Opinie o serialach
Cytat z Szaman data 18 grudnia, 2023, 06:06https://twitter.com/DiscussingFilm/status/1736597252808867851?t=MIH3gwASThH9iVnP79ewAg&s=19
A new ‘X-FILES’ series is confirmed to be happening, developed by Ryan Coogler.
(Source: https://t.co/5r05Gy9ACm) pic.twitter.com/gaLHEMKxCY
— DiscussingFilm (@DiscussingFilm) December 18, 2023
Cytat z Kuba data 19 grudnia, 2023, 14:07Nie wiem, czy kogokolwiek tutaj to interesuje, ale nowy serial Kar Waia, po 3 latach prac, debiutuje w Chinach już 27 grudnia. Wypuszczone na przestrzeni dwóch tygodni zostanie 30 odcinków - w sumie 25 godzin materiału.
Nie wiem, czy kogokolwiek tutaj to interesuje, ale nowy serial Kar Waia, po 3 latach prac, debiutuje w Chinach już 27 grudnia. Wypuszczone na przestrzeni dwóch tygodni zostanie 30 odcinków - w sumie 25 godzin materiału.
Cytat z Marek Pilarski data 19 grudnia, 2023, 17:36Serial reżyserki The Farewell
https://www.youtube.com/watch?v=whHb3ClSdrQ
Serial reżyserki The Farewell
Cytat z Szaman data 20 grudnia, 2023, 07:56https://twitter.com/DiscussingFilm/status/1737247700389691410?t=MEJODT2Kd_-HbdA3YrHrtg&s=19
Frank Darabont (‘The Shawshank Redemption’) is reportedly in talks to direct 2 episodes from the final season of ‘STRANGER THINGS’.
(Source: https://t.co/7osQ7kjIR7) pic.twitter.com/fYfor9M0bf
— DiscussingFilm (@DiscussingFilm) December 19, 2023
Cytat z robgordon data 30 grudnia, 2023, 23:29Absolutni debiutanci
Dobry, momentami bardzo dobry "coming of age". By Netflix, więc wiecie czego się spodziewać. Jednak trzeba przyznać, że ostatnimi czasy mają naprawdę niezłą serię. To ich kolejny, udany polski serial. Dobrze sfotografowany, dobrze zagrany. A i sama historia nie taka oczywista. Głównie o młodych, ale w dalszym planie też dzieją się ciekawe historie.
7, miejscami 8/10
Absolutni debiutanci
Dobry, momentami bardzo dobry "coming of age". By Netflix, więc wiecie czego się spodziewać. Jednak trzeba przyznać, że ostatnimi czasy mają naprawdę niezłą serię. To ich kolejny, udany polski serial. Dobrze sfotografowany, dobrze zagrany. A i sama historia nie taka oczywista. Głównie o młodych, ale w dalszym planie też dzieją się ciekawe historie.
7, miejscami 8/10
Cytat z Mierzwiak data 31 grudnia, 2023, 21:03Zachęcony powtórką trylogii The Godfather sięgnąłem po serial The Offer i nie zdążyłem nawet dotrzeć do połowy pierwszego odcinka a moja irytacja sięgnęła poziomu tej z seansu Air Afflecka.
To bardzo sprawna i świetnie zagrana produkcja, w szczególności przez majacego ubaw życia Matthew Goode'a i zadziorną Juno Temple. No ale ten scenariusz...
Wiecie jak Puzo został autorem bestsellerowej powieści? Agentka i żona kazały mu taką napisać, więc to zrobił.
Wiecie jak Ruddy (Miles Teller) został producentem telewizyjnym? Po prostu pewnego dnia postanowił, że nim będzie.
Wiecie jak Ruddy został producentem filmowym? Po prostu stwierdził, że nie będzie już producentem telewizyjnym.
Wiecie jak Ruddy przekonał właściciela Paramount do wyłożenia budżetu na ekranizację Ojca chrzestnego? Wypowiedział jedno zdanie.
Wiecie jak Ruddy przekonał Coppolę by został reżyserem Ojca chrzestnego? Po prostu do niego poszedł i powiedział, że będzie mógł również napisać film.
Litości! Nie chce mi się nawet weryfikować na ile to wszystko jest zgodne z prawdą, ale tempo tego wszystkiego jest zawrotne, nie ma najmniejszych oznak upływu czasu (wygląda to tak, jakby między klapą poprzedniej powieści Puzo i postanowieniem napisania książki o włoskiej mafii a kolejkami do księgarni po Ojca chrzestnego minęło najwyżej kilka dni), że sprawia to bardziej wrażenie pospiesznego odhaczania kolejnych wydarzeń byle tylko fabuła parła do przodu. Nie ma tu póki co żadnego konfliktu a każdy problem rozwiązywany jest w zasadzie w następnej scenie po tej, w której się pojawił.
