Opinie o serialach
Cytat z Mierzwiak data 11 stycznia, 2026, 11:47Zapomniałem też wspomnieć o iście debilnej scenie "zabójstwa" Palacza. Mamy uwierzyć że tak wytrawny killer jak Krycek po prostu zrzuciłby kogoś ze schodów i sobie poszedł bez upewnienia się, że ta osoba nie żyje 🙂
S8 jak na razie w porządku, kupiłem Patricka od pierwszej sceny.
Zapomniałem też wspomnieć o iście debilnej scenie "zabójstwa" Palacza. Mamy uwierzyć że tak wytrawny killer jak Krycek po prostu zrzuciłby kogoś ze schodów i sobie poszedł bez upewnienia się, że ta osoba nie żyje 🙂
S8 jak na razie w porządku, kupiłem Patricka od pierwszej sceny.
Cytat z Szaman data 11 stycznia, 2026, 11:56Boże, wygląda jakby kosmiczny pasożyt opuścił Molly Ringwald 🙂 Kiedyś czytałem, że Gillian bardzo marudziła co do farbowania włosów, może doszło do jakiegoś buntu na statku 🙂
Boże, wygląda jakby kosmiczny pasożyt opuścił Molly Ringwald 🙂 Kiedyś czytałem, że Gillian bardzo marudziła co do farbowania włosów, może doszło do jakiegoś buntu na statku 🙂
Cytat z Szaman data 11 stycznia, 2026, 12:15A nie sorry, to Mulder miał perukę w retrospekcji 🙂 To widocznie dopadł ją jakiś szał przełomu wieków 🙂
A nie sorry, to Mulder miał perukę w retrospekcji 🙂 To widocznie dopadł ją jakiś szał przełomu wieków 🙂
Cytat z Juby data 19 stycznia, 2026, 08:54Cytat z Szaman data 9 stycznia, 2026, 17:11Tak jak pisałem w innym temacie, jeśli ktoś uważa, że dobry finał to taki w którym ktoś ginie, albo ma pretensje, że nie pokazano co stało się z obozową dziewczyną Dustina, albo rudą pielęgniarką, to ja już sam nie wiem, czego ludzie chcieliby od tego finału. To jest najbardziej kretyńska akcja jaką widziałem w internecie.
Wczoraj skończyłem oglądać i jak dla mnie spoko finał, w pełni satysfakcjonujący i wzruszający, choć niepozbawiony masy dziur i niedopowiedzeń (ale to jest w duchu tego serialu, bo tak było od pierwszego sezonu). Tymczasem młodszy brat, który chyba od Nowego Roku nakręcał się internetami wysyła mi milion pytań bez odpowiedzi "a gdzie Suzie?", "a gdzie ruda dziewczyna Robin?", które mają w moich oczach pokazać jak zły był to sezon <lol> Sezon piąty toczy się w odciętym od świata Hawkins - na cholerę mieli w nim umieszczać dziewczynkę z innego stanu, która gdy ostatni raz ją widzieliśmy mówiła, że ojciec zabronił jej się kontaktować z Dustinem, bo jest agnostykiem? Co mnie to, czy 18 m-cy po finałowej walce Robin nadal jest z rudą statystką? I co najzabawniejsze - piszą to osoby, które oceniają S3 na 10/10, a przypominam że w tym sezonie Sowieci w jakiś sposób (nie wiadomo jak) dowiedzieli się o Drugiej Stronie, w jakiś sposób (nie wiadomo jak) dowiedzieli się jak ją otworzyć i (nie wiadomo skąd) mają do tego specjalną maszynkę, i w niecałe 18 m-cy niezauważeni wybudowali kilkunastokilometrową bazę podziemną pod galerią handlową! xD Ale nie, dopiero w ostatnich 4 odcinkach piątego sezonu podobno scenariusz leży 🙂
Cytat z Szaman data 9 stycznia, 2026, 17:11Tak jak pisałem w innym temacie, jeśli ktoś uważa, że dobry finał to taki w którym ktoś ginie, albo ma pretensje, że nie pokazano co stało się z obozową dziewczyną Dustina, albo rudą pielęgniarką, to ja już sam nie wiem, czego ludzie chcieliby od tego finału. To jest najbardziej kretyńska akcja jaką widziałem w internecie.
