aby założyć posty i tematy.

Opinie o serialach

PreviousPage 98 of 166Next

Na oficjalnym kanale League of Legends dostępny jest już cały, 5-odcinkowy (razem 2,5 godziny) making of Arcane:

No dobra, da się do tych zmian kostiumu przyzwyczaić

Skończyłem Better Call Saul. Musiałbym dłużej zebrać myśli, a pewnie napisano już wiele ciekawszych i bardziej odkrywczych. Zatem o takie luźne przemyślenia, jedno będzie chyba kontrowersyjne, zacznę od niego:

  • między Odenkirkiem i Seehorn było bardzo niewiele chemii, ale ich postacie i relacja między nimi była tak fantastycznie napisana, że zamiast Rhei mógł grać Ashton Kutcher i na jedno by wyszło. Z racji Gilligana skojarzyło mi się to z Archiwum X i już tłumaczę dlaczego. Na początku Mulder i Scully mieli kosmiczną chemię, potem David był już myślami jakoś gdzie indziej i gdy już ta relacja dogasała to zrobiono z nich parę. Goodman i Wexler od początku są w tym momencie gdy u Muldera i Scully dogasało, no jakoś po prostu w to nie uwierzyłem. Ale cała ta zależność, ten związek jest rozpisany po prostu genialnie. To pewnie tylko subiektywne odczucie, no ale te wszystkie sceny mycia zębów, drobne sceny łóżkowe, czy ten montaż z "Something Stupid" trafiały kulą w płot
  • druga niepopularna opinia- rola Wexler wcale nie jest aż tak dobra, jak wielu chciałoby widzieć. Może spodziewałem się za dużo, a może jest to takie windowanie na siłę, bo to jednak fantastycznie napisana rola kobieca.
  • chyba niepopularna opinia, bo nie widziałem na jego temat żadnych pochwał: Patrick Fabian jako Howard to Himalaje sztuki castingu i świetna rola drugoplanowa. Nie kojarzyłem go zupełnie, urodził się by to zagrać
  • Varga mocno odstawał, ale trochę zrehabilitował się swoją ostatnią sceną w serialu
  • To jeden z najbardziej satysfakcjonujących seriali. Każdy wątek przez te 6 sezonów wydawał się starannie zaplanowany, każdy temat wybrzmiał w odpowiedni sposób, finał był bezbłędny, 6 sezon był prawie bezbłędny (no jednak odcinki z Genem troszeczkę odstawały), na czele z fantastycznym, dwuczęściowym domknięciem wątków Hamlina i Lalo, gdzie BCS osiąga absolutne wyżyny
  • Ale jednak pozwolę sobie na szpileczkę: moim zdaniem sezon 4 trochę gubi śrubki z perfekcyjnie działającej maszyny, ale nadrabia świetnym finałem. Coś im zgrzytnęło po zmarginalizowaniu wątków HHM-u, mimo, że wyglądało to na zaplanowane.
  • co tutaj wyprawiają Bob Odenkirk i Jonathan Banks to chyba nie muszę pisać.

9/10 i serduszko. Będę tęsknił.

Nigdy, przenigdy nie kręćcie kontynuacji!

Tam grindhouse, tutaj thriller szpiegowski, a wszystko takie mechaniczne i zupełnie nieangażujące.

Dwunasty raz to czytam

Szaman and Mierzwiak have reacted to this post.
SzamanMierzwiak

Wczoraj mieliśmy 29. rocznicę premiery The X-Files.

Niebywałe.

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Nadal nie dokończyłem 11 sezonu. Przy ostatniej próbie uznałem, że się poddaje i zobaczyłem końcówkę finału 🙂 Mam nadzieję, że to był już ostateczny koniec.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak
Cytat z Szaman data wrzesień 10, 2022, 17:07

Skończyłem Better Call Saul. Musiałbym dłużej zebrać myśli, a pewnie napisano już wiele ciekawszych i bardziej odkrywczych. Zatem o takie luźne przemyślenia, jedno będzie chyba kontrowersyjne, zacznę od niego:

  • między Odenkirkiem i Seehorn było bardzo niewiele chemii, ale ich postacie i relacja między nimi była tak fantastycznie napisana, że zamiast Rhei mógł grać Ashton Kutcher i na jedno by wyszło. Z racji Gilligana skojarzyło mi się to z Archiwum X i już tłumaczę dlaczego. Na początku Mulder i Scully mieli kosmiczną chemię, potem David był już myślami jakoś gdzie indziej i gdy już ta relacja dogasała to zrobiono z nich parę. Goodman i Wexler od początku są w tym momencie gdy u Muldera i Scully dogasało, no jakoś po prostu w to nie uwierzyłem. Ale cała ta zależność, ten związek jest rozpisany po prostu genialnie. To pewnie tylko subiektywne odczucie, no ale te wszystkie sceny mycia zębów, drobne sceny łóżkowe, czy ten montaż z "Something Stupid" trafiały kulą w płot

W zasadzie mógłbym się zgodzić z tym brakiem chemii, tylko że moim zdaniem właśnie tak ten związek został rozpisany. To nie jest relacja romantyczna! Już prędzej kumpelska, ale to też jest wtórne wobec tego, że mamy tu spotkanie dwóch osób o podobnych celach/aspiracjach, które nawiązują (czysto intuicyjnie, bez wyraźnych deklaracji) sojusz w swojej drodze na drabinie społecznej. Mają na niej wyraźnie pod górkę z racji swojego pochodzenia; ich talent, pracowitość i zaradność z reguły okazują się niewystarczające dla uprzywilejowanych, pogardzających nimi (jawnie bądź w sposób nieuświadomiony) bogatych i wpływowych osób. Dlatego muszą tak kombinować, a łatwiej jest prowadzić tę grę wspólnie. Takim sojusznikiem dla bohatera mógłby być właśnie Ashton Kutcher lub inny Hudefacki, ale twórcy zdecydowali się umieścić na jego drodze akurat Kim. Nie bardzo wiem na czym w ich przypadku ta chemia miałaby polegać.

druga niepopularna opinia- rola Wexler wcale nie jest aż tak dobra, jak wielu chciałoby widzieć. Może spodziewałem się za dużo, a może jest to takie windowanie na siłę, bo to jednak fantastycznie napisana rola kobieca.