No, jest wątek prawdziwej włoskiej mafii z okropnym Ribisim (ależ ja nie trawię tego aktora w aboslutnie każdym wydaniu) i strzały oddane w kierunku samochodu Ruddy'ego sugerują, że w końcu bohaterowie będą musieli zmierzyć się z jakimiś realnymi przeciwnościami.
Zachęcony powtórką trylogii The Godfather sięgnąłem po serial The Offer i nie zdążyłem nawet dotrzeć do połowy pierwszego odcinka a moja irytacja sięgnęła poziomu tej z seansu Air Afflecka.
To bardzo sprawna i świetnie zagrana produkcja, w szczególności przez majacego ubaw życia Matthew Goode'a i zadziorną Juno Temple. No ale ten scenariusz...
Wiecie jak Puzo został autorem bestsellerowej powieści? Agentka i żona kazały mu taką napisać, więc to zrobił.
Wiecie jak Ruddy (Miles Teller) został producentem telewizyjnym? Po prostu pewnego dnia postanowił, że nim będzie.
Wiecie jak Ruddy został producentem filmowym? Po prostu stwierdził, że nie będzie już producentem telewizyjnym.
Wiecie jak Ruddy przekonał właściciela Paramount do wyłożenia budżetu na ekranizację Ojca chrzestnego? Wypowiedział jedno zdanie.
Wiecie jak Ruddy przekonał Coppolę by został reżyserem Ojca chrzestnego? Po prostu do niego poszedł i powiedział, że będzie mógł również napisać film.
Litości! Nie chce mi się nawet weryfikować na ile to wszystko jest zgodne z prawdą, ale tempo tego wszystkiego jest zawrotne, nie ma najmniejszych oznak upływu czasu (wygląda to tak, jakby między klapą poprzedniej powieści Puzo i postanowieniem napisania książki o włoskiej mafii a kolejkami do księgarni po Ojca chrzestnego minęło najwyżej kilka dni), że sprawia to bardziej wrażenie pospiesznego odhaczania kolejnych wydarzeń byle tylko fabuła parła do przodu. Nie ma tu póki co żadnego konfliktu a każdy problem rozwiązywany jest w zasadzie w następnej scenie po tej, w której się pojawił.
No, jest wątek prawdziwej włoskiej mafii z okropnym Ribisim (ależ ja nie trawię tego aktora w aboslutnie każdym wydaniu) i strzały oddane w kierunku samochodu Ruddy'ego sugerują, że w końcu bohaterowie będą musieli zmierzyć się z jakimiś realnymi przeciwnościami.
Cytat z robgordon data 2 stycznia, 2024, 12:54Nie wiem czy ktoś jeszcze się zdecyduje, ale ja wrzucę też zestawienie najlepszych seriali minionego roku. Widziałem ich ok. 30 jest więc w czym wybierać. Jak już wcześniej wspominałem, nie było w tym roku takich serialowych kilerów jak w kilku poprzednich latach, ale mimo to był to bardzo dobry rok. Pierwsze miejsce jest nieco umowne, bo moje oceny tych najlepszych seriali/sezonów różnią się w zależności od nastroju 😉 Cieszy stale zwiększająca się liczba porządnych polskich produkcji. Jak nietrudno dostrzec zdecydowanie preferowałem nowe seriale, kontynuacje są w mniejszości. Kryterium to premiera w minionym roku lub chwilę przed 😉
15. Nocny agent
14. Absolutni debiutanci
13. Kulawe konie 3
12. Infamia
11. Silos
10. Świat mnie nie pokona
9. Angielka
8. Morderczynie
7. Kruk. Jak tu ciemno
6. Rozterki Fleischmana
5. Ted Lasso 3
4. Będzie bolało
3. Niebieskooki samuraj
2. Informacja zwrotna
1. The Last of Us
Nie wiem czy ktoś jeszcze się zdecyduje, ale ja wrzucę też zestawienie najlepszych seriali minionego roku. Widziałem ich ok. 30 jest więc w czym wybierać. Jak już wcześniej wspominałem, nie było w tym roku takich serialowych kilerów jak w kilku poprzednich latach, ale mimo to był to bardzo dobry rok. Pierwsze miejsce jest nieco umowne, bo moje oceny tych najlepszych seriali/sezonów różnią się w zależności od nastroju 😉 Cieszy stale zwiększająca się liczba porządnych polskich produkcji. Jak nietrudno dostrzec zdecydowanie preferowałem nowe seriale, kontynuacje są w mniejszości. Kryterium to premiera w minionym roku lub chwilę przed 😉
15. Nocny agent
14. Absolutni debiutanci
13. Kulawe konie 3
12. Infamia
11. Silos
10. Świat mnie nie pokona
9. Angielka
8. Morderczynie
7. Kruk. Jak tu ciemno
6. Rozterki Fleischmana
5. Ted Lasso 3
4. Będzie bolało
3. Niebieskooki samuraj
2. Informacja zwrotna
1. The Last of Us
Cytat z Szaman data 5 stycznia, 2024, 08:17https://twitter.com/DiscussingFilm/status/1743070517119123791?t=cSu-OncknHDO9B3qfmgEPg&s=19
Carrie Coon is in talks to star in ‘THE WHITE LOTUS’ Season 3.