Wczoraj skończyłem oglądać i jak dla mnie spoko finał, w pełni satysfakcjonujący i wzruszający, choć niepozbawiony masy dziur i niedopowiedzeń (ale to jest w duchu tego serialu, bo tak było od pierwszego sezonu). Tymczasem młodszy brat, który chyba od Nowego Roku nakręcał się internetami wysyła mi milion pytań bez odpowiedzi "a gdzie Suzie?", "a gdzie ruda dziewczyna Robin?", które mają w moich oczach pokazać jak zły był to sezon <lol> Sezon piąty toczy się w odciętym od świata Hawkins - na cholerę mieli w nim umieszczać dziewczynkę z innego stanu, która gdy ostatni raz ją widzieliśmy mówiła, że ojciec zabronił jej się kontaktować z Dustinem, bo jest agnostykiem? Co mnie to, czy 18 m-cy po finałowej walce Robin nadal jest z rudą statystką? I co najzabawniejsze - piszą to osoby, które oceniają S3 na 10/10, a przypominam że w tym sezonie Sowieci w jakiś sposób (nie wiadomo jak) dowiedzieli się o Drugiej Stronie, w jakiś sposób (nie wiadomo jak) dowiedzieli się jak ją otworzyć i (nie wiadomo skąd) mają do tego specjalną maszynkę, i w niecałe 18 m-cy niezauważeni wybudowali kilkunastokilometrową bazę podziemną pod galerią handlową! xD Ale nie, dopiero w ostatnich 4 odcinkach piątego sezonu podobno scenariusz leży 🙂
Cytat z Mierzwiak data 24 stycznia, 2026, 16:05Jeszcze nie skończyłem ale już teraz mogę wkleić wstępną minireckę S8 The X-Files:
Jeszcze nie skończyłem ale już teraz mogę wkleić wstępną minireckę S8 The X-Files:

Cytat z Mierzwiak data 28 stycznia, 2026, 17:51The X-Files, sezon 8 (Disney+)
Nie wiem jakie były wtedy opinie (pewnie co najmniej mieszanie) ale mogę sobie tylko wyobrażać co działoby się w sieci gdyby ten serial, w postaci 1:1, był emitowany dzisiaj. Jestem już nim niesamowicie zmęczony i zmuszam się do oglądania tylko dlatego, że postanowiłem nadrobić całość, no i mam jeszcze D+ w promocji.
Za grosz nie obchodzi mnie (ani już go totalnie nie rozumiem) wątek mitologiczny, który zdaje się czasem ewoluować w zależności od potrzeby danej sceny, nudzi mnie recykling dawnych pomysłów, sytuacji i wątków, frustruje ciąża Scully. I nie chodzi nawet o to, że to co oglądam jest szczególnie złe, bo nie jest i gdzieniegdzie zdarzają się nawet całkiem przyjemne przebłyski. Chodzi o to, że jest to sezon w którym Archiwum wyraźnie nadużyło już gościnności a co za tym przekroczyło granicę, po której przestało być już tym samym serialem, co kiedyś. Nie mam problemu z tym, że aktorzy są przecież o prawie dekadę starsi etc., ale też trzeba wiedzieć kiedy zejść ze sceny i mieć świadomość, że nie jest się już w stanie dać fanom tego, za co pokochali serial.
Bardzo dobrym dodatkiem do serialu jest John Doggett Roberta Patricka, kolejny sceptyk ale w zupełnie innym stylu niż Scully a już na pewno jest to inny rodzaj męskiego bohatera od Muldera. Konkretny i prostolinijny, twardo stąpający po ziemi, skupiony na śledztwie i należytym wykonaniu swojej pracy ale też nie ślepy służbista bez własnego rozumu. Lubię jego początkowo trudną ale z czasem ocieplającą się relację ze Scully. Polubiłem też sympatyczną Monicę Reyes. (Annabeth Gish)
Specjalne wyróżnienie należy się 8x10, w którym niskorosły Deep Roy (Oompa Lumpa z Charliego i fabryki czekolady) zagrał hinduskiego szamana bez nóg, który przyleciał do USA ukryty w ciele grubego biznesmena w którego... wszedł przez odbyt.
