aby założyć posty i tematy.

Opinie o serialach

PreviousPage 164 of 166Next

Nie wydaje mi się żeby było tego wyraźnie więcej niż wcześniej, może bardziej czuć świadomość twórców jaki status osiągnął ich serial ale czy to źle jeśli owocuje to bardzo dobrymi odcinkami?

Bardzo dobrze 🙂

Tymczasem obejrzałem Fallout 2x01. Nadal się nie zakochałem, jest sympatycznie i nic więcej, więc będę dawkował sobie w żółwim tempie, albo zapomnę. Może też prędzej zastanie mnie kasacja, bo mam wrażenie, że nowy sezon przechodzi kompletnie niezauważony w cieniu Stranger Things. A mówią, że to rynek kinowy jest ciasny 🙂

Nadal najbardziej czekam na Kyle'a, z kolei przestaję rozumieć po co aż tak rozciągać wątek retrospekcji prowadzących do apokalipsy. Mam wrażenie, że już z grubsza wiadomo najważniejsze rzeczy, a to nie zdaje się zmierzać do końca. Zresztą powinno ostatecznie zakończyć się już w poprzednim sezonie.

PS. Darowałem już sobie komentarz na temat bałaganu jaki był w miniaturkach odcinków w 4. sezonie, gdzie większość była pomylona i co ciekawe od tamtego czasu to poprawiono, choć wciąż widzę że obrazek przy 5x01 pochodzi z 5x03 z kolei 7x02 ma zdjęcie z 6x09 🙂

@szaman a pamiętasz Octavię Spencer jako pielęgniarkę imieniem Octavia w odcinku Millennium? 🙂

Ani trochę 🙂 Ale Octavia ma to do siebie, że zaskakuje człowieka w dziwnych miejscach 🙂

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Powiem szczerze, że przeceniłem to ile pamiętam z Archiwum. A to jest taki behemoth, że nie mam zapału, powtarzanie pojedynczych odcinków to nie to samo, bo na przykład chciałbym jeszcze raz i dokładnie ułożyć sobie w głowie wątek Syndykatu. Może kiedyś, z jakąś drugą połową będę miał większą motywację 🙂 Chociaż pewnie skończy się na powtarzaniu jakiejś tam "Pogody na miłość"z lat 00 🙂

Ale pamiętam te postacie, pamiętam moich ulubionych trzech dziwaków, jak również Kryceka, albo pana X, Głębokie Gardło... Chociaż nadal zdjęcia i opisy potrafią zaskoczyć, bo np za cholerę nie przypominam sobie Mimi Rogers, Cary'ego Elwesa, czy Lucy Lawless.

Może po prostu, skoro już raz widziałeś całość, obejrzyj same odcinki mitologiczne? A później resztę? 🙂

Przyjdzie na pewno czas 🙂

Ps. W ogóle na ten rok mam ochotę oglądać więcej filmów, niż zakopać się w serialu. W zeszłym roku licznik zatrzymał się na 112 tytułach, więc daleko w tyle za meksykańskim jasnie panem 🙂

U mnie to samo, tym bardziej że do końca X już wcale nie tak daleko. Z S10 i 11 jeszcze pomyślę, S10 niby już widziałem ale i tak wypadałoby powtórzyć ale nawet jeśli się zdecyduję to raczej po co najmniej kilku miesiącach po skończeniu oryginalnej serii.

Co do pamięci - trudno spamiętać dokładnie aż tyle odcinków, pewnym utrwaleniem byłoby dla mnie czytanie recenzji po każdym odcinku (mam fajną stronkę sprzed lat która wciąż żyje: https://www.douxreviews.com/p/all-shows.html?m=1 ) no ale to też dodatkowy czas.

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Sezon 11 jest tak wspaniały, że oglądam go juz od 8 lat. Cieszę się każdą wspólną chwilą 🙂

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Czerwony X dla Davida, żółty dla Gillian a zielony pasek dla kamerzysty.

Pssst, na podłodze 🙂

Szaman has reacted to this post.
Szaman

O patrzcie, jest i Szyja LaBeef, jeszcze mały i niewinny 🙂

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Apropos zbiorowej psychozy:

https://www.forbes.com/sites/maryroeloffs/2026/01/08/stranger-things-fans-crashed-netflix-looking-for-an-alternate-finale-but-it-doesnt-exist/

Podsumowując: twórcy mieliby specjalnie zrobić rozczarowujący ósmy odcinek i udawać, że to finał po to żeby co, w dziewiątym odcinku np. Mike obudził się i okazało się, że to był tylko zły sen? Albo twórcy mieli wyjść i powiedzieć "Mamy Was!"?

Tak jak pisałem w innym temacie, jeśli ktoś uważa, że dobry finał to taki w którym ktoś ginie, albo ma pretensje, że nie pokazano co stało się z obozową dziewczyną Dustina, albo rudą pielęgniarką, to ja już sam nie wiem, czego ludzie chcieliby od tego finału. To jest najbardziej kretyńska akcja jaką widziałem w internecie.

