. I reżysera z polsko-szwedzkim pochodzeniem (nie dziwią więc skandynawskie skojarzenia w serialu).
Uzupełniając. "Morderczynie" to podobnie jak "Informacja zwrotna" też powrót dobrych seriali do... Warszawy 😉 Akcja większości ostatnich produkcji dzieje się na mniejszej lub większej prowincji. Belfer, Rojst, Klangor, Odwilż, Infamia, Kruk, W głębi lasu, Szadź, czy nieco wcześniej Znaki i Wataha. "Morderczynie" mają też pomysłową czołówkę. I reżysera z polsko-szwedzkim pochodzeniem (nie dziwią więc skandynawskie skojarzenia w serialu).
Cytat z Ernest Kubica data 8 grudnia, 2023, 21:31Cytat z robgordon data grudzień 8, 2023, 16:02Poza tym cieszy mnie, że twórcy ogarnęli się i nie rozciągają opowieści na nie wiadomo ile odcinków. Lepiej krócej, a dobrze ("Morderczynie" mają 6 około 40-minutowych odcinków, a np. "Informacja..." - 5 nieco dłuższych).
7 (a nawet może 8)/10
O tak - mnie to bardzo odpowiada. Takie do podejścia na 2 góra 3 razy. No i właśnie tempo jest wtedy odpowiednie, a nie się snuje.
Cytat z robgordon data grudzień 8, 2023, 16:02Poza tym cieszy mnie, że twórcy ogarnęli się i nie rozciągają opowieści na nie wiadomo ile odcinków. Lepiej krócej, a dobrze ("Morderczynie" mają 6 około 40-minutowych odcinków, a np. "Informacja..." - 5 nieco dłuższych).
7 (a nawet może 8)/10
O tak - mnie to bardzo odpowiada. Takie do podejścia na 2 góra 3 razy. No i właśnie tempo jest wtedy odpowiednie, a nie się snuje.
Cytat z robgordon data 8 grudnia, 2023, 22:43Zauważ, że niewiele seriali przekracza dziś 8 odcinków. Zwłaszcza tych jednosezonowych. Świetny trend.
Zauważ, że niewiele seriali przekracza dziś 8 odcinków. Zwłaszcza tych jednosezonowych. Świetny trend.
Cytat z Kuba data 9 grudnia, 2023, 13:29Ja uważam, że to idzie w drugą stronę i twórcy zapominają, że wszystko zależy od opowieści i okoliczności.
Pierwszy z brzegu przykład czyli Rings of Power, ktore na dodatkowych dwóch odcinkach zyskałoby bardzo wiele.
Ja uważam, że to idzie w drugą stronę i twórcy zapominają, że wszystko zależy od opowieści i okoliczności.
Pierwszy z brzegu przykład czyli Rings of Power, ktore na dodatkowych dwóch odcinkach zyskałoby bardzo wiele.
Cytat z robgordon data 9 grudnia, 2023, 16:27No nie wiem co to za przykłady, ale ten wybrałeś akurat średnio 😉 Oglądałem Rings i mimo, że nie zgadzam się z tak ostrą krytyką serialu jaka go dopadła, to wydaje mi się, że co jak co, ale wydłużenie go raczej zadziałałoby na jego niekorzyść, a nie odwrotnie. Sam nieco się już pod koniec nudziłem i kolejne 2 odcinki pewnie by mnie tylko dobiły. To nie w długości serialu należy szukać jego słabości.
Ale zgadzam się, że zmniejszanie liczby odcinków dla samego zmniejszania nie jest rozwiązaniem. Rings jest o tyle specyficzny, że to opowieść wielowątkowa, z założenia wręcz epicka. Wymaga więc większego metrażu. Choć niekoniecznie w ramach 1 sezonu. Te "mniejsze" historie spokojnie da się opowiedzieć w 6, max 8 odcinkach. Przykładem tak dziś z rozrzewnieniem wspominany Daredevil. 13 odcinków to lekkie przegięcie. I mimo, że pierwszy sezon był dobry, jego długość tak mnie zmęczyła, że kolejnych już nie obejrzałem.