I w innych ludzi też wchodzi przez odbyt! I porusza się na swojej desce ze skrzypiącymi kółeczkami! I ma zdolność projekcji, dzięki której ludzie albo w ogóle go nie widzą albo widzą ale jako kogoś zupełnie innego! W wymyśleniu tej historii musiał mieć swój udział jakiś wyjątkowo mocny towar. Jest i 8x13 w którym serial udaje, że gdzieś w trakcie S7 Mulder został dawcą nasienia dla Scully (to i tak najlepsze sceny przypominające, jak bardzo brakuje chemii między tą dwójką) no i skok przez rekina w 8x15 i Mulderem wstającym z martwych po tym, jak kilka miesięcy przeleżał zakopany w trumnie.
Aha, byłbym zapomniał: uwielbiam Gillian w tym serialu ale jej dramatyczne "THIS IS NOT HAPPENING! NOOOOOOOOOOO!!!" na zakończenie 8x14 to jest dramat.
Najlepsze / najciekawsze odcinki:
8x01 i 02 - dwuodcinkowa premiera i nie ma lepszego dowodu na to, że to już inne Archiwum jak Scully w trybie "Tersz scigam statek kosmiczny który porwał Muldera." Świetna pierwsza scena spotkania Scully i Doggetta i akcja z dwiema Scully,
8x04 - ten z kultem na odludziu czczącym coś pokroju wielkiego pasożyta,
8x05 - ten z porwanym chłopcem który wrócił po dekadzie ale nie postarzał się ani o dzień,
8x06 - ten z Joe Mortonem w roli oskarżonego o zamordowanie żony prokuratora który rano budzi się o dzień wcześniej, cofając się w ten sposób aż do dnia morderstwa,
8x07 - ten z mordercą zabijającym w snach,
8x12 - ten z akcją w tunelach metra w poszukiwaniu przyczyny tajemniczych zgonów,
8x17 - ten z powracającą przeszłością Doggetta,
8x19 - ten meta odcinek w którym Doggett dostaje za partnerkę fankę
serialuMuldera i Scully a oni na końcu kłócą się o finał filmu kinowego,8x20 i 21 - wyróżniam finał za akcję i napięcie choć ogółem to niezły bałagan z paroma idiotycznymi momentami a ochrona ciężarnej to mega toporny motyw przez który Scully sprowadzona jest do roli ciągle przewożonego przedmiotu. Żegnaj, Krycek i witajcie krindżowe chrystusowe fetysze Chrisa Cartera - Mulder trafił do
stajenkikryjówki Scully bo muGwiazda BetlejemskaUFO wskazało drogę 🙂 Końcowa scena urocza i jeśli był jeszcze czas by w ostatniej chwili, z resztkami godności zakończyć tę imprezę, to właśnie na niej.Nie chcę uprzedzać faktów ale początek S9 z dublerem Davida pod prysznicem, walizkami i Scully stwierdzającą że sobie, yyy, wyjechał to splunięcie fanom w twarz. Zaserwowane im przez samego aktora, jasne, ale jednak.
The X-Files, sezon 8 (Disney+)
Nie wiem jakie były wtedy opinie (pewnie co najmniej mieszanie) ale mogę sobie tylko wyobrażać co działoby się w sieci gdyby ten serial, w postaci 1:1, był emitowany dzisiaj. Jestem już nim niesamowicie zmęczony i zmuszam się do oglądania tylko dlatego, że postanowiłem nadrobić całość, no i mam jeszcze D+ w promocji.