Czyżby fanbazy Taylor i ST aż tak się zazębiały? Tam też jest totalne otępienie, psychoza i urojenia, analizowanie każdej bzdury i tworzenie wielopiętrowych teorii. Z drugiej strony taka Swift kieruje swój przekaz do dzieci, dlatego poziom intelektualny jej easter eggów sprowadza się z grubsza do tego, że np. w klipie do The Fate of Ophelia na podłodze jest napis "Ophelia" (wow) a Taylor łapie piłkę futbolową. Bo jej facet jest futbolistą. Łapiecie? Futbolista i piłka futbolowa! Dziewczynki na twitterze muszą zmieniać rajtuzy, tak bardzo podekscytowały się bo rozszyfrowały kolejny "ukryty smaczek"...

Gdzieś to wszystko się ze sobą mam wrażenie łączy a to wszystko spinają media społecznościowe i to jacy durni są ludzie. Na bok idzie logika i zdrowy rozsądek, bo trzeba prześcignąć się kto wykreuje najbardziej kontrowersyjną, atrakcyjną, skupiającą uwagę teorię. Nie mogę być rozczarowany finałem, muszę do tego dopisać ideologię. Bo JA jestem niezadowolony i to JA uważam, że twórcy ukryli przede MNĄ sekretny odcinek. Czy to już narcyzm albo jeszcze gorsze zaburzenie?

Ręce opadają a co najlepsze to, co by o tym finale nie myśleć, to nic ale to absolutnie nic nie świadczyło o tym, że - udajmy na chwilę, że taki ruch twórców miałby w ogóle sens - miałby być jeszcze jeden epizod. Historia została zakończona, wątki zostały zamknięte, pożegnaliśmy się z bohaterami; to nie było zakończenie rodem z Rodziny Soprano albo drugiego sezonu Twin Peaks.

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Z całej historii najbardziej zapamiętam zdziwienie twitterowiczów, że statyści patrzą w kamerę 🙂

Cytat z Szaman data 9 stycznia, 2026, 18:56

Z całej historii najbardziej zapamiętam zdziwienie twitterowiczów, że statyści patrzą w kamerę 🙂

Ludzie odkrywają istnienie serka wiejskiego albo koła barw więc chyba nic mnie już nie zdziwi.

The X-Files, sezon 7 (Disney+)

Po raz pierwszy poczułem, że serial jedzie na oparach i to już na samym początku. Ledwo przebrnąłem przez 7x01 i 02 czyli otwierającą sezon, dwuodcinkową kontynuację bardzo dobrego finału S6. Gdzieś już to wszystko było - niejasna mitologia od której boli głowa, wycofywanie się z wątków dla scenopisarskiej wygody (statek kosmiczny oczywiście wziął się i zniknął), mistyczne głupoty etc. Sceny ze Scully w Afryce to katorga, wątek Muldera cierpiącego na krzyżu jest jeszcze gorszy, podobnie jak magiczne uratowanie go przez Scully z super hiper tajnej i strzeżonej bazy. Wyniosła go stamtąd ledwo żywego pod kurtką?

Mam też gigantyczny problem z lżejszymi odcinkami, bo o ile wcześniej owszem, były one z zupełnie innej bajki niż standardowe, poważne epizody, to jednak były też zgodne z założeniami serialu oraz charakterami samych bohaterów. Tutaj po raz pierwszy wrażenie to zniknęło i miałem wrażenie oglądania nie Muldera i Scully ale po prostu Davida i Gillian biorących udział w parodii Archiwum X, co jest najlepszym dowodem na to, że serial nadużył gościnności a twórcy za bardzo dali się ponieść. Przynajmniej to jeszcze nie te czasy by należało zaliczyć obowiązkowy odcinek musicalowy 🙂

Obok dennego otwarcia sezonu bardzo słaby jest też 7x07 czyli sequel 2x13 z seryjniakiem fetyszystą; tamten odcinek był jednym z lepszych w ogóle, ten jest wymuszonym może nie tyle co gniotem, co po prostu zupełnie niepotrzebnym powtórzeniem tamtej historii tyle że z dodanym kretyńskim wątkiem księdza. Na plus Scully dokonująca w zasadzie egzekucji psychopaty. Tragicznym odcinkiem jest 7x09, ten z sektą i wężami oraz jedną z najgorszych ostatnich scen w historii serialu, a szkoda, bo ma cudownie obrzydliwą scenę porodu. 7x13 czyli ten z grą komputerową to ścisła czołówka najgorszych odcinków jakie widziałem. Żenujący w niemal każdej scenie, do tego potwornie idiotyczny - gra ma zostać niedługo wypuszczona na rynek ale w jaki sposób? Przecież gra się w nią nosząc groteskowe kostiumy, trzymając wielkie giwery i biegając po wielkiej, pustej hali. Nad istotą samej gry spuśćmy zasłonę milczenia. 7x18, napisany i wyreżyserowany przez Duchovny'ego, ten w którym powstaje film kinowy wzorowany na naszych bohaterach (tak, na pewno użyliby prawdziwych nazwisk) to już ewidentna parodia serialu i oglądanie czegoś takiego jest dla mnie niekomfortowe. Scena ze Scully pokazującą filmowej Scully (Tea Leoni, wink wink!) jak się biega na wysokom obcasie - komediowe złoto albo dno, nie mogę się zdecydować. Chyba oba naraz. Jest wreszcie 7x20, ten w którym aktorskie beztalencie Kathy Griffin wcieliła się w "bliźniaczki" (z jednego kubka z banku spermy) wywołujące wokół siebie chaos. Określić ten odcinek mianem bezsensownego to nic nie powiedzieć, ma też idealnie pasującą do niego ostatnią scenę z poobijanymi Mulderem i Scully całymi w siniakach. Ratunku!!!