No nie wiem co to za przykłady, ale ten wybrałeś akurat średnio 😉 Oglądałem Rings i mimo, że nie zgadzam się z tak ostrą krytyką serialu jaka go dopadła, to wydaje mi się, że co jak co, ale wydłużenie go raczej zadziałałoby na jego niekorzyść, a nie odwrotnie. Sam nieco się już pod koniec nudziłem i kolejne 2 odcinki pewnie by mnie tylko dobiły. To nie w długości serialu należy szukać jego słabości.
Ale zgadzam się, że zmniejszanie liczby odcinków dla samego zmniejszania nie jest rozwiązaniem. Rings jest o tyle specyficzny, że to opowieść wielowątkowa, z założenia wręcz epicka. Wymaga więc większego metrażu. Choć niekoniecznie w ramach 1 sezonu. Te "mniejsze" historie spokojnie da się opowiedzieć w 6, max 8 odcinkach. Przykładem tak dziś z rozrzewnieniem wspominany Daredevil. 13 odcinków to lekkie przegięcie. I mimo, że pierwszy sezon był dobry, jego długość tak mnie zmęczyła, że kolejnych już nie obejrzałem.
Cytat z Fandorin data 10 grudnia, 2023, 16:19Świętowanie 60. rocznicy Doktora Who zakończone. 3 odcinki specjalne byłyby fajnym wypełnieniem sezonu. Jak na taką okazję zabrakło jednak trochę czegoś ekstra. Najbardziej spektakularny był chyba odcinek finałowy, który przywrócił postać z klasyków i wprowadził nową wersję Doktora. Trochę namieszał też w mitologii serialu (a być może otworzył furtkę na spin-off). Przede wszystkim jednak cieszy mnie powrót do tej wyjątkowej mieszanki przygody, humoru, emocji ze szczyptą horroru, kiczu, komentarza społecznego. Widoki na przyszłość są całkiem niezłe i to jest główna zasługa Daviesa, bo po erze Chibnalla (poprawnej, ale bez wyraźnego stylu) losy serialu były niepewne.
Już w święta Ncuti Gatwa w swojej pierwszej przygodzie zmierzy się z goblinami:
https://youtu.be/S2LKKnf4riw?si=Idf2iUYbS1U-GSvM
A w bonusie scenka musicalowa z ostatniego odcinka, takie rzeczy tylko u Russella:
https://youtu.be/D9fbFQzNaTA?si=tDoCLUax5Ey_2CU1
PS. Ależ mnie irytują algorytmy YouTube'a, które co chwila podpowiadają mi filmiki z "fanami" krytykującymi nowe odcinki za woke-cośtam-cośtam.
Świętowanie 60. rocznicy Doktora Who zakończone. 3 odcinki specjalne byłyby fajnym wypełnieniem sezonu. Jak na taką okazję zabrakło jednak trochę czegoś ekstra. Najbardziej spektakularny był chyba odcinek finałowy, który przywrócił postać z klasyków i wprowadził nową wersję Doktora. Trochę namieszał też w mitologii serialu (a być może otworzył furtkę na spin-off). Przede wszystkim jednak cieszy mnie powrót do tej wyjątkowej mieszanki przygody, humoru, emocji ze szczyptą horroru, kiczu, komentarza społecznego. Widoki na przyszłość są całkiem niezłe i to jest główna zasługa Daviesa, bo po erze Chibnalla (poprawnej, ale bez wyraźnego stylu) losy serialu były niepewne.
Już w święta Ncuti Gatwa w swojej pierwszej przygodzie zmierzy się z goblinami:
A w bonusie scenka musicalowa z ostatniego odcinka, takie rzeczy tylko u Russella:
PS. Ależ mnie irytują algorytmy YouTube'a, które co chwila podpowiadają mi filmiki z "fanami" krytykującymi nowe odcinki za woke-cośtam-cośtam.
Cytat z robgordon data 10 grudnia, 2023, 20:54Jestem po 3 odcinkach "Niebieskookiego samuraja". Bardzo dobry, jak na razie.
Ciekawostka. To serial, jak nietrudno się domyślić, o samuraju. W pierwszym odcinku pojawia się poniższy utwór, który został wykorzystany w Kill Bill vol. 1, filmie będącym hołdem i inspirowany filmami o samurajach 😉
https://www.youtube.com/watch?v=gw5vAd5icAg
Jestem po 3 odcinkach "Niebieskookiego samuraja". Bardzo dobry, jak na razie.