Tutaj nie mogę się zgodzić. Nie jest to z pewnością rola tak efektowna, jak Odenkirka, z reguły jest dużo bardziej stonowana, ale ma sporo wybitnych momentów. Już nie pamiętam tak dobrze pierwszych sezonów, ale w finale Rhea daje prawdziwy popis, a scena w autobusie na lotnisku to mistrzostwo.

chyba niepopularna opinia, bo nie widziałem na jego temat żadnych pochwał: Patrick Fabian jako Howard to Himalaje sztuki castingu i świetna rola drugoplanowa. Nie kojarzyłem go zupełnie, urodził się by to zagrać

To zjawisko, które kojarzę najbardziej właśnie z amerykańskiej telewizji. Casting idealny, aktor ma warunki do zagrania tej jednej jedynej roli w życiu. Podejrzewam, że już nigdy czegoś takiego nie powtórzy.

Varga mocno odstawał, ale trochę zrehabilitował się swoją ostatnią sceną w serialu

Pełna zgoda.

To jeden z najbardziej satysfakcjonujących seriali. Każdy wątek przez te 6 sezonów wydawał się starannie zaplanowany, każdy temat wybrzmiał w odpowiedni sposób, finał był bezbłędny, 6 sezon był prawie bezbłędny (no jednak odcinki z Genem troszeczkę odstawały), na czele z fantastycznym, dwuczęściowym domknięciem wątków Hamlina i Lalo, gdzie BCS osiąga absolutne wyżyny

A ja uważam, że wątki Nacho i Lalo zostały rozegrane trochę zbyt szybko w porównaniu do tego, jak wcześniej starannie kładziono grunt pod te wydarzenia (Fring wykazał się prawdziwą prekognicją umieszczając  broń akurat w tym miejscu 😉 ). Pomimo zwiększenia liczby odcinków w 6. sezonie chyba jednak zabrakło trochę czasu na zamknięcie wszystkich tematów. Ale już zakończenie wątku Jimmy'ego/Saula/Gene'a  i Kim było genialne.

Nigdy, przenigdy nie kręćcie kontynuacji!

Niby tak, ale tak samo myślałem po zakończeniu Breaking Bad. Chyba, że masz na myśli bezpośrednią kontynuację wątków Saula i Kim. A co byś powiedział na młodszego Mike'a w czasach policyjnych?

Cytat z Mierzwiak data wrzesień 11, 2022, 10:30

Wczoraj mieliśmy 29. rocznicę premiery The X-Files.

Niebywałe.

Powoli zaczynam się zastanawiać nad (re-)re-watchem. Może jeszcze nie teraz, ale ten czas nadejdzie. Ale wpierw Twin Peaks z premierowym oglądaniem 3. sezonu.

Cytat z Szaman data wrzesień 11, 2022, 10:54

Nadal nie dokończyłem 11 sezonu. Przy ostatniej próbie uznałem, że się poddaje i zobaczyłem końcówkę finału 🙂 Mam nadzieję, że to był już ostateczny koniec.

Dla mnie kanoniczne jest 9 sezonów. 10. obejrzałem bez większych emocji (chyba jeden naprawdę dobry odcinek), a 11. w ogóle nie ruszyłem.

Ciężko powiedzieć z tą chemią, w sumie to nie komedia romantyczna. Może i przesadziłem z tym zarzutem. Co do Seehorn, dobra, mogę się zgodzić, że jest coraz lepsza. Może za bardzo się nastawiłem, bo widziałem wiele komentarzy pomstujących za brak nagród dla niej.

A ja miałem z kolei wrażenie, że bardzo dużo czasu poświęcono dla Nacho i miał idealne pożegnanie. W ogóle tam gdzie nie ograniczał ich Breaking Bad, tam każdy z aktorów mógł czuć się usatysfakcjonowany swoim pożegnaniem z serialem.

Prequel o Mike'u? Oglądałbym, ale na ich miejscu nie próbowałbym już trzeci raz.

W przypadku Nacho może faktycznie nie tyle, że dostał mało czasu, zdziwiło mnie po prostu w jakim kierunku to poszło. Nie spodziewałem się tego

Spoiler
że go tak od razu spiszą na straty; wiedziałem, że musi zniknąć przed BB
, może źle odczytałem jego wątek.

Przyznam, że zwiastuny Andora, Secret Invasion i Willow podobają mi się. Każdy z tych seriali chciałbym zobaczyć. Choć pewnie  będę musiał coś odrzucić. Andor już wcześniej robił dobre wrażenie, w Willow podoba mi się klimat i strona wizualna. SI daje nadzieję na dobre kino sensacyjne i wzbudza we mnie o wiele więcej zainteresowania niż SheHulk czy Miss Marvel. Się zobaczy.

Do samolotu potrzebowałem czegoś niezobowiązującego. Padło na Barry pierwszy sezon i Paper Girls. Barry w porządku, choć z zachwytami bym nie przesadzał. Brakuje mi nieco lepszej historii lub może bardziej absurdalnej. PG miałem oglądać dziś, wracając do kraju. Ale parę dni temu gruchnęła wiadomość o kasacji serialu. No i nie wiem :/

PreviousPage 98 of 166Next