Za grosz nie obchodzi mnie (ani już go totalnie nie rozumiem) wątek mitologiczny, który zdaje się czasem ewoluować w zależności od potrzeby danej sceny, nudzi mnie recykling dawnych pomysłów, sytuacji i wątków, frustruje ciąża Scully. I nie chodzi nawet o to, że to co oglądam jest szczególnie złe, bo nie jest i gdzieniegdzie zdarzają się nawet całkiem przyjemne przebłyski. Chodzi o to, że jest to sezon w którym Archiwum wyraźnie nadużyło już gościnności a co za tym przekroczyło granicę, po której przestało być już tym samym serialem, co kiedyś. Nie mam problemu z tym, że aktorzy są przecież o prawie dekadę starsi etc., ale też trzeba wiedzieć kiedy zejść ze sceny i mieć świadomość, że nie jest się już w stanie dać fanom tego, za co pokochali serial.
Bardzo dobrym dodatkiem do serialu jest John Doggett Roberta Patricka, kolejny sceptyk ale w zupełnie innym stylu niż Scully a już na pewno jest to inny rodzaj męskiego bohatera od Muldera. Konkretny i prostolinijny, twardo stąpający po ziemi, skupiony na śledztwie i należytym wykonaniu swojej pracy ale też nie ślepy służbista bez własnego rozumu. Lubię jego początkowo trudną ale z czasem ocieplającą się relację ze Scully. Polubiłem też sympatyczną Monicę Reyes. (Annabeth Gish)
Specjalne wyróżnienie należy się 8x10, w którym niskorosły Deep Roy (Oompa Lumpa z Charliego i fabryki czekolady) zagrał hinduskiego szamana bez nóg, który przyleciał do USA ukryty w ciele grubego biznesmena w którego... wszedł przez odbyt.

I w innych ludzi też wchodzi przez odbyt! I porusza się na swojej desce ze skrzypiącymi kółeczkami! I ma zdolność projekcji, dzięki której ludzie albo w ogóle go nie widzą albo widzą ale jako kogoś zupełnie innego! W wymyśleniu tej historii musiał mieć swój udział jakiś wyjątkowo mocny towar. Jest i 8x13 w którym serial udaje, że gdzieś w trakcie S7 Mulder został dawcą nasienia dla Scully (to i tak najlepsze sceny przypominające, jak bardzo brakuje chemii między tą dwójką) no i skok przez rekina w 8x15 i Mulderem wstającym z martwych po tym, jak kilka miesięcy przeleżał zakopany w trumnie.

Aha, byłbym zapomniał: uwielbiam Gillian w tym serialu ale jej dramatyczne "THIS IS NOT HAPPENING! NOOOOOOOOOOO!!!" na zakończenie 8x14 to jest dramat.
Najlepsze / najciekawsze odcinki:
8x01 i 02 - dwuodcinkowa premiera i nie ma lepszego dowodu na to, że to już inne Archiwum jak Scully w trybie "Tersz scigam statek kosmiczny który porwał Muldera." Świetna pierwsza scena spotkania Scully i Doggetta i akcja z dwiema Scully,
8x04 - ten z kultem na odludziu czczącym coś pokroju wielkiego pasożyta,
8x05 - ten z porwanym chłopcem który wrócił po dekadzie ale nie postarzał się ani o dzień,
8x06 - ten z Joe Mortonem w roli oskarżonego o zamordowanie żony prokuratora który rano budzi się o dzień wcześniej, cofając się w ten sposób aż do dnia morderstwa,
8x07 - ten z mordercą zabijającym w snach,
8x12 - ten z akcją w tunelach metra w poszukiwaniu przyczyny tajemniczych zgonów,
8x17 - ten z powracającą przeszłością Doggetta,
8x19 - ten meta odcinek w którym Doggett dostaje za partnerkę fankę serialu Muldera i Scully a oni na końcu kłócą się o finał filmu kinowego,
8x20 i 21 - wyróżniam finał za akcję i napięcie choć ogółem to niezły bałagan z paroma idiotycznymi momentami a ochrona ciężarnej to mega toporny motyw przez który Scully sprowadzona jest do roli ciągle przewożonego przedmiotu. Żegnaj, Krycek i witajcie krindżowe chrystusowe fetysze Chrisa Cartera - Mulder trafił do stajenki kryjówki Scully bo mu Gwiazda Betlejemska UFO wskazało drogę 🙂 Końcowa scena urocza i jeśli był jeszcze czas by w ostatniej chwili, z resztkami godności zakończyć tę imprezę, to właśnie na niej.