Ciekawostka. To serial, jak nietrudno się domyślić, o samuraju. W pierwszym odcinku pojawia się poniższy utwór, który został wykorzystany w Kill Bill vol. 1, filmie będącym hołdem i inspirowany filmami o samurajach 😉
Cytat z Marek Pilarski data 13 grudnia, 2023, 13:20Gdyby nie Deadline, to bym nie wiedział, że taki serial powstaje. 😛
https://twitter.com/DEADLINE/status/1734860714240884825?s=20
Gdyby nie Deadline, to bym nie wiedział, że taki serial powstaje. 😛
Poland's TVP Sets World War II Series 'The Bay Of Spies' https://t.co/8ZHG2GKSJc
— Deadline Hollywood (@DEADLINE) December 13, 2023
Cytat z Ernest Kubica data 13 grudnia, 2023, 13:50Pewnie gdzieś tam mi informacja mignęła bo tytuł coś mi mówi, ale że to TVP to się w to nie wgłębiałem.
A tekst kogoś z TVP biorę z dużą rezerwą “This show has everything you need in a series – beautiful cinematography, music, costumes and unexpected plot twists against the background of a little-known but incredibly important part of Second World War History.”
Pewnie gdzieś tam mi informacja mignęła bo tytuł coś mi mówi, ale że to TVP to się w to nie wgłębiałem.
A tekst kogoś z TVP biorę z dużą rezerwą “This show has everything you need in a series – beautiful cinematography, music, costumes and unexpected plot twists against the background of a little-known but incredibly important part of Second World War History.”
Cytat z robgordon data 13 grudnia, 2023, 15:57Niebieskooki samuraj
Do zakończenia nic się nie zmieniło. To nadal bardzo dobry serial. W recenzjach czytałem zachwyty nad stroną wizualną i scenami walk. Są bardzo dobre, ale nie będę Was oszukiwał, że nie widzieliście lepszych. Dla mnie to przede wszystkim bardzo fajna, wielowątkowa historia, osadzona w czasach szogunatu (w podobnym okresie, w którym dzieje się akcja powieści Jamesa Clevella). Która działa jako całość. Od wspomnianych wrażeń wizualnych, walk, przez bohaterów, relacje między nimi i drogę, którą przechodzą, proste i nieco bardziej złożone prawdy, aż po wszystkie te egzotyczne elementy kultury japońskiej, które tak nas zachodnich widzów fascynują, łącznie z muzyką. Jeden z seriali roku.
8/10
Niebieskooki samuraj
Do zakończenia nic się nie zmieniło. To nadal bardzo dobry serial. W recenzjach czytałem zachwyty nad stroną wizualną i scenami walk. Są bardzo dobre, ale nie będę Was oszukiwał, że nie widzieliście lepszych. Dla mnie to przede wszystkim bardzo fajna, wielowątkowa historia, osadzona w czasach szogunatu (w podobnym okresie, w którym dzieje się akcja powieści Jamesa Clevella). Która działa jako całość. Od wspomnianych wrażeń wizualnych, walk, przez bohaterów, relacje między nimi i drogę, którą przechodzą, proste i nieco bardziej złożone prawdy, aż po wszystkie te egzotyczne elementy kultury japońskiej, które tak nas zachodnich widzów fascynują, łącznie z muzyką. Jeden z seriali roku.
8/10
Cytat z robgordon data 14 grudnia, 2023, 20:28Powoli zabieram się za zestawienie najlepszych seriali tego roku. Dwie konstatacje. Pierwsza, nie było w tym roku seriali tak dobrych jak wcześniej Rozdzielenie, pierwsze 2 sezony Teda Lasso, oba Fleabag, Arcane, czy pierwsze Chłopaki. Druga, zestawienie top 10 będzie zawierało bardzo zbliżone jakościowo produkcje.
Powoli zabieram się za zestawienie najlepszych seriali tego roku. Dwie konstatacje. Pierwsza, nie było w tym roku seriali tak dobrych jak wcześniej Rozdzielenie, pierwsze 2 sezony Teda Lasso, oba Fleabag, Arcane, czy pierwsze Chłopaki. Druga, zestawienie top 10 będzie zawierało bardzo zbliżone jakościowo produkcje.