Bonusowa nagroda dla najgorszej fryzury: peruka Muldera na nagraniu z 1989 roku i to co w paru odcinkach ma na głowie Scully. Sprawić by Gillian Anderson wyglądała źle to naprawdę trzeba mieć talent...

Najlepsze odcinki:

7x04 - kontynuacja serialu Millennium. Jest Lance Henriksen, są żywe trupy, są Mulder i Scully świętujący Nowy Rok pocałunkiem,

7x05 - ten z nabytą w jaskini mocą super prędkości. Niby dość standardowy ale fajny, plus nadzwyczaj dobra rola głównego chłopaka,

7x06 - fantastyczny, przezabawny i uroczy odcinek ze Stanfordem z Seksu w wielkim mieście (to już jego drugi występ w TXF) mającym niesamowite szczęście. W bonusie smarkaty i jeszcze normalny Shia LaBeouf,

7x08 - ten z magikami i twistami na miarę Prestiżu 🙂

7x10 i 11 - ten z mordercą dzieci i "rozwiązaniem" wątku Samanthy; parę znakomitych scen i sporo kiczu na koniec ale też trudno się nie wzruszyć,

7x12 - ten z cross overem z reality show Cops. Nie powalił mnie ale wyróżniam za bycie ciekawym ekspertmentem,

7x14 - ten z mężczyzną dokonującym za pomocą odmiany voodoo zemsty na lekarzu który nie uratował jego córki,

7x15 - ten z Palaczem i Scully. Wyróżniam bo to ciekawy i do tej pory rzadko widziany na ekranie duet ale też równie dobrze jest to odcinek pod wieloma względami nadający się na listę najgorszych w tym sezonie. Scully wyszła tu na naiwną i po prostu głupią, co byłobu nie na miejscu w 1. sezonie a co dopiero w 7., do tego naprawdę nie potrzebujemy, by po tym jak zmęczona usnęła w samochodzie obudziła się na drugi dzień całkiem przebrana. Fuj?

7x17 - ten napisany i wyreżyserowany przez Gillian Anderson. Mocno ekspertmentalny, nie jestem fanem jego wątku obyczajowego ale to ciekawy wgląd w osobowość i wreszcie otwierającą się na to co nieznane Scully. Czuć tu inną wrażliwość za kamerą i nic dziwnego - to był pierwszy (!) odcinek Archiwum wyreżyserowany przez kobietę,

7x21 - ten z dżinem aka dżinniją. Wielkie nie dla błaznującej Anderson i Scully tak bardzo kompromitującej swoje nazwisko przed naukowcami z Harvardu, ale to jeden z tych udanych lekkich odcinków, zabawny, błyskotliwy i z uroczym, choć łatwym do przewidzenia zakończeniem,

7x22 - wracamy do miejsca i bohaterów z 1x01 co byłoby fajną okazją do zakończenia serialu i w paru momentach miałem wrażenie, że oglądałem Koniec. Zmarnowana okazja!

Szaman has reacted to this post.
Szaman
Cytat z Mierzwiak data 11 stycznia, 2026, 11:31

6x15 - ten z Palaczem i Scully. Wyróżniam bo to ciekawy i do tej pory rzadko widziany na ekranie duet ale też równie dobrze jest to odcinek pod wieloma względami nadający się na listę najgorszych w tym sezonie. Scully wyszła tu na naiwną i po prostu głupią, co byłobu nie na miejscu w 1. sezonie a co dopiero w 7., do tego naprawdę nie potrzebujemy, by po tym jak zmęczona usnęła w samochodzie obudziła się na drugi dzień całkiem przebrana. Fuj?

Niestety potrzebujemy, jeśli dobrze pamiętam 11x01, jeden z najgorszych odcinków w historii serialu, który jest kontynuacją tej historii.

Ogólnie bardzo przebija się z Twojej wypowiedzi, że Duchovny słusznie ograniczył swój udział po tym sezonie. Wygląda też na to, że sezon 6 i 7 mocno zmieszały się w mojej głowie i praktycznie wszystko co dobre było jednak w 6, a wszystko co złe jednak w 7 sezonie 🙂

Kicz kiczem z Samanthą, ale "I'm free" przy Mobym w tle zawsze będzie mnie wzruszać.

Pamiętam, że trochę się ogarnęli w 8 sezonie z wygłupami, więcej powagi wnosi też choćby Patrick, no ale zobaczymy jak to się konfrontuje z rzeczywistością 🙂

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak
PreviousPage 164 of 166Next