Nie chcę uprzedzać faktów ale początek S9 z dublerem Davida pod prysznicem, walizkami i Scully stwierdzającą że sobie, yyy, wyjechał to splunięcie fanom w twarz. Zaserwowane im przez samego aktora, jasne, ale jednak.
Cytat z Szaman data 28 stycznia, 2026, 18:12PS. A gdzie wylądował David Duchovny? Ładując kosmitom szampon Head & Shoulders w odbyt ("Ewolucja" Ivana Reitmana). To już lepiej było zostać w garniaku 🙂
PS. A gdzie wylądował David Duchovny? Ładując kosmitom szampon Head & Shoulders w odbyt ("Ewolucja" Ivana Reitmana). To już lepiej było zostać w garniaku 🙂
Cytat z Mierzwiak data 28 stycznia, 2026, 18:16Cytat z Szaman data 28 stycznia, 2026, 18:098x19 brzmi jak odcinek komediowy, Patrick miał w ogóle takie?
To ten z Zachem Grenierem zamieniającym się w jaszczura. Sam w sobie komediowy nie jest ale elementy są właśnie w postaci tej agentki (wspomina zjadacza wątrób 🙂 ) i ostatniej sceny.
PS. Poprawiłem błąd, ten straszny krzyk Scully jest na końcu 8x14.
Cytat z Szaman data 28 stycznia, 2026, 18:098x19 brzmi jak odcinek komediowy, Patrick miał w ogóle takie?
To ten z Zachem Grenierem zamieniającym się w jaszczura. Sam w sobie komediowy nie jest ale elementy są właśnie w postaci tej agentki (wspomina zjadacza wątrób 🙂 ) i ostatniej sceny.
PS. Poprawiłem błąd, ten straszny krzyk Scully jest na końcu 8x14.
Cytat z Szaman data 28 stycznia, 2026, 18:23Właśnie znalazłem na You Tubie 🙂 Ale tak serio, serio, to utarła się narracja o karierze kinowej, ale moim zdaniem David dobrze wiedział po 7 sezonie, że już trzeba się ewakuować.
Przysiągłbym, że Grenier był jakimś nietoperzem wiszącym pod strzechą w stodole, już wszystko mi się miesza 🙂
Właśnie znalazłem na You Tubie 🙂 Ale tak serio, serio, to utarła się narracja o karierze kinowej, ale moim zdaniem David dobrze wiedział po 7 sezonie, że już trzeba się ewakuować.
Przysiągłbym, że Grenier był jakimś nietoperzem wiszącym pod strzechą w stodole, już wszystko mi się miesza 🙂
Cytat z Mierzwiak data 28 stycznia, 2026, 18:34Nietoperz był w 8x03, pierwsza oficjalna X-sprawa duetu Scully i Doggett 🙂
Nietoperz był w 8x03, pierwsza oficjalna X-sprawa duetu Scully i Doggett 🙂
Cytat z Szaman data 29 stycznia, 2026, 21:56Chyba przez te mierzwiakowe posty algorytmy podrzucają mi różne rzeczy z Archiwum X i widzę, że jednak bywało dużo mniej różowo niż zapamiętałem 🙂 Akurat obydwie rzeczy z różnych odcinków od Williama Gibsona.
Aż wyobraziłem sobie, że ktoś skacząc po kanałach przypadkiem trafił na te sceny na Polsacie. Co mógł pomyśleć sobie o tym serialu? 🙂
https://www.youtube.com/watch?v=SpZYPc4yOM0
https://twitter.com/milkywaymolder/status/2016606040519815557
Chyba przez te mierzwiakowe posty algorytmy podrzucają mi różne rzeczy z Archiwum X i widzę, że jednak bywało dużo mniej różowo niż zapamiętałem 🙂 Akurat obydwie rzeczy z różnych odcinków od Williama Gibsona.