(Source: https://t.co/P4TezlQkDs) pic.twitter.com/s46SkUNqmC
— DiscussingFilm (@DiscussingFilm) January 5, 2024
Cytat z Mierzwiak data 5 stycznia, 2024, 18:12https://twitter.com/DiscussingFilm/status/1743302113906573360
First teaser for ‘ARCANE’ Season 2.
Releasing in November on Netflix. pic.twitter.com/vrMJhUodUv
— DiscussingFilm (@DiscussingFilm) January 5, 2024
Cytat z Marek Pilarski data 5 stycznia, 2024, 18:37Cytat z Szaman data styczeń 5, 2024, 08:17https://twitter.com/DiscussingFilm/status/1743070517119123791?t=cSu-OncknHDO9B3qfmgEPg&s=19
https://twitter.com/Variety/status/1743323978981114215?t=Z1mAdnxksEym7DG4eP0YIQ&s=19
Cytat z Szaman data styczeń 5, 2024, 08:17https://twitter.com/DiscussingFilm/status/1743070517119123791?t=cSu-OncknHDO9B3qfmgEPg&s=19
#TheWhiteLotus Season 3 has added six new cast members:
Leslie Bibb
Dom Hetrakul
Jason Isaacs
Michelle Monaghan
Parker Posey
Tayme Thapthimthonghttps://t.co/dbcOOLi2kN pic.twitter.com/PmmF06HEik— Variety (@Variety) January 5, 2024
Cytat z Marek Pilarski data 5 stycznia, 2024, 23:33The Curse z Emmą Stone od dzisiaj na SkyShowtime. Akurat wczoraj sprawdzałem, czy jest, ale nie było jeszcze, nawet zapowiedzi.
The Curse z Emmą Stone od dzisiaj na SkyShowtime. Akurat wczoraj sprawdzałem, czy jest, ale nie było jeszcze, nawet zapowiedzi.
Cytat z Kuba data 5 stycznia, 2024, 23:52Cytat z Marek Pilarski data styczeń 5, 2024, 18:37Cytat z Szaman data styczeń 5, 2024, 08:17https://twitter.com/DiscussingFilm/status/1743070517119123791?t=cSu-OncknHDO9B3qfmgEPg&s=19
https://twitter.com/Variety/status/1743323978981114215?t=Z1mAdnxksEym7DG4eP0YIQ&s=19
Do całej obsady dołączą też najpewniej Walton Goggins, Woody Harrelson.
Cytat z Marek Pilarski data styczeń 5, 2024, 18:37Cytat z Szaman data styczeń 5, 2024, 08:17https://twitter.com/DiscussingFilm/status/1743070517119123791?t=cSu-OncknHDO9B3qfmgEPg&s=19
https://twitter.com/Variety/status/1743323978981114215?t=Z1mAdnxksEym7DG4eP0YIQ&s=19
Do całej obsady dołączą też najpewniej Walton Goggins, Woody Harrelson.
Cytat z Mierzwiak data 6 stycznia, 2024, 13:14Cytat z Mierzwiak data grudzień 31, 2023, 21:03Zachęcony powtórką trylogii The Godfather sięgnąłem po serial The Offer i nie zdążyłem nawet dotrzeć do połowy pierwszego odcinka a moja irytacja sięgnęła poziomu tej z seansu Air Afflecka.
To bardzo sprawna i świetnie zagrana produkcja, w szczególności przez majacego ubaw życia Matthew Goode'a i zadziorną Juno Temple. No ale ten scenariusz...
Wiecie jak Puzo został autorem bestsellerowej powieści? Agentka i żona kazały mu taką napisać, więc to zrobił.
Wiecie jak Ruddy (Miles Teller) został producentem telewizyjnym? Po prostu pewnego dnia postanowił, że nim będzie.
Wiecie jak Ruddy został producentem filmowym? Po prostu stwierdził, że nie będzie już producentem telewizyjnym.
Wiecie jak Ruddy przekonał właściciela Paramount do wyłożenia budżetu na ekranizację Ojca chrzestnego? Wypowiedział jedno zdanie.
Wiecie jak Ruddy przekonał Coppolę by został reżyserem Ojca chrzestnego? Po prostu do niego poszedł i powiedział, że będzie mógł również napisać film.
