aby założyć posty i tematy.

Opinie o serialach

PreviousPage 56 of 166Next

Ja już tych czasów prawie nie pamiętam..

🙂

Szaman has reacted to this post.
Szaman

To Wy oglądacie Stranger Things, nie ja. Więc czemu to ja muszę tutaj nowy zwiastun? 😛

Ta strategia wypuszczania przez Netflix zwiastunów swoich największych seriali w weekend jest dziwna.

https://twitter.com/Solomonovna_/status/1457095499622846471?s=20

Podobnie jak strategia wypuszczania sezonu raz na trzy lata 🙂 Nie dość, że z sezonu na sezon jest coraz słabiej, to jeszcze dochodzą takie ogromne przerwy. Nie potrafię tutaj wykrzesać z siebie większego zainteresowania.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Myślałem że mowa o The Crown przez chwilę i już miałem atakować!

 

 

Skoro przy tym jesteśmy, to Spencer już na 100% przekonała mnie do sięgnięcia po The Crown.

Marek Pilarski and Kuba have reacted to this post.
Marek PilarskiKuba

Jeśli dobrze ogarniam chronologię to nawet te same święta są elementem głównym ostatniego odcinka ostatniego sezonu z czego oczywiście podejście do przedstawienia tego epizodu jest stanowczo inne.

 

Widziałem jakiś czas temu "Królowa" według scenariusz Morgana i to jest naprawdę niesamowite jak wielką różnicę może zrobić forma serialowa, większy budżet i nieograniczona swoboda. A teraz niedługo "The Crown" dogoni tamte wydarzenia i jestem bardzo ciekaw jak teraz zabierze się za ich ukazanie.

 

Powiem też tak. The Crown z jednej strony bardzo punktuje tych ludzi, im dalej w ich życie tym bardziej krytykuje, obnaża i sprawia, że widz cały się krzywi obserwując ich poczynania. Nijak się to ma do jednak dość laurkowatej "Królowej". Jednocześnie...to pierwsza produkcja która sprawiła, że czuje cholernie dużo sympatii do tych ludzi a przede wszystkim autentyczne, głębokie współczucie i zrozumienie. Mówię tu oczywiście totalnie o ich filmowym odbicie, wydaje mi się że należy dzielić rodzinę królewską na rzeczywista i fikcyjną bo jednak ta jej filmowa wersja zawsze jest dość stała i każde jej wcielenie opiera się na identycznych założeniach i punktach wyjściowych. Prawda jest taka, że my nie wiemy co się dzieje w głowach i za zamkniętymi drzwiami rzeczywistych postaci i to jest też coś co The Crown bardzo mocno podkreśla jednocześnie kompletnie pozbawiając się hamulców w kwestii nakreślanie swojej wersji, bardzo mocno psychologicznie zaangażowanej a przede wszystkim zdecydowanej i konsekwentnej, nie próbującej nie przekroczyć granicy dobrego smaku. I dzięki temu ja naprawdę czuję mnóstwo zrozumienia i współczucia nawet do Karola który w ostatnim sezonie jest najgorszą możliwa kanalią, ale przez wszystko co dowiadujemy się o nim wcześniej oglądanie jego poczynań nie boli jedynie z powodu krzywd wyrządzonych Dianie ale dlatego, że widz - może nawet po raz pierwszy w historii - wie czemu on się tak zachowuje, wie kim był wcześniej, co go zmieniło, jak działa na niego otoczenie i że w głębi serca, do pewnego momentu, on sam sobą gardzi. Nie pamiętam produkcji o rodzinie królewskiej która szczerze byłaby zainteresowana tym czemu ci ludzie są kim są.

Przy czym Diana nadal pozostaje Dianą i to się nie zmieni raczej nigdy, ale nie potrzeba też w tym przypadku żadnej demitologizacji.

Powiedziałbym jednak, że nie jest ona najbardziej poruszająca ofiarą tego systemu w morganowej wersji tego świata. Małgorzata, sam Karol. Po części Filip, ale także sama królowa która konsekwentnie na przestrzeni 4 rozdziałów serialu jest ciągle zmuszana do zabijania osoby którą faktycznie jest, do tego stopnia, że w ostatniej serii nie ma już żadnych oporów przed robieniem rzeczy których w pierwszej albo by nie zrobiła albo wiązałyby się z potężnym emocjonalnym obciążeniem.

 

 

Jeśli całość nie spadnie z poziomem w ostatnich dwóch sezonach to naprawdę tworzenie kolejnych historii o nich przestanie mieć sens.

Chociaż tak samo mówiłem od lat o historiach o niewolnictwie a potem zjawiło się Underground Railroad 🙂

 

 

Od pewnego czasu chodzi też za mną wizja finału który byłby moim zdaniem idealny dla tej formy narracji jaka twórcy przyjmują. Ostatni odcinek, przeskok czasowy do momentu w którym Elżbieta i Filip są odseparowani od świata z powodu COVIDu. Już był odcinek skupiający się w 100% na nich i pewnie finał faktycznie taki będzie, tylko po śmierci Małgorzaty, a szkoda bo tak jak niezbyt interesuje mnie adaptowanie obecnych dramatów tak ciężko wyobrazić sobie lepsza scenerię na domknięcie tej sagi.