Aż wyobraziłem sobie, że ktoś skacząc po kanałach przypadkiem trafił na te sceny na Polsacie. Co mógł pomyśleć sobie o tym serialu? 🙂
https://twitter.com/milkywaymolder/status/2016606040519815557
Cytat z Marek Pilarski data 29 stycznia, 2026, 22:07Nie chcecie sobie założyć tematu na X-Files? Czy już za późno? 😛
Nie chcecie sobie założyć tematu na X-Files? Czy już za późno? 😛
Cytat z Szaman data 29 stycznia, 2026, 22:07Za późno, Mierzwiak już ledwo zipie, a ja pamiętam X Files jak Wasi dziadkowie wojnę 🙂
Za późno, Mierzwiak już ledwo zipie, a ja pamiętam X Files jak Wasi dziadkowie wojnę 🙂
Cytat z Mierzwiak data 29 stycznia, 2026, 22:39Cytat z Szaman data 29 stycznia, 2026, 21:56Chyba przez te mierzwiakowe posty algorytmy podrzucają mi różne rzeczy z Archiwum X i widzę, że jednak bywało dużo mniej różowo niż zapamiętałem 🙂 Akurat obydwie rzeczy z różnych odcinków od Williama Gibsona.
Aż wyobraziłem sobie, że ktoś skacząc po kanałach przypadkiem trafił na te sceny na Polsacie. Co mógł pomyśleć sobie o tym serialu? 🙂
Ninja Scully to akurat najlepsza scena tego odcinka który nawet zasłużył na moje wyróżnienie 🙂
5x11 - wrogie AI? Trochę ziew, już to było w 1x07 ale wyróżniam za bycie przyjemnym kiczem (emo hakerka i jej makijaż, wirtualna rzeczywistość) i wiadomą scenę z wojowniczą Scully,
Ten drugi nie miał już tyle szczęścia.
7x13 czyli ten z grą komputerową to ścisła czołówka najgorszych odcinków jakie widziałem. Żenujący w niemal każdej scenie, do tego potwornie idiotyczny - gra ma zostać niedługo wypuszczona na rynek ale w jaki sposób? Przecież gra się w nią nosząc groteskowe kostiumy, trzymając wielkie giwery i biegając po wielkiej, pustej hali. Nad istotą samej gry spuśćmy zasłonę milczenia.
Cytat z Szaman data 29 stycznia, 2026, 21:56Chyba przez te mierzwiakowe posty algorytmy podrzucają mi różne rzeczy z Archiwum X i widzę, że jednak bywało dużo mniej różowo niż zapamiętałem 🙂 Akurat obydwie rzeczy z różnych odcinków od Williama Gibsona.
Aż wyobraziłem sobie, że ktoś skacząc po kanałach przypadkiem trafił na te sceny na Polsacie. Co mógł pomyśleć sobie o tym serialu? 🙂
Ninja Scully to akurat najlepsza scena tego odcinka który nawet zasłużył na moje wyróżnienie 🙂
5x11 - wrogie AI? Trochę ziew, już to było w 1x07 ale wyróżniam za bycie przyjemnym kiczem (emo hakerka i jej makijaż, wirtualna rzeczywistość) i wiadomą scenę z wojowniczą Scully,
Ten drugi nie miał już tyle szczęścia.
7x13 czyli ten z grą komputerową to ścisła czołówka najgorszych odcinków jakie widziałem. Żenujący w niemal każdej scenie, do tego potwornie idiotyczny - gra ma zostać niedługo wypuszczona na rynek ale w jaki sposób? Przecież gra się w nią nosząc groteskowe kostiumy, trzymając wielkie giwery i biegając po wielkiej, pustej hali. Nad istotą samej gry spuśćmy zasłonę milczenia.