Litości! Nie chce mi się nawet weryfikować na ile to wszystko jest zgodne z prawdą, ale tempo tego wszystkiego jest zawrotne, nie ma najmniejszych oznak upływu czasu (wygląda to tak, jakby między klapą poprzedniej powieści Puzo i postanowieniem napisania książki o włoskiej mafii a kolejkami do księgarni po Ojca chrzestnego minęło najwyżej kilka dni), że sprawia to bardziej wrażenie pospiesznego odhaczania kolejnych wydarzeń byle tylko fabuła parła do przodu. Nie ma tu póki co żadnego konfliktu a każdy problem rozwiązywany jest w zasadzie w następnej scenie po tej, w której się pojawił.
No, jest wątek prawdziwej włoskiej mafii z okropnym Ribisim (ależ ja nie trawię tego aktora w aboslutnie każdym wydaniu) i strzały oddane w kierunku samochodu Ruddy'ego sugerują, że w końcu bohaterowie będą musieli zmierzyć się z jakimiś realnymi przeciwnościami.
Dałem szansę i skończyłem. Ma swoje momenty i jak zawsze to jakaś tam frajda zobaczyć jak tego typu produkcje odtwarzają scenografię z filmów; tutaj nawet pokuszono się o obsadę Ojca chrzestnego, na czele z Brando i Pacino. Wyszło nawet fajnie. Ogółem, pomijając wspomnianego już tragicznego Ribisi, aktorstwo to najmocniejszy punkt serialu, a scenariusz jest jego najsłabszą stroną. Nigdy nie zrozumiem po co, mając naprawdę ciekawą, prawdziwą historię, twórcy dodają do niej elementy czysto fikcyjne, tutaj ocierające się o zwyczajne brednie spod znaku - oczywiście! - #metoo i weekendowej lekcji feminizmu. Heh.
Cytat z Mierzwiak data grudzień 31, 2023, 21:03Zachęcony powtórką trylogii The Godfather sięgnąłem po serial The Offer i nie zdążyłem nawet dotrzeć do połowy pierwszego odcinka a moja irytacja sięgnęła poziomu tej z seansu Air Afflecka.
To bardzo sprawna i świetnie zagrana produkcja, w szczególności przez majacego ubaw życia Matthew Goode'a i zadziorną Juno Temple. No ale ten scenariusz...
Wiecie jak Puzo został autorem bestsellerowej powieści? Agentka i żona kazały mu taką napisać, więc to zrobił.
Wiecie jak Ruddy (Miles Teller) został producentem telewizyjnym? Po prostu pewnego dnia postanowił, że nim będzie.
Wiecie jak Ruddy został producentem filmowym? Po prostu stwierdził, że nie będzie już producentem telewizyjnym.
Wiecie jak Ruddy przekonał właściciela Paramount do wyłożenia budżetu na ekranizację Ojca chrzestnego? Wypowiedział jedno zdanie.
Wiecie jak Ruddy przekonał Coppolę by został reżyserem Ojca chrzestnego? Po prostu do niego poszedł i powiedział, że będzie mógł również napisać film.
Litości! Nie chce mi się nawet weryfikować na ile to wszystko jest zgodne z prawdą, ale tempo tego wszystkiego jest zawrotne, nie ma najmniejszych oznak upływu czasu (wygląda to tak, jakby między klapą poprzedniej powieści Puzo i postanowieniem napisania książki o włoskiej mafii a kolejkami do księgarni po Ojca chrzestnego minęło najwyżej kilka dni), że sprawia to bardziej wrażenie pospiesznego odhaczania kolejnych wydarzeń byle tylko fabuła parła do przodu. Nie ma tu póki co żadnego konfliktu a każdy problem rozwiązywany jest w zasadzie w następnej scenie po tej, w której się pojawił.
No, jest wątek prawdziwej włoskiej mafii z okropnym Ribisim (ależ ja nie trawię tego aktora w aboslutnie każdym wydaniu) i strzały oddane w kierunku samochodu Ruddy'ego sugerują, że w końcu bohaterowie będą musieli zmierzyć się z jakimiś realnymi przeciwnościami.
Dałem szansę i skończyłem. Ma swoje momenty i jak zawsze to jakaś tam frajda zobaczyć jak tego typu produkcje odtwarzają scenografię z filmów; tutaj nawet pokuszono się o obsadę Ojca chrzestnego, na czele z Brando i Pacino. Wyszło nawet fajnie. Ogółem, pomijając wspomnianego już tragicznego Ribisi, aktorstwo to najmocniejszy punkt serialu, a scenariusz jest jego najsłabszą stroną. Nigdy nie zrozumiem po co, mając naprawdę ciekawą, prawdziwą historię, twórcy dodają do niej elementy czysto fikcyjne, tutaj ocierające się o zwyczajne brednie spod znaku - oczywiście! - #metoo i weekendowej lekcji feminizmu. Heh.