Marek Pilarski has reacted to this post.
Marek Pilarski
Cytat z Mierzwiak data Listopad 7, 2021, 10:27

Skoro przy tym jesteśmy, to Spencer już na 100% przekonała mnie do sięgnięcia po The Crown.

Ostrzeżenie - The Crown jest całkiem inne niż Spencer, ale pewnie domyślasz się. 😉

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

W ostatnich dniach na HBO GO wleciał serial BBC - "North Water". Wczoraj obejrzałem calość, może kiepsko wybrałem moment bo byłem dość rozproszony i nie zaangażowałem się na 100%, ale jest to bardzo dobra rzecz. Ciężka, brutalna, świetnie zrealizowana (polecam poczytać o realizacji bo imponuje) oraz napisana. Coś, pod względem klimatu, czym powinien być "Terror" (ciągle jedno z największych rozczarowań serialowych ostatnich lat, strasznie psujące jedną z moich ulubionych książek) + dość zaskakujące moralne rozważania. Jedna z najlepszych, jeśli nie najlepsza, ról Colina Farrela. Fenomenalny jest, Jack O'Connell czy Stephen Graham też nie zostają daleko w tyle. Krótkie to, zwarte, warto.

Cytat z Kuba data Listopad 7, 2021, 12:21

Jeśli dobrze ogarniam chronologię to nawet te same święta są elementem głównym ostatniego odcinka ostatniego sezonu z czego oczywiście podejście do przedstawienia tego epizodu jest stanowczo inne.

Zgadza się.

Kuba has reacted to this post.
Kuba

W serialu ta wersja ma swój peak zdecydowanie w krótkiej, ale jakże treściwej rozmowie Filipa i Diany.

Marek Pilarski has reacted to this post.
Marek Pilarski

A w Spencer nie ma nawet ani jednej interakcji między Dianą i Filipem. Filip jest tylko tłem, w sumie na ekranie pojawia się tylko kilka razy, ciężko nawet określić, którą z postaci jest. Cała rodzina królewska - poza synami - jest praktycznie nieobecna w tym filmie. Jest kilka interakcji między Dianą i Karolem, w tym bodajże tylko trzy rozmowy, dwie bardzo krótkie. Z Elżbietą tylko jeden krótki dialog (królowa mówi coś o banknocie, ale akurat w tym momencie rozkojarzyła mnie kobieta, która za mną zaczęła krztusić się popcornem, i nie załapałem do końca, o co chodzi), a tak to jest kilka przecinających się spojrzeń. Poza tym jest kilka przejść z jednej sceny z samotną Dianą przed kolejnym posiłkiem/zgromadzeniem rodziny do sceny, gdzie widzimy znów samotną Dianę po tym posiłku/zgromadzeniu. Taki to jest właśnie film. 🙂

Tymczasem serial opiera się na interakcjach i relacjach między poszczególnymi postaciami. W trzecim i szczególnie czwartym sezonie widać też, jak bardzo ten serial rozrósł się po tym względem, bo Elżbieta, choć nadal w centrum tego serialu, zaczyna tracić czas ekranowy kosztem innych postaci i mocno odczuwalna jest - tak jak napisał Kuba - jej przemiana w zdystansowaną emocjonalnie do wielu spraw, dojrzałą i uległą wobec Korony monarchinię, która często tylko pociąga za sznurki w tle.

Zdjęcia jak zawsze kiepskie, ale na sam serial bardzo czekam, nieźli twórcy, rewelacyjna obsada.

Podobało mi się, miewał świetne momenty (i trochę fatalnych), ale mimo otwartego zakończenia dość jasno sugerującego dalszy bieg fabuły nie odczuwam choćby najmniejszej potrzeby, by zobaczyć S2.

Piszę o tym tutaj, bo to w sumie seriale. Oglądacie programy kulinarne? Macie jakichś faworytów? Nigdy mnie ten temat nie interesował i w sumie nadal nie oglądam tych standardowych programów, gdzie jakaś medialna postać gotuje w swojej wypasionej kuchni fancy żarcie. Ale są dwa programy, które czasem sobie włączę (można je namierzyć popołudniami lub wieczorami w TV). Pierwszy to Podróże Julie. Jest nieco drętwy (jak też sama prowadząca), ale za to fajnie przedstawia tradycje kulinarne Francji. Drugi to oczywiście program (a właściwie programy) Anthony Bourdain'a. Autor przemierza w nich świat, a regionalne jedzenie i picie jest jednym z tematów. Ale Anthony mówi o nim i pokazuje je bardzo ciekawie. Zresztą sam jest (a właściwie był) bardzo oryginalną i ciekawą postacią.

Oglądałem ten odcinek programu kulinarnego Jona Favreau w którym wystąpił zestresowany Sam Raimi i to właściwie mój jedyny kontakt z tą gałęzią sztuki 🙂

Cytat z Szaman data Listopad 10, 2021, 18:53

Oglądałem ten odcinek programu kulinarnego Jona Favreau w którym wystąpił zestresowany Sam Raimi i to właściwie mój jedyny kontakt z tą gałęzią sztuki 🙂

Nie wiedziałem, że Favreau prowadzi program kulinarny. Ale w sumie pewnie film "Szef" nie wziął się z niczego 😉

PreviousPage 56 of 166